Niemcy wpadają do szpitala.
Młode sanitariuszki zostają
pchnięte pod ścianę.
Widzą wymierzone lufy karabinów.
Pada rozkaz.
Huk serii automatycznej.
Krysia pada zakrwawiona na ziemię.
Miała zaledwie 17 lat.
Sanitariuszka Powstania
Warszawskiego.
Harcerka Szarych Szeregów.
Rozstrzelana przez Niemców
w bestialskiej Rzezi Woli.
9 VII świętowałby 99 urodziny
KRYSTYNA GADOMSKA "GRANAT".
Na zawsze w naszej pamięci!
Brawurowo zdobył Wilno dla Polski,
ograł dyplomację i rzucił wyzwanie
całemu światu.
Generał, który zbuntował się na
rozkaz.
Prawdziwy as polskiej strategii.
W październiku 1920 świat zamarł.
Generał Lucjan Żeligowski
"wypowiedział posłuszeństwo"
polskiemu dowództwu.
Zamiast odwrotu, ruszył prosto na
Wilno.
Dla Ligi Narodów: renegat
i międzynarodowy skandal.
Dla Piłsudskiego: genialne
narzędzie do realizacji tajnego
planu.
Dla Polaków: wyzwoliciel i twórca
Litwy Środkowej.
Mistrzowsko odegrał rolę
zbuntowanego, ratując Wilno dla
Polski bez wywoływania oficjalnej
wojny.
To była jedna z najbardziej
spektakularnych i bezczelnych akcji
geopolitycznych XX w.
Walczył też w I wojnie światowej,
wojnie z Ukraińcami i bolszewią.
9 VII 1947 odszedł na wieczną wartę
GEN. LUCJAN ŻELIGOWSKI.
Wieczna cześć Mu i chwała!
@dbjccle@KarolPopieramy Xelga ,lepiej zainteresuj się swoim prezydentem i korupcją we władzach.Wstyd,cały świat Wam pomoga a pieniądze zamiast trafić do wojska gdzieś znikają.Wstyd,że ludobójców i nazistów https://t.co/dssOzj6dBO naszą pomoc Polska jest atakowana przez waszych polityków i dziennikarzy
Oto Henri Fontaine.
Urodził się w 27.08.1901 r. w Nantes we Francji.
Przed II wojną mieszkał we francuskim miasteczku Ligny-en-Barrois i pracował jako elektryk.
Komunista.
22-24.06.1940 r. - "Aktion Theoderich".
06.07.1942 r. wsadzony do pociągu, jadącego do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz.
Po dwóch dniach - KL Auschwitz widzi od środka.
Po przejściu procedury rejestracyjnej - właściwie ślad się po nim urywa.
Co robił?
Gdzie mieszkał?
W jakim był komandzie?
Czy był w którymś z podobozów?
Pozostały po Nim zdjęcia i akt zgonu.
Zmarł 02.11.1942 r.
Dlaczego o Nim piszę?
Ze względu na niemiecką akcję.
Bo zapewne o "Aktion Teoderich" słyszeli tylko nieliczni z Was.
Prowadziły ją siły niemieckie i francuska policja.
Trwała krótko - raptem 7 dni, ale 1 300 mężczyzn zostało "dostarczonych" do KL Auschwitz.
Dzisiaj jest 82 rocznica śmierci mojego kuzyna, Norberta Żyźniewskiego, kaprala podchorążego w 5 Batalionie Ciężkich Karabinów Maszynowych 5 Dywizji Kresowej II Korpusu Polskiego. Poległ pod Anconą, w operacji wyzwalania tego miasta. Pochowany jest na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loretto. Miał 22 lata.
"Chyba jednak Koalicja 13 Grudnia otrzymała zgodę Niemiec na budowę w Tenkraju 5000 km nowych linii kolejowych. Świadczy o tym fakt, że Tusk jeszcze w lipcu zamierza sprzedać inwestorom z Niemiec TORPOL, największą firmę zajmującą się budową torów. A wszystko to, aby zyski z kontraktów na prawie bilion złotych trafiły za Odrę.
Fur Deutschland!"
za Stefan Bartnik
Prezydent Salwadoru, Bukele zadaje pytania, po zrobieniu porządku we własnym kraju:
jak to jest możliwe, by nigdy niewybrana rodzina Sorosów kontrolowała, w jeszcze niedawno suwerennych krajach, prokuratury i wybory, poprzez podstawione tzw. organizacje pozarządowe (NGOS-y) ⁉️
Prawda jest prosta jak drut: czym innym jest przekazywanie Ukrainie broni, kiedy walczyła o życie i błagała Polskę o pomoc, a czym innym dzisiaj, gdy jej deputowani straszą nas nowym Wołyniem.
Wszystko inne jest przekazem cwaniaków dla kretynów. Dziękuję za uwagę.
Jeśli podobnie jak ja, darzysz przeogromnym szacunkiem Pana Prezydenta @NawrockiKn , jesteś prawdziwym 🇵🇱 Polakiem i moim przyjacielem.
Podaj proszę dalej... ➡️
Strzał prosto w brzuch.
"Odyniec" upada na bruk,
brocząc krwią.
Porozrywane wnętrzności.
Jednak dla ubeckich zbirów nie ma
to znaczenia.
Katują go bestialsko w stanie
agonalnym.
Niezłomny bohater kona nieleczony
w męczarniach.
Ma zaledwie 24 lata.
Żołnierz AK i WiN.
Dowódca patrolu 6 Brygady
Wileńskiej AK.
Łącznik między Władysławem
Łukasiukiem "Młotem" a Komendą
Okręgu Wileńskiego AK.
Walczył z NKWD i UB.
Żołnierz Niezłomny.
Nie wydał nikogo.
Nie wiadomo, gdzie go pochowano.
7 VII 1948 został aresztowany
i postrzelony, a 8 VII 1948 skonał
PPOR. ANTONI WODYŃSKI
"ODYNIEC".
Wieczna cześć Mu i chwała!
W kontekście rzeczy, o których opowiada dziś zwolniony z aresztu dziennikarz Kraskowski TRZEBA PRZYPOMNIEĆ JEDNO.
Otóż w sprawie Kraskowskiego Amnesty International sięgnęła dna. Nie tylko zresztą ona- Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Reporterzy Bez Granic i setki podobnych "niezależnych" (hahahhaha) i pozarządowych (HAHAHAHA) organizacji. Niesamowity jest ten upadek. A za PiSu powrzaskiwiali właściwie codziennie i wycierali sobie buzie największymi ideami. Gdy zaś dziś naprawdę dzieje się zło- morda w kubel.
Powtórzę- to, jakiego dna sięgnęli, to jak się sprzedali, zamieniając się w drżące przed Giertychem pacynki- idealnie pokazuje sprawa Kraskowskiego.
I jasne, władza się cofnęła, przegrała, wypuściła go- ale dzięki reakcji opozycyji i niezależnych mediów. A w tym czasie Amnestsy i reszta dzielnie robiła dobrze Giertychowi.
Przypomnijmy fakty.
Kraskowski, człowiek od lat tropiący Giertycha i jego ludzi, ujawniający to, w co zamieszani są (a są to najgrubsze i najstraszniejsze sprawy), pokazujący prawdę o aferze Polnord i o tym, że maczali w niej palce Rosjanie- został aresztowany pod absolutnie dętymi zarzutami, zaś działania służb i prokuratury nawet gdyby oskarżenia były prawdziwe, okazały się skrajnie drastyczne i niewspółmierne.
Co więcej aresztowanie poprzedziła wielomiesięczna nagonka na Kraskowskiego, skrajnie brutalna, ludzie powiązani z Giertychem. Grożono mu, aktywizowane przez obecną władzę farmy trolli nie cofały się przed atakimi na jego rodzinę czy życzeniami śmierci.
Wiemy już, że nie zachowano elementarnych procedur, że złamano jego swobody obywatelskie i prawa Kraskowskiego, co potwierdził jego obrońca.
Wszystko też wskazuje na to, że przy okazji zarekwirowano dokumenty mogące obciążać Giertycha, w żaden sposób nie powiązane z tym, za co, w teorii, Krasowski został aresztowany.
Tymczasem media powiązane z Tuskiem i Giertychem w sposób wręcz ostentacyjny albo milczeli o sprawie, albo wręcz triumfowali.
Zaś powiązane z władzą farmy trolli 24h do dziś prowadzą kampanię oczerniającą i dehumanizującą Kraskowskiego.
I co w obliczu tego wszystkiego zrobiła Amnesty International i Helsińska Fundacja Praw Człowieka etc???
NIC!
A pamiętajmy, że to ludzie którzy z Tulei, pupilka obecnej władzy, który na swoim pluszowym męczeństwie ustawił swoją gigantyczną karierę, zrobili twarz "kampanii o wolność i praworządność".
A w sprawie Kraskowskiego grzecznie siedzieli i siedzą cicho.
Tak jak siedzieli cicho, kiedy nawet Rzecznik Praw Obywatelskich potwierdził nieludzkie traktowanie osób zamykanych, znowu, za kompletnie absurdalne zarzuty, przy sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Ale sprawa Kraskowskiego jest już tak oczywista, jak się da. Aresztowali dziennikarza, bo ośmielał się mówić o tym, o co oskarżana jest druga osoba w państwie, wiceszef rządzącej partii, jeden z najbrutalniejszych, najbardziej zdeprawowanych członków tej władzy. Zrobili to żeby sterroryzować innych, żeby wiedzieli, że spraw Giertycha nie wolno dotykać.
Ale mnie to jednak aż szokuje. Że nie jest im chociaż trochę głupio? Nie jest im wstyd? Nie ma wśród nich nawet JEDNEJ przyzwoitej osoby? JEDNEGO człowieka z zasadami, z ideami, z kręgosłupem moralnym? Że nikt z nich nie zareaguje? W końcu masa ludzi pracuje w Amnesty i im podobnych NGOsach...
Udowodnili w ten sposób jedno- że są koniunkturalnymi, sprzedanymi w pełni cynikami, skompromitowali swoje organizacje do końca.
Udowodnili, że jedyne, w czym są "niezależni', to od przyzwoitości i uczciwości. Że są wypustkami tej pato władzy. Organizacjami zginającymi kark przed takimi potworkami politycznymi, jak Giertych...
Po tym nikt szanujący nie tylko nie powinien traktować ich poważnie- ale nawet ręki podawać, zważywszy, jak upodlili i zakłamali idee, które niby to mają na sztandarach, którymi wciąż wycierają sobie buzie.
Pamiętajmy o tym, bo jak tylko upadnie ta patowładza, Amnesty i inne Helsińskie od razu znowu zaczną stroić się w szatki moralistów i obrońców zasad- a wtedy tylko wybuchnąć śmiechem i olać.
Dawid Wildstein
Ps. Algorytmy często tną zasięgi moich postów. Jeśli uważasz go za wart uwagi, zostaw proszę komentarz i udostępnij.
Po raz pierwszy w swojej historii Polskie Radio Lwów, które wznowiło swoją działalność w roku 1992, nie otrzymało od państwa polskiego na swoją działalność – ani grosza!
Czy Państwo wiedzą, jak wyglądają priorytety finansowe obecnej władzy? Miliardy złotych popłynęły na pomoc Ukrainie. Każdego roku miliony złotych z kieszeni polskiego podatnika trafiają do Związku Ukraińców w Polsce. Mniejszość niemiecka czy żydowska regularnie otrzymują z budżetu państwa potężne, systemowe wsparcie na rozwijanie swojej kultury, mediów i tożsamości. Ale gdzie w tym wszystkim jest zasada symetrii i elementarna przyzwoitość wobec własnych rodaków?
Jak dziś polski rząd wspiera Polaków pozostawionych poza granicami po 1945 roku?
Właśnie dostaliśmy porażający dowód urzędniczej znieczulicy i antynarodowego myślenia. Senat RP odrzucił wniosek dotacyjny na lata 2026–2027 dla Polskiego Radia Lwów! Jedynego polskiego głosu w lwowskim eterze analogowym, który nadaje nieprzerwanie od 1992 roku, broniąc naszej kultury, języka i tożsamości. O jaką kwotę poszło? Trzymajcie się mocno.
Urzędnicy skazali tę zasłużoną stację na powolną śmierć w eterze z powodu... 127 532 złotych rocznie! Dla budżetu państwa to są niezauważalne grosze. To miesięczna pensja Dawidka Kacprzaka, szefa młodzieżówki KO.
Co więcej, jako pretekst podano kuriozalny argument, że radio powinno przenieść się w pełni do internetu. W warunkach wojennych?! Na Ukrainie, gdzie codziennością są rosyjskie ostrzały, permanentne braki prądu i całkowite zrywanie sieci internetowej, tradycyjne radio analogowe na falach 106,7 FM to dla naszych rodaków - zwłaszcza tych starszych - jedyne źródło informacji i kontaktu z macierzystą kulturą! Odcięcie tych środków w takich okolicznościach to skrajna krótkowzroczność i cios w plecy zadany Polonii.
Takie rozgłośnie jak Radio Lwów muszą być dotowane bezpośrednio przez państwo polskie – czy to na Ukrainie, na Litwie, na Białorusi, czy w Niemczech. Dlaczego? Bo to one stoją na pierwszej linii frontu w walce o prawdę historyczną! To one bez cenzury przekazują prawdę o polskich Kresach, o naszej trudnej historii i nie pozwalają na jej bezczelne zakłamywanie czy wybielanie katów.
Nie możemy pozwolić na to, by polskie słowo we Lwowie zamilkło przez urzędniczy sabotaż. Składam w tej sprawie stanowczą interpelację poselską do Ministra Spraw Zagranicznych. Zażądam natychmiastowego uruchomienia środków kryzysowych z rezerw MSZ. Jeśli Warszawa potrafi znaleźć setki milionów na wsparcie obcych narodowości, musi znaleźć 127 tysięcy na ratowanie polskiego dziedzictwa!
Polacy na Kresach nie mogą zostać sami!
#RadioLwów #Kresy #Polonia
@vtyhan@Rybitzky Miszka,kolejka do przejścia granicznego polsko-ukraińskiego rozciąga się na 12 kilometrów,to Ukraińcy jadą do ojczyzny na wakacje.Wytlumacz mi ,oni nie boją się ostrzałów? Jak to jest ? Na Ukrainie wojna a oni tam jadą na wakacje? Po co zatem uciekali do Polski?
8️⃣6️⃣ lat temu, 6️⃣ lipca 1️⃣9️⃣4️⃣0️⃣ r., z niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz uciekł Tadeusz Wiejowski 🇵🇱 - pierwszy więzień, któremu udało się zbiec z obozu.
W ucieczce pomogli mu polscy cywilni pracownicy zatrudnieni przy budowie obozu. Po opuszczeniu Auschwitz przez ponad rok ukrywał się przed niemieckimi władzami.
Jesienią 1941 r. został zatrzymany przez Niemców, osadzony w więzieniu w Jaśle, a następnie rozstrzelany.
Historia Tadeusza Wiejowskiego przypomina o odwadze więźniów podejmujących dramatyczne próby wyrwania się z niemieckiego systemu terroru.
🕯️ Pamiętamy o ofiarach niemieckich obozów koncentracyjnych.
#TegoDnia #Auschwitz #TadeuszWiejowski #IIWojnaSwiatowa #HistoriaPolski #Pamietamy
@Strykasia@1Kajtkowski@LKraskowski@Pawelski_Luk Następna nawiedzona siostra od https://t.co/sUK1NMLKgxąd Pani może wiedzieć.kto jest ofiarą? Bo żona tak powiedziała? Kobiety kłamią ile wlezie ,co najlepiej widać w dziennikarstwie i polityce.
@Darekbrzoza Kraj w stanie wojny,który żebrze na całym świecie stawia sobie inwestycje mleczarskie? Stać Ukrainę na to ,to i powinno stać na zakup uzbrojenia.W czasie wojny inwestycje nie wojskowe, dziwne.
"Polska branża mleczarska bije na alarm. Ukraina podwoi eksport mleka, a inwestycje stawia tuż przy naszej granicy❗
Po zbożu, drobiu i owocach przychodzi czas na mleko. Ukraina planuje podwoić eksport mleka, a największe inwestycje w swój sektor mleczarski stawia po zachodniej stronie kraju, tuż przy granicy z Polską.
To nie przypadek. To strategia wymierzona wprost w nasz rynek.
Polska branża mleczarska już dziś jest w głębokim kryzysie. Ceny skupu mleka spadły rok do roku o ponad 20 procent, a temu spadkowi wciąż nie widać końca. W taką sytuację ma teraz uderzyć fala taniego mleka ze Wschodu.
Najgroźniejszy jest szczegół umowy handlowej UE z Ukrainą. Kontyngenty obejmują masło i mleko w proszku, ale nie ma żadnych limitów na napoje fermentowane i lody. Czyli na jogurty, kefiry i produkty, które miały być dla polskich mleczarni ostatnią deską ratunku. Ukraina jest w stanie zalać nimi nasz rynek bez ograniczeń. Zagrożone są też sery dojrzewające.
A co robi rząd? W Niemczech działają mechanizmy ochronne, jak standard V-LOG, ograniczający wstęp obcych produktów do sklepowych półek. W Polsce takich mechanizmów nie ma.
Widzimy tu ten sam schemat, co przy zbożu. Bruksela otwiera rynek, Ukraina wysyła tanią produkcję, a polski rolnik i przetwórca zostają sami. Bez osłon, bez limitów, bez realnej reakcji własnego rządu.
Polska to piąty producent serów w całej Unii Europejskiej. Mamy wielką, dumną tradycję mleczarską, tysiące gospodarstw i miejsc pracy. Nie możemy pozwolić, by zniszczył ją import, którego nikt nie kontroluje.
Trzeba działać teraz, zanim inwestycje po drugiej stronie granicy ruszą pełną parą. Później będzie za późno. Polskie mleko, polskie sery i polskie gospodarstwa są warte tego, by ich bronić. "
za Zbigniew Grabski