Ya no son previsiones, modelos, teorías... es la realidad.
Vamos a vivir un El Niño como no se ha visto otro en la historia medida.
Lo increíble que es esta gráfica solo se ve superado por lo increíble que es que prácticamente ningún "medio de comunicación" la sacará.
Prezydent Nawrocki uderza w polską żeglugę, wetując ustawę o zapobieganiu zanieczyszczania morza przez statki.
Projekt nie wprowadzał żadnych nowych wymagań środowiskowych. Wskazywał jedynie właściwy urząd morski do wydawania certyfikatów wymaganych przy zawijaniu statków do portów w całej Europie. Teraz nie będzie komu wydawać takich dokumentów, a bez nich jednostki polskich armatorów będą miały problemy z dostępem do europejskich portów.
Warto przypomnieć, że to za rządów PiS przyjęto założenia Zielonego Ładu.
Kiedy dokładnie straciłeś wiarę w to państwo?
Jak cała machina propagandowa robiła z walczących o godność nauczycieli leniów, którzy „biorą polskie dzieci jako zakładników”, to wierzyłeś?
Jak za miliony z Polskiej Fundacji Narodowej stawiano w całym kraju billboardy szkalujące sędziów za rzekomą kradzież elementu wiertarki, a w Ministerstwie Sprawiedliwości działała farma trolli niszcząca niepokornych prawników, to wierzyłeś?
Jak politycy obozu władzy oskarżali zdesperowanych rodziców niepełnosprawnych dzieci w Sejmie o cyniczne wykorzystywanie własnych potomków, a sprzyjające media narzekały na „smród na korytarzach”, to wierzyłeś?
Jak w mediach państwowych i na wiecach wyborczych codziennie dehumanizowano osoby LGBT+, nazywając ich „ideologią niszczącą polskie dzieci”, byle tylko ugrać na nienawiści parę punktów procentowych, to wierzyłeś?
A jak TVP nazywało setki tysięcy protestujących na ulicach kobiet „lewackim faszyzmem”, szczując na nie resztę społeczeństwa za pomocą ordynarnych manipulacji, to wierzyłeś?
Tak tylko pytam żeby mieć jasność.
Звернення до українців і поляків
Криза, у якій останнім часом опинилися польсько-українські відносини, викликає в нас серйозне занепокоєння. Саме тому ми вирішили опублікувати спільне звернення в польських та українських медіа.
Україна вже дванадцять років протистоїть злочинній агресії Путіна, а майже п’ять років ця агресія триває у формі повномасштабної війни. Вона захищає Польщу та Європу від російського імперіалізму.
Цей захист має свою драматичну ціну. Сотні тисяч українок і українців загинули або зазнали поранень, мільйони були змушені залишити свої домівки, значна частина країни перебуває під окупацією, а на міста й села щодня падають бомби.
Польща з перших годин російського вторгнення разом із європейськими союзниками поспішила на допомогу Україні, передаючи військову техніку, фінансову допомогу, гуманітарну підтримку та прийнявши майже 2 мільйони українських біженців. Масштаб польської солідарності з Україною у 2022 році вразив світ.
На жаль, нинішня напруженість також негативно впливає на ставлення до українок і українців, які стали важливою частиною польського суспільства, а також на сприйняття поляків українцями. Це створює додатковий виклик для політиків, медіа, громадянського суспільства та громадян обох наших країн.
Ми усвідомлюємо трагічні сторінки польсько-української історії, які політики використовують у власних цілях. Однак сьогодні нашим спільним завданням є зупинити путінську Росію. Час для серйозної розмови про минуле, визнання провини та примирення настане тоді, коли Україна — за підтримки союзників — переможе агресора.
Росія вже багато років веде масштабну дезінформаційну кампанію та намагається вбити клин між поляками й українцями. Нинішня криза у відносинах лише полегшує їй ці дії.
Це час випробування для поляків і українців. Наші політики повинні проявити мудрість і розсудливість, шукати порозуміння та шляхи виходу з кризи. Натомість наші суспільства не повинні піддаватися маніпуляціям і мають надалі підтримувати одне одного. В ім’я спільного майбутнього, у якому Польща та Україна разом можуть відіграти ключову роль у Європейському Союзі.
У 2013 році у спільній заяві Президент України в 1994–2005 роках Леонід Кучма та президент Польщі в 1995–2005 роках Александр Квасневський написали: «Напередодні 70-х роковин трагічних подій на Волині просимо наших співвітчизників зробити все можливе, щоб ушанування пам’яті жертв давніх конфліктів не стало інструментом загострення відносин і не змарнувало досягнень процесу примирення між нашими народами».
Сьогодні цей обов’язок покладається на всіх нас.
Редакція "Газети Виборчей"
Редакція ТОК ФМ
Редакція Газетhttps://t.co/jmDjDCqgsZ
Редакція ОКО.пресс
Редакція Онет.pl
Редакція тижневика «Політика»
Редакція Newsweek Польща
Редакція Пісмо.Журнал думок
Прес Клуб Польща
Редакція Сестри.еу
Редакція Слава ТВ
Редакція Еспресо ТВ
Редакція «Європейської правди»
Редакція «Української правди»
Асоціаціa «Незалежні регіональні видавці України" (Коло.News, Новини Рівного:Інформаційний портал https://t.co/kWzW6WHj2f, «Одеське життя», МИГ Запоріжжя, Кременчуцький Телеграф, "20 хвилин", "Всім", Газета "РІА", портал https://t.co/DIIhsN8Btg, Газетa "Гривна", Мололий буковинець, Чернігівська Медіа Група)
Звернення також опублікує "Kyiv Independent"
W Polsce chyba nie wybrzmiało dość mocno to, co widzimy na poniższym zdjęciu.
Mamy tutaj wysokiego rangą polityka najsilniejszej sondażowo niemieckiej partii, który pojechał do Petersburga, by wziąć udział w putinowskiej wersji Forum Ekonomicznego.
Obok niego stoi wybrany przez Putina negocjator, który rozmawia z amerykańską administracją o wojnie na Ukrainie.
Panowie ponoć rozmawiają o dialogu biznesowym między RFN, USA i Rosją.
Widoczny na zdjęciu niemiecki polityk otrzymał od Rosjan wsparcie w wyborach, spotykał się z Aleksandrem Duginem, jego żona jest Rosjanką. Człowiek ten jeździł na okupowany Krym i do zaanektowanych przez Rosję wschodnich terytoriów Ukrainy. W Bundestagu zasiada w komisji spraw zagranicznych. A teraz jest w forpoczcie współpracy gospodarczej z Rosją. Jego partia - według najnowszych sondaży - może liczyć na 27% poparcia.
Kochani, powiem tak:
jeśli (nie daj Boże) ci ludzie dojdą do władzy w Niemczech, to będziemy pierwsi w kolejce do Komisji Europejskiej by ta zaczęła nas jakoś chronić przed tym, co zgotują nam politycznie, gospodarczo a być może i społecznie członkowie „najbardziej propolskiej partii w RFN”.
Według Fundacji Instrat jedynie 2,5 miesiąca kryzysu irańskiego kosztowały Polskę 10 miliardów złotych.
To jest 7% całości dochodów z systemu ETS z ostatnich 13 lat.
To jest więcej niż budżety wszystkich edycji programu Mój Prąd razem wziętych.
To jest 1/3 inwestycji w największą polską farmę wiatrową offshore (Baltica 2).
To jest sfinansowanie zakupu powietrznych pomp ciepła dla ok. 220-250 tys. domów.
To jest więcej niż roczny budżet programu Czyste Powietrze (6 mld zł).
Tyle kasy kosztowała nas zawierucha na Bliskim Wschodzie w zaledwie 2,5 miesiąca.
Gdyby ten koszt dało się jakoś powiązać z polityka klimatyczną UE, to mielibyśmy demonstracje i marsze przez Warszawę oraz zapowiedzi wyrzucenia do kosza Zielonego Ładu.
Ale to tylko koszt wynikający ze starych, dobrych paliw kopalnych. Więc cicho siedź, lewaku, a jak ci się nie podoba to jeździj rowerem.
@Vit_Ovchar Chłopie. Nienawidzę ruskich, od początku wojny wysyłam kasę na Wasze wojsko. Chcecie być sami w tej grze - to będziecie, bo jedni z ostatnich Waszych sprzymierzeńców właśnie wysiadają z pociągu. Powodzenia
Wczoraj podałem liczbę polskich uczelni (350-400). Dzisiaj - ich jakość.
Polska ma 7 uczelni w światowym TOP 1000. SIEDEM. Dla porównania:
🇵🇱 Polska - 7
🇪🇸 Hiszpania - 46
🇮🇹 Włochy - 59
🇫🇷 Francja - 49
🇩🇪 Niemcy - 90
🇬🇧 Wielka Brytania - 106
🇨🇦 Kanada - 48
🇸🇦 Arabia Saudyjska - 17
Jeszcze gorzej wygląda porównanie dla TOP 500:
🇵🇱 Polska - 1
🇪🇸 Hiszpania - 10
🇮🇹 Włochy - 18
🇫🇷 Francja - 22
🇩🇪 Niemcy - 39
🇬🇧 Wielka Brytania - 45
🇨🇦 Kanada - 20
🇸🇦 Arabia Saudyjska - 4
I do tego trend spadkowy dla Polski w TOP 1000:
2022 - 11
2023 - 9
2024 - 8
2025 - 7
To nie jest po prostu „problem finansowania”. To jest problem systemu.
Wzrost nakładów do 3% jest KONIECZNY, ale sam nie rozwiąże przyczyn naszych problemów. Bez zmiany systemu będziemy po prostu marnować więcej pieniędzy i dalej finansować tę samą bylejakość - bo to nawet nie jest przeciętność.
Potrzeby bezwzględne to w pierwszej kolejności wzrost finansowania dla NCN, najlepszych jednostek naukowych oraz najmłodszych pracowników. Następnie reformacja - bo nie reforma - systemu nauki i dopiero wówczas dalszy wzrost nakładów do 3%.
Źródło: ARWU 2025. Kanada i Arabia Saudyjska - dodałem z uwagi na populację zbliżoną do polskiej.
@3procentnanauke@MNiSW_GOV__PL
#nauka @donaldtusk@CzarnekP@krzysztofbosak@ZandbergRAZEM@LukaszSchreiber@KosiniakKamysz@wlodekczarzasty@Domanski_Andrz
W mojej rodzinnej Bydgoszczy jest 9 wyższych uczelni, w tym cztery publiczne. Gdyby je skonsolidować to taki uniwersytet wszedłby do rankingów światowych, jego dyplom byłby cenniejszy a zagraniczni studenci zapłaciliby wyższe czesne.
Ale co dziewięć gronostajów to nie jeden.
@sikorskiradek Bardzo celna uwaga - natomiast niestety nikt z tym od dawna nic nie robi. Przecież większość uczelni w tym kraju służy tylko do uzyskania dyplomu, nie daj żadnej realnej wiedzy
Mili Państwo, wiecie dlaczego Polska notorycznie przegrywa zmagania negocjacyjne w Unii Europejskiej?
M. in. dlatego, że nasze społeczeństwo zupełnie nie rozumie, o co w tych zmaganiach chodzi. A nie rozumie, bo przekaz medialny jest często taki, jak na zdjęciu poniżej.
Portal wPolsce24 odgrzał mema z Kwejka i poinformował, że Bruksela oszalała, bo twierdzi, że marchewka to owoc. Ewidentny przykład szaleństwa władzy i zapowiedź niechybnego końca unijnego molocha. Śmiechom nie było końca.
To teraz spójrzmy na to, o czym portal wPolsce24 nie mówi.
Cała sprawa z marchewką ma ponad 20 lat. Na początku XXI wieku w Unii Europejskiej trwały negocjacje dotyczące Dyrektywy Rady 2001/113/WE odnoszącej się do dżemów owocowych, galaretek i marmolady oraz słodzonego przecieru z kasztanów przeznaczonych do spożycia przez ludzi. Jest to akt prawny typowy dla unijnego porządku legislacyjnego: ustala, co może być na wspólnym, unijnym rynku nazywane np. dżemem. To jest nic innego, jak narzędzie ochrony konsumentów, bo uniemożliwia sytuacje, w których sprzedawcy wciskają klientom produkt dżemopodobny z etykietką „DŻEM 100%”. W załączniku III tej dyrektywy znaleźć można takie właśnie definicje, mówiące co może, a co nie może być uznane za dany produkt.
Natomiast z perspektywy producentów ta dyrektywa to przepustka do rynku obejmującego prawie pół miliarda osób - zgoda na wprowadzenie swoich produktów tą drogą jest zatem takim biznesowym „być albo nie być”. To również możliwość korzystania z innych mechanizmów unijnych, dotyczących np. Wsparcia dla producentów określonych produktów.
I tutaj na scenę wchodzą Portugalczycy, którzy w swojej narodowej kuchni mają coś takiego jak doce de cenoura - czyli dżem z marchewki. Portugalia dołożyła ogromnych starań lobbingowych, by na gruncie dyrektywy 2001/113/WE ten dżem mógł być uznany za dżem, czyli żeby uzyskał dostęp do unijnego rynku i innych przywilejów. Udało im się to i we wspomnianym załączniku III mamy fragment mówiący, że do celów niniejszej dyrektywy za owoce uważa się m. in. marchew, co otworzyło dżemowi doce de cenoura drzwi do jednolitego rynku UE.
No, i taka to historia. Żadne to szaleństwo, a jedynie efekt skutecznego lobbingu państwa członkowskiego. Unia nie zmieniła klasyfikacji biologicznej, tylko stworzyła ramy prawne dla ochrony konsumentów, natomiast Portugalia potrafiła przeredagować te ramy z korzyścią dla siebie.
Aha, a jeśli ktoś twierdzi, że takie regulacje dot. produktów spożywczych nie są nam potrzebne, to polecam miesięczną dietę opartą wyłącznie o jedzenie z USA, gdzie podejście jest inne (przed skorzystaniem skonsultujcie się jednak z gastrologiem i hepatologiem).
Dziś swoje 100. urodziny obchodzi sir David Attenborough - słynny brytyjski biolog, podróżnik i popularyzator nauki.
Człowiek, który jasno wskazuje, że zmiana klimatu to obecnie największe zagrożenie, przed jakim stoją ludzie.
200 lat, sir Davidzie!
Kiedy przejąłem odpowiedzialność za gospodarkę morską, sytuacja Stoczni Szczecińskiej Wulkan była fatalna. Skumulowana strata za 2023 rok wyniosła 130 mln zł, zawarte kontrakty były nierentowne, a kasa, w której miały znajdować się pieniądze na budowę doku, okazała się pusta.
Powiedziałem wtedy, że skończył się czas partyjnych fachowców i przychodzą profesjonaliści. Dziś mamy tego efekty. Właśnie audytor zatwierdził sprawozdanie finansowe i zysk netto stoczni w ubiegłym roku wyniósł 36 mln zł. Więc w dwa lata z gigantycznej straty wyszliśmy na solidny plus.
Nasz rząd przeznaczył na nowe inwestycje w stoczni 240 mln zł. Z tych pieniędzy budujemy nowoczesny dok, którego dwie sekcje są już łączone na wodzie. Zwiększamy też zdolności produkcyjne stoczni. Wkrótce zostaną postawione nowe hale produkcyjne i pojawią się zaawansowane maszyny do cięcia blachy.
Do tego na zaawansowanym etapie jest budowa statku dla Urzędu Morskiego, który będzie służył do stawiania oznakowania nawigacyjnego. Co ważne, to pierwszy statek budowany „pod klucz” po blisko osiemnastu latach przerwy.
Stocznia Szczecińska znów żyje.
Marek Jakubiak (niez.), okr. Warszawa - 10 km od Sejmu. Przedsiębiorca, browarnik, kandydat na prezydenta.
Rozliczył 49 644 zł kilometrówki za 2024 rok.
43 169 km. Obwód Ziemi to 40 075 km. Przejechał dalej niż dookoła planety - dojeżdżając 10 km.
Na 54 posiedzenia wychodzi 2 159 kursów. 40 przejazdów na każde posiedzenie. Tam i z powrotem, 40 razy, dystans 10 kilometrów.
Gdyby jeździł raz na posiedzenie, tam i z powrotem, wyszłoby 1 080 km i 1 242 zł.
Rozliczył 40 razy więcej. Biznesmen wie jak liczyć.
Sprawdź kilometrówki swojego posła: