@jedrzejkodymow3 "Pomyśl, o tym że, kiedy nas nie będzie wszystko zniknie, jak we śnie". Cześć i chwała Pana Mamie. Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie.
@TSztechmiler@JacekGordonski Czyli merytorycznie nie masz nic do powiedzenia. Błędy w poradniku Ci nie przeszkadzają, przeszkadza Ci tylko nazwanie ich po imieniu. Autor przyznał się do błędu, a Ty nadal bronisz jego uczuć.
To nie jest kultura, Tomaszu. To jest foch na rzeczywistość.
Tomaszu, najbardziej oburzyło Cię słowo „kretyni”, a jakoś zupełnie nie poruszyło Cię to, że ci „kretyni” rozpowszechniają zwyczajnie błędną matematykę. To bardzo wygodna selekcja oburzenia.
I nie — nazwanie kretyńskiej porady kretyńską poradą nie jest „brakiem kultury”. Kulturą nie jest również robienie z własnej niewiedzy przedmiotu ochrony. Jeżeli ktoś publikuje poradnik, w którym pieprzy podstawy matematyki, to wystawia się na ocenę. Nie na oklaski.
Twoja argumentacja sprowadza się zresztą do kuriozum: nie wolno nazwać kretyna kretynem, bo to niekulturalne, ale wolno kretynowi publicznie uczyć innych kretynizmów. To nie jest kultura, Tomaszu. To jest intelektualne głaskanie po głowie.
A ja nie zamierzam udawać, że bzdura przestaje być bzdurą tylko dlatego, że komuś nie wypada jej tak nazwać.
Nie, nie dało się inaczej. I tak to było dość łagodnie przekazane. Kwiatki trzeba nazywać kwiatkami, piękno pięknem, a głupotę i beznadzieję należy obnażać, ponieważ potem takim szpecom internetowym wydaję się, że są tak bystrzy i wyedukowani, że mogą epatować takimi głupotami, niestety ponad swoją inteligencję.