@JohnMcRac @MarekTwarog@Exen@gibon102 Mogę być li tylko separatorem między twittami zacnych, a bólem dupy paniczów, a i tak sypiam snem spokojnym, bo wiem, że wy już coraz mniej spokojnym :)
@PakiPakitutu@WazaTrzeci@OficjalneZero@MartinSwidersky Ty musisz wjechać na spekulacje i bajeczki z domysłami, bo konfrontacja faktów jest dla Ciebie cierpieniem ideolo: porównaj po prostu narrację krytyki PO i narrację krytyki PiS w bardzo podobnych sytuacjach.
Jeśli nie widzisz różnicy pozostaje Ci dalej macerować się w spekulacji
@centrum_waw@MikolajPisarski@wolski_jaros Gwarte jest rozumowanie: wiem, że był szerszy kontekst vs wygodnie by było, gdybym wymyślił szerszy kontekst i próba ich symetryzowania.
Dla Pana widzę bez różnicy, ale to trudna logika, każdy mógł się na tym zaciąć rozumowo.
@TSzawluk@Liziniewicz@sjastrzebowski Co to za "instytut danych domniemanych", czyli filia "instytutu danych z d...."? A nie groziła nożem do tapet zanim zaczęła nagrywać?
@MarcinRoginski1@Pawel27696295@sebsol70 Tia, chodziło o zasięgi. Tak jak w przypadku zakupu wozu strażackiego z funduszu sprawiedliwości chodziło o bezpieczeństwo pożarowe. Jak się na tak banalne pozory nabieracie, to Kurski miał rację.
@sebsol70 Te lekarze to się na wszystkim dorobią, na publicznym żerują w prywatnych praktykach, a ludzi mają za nic! Za kilka godzin pracy!?
Przy okazji: jaka to specjalizacja tego Pana? :)
@Gregoire_on@katarynaaa A tu już Morawiecki wali w bęben: jest ryzyko matactwa.
A ten się przygotował do wywiadu, ale nie do roli świadka, choć szykował rok zgłoszenie, teraz odwleka przesłuchanie, bo nie wariujmy, że go system zaskoczył, sam to ryzyko matactwa swoją rolą w TVZERO nakręcił. Przypadkowo
@katarynaaa Co to znaczy podkoloryzował? Czyli powiedział mała prawdę, ale może się okazać, że trochę za bardzo opisał ja jako dużą? Nadal mamy a priori, że jakieś fakty już są uznane.
@Gregoire_on@katarynaaa Uzasadnij pkt 6, bo chociaż znów uciekliśmy od pierwotnej kwestii, ktoś moja nie wiąże się z procedurą samej prokuratury i jej oceną, to bardzo mnie zaintrygowała.
@Gregoire_on@katarynaaa Nikt nie mówił o mordowaniu? To chyba prawa strona coś sama dopisała, bo tak o tym czytam :)
Nadal kryminalny kaliber. I znów fikoł: nie kwestionujemy prawa do adwokata, tylko "zaskoczenie" jego potrzebą w sytuacji oczywistej potrzeby wiadomej z góry. Zaskoczył się chyba sam.
@Gregoire_on@katarynaaa No nie każdy chodzi z adwokatem, bo nie każdy idzie do kanału opowiadać o mordach na pacjentach. To chyba oczywista różnica? Ale dla Ciebie to adekwatny argument, który coś wyjaśnia przez swoją oczywistą nieadekwatność od sytuacji. I tak w opór, trzeci wpis.
@Gregoire_on@katarynaaa Pamiętam jak o 6.00 wpadały służby, bo ktoś wyśmiał prezydenta.
I to powtarzanie jak zaklęcie, że nie ma obowiązku wiedzieć, że ktoś wpadnie rano. No nie ma, ale rozum podpowiada, że jak wygłaszasz coś takiego, to prawdopodobieństwo jest poważne. Reszta to "zrób się głupim".