@wsamraz Masakra, (sory za język, ale pójde "hiphopowo") co to za gówno? Chodzi o to by po prostu nie gloryfikować zwykłych skurwy... do poziomu bohaterów. Serce pokazaliśmy, pomoc daliśmy. Po naszej stronie wszystko ok.
🇵🇱🇺🇦🇷🇺Być może przy okazji ostatnich wydarzeń powinniśmy postawić szersze pytanie o całość polityki wschodniej III RP.
Od lutego 2022 roku bardzo dużo mówiło się o klęsce niemieckiej Ostpolitik.
Abstrahując od tego, chciałbym zapytać, jak objawiło się rzekome zwycięstwo polskiej polityki i myśli wschodniej poza tym, że mieliśmy „rację”, „ostrzegaliśmy” i słowami.
Czy nie powinno być tak, że w momencie rzekomego triumfu naszej polityki wschodniej, w lutym 2022 roku, powinniśmy znaleźć się w znacznie lepszej pozycji wobec nowej sytuacji geopolitycznej?
Oto Niemcy mają problem a my zwycięstwo, tylko na czym ono polegało?
Czy poza słowami i położeniem geograficznym, którego zresztą chyba i tak nie wykorzystaliśmy, faktycznie tak było?
Czy tę pozycję DOPIERO niejako wywalczyliśmy sobie wsparciem Ukrainy, która zresztą okazała się nietrwała i istniała tylko dopóki mieliśmy coś do zaoferowania (co zresztą niektórzy przewidywali), by później, gdy przestaliśmy być potrzebni, zostać odstawionymi na boczny tor?
Po 37 latach polityki wschodniej III RP co właściwie z niej mamy poza przechodzeniem między dwoma stanami, w zależności jak Zachód układa się z Rosją: klepaniem nas po plecach, bo "mieliśmy rację" i drwieniem z naszej antyrosyjskiej obsesji, gdy wajcha idzie w drugą stronę?
Mamy jakieś realne wpływy na Ukrainie?
To jest nasz wysunięty przyczółek?
Bez nas w kontaktach Ukrainy z Zachodem?
A może odwrotnie - bez nas w kontaktach Zachodu z Ukrainą?
Pieniądze, kontrakty, PR, soft power?
Specjalny status państwa będącego głosem instytucji zachodnich na Wschodzie?
I proszę mi nie mówić, że wszystko zrobiliśmy poprawnie, tylko nikt nas nie zrozumiał, a Ukraińcy popełniają błąd (bo to słyszę i czytam bez przerwy).
W ten sposób nie prowadzi się polityki.
Nie wystarczy mieć świetny plan, jeśli nie przystaje on do świata i jego realiów, bo wtedy świetny to on jest tylko w naszych głowach.
Bo póki co bilans polityki wschodniej III RP wygląda tak, że z Rosją stosunki są zamrożone na amen (choć USA czy Węgry potrafią rozmawiać), a z Ukrainą są coraz gorsze.
Może ostatnie wydarzenia powinny skłonić nas do refleksji nad naszą rolą i polityką wschodnią, bo jej obecny bilans jest co najmniej rozczarowujący.
W związku z kolejną prowokacją i zbliżającą się rocznicą 11 lipca chciałem Państwa poinformować, że nasza grupa złożyła wniosek o debatę i rezolucję Parlamentu Europejskiego upamiętniającą ludobójstwo Polaków oraz przypominającą, czym było OUN-UPA. Cała Europa powinna się o tym dowiedzieć.
W środę nasz wniosek rozpatrzy Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego.
Od 6 do 10 lipca akurat dzień przed rocznicą Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej odbywa się sesja w Strasbourgu. Lepszej okazji, aby przypomnieć mieszkańcom UE czym było UPA nie będzie.
Apeluję do wszystkich wyborców ponad podziałami, aby pisali do polskich europosłów, aby poparli inicjatywę.
@igorsushko That's fantastic news - the only problem Ukraine has left is the issue of “heroes”, not the actual war.
In that case we can finally stop all financial, military, and logistical support.
Congratulations on the victory! 🎉
@sumlenny@MSamojedny Wow, amazing. So the only thing left for Ukraine is the “heroes” debate, not the war itself.
Guess we Poles can finally cut off all financial, military, and logistical aid right away.
So happy you’ve already won! 🥳
@KoziolWojciech Ale czy to nie powinno cieszyć, że Ukraina już nie ma żadnych większych problemów niż symbolika? Przynajmniej możemy zakończyć wsparcie finansowe, militarne i logistyczne...
@ChampPrivate@pwk This narrative about how Ukraine is defending Poland is downright childish. Ukraine is defending its own sovereignty precisely thanks to Poland's help.
My, członkowie tak zwanego liberalnego i lewicowego dyskursu, wyszliśmy w rozmowie z Ukraińcami na frajerów.
Bo, jak zawsze, próbowaliśmy przenieść poziom debaty z sąsiadami z prostackiego nacjonalistycznego okladania sie kijami po glowach, na wyższy poziom - poziom autorefleksji i samokrytycyzmu. Tak, jak to sie udalo w innych miejscach, ktore w Europie się zaczely dogadywać po latach konfliktów. Niemcy z Francją, Francja z Wlk. Brytanią itd. Na taki poziom, na jakim wcześniej nam się udało dogadywać, a udało przecież ze wszystkimi: od Niemców po Litwinów. Niestety - Ukraina tu nie dowiozła.
I smutna prawda jest taka, że faktycznie zwolennicy okładania po głowach mają trochę racji: wyszliśmy na frajerów. W relacjach z Ukrainą. Bo tam, gdzie byli partnerzy do rozmowy na tym samokrytycznym poziomie, to okazało się, że z wszystkimi się porozumieliśmy. I zawsze było z kim rozmawiać, i zawsze się dogadywaliśmy. Z Niemcami, z Czechami, Słowakami, nawet jakoś z Litwinami. Tylko, jak się okazuje, z Ukraińcami się nie udało. Okazuje się, że przez cały czas gadaliśmy sami do siebie. A Ukraińcy tylko kiwali głowami. Gdy my mówiliśmy "Polska popełniała błędy takie a takie", oni nie mówili, jak np. Niemcy "a Niemcy popełniały błędy takie a takie", tylko mówili: "tak. Polska popełniała błędy takie a takie". W sumie już to dawno widziałem. Ale czasem czlowiek wybiera bycie ślepym. No i bum.
❗️ Sygnalista z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony z pracy, mimo że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił mu ochronę na piśmie. Jako jeden z powodów wskazano utratę zaufania wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego. Współpracownicy prezydenta udostępnili zarzuty sygnalisty osobom, na które ten się skarżył.
1️⃣ Pan Piotr, specjalista w należącym do m. st. Warszawy Zarządzie Dróg Miejskich, 17 listopada 2025 r. został sygnalistą w rozumieniu ustawy o ochronie sygnalistów. 16 stycznia 2026 r. zwolniono go z pracy.
2️⃣ W uzasadnieniu wypowiedzenia umowy o pracę zacytowano fragment skargi przesłanej przez pana Piotra prezydentowi miasta Rafałowi Trzaskowskiemu.
3️⃣ ZDM przyznał w korespondencji z @portalzeropl, że skargę na swoje kierownictwo otrzymał z warszawskiego ratusza.
4️⃣ – Byłem głupi. Trzeba było siedzieć cicho. Uwierzyłem, że w Polsce można być sygnalistą – mówi pan Piotr.
5️⃣ Rafał Trzaskowski podczas wczorajszej sesji Rady m. st. Warszawy zachęcał do zgłaszania nieprawidłowości oficjalną drogą. Dzięki temu – jak wskazał – można wyjaśniać poważne sprawy, a sygnaliści mogą liczyć na ochronę.
🗣️ "Proszę spróbować zrobić ranking najlepiej zarabiających lekarzy. Podejrzewam, że mój klient nie będzie nawet w czołówce."
@JacekDubois w "Pytaniu dnia"
@Arlukowicz@NFZ_GOV_PL@PatrykSlowik Wy z Giertychem to jedną szkołe kończyliście, że zdania ze zrozumieniem, nie potraficie przeczytać, czy to specjalnie takie pierdolenie? Przy okazji, czy przestał Pan topić koty w rzece ?
@widzimysiejutro Nie, to że chce adwokata nie jest dziwne, jest oczywiste, tak samo jak to, że dołączasz do grupy ludzi, dyskredytujących "sygnaliste", tym samym chroniąc winnego - tak, winnego chociażby wału na zarobkach.