I to jest część ekipy tylko, ale naprawdę jestem dumna, że tego dnia zrobiliśmy takie rzeczy! Bez Tomka to by się nigdy nie udało. Wielki szacunek! I dziękujemy, że byliście z nami przez cały dzień!
Czuwaj wiaro!🫡🇵🇱
„Tu zostałem odnaleziony”.
Na Łączce grupa wolontariuszy ustawiła krzyż brzozowy przy miejscu, w którym @PoszukiwaniaIPN odnalazły Bohatera Wolnej Polski Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja”. Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie!
⚠ Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój” powraca po latach! Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zidentyfikował szczątki bohatera.
🇵🇱 Żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, dowódca jednego z najdłużej walczących oddziałów podziemia niepodległościowego. Legenda za życia, symbol walki z komunistycznym zniewoleniem.
🟥 Zdradzony przez agenturę UB, razem z Bronisławem Gniazdowskim „Mazurem”, poległ 14 kwietnia 1951 r. w Szyszkach koło Pułtuska w walce z grupą operacyjną UB–KBW liczącą ok. 300 żołnierzy.
📢 O odnalezieniu i zidentyfikowaniu szczątków bohatera poinformował podczas specjalnej konferencji zorganizowanej w @PrzystanekH zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski.
🇵🇱 Podporucznik Mieczysław Dziemieszkiewicz to kolejna zidentyfikowana ofiara represji państwa komunistycznego wśród blisko osiemdziesięciu innych odnalezionych dotąd przez zespół @PoszukiwaniaIPN pod kierownictwem zastępcy prezesa #IPN dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka na terenie kwatery „Ł” Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.
Wielki dzień dla pamięci Północnego Mazowsza, dla pamięci wolnej Polski! W nocy z 13 na 14 kwietnia, 75 lat temu, komuniści zamordowali „Roja” i „Mazura”, bohaterów Północnego Mazowsza.
Przez kilka godzin, we dwóch, stawiali opór setkom funkcjonariuszy UB i żołnierzy KBW. Niezłomni do końca.
Później komunistyczni oprawcy wrzucili ciało „Roja” do bezimiennego dołu w kwaterze „Ł” na warszawskiej Łączce. Chcieli odebrać mu nie tylko życie, lecz także imię, pamięć i należne miejsce w historii.
Po latach żmudnych prac, po przesiewaniu ziemi ziarenko po ziarenku przez zespół profesora Krzysztofa Szwagrzyka i wolontariuszy, możemy dziś z całą pewnością powiedzieć:
„Rój”, bohater Północnego Mazowsza, został odnaleziony.
Legenda powraca. Nareszcie będzie mógł spocząć w godnym grobie.
Chwała Bohaterom!
„Nie zamknie ust cmentarny dół
Niepamięć ran też nie zabliźni
Bo dzięki nim jeszcze się tlą resztki honoru mej Ojczyzny”
"Dziennikarz nie startuje w wyborach prezydenckich" napisała dzienikarka gazety, której założyciel był jednocześnie posłem na Sejm RP i redaktorem naczelnym.
„Żeby syfu nie było”. Ujawniamy taśmy z sekcji pacjenta, który zmarł w łazience Szpitala Południowego
„To jest trochę syf. Trzeba zrobić tak, żeby syfu nie było”. W ten sposób szef prosektorium Szpitala Południowego przedstawił lekarzowi wykonującemu sekcję zwłok sprawę pacjenta, którego znaleziono w łazience po niemal czterech godzinach od śmierci. Ten przytaknął: „Okej, no dobra". Pracownicy szpitala podczas sekcji byli zaskoczeni, że jeszcze „prokurator się nie wje**ł do szpitala”.
🖋️ @PatrykSlowik, Jakub Styczyński (@portalzeropl)
‼️Rodzina pacjenta nie została poinformowana o tym, że mężczyzna został znaleziony po wielu godzinach w toalecie.
‼️Szef prosektorium – nie wiedząc, że jest nagrywany – wyraża opinię, że personel szpitala „dał d**y”, bo powinno się „chociaż ku**a przejść co godzinę i zobaczyć, czy mają wszystkich pacjentów”.
Dzisiaj w @portalzeropl@PatrykSlowik i @JakubStyczynski ujawniają nowe fakty w sprawie Szpitala Południowego.
https://t.co/GLb0M3qZo3
Sojusz Północnoatlantycki opublikował dokument podsumowujący postanowienia szczytu w Ankarze. W tekście pojawia się wątek Rosji, Ukrainy, a także… Iranu.
https://t.co/V5tbt2sHlf
Przemawia dyrektor @ZDM_Warszawa. W skrócie: @portalzeropl znów nakłamał. Argumenty? W dużej mierze te same co na samym początku. Pogłębia się też oczernianie sygnalisty oraz - co ciekawe - jego żony.
Dobra, kochani, mam propozycję: ja idę zaraz do logopedy (wyjęcie ch... Stanowskiego z mordy nie pomogło), a Wy oglądacie o politykach i systemie ochrony zdrowia. Plejada gwiazd: posłanka Pępek, poseł Kandyba, wiceminister Szczepański ;-)
https://t.co/ONtlF9dbWv
Gdy Patryk Słowik i ekipa https://t.co/FdU6QbMiyE ujawniają kolejne patologie ze Szpitala Południowego, Wojciech Czuchnowski z Gazety Wyborczej wyzywa dziennikarzy tej redakcji od "gówien", "łajz" i "psów".
Sami oceńcie takie zachowanie. Ale nie mówcie mi już nigdy o jakościowym dziennikarstwie w wykonaniu tego człowieka.
❗️ W Warszawskim Szpitalu Południowym prowadzono biznes pogrzebowy, czego zakazuje prawo. Szef prosektorium promował zakład należący do swojej wspólniczki z innej firmy i utrudniał odbieranie ciał zmarłych osób, gdy rodzina chciała skorzystać z usług konkurencji. Publikuje też w internecie drastyczne zdjęcia rozczłonkowanych ludzkich ciał. Nie ustaliliśmy, czyje ciała przedstawiają te fotografie.
1️⃣ Bliscy zmarłych w Warszawskim Szpitalu Południowym są zmuszani do odbierania kart zgonu w prosektorium. To skrajnie rzadko stosowane rozwiązanie.
2️⃣ Szef prosektorium Artur Habowski polecał skorzystanie z usług konkretnego zakładu pogrzebowego. Biznes ten należał do kobiety, z którą Habowski prowadzi spółkę sprzedającą sprzęt branży funeralnej.
3️⃣ Szpitalne prosektorium było wynajmowane do kręcenia filmów. Rodziny zmarłych skarżyły się, że uciszano je, by nie przeszkadzały w nagraniach.
4️⃣ Zarządzający jednostką umieszcza na jednej z platform społecznościowych skrajnie drastyczne zdjęcia ludzkich ciał. Nie wiadomo czyje to ciała. Jeden z naszych rozmówców twierdzi, że to zmarli pacjenci szpitala.
5️⃣ Artur Habowski odmówił odpowiedzi na wszystkie pytania. Szpital Południowy przekazał nam, że nie jest w stanie odpowiedzieć szybko i dopiero określi, ile czasu potrzebuje.
Tekst z @barejka_p i @JakubStyczynski w @portalzeropl.
❗️ Sygnalista z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich został zwolniony z pracy, mimo że prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewnił mu ochronę na piśmie. Jako jeden z powodów wskazano utratę zaufania wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego. Współpracownicy prezydenta udostępnili zarzuty sygnalisty osobom, na które ten się skarżył.
1️⃣ Pan Piotr, specjalista w należącym do m. st. Warszawy Zarządzie Dróg Miejskich, 17 listopada 2025 r. został sygnalistą w rozumieniu ustawy o ochronie sygnalistów. 16 stycznia 2026 r. zwolniono go z pracy.
2️⃣ W uzasadnieniu wypowiedzenia umowy o pracę zacytowano fragment skargi przesłanej przez pana Piotra prezydentowi miasta Rafałowi Trzaskowskiemu.
3️⃣ ZDM przyznał w korespondencji z @portalzeropl, że skargę na swoje kierownictwo otrzymał z warszawskiego ratusza.
4️⃣ – Byłem głupi. Trzeba było siedzieć cicho. Uwierzyłem, że w Polsce można być sygnalistą – mówi pan Piotr.
5️⃣ Rafał Trzaskowski podczas wczorajszej sesji Rady m. st. Warszawy zachęcał do zgłaszania nieprawidłowości oficjalną drogą. Dzięki temu – jak wskazał – można wyjaśniać poważne sprawy, a sygnaliści mogą liczyć na ochronę.
🗣️ @PatrykSlowik do @trzaskowski_: "Wspomniał pan (...), że na szpitalnym oddziale ratunkowym Szpitala Południowego czas oczekiwania wynosi 21 minut. 21 minut czas oczekiwania wynosi na triaż. Na przyjęcie pierwsze przez lekarza średni czas oczekiwania wynosi 119 minut, a nie 21."
Szef polskiego rządu, podważający wiarygodność świadka, w ewidentny sposób wywiera presję na prokuraturę i wysyła jasny sygnał każdemu, kto może mieć wiedzę w tej sprawie. To nie do pomyślenia…
Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni.
Takich rzeczy pod nazwiskiem o ochronie zdrowia nie powiedział chyba jeszcze nikt. Dr Emil Jędrzejewski w @OficjalneZero u @K_Stanowski:
"W wyniku błędu lekarskiego doprowadzano do powikłań, które kończyły się letalnie"
"Pacjenci przyjęci na SOR umierali niezaopiekowani, pracownicy oddziału „przypominali sobie��� o nich po kilku godzinach i wykonywali im tomografię, żeby coś markować"
"Żeby coś markować, żeby robić dokumentację. O tym wie cały szpital, ale nikt nic nie robi – mówi"
"Część ludzi funkcjonuje w zmowie, a część się boi konsekwencji"
https://t.co/Cqqf4AIxYy
Nie mam pojęcia, czy to co mówi były ordynator chirurgii Szpitala Południowego jest prawdą, czy nie, bo nikt z nas tu obecnych nie jest w stanie tego zweryfikować.
Ale wiem, że jutro prokuratura powinna wszystko zabezpieczać na grubo, bo stawiane zarzuty są gigantycznej skali.