Duże zamieszanie w Lublinie.
Wyją syreny o 3:50 rano.
Nie ma smsów od RCB, na 112 nikt nic nie wie, w radiu lokalnym gra muzyka a jedyny komunikat to ten bardzo generalny na X.
Obywatele nie wiedzą, co robić, a takich ostrzałów Kijowa i blisko naszej granicy będzie więcej.
Dobrze, że wyjście @MorawieckiM z @pisorgpl nastąpiło teraz, a nie za kilka miesięcy. To szansa na zbudowanie nowego wizerunku prawicy, ponieważ twardy kurs partii @OficjalnyJK to, co najwyżej 20 procent poparcia. Na prawo jest już tylko @GrzegorzBraun_
PiS może zwyciężać, ale pod warunkiem, że znów będzie formacją otwartą. Tak bardzo, żeby wyborcy nie chcieli głosować na małe - wręcz niszowe - konfederacje Bosaka, Mentzena i Brauna. Rzecz w tym, że @KoronyPolskiej
zagospodarowuje elektorat skrajny, @SlawomirMentzen ogarnia młodych wolnościowców, a @krzysztofbosak powoli zajmuje miejsce obecnego PiS.
Bez otwarcia się na nowe środowiska, jak chce tego M.Morawiecki, Donald Tusk może spać spokojnie. Bez sensu jest kopanie się po nogach we własnej drużynie - lepiej strzelać gole Tuskowi.
O tym w Telewizji @wPolscepl z @Mag_dalenaW oraz @LAJankowski
To, że reumatolog w „zwykłej” poradni bierze 3000 zł dniówki, w poradniach leczenia bólu niektórzy biorą po 2000 zł za godzinę, a za dobowy dyżur na SOR (fatalna robota, wiem) płacimy lekarzowi nawet 12 tys. zł - okazało się zaskoczeniem dla wszystkich, włącznie z decydentami.
Lekarze muszą godnie zarabiać, ale takie stawki nie mają nic wspólnego z godnym zarabianiem, tylko są dobijaniem publicznego systemu ochrony zdrowia w imię korzyści wąskiej grupy ludzi.
Cóż - jeśli tak bardzo brakuje lekarzy, że muszą być takie stawki, kształćmy jako państwo jak najwięcej nowych. I nie słuchajmy protestów samorządu lekarskiego, bo tak jak niektóre argumenty (np. o małej liczbie zajęć praktycznych na niektórych uczelniach) są trafne, tak znacznie bardziej potrzebujemy systemu, który nie jest miejscem ogromnego zarobku dla jednych i czekania w wielomiesięcznych kolejkach dla drugich.
Ja również chciałem podziękować @MZ_GOV_PL za współpracę. Brak zaproszenia na śniadanie prasowe odbieram jako znak, że nie macie nam Państwo nic ciekawego do powiedzenia i nie chcieliście marnować naszego czasu.
@JakubStyczynski@PatrykSlowik chciałem zauważyć, że ministerstwo, które ma w nazwie Zdrowie częstuje na śniadanie ciastami ... to nam wyjdzie na zdrowie ;)
🛑 W terenowym laboratorium trwają oględziny szczątków ofiar zbrodni w Woli Ostrowieckiej (Wołyń). Zespół specjalistów przygotowuje wstępny raport, który zostanie zaprezentowany jutro podczas konferencji prasowej @ipngovpl.
#PowracamyPoSwoich
🇵🇱 Kochał zwierzęta, ratował ludzi❗️
🗓 5⃣2⃣ lata temu – 26 lipca 1974 roku – zmarł Jan Żabiński, zoolog, agronom i biolog, wieloletni dyrektor Warszawskiego ZOO, który w nieludzkich czasach nie bał się podjąć ryzyka, aby ratować potrzebujących.
⚔ Walczył o niepodległość Polski w latach 1918-1920, a w trakcie II wojny światowej działał w konspiracji Armii Krajowej. Był dowódcą plutonu w Powstaniu Warszawskim, podczas walk został ciężko ranny. Po kapitulacji wywieziono go do obozu jenieckiego na terytorium Niemiec.
🦏🐅🐊 Pod koniec 1945 r. wrócił do Polski i przystąpił do odbudowy zniszczonego ogrodu zoologicznego. Dyrektorem ZOO był do 1951 r.
⚠ Podczas okupacji, wraz z żoną Antoniną, pomagał Żydom z warszawskiego getta. Organizował dla nich fałszywe dokumenty, osobiście przeprowadzał na tzw. aryjską stronę, wreszcie ukrywał w willi oraz w pomieszczeniach przeznaczonych dla zwierząt na terenie ZOO. Szacuje się, że małżeństwo Żabińskich z narażeniem własnego życia uratowało w ten sposób ok. 300 Żydów❗️
🎖 W 1965 r. Jan i Antonina Żabińscy zostali uhonorowani medalami Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, a w 2008 r. pośmiertnie przyznano im Krzyże Komandorskie Orderu Odrodzenia Polski.
🐘 Przeczytaj broszurę z serii #BohaterowieNiepodległej➡️ https://t.co/fEMAL6q7Yq
Za każdym razem, gdy ktoś używa sformułowania “kłamać kogoś” gdzieś na świecie cierpi panda a w Polsce mały kotek. Błagam: OKŁAMYWAĆ KOGOŚ lub KŁAMAĆ KOMUŚ.
Premierze @donaldtusk szokujące jest to, że zamiast zapaść się pod ziemię po tym jak kłamał Pan kierowców, że benzyna będzie po 5,19 zł, a jest po 7,30 zł za litr, obłudnie i nieudolnie próbuje Pan atakować Prezydenta Nawrockiego za to, że w przeciwieństwie do Pana dotrzymuje słowa danego Polakom:
żadnych nowych podatków, tym bardziej nakładanych przez niekonstytucyjne przepisy:
▪️działające wstecz,
▪️zmieniające zasady w trakcie roku podatkowego,
▪️uchwalone w istocie w procedurze niedopuszczalnej dla tworzenia uczciwego prawa podatkowego,
▪️uderzające przede wszystkim w polskie mniejsze firmy.
Nie potrafi Pan dotrzymywać obietnic, a może nawet nie chce Pan ich dotrzymać i to jest szokujące. Jedyne co Pan potrafi i chce, to sięgać coraz głębiej do kieszeni kierowców, polskich rodzin, pracowników, przedsiębiorców i rolników.
Wystarczy dać im mówić.
Senator Waldemar Witkowski (przewodniczący Unii Pracy, wystawiony przez KW Nowa Lewica jako kandydat Lewicy w pakcie senackim i przewodniczący senackiej Komisji Edukacji) powiedział, że „pewnie trochę błędem” było przyznanie nauczycielom w 2024 roku podwyżek 30–33% naraz.
Według niego lepiej było dać 4 razy po 7,5 proc. albo 3 razy po 10 proc., bo nauczyciele byliby wtedy bardziej zadowoleni.
Swoją drogą szacun za matematyczną precyzję. Jeżeli miałyby to być rzeczywiście kolejne podwyżki, cztery po 7,5 proc. dają łącznie 33,55 proc., a trzy po 10 proc. – 33,1 proc. Jeżeli natomiast każdą część liczylibyśmy od tej samej, starej podstawy, nie byłyby to trzy lub cztery podwyżki, lecz jedna 30-procentowa podwyżka wypłacana w ratach. Albo procent składany, albo polityczne składanie jednej podwyżki w kilka komunikatów.
Senator dodał jeszcze, że „apetyt rośnie w miarę jedzenia”, a gdy zwrócono uwagę na jego polityczną szczerość, powołał się na Machiavellego.
I wszystko jasne. Nie ludzie. Nie nauczyciele. Nie godność ich pracy. Najważniejsze okazuje się zarządzanie ich oczekiwaniami: dawkować wzrost wynagrodzeń, ogłaszać sukces kilka razy i liczyć na dłuższe zadowolenie.
Podwyżki z 2024 roku nie były łaską. Były próbą nadrobienia lat, w których nauczycielskie płace nie nadążały za inflacją. Nauczyciele potrzebują trwałego powiązania wynagrodzeń ze średnią pensją, a nie wykładu z matematyki politycznej i socjotechniki.
Ktoś oddał na niego głos. Ktoś wystawił go jako kandydata paktu senackiego. Ktoś powierzył mu kierowanie Komisją Edukacji.
Brak słów. Szkoda słów.
Takie traktowanie nauczycieli będzie trwało, dopóki nie spotka się ze zdecydowanym sprzeciwem całego środowiska.
A Lewica właśnie jeździ po Polsce pod hasłem: „Najpierw ludzie, potem ludzie”. Po tej wypowiedzi wiadomo już, co to znaczy - najpierw zarządzać ludźmi, potem zarządzać ich „apetytem”.
Wstyd. Cynizm. Dno dna.
Caution didn't win women the vote, or equal pay, or fair sport, or the right to single-sex spaces. Sophie Cunningham is standing up for women and girls everywhere and it's glorious. Fuck caution.
Przeczytałem RCL
Tam jest tyle wyjątków, że ci co mieli ponad 240 dalej beda miec wiecej
Ci co maja mniej pojda po podwyzki bo mozna do 240
To chyba nie o to chodzilo ;)
Zaskakująca szczerość senatora Lewicy w “Pytaniach o Polskę”. Wg Waldemara Witkowskiego jednorazowa 30% podwyżka dla nauczycieli była błędem, bo jakby to podzielić na kilka razy to nauczyciele cieszyliby się dłużej a tak już się przyzwyczaili i chcą więcej. @wPolscepl
A pantomine horse isn’t a horse.
An open secret isn’t a secret.
A hot dog isn’t a dog.
A shrinking violet isn’t a violet.
Crow’s feet aren’t feet.
Fair game’s not a game.
Trans women aren’t women.