@alfonsiomegas@Dorota_Brejza A z drugiej strony jest inaczej? A mamy oficjalne wyniki? A wiemy ile ostatecznie dostali głosów kandydaci? A no nie jest, nie mamy i nie wiemy..
@CzarnekP@OficjalneZero Nie obserwuję milczenia. Pytam jednak jak pisowskie rozliczenia respiratorów, maseczek, programu willa +, oiomu męża pani Witek...
Nie zgadzam się z decyzją o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Nie dlatego, że historia Wołynia nie boli. Boli. Nie dlatego, że nazwa „Bohaterowie UPA” nie budzi w Polsce sprzeciwu. Budzi i musi budzić. Ale Order Orła Białego nie jest prywatnym narzędziem prezydenta. Jest najwyższym odznaczeniem Rzeczypospolitej. Symbolem państwa, jego pamięci, jego racji i jego powagi.
I właśnie dlatego ta decyzja jest tak problematyczna.
Bo jeśli order nadany w imieniu państwa można odebrać w rytmie bieżącego konfliktu politycznego, to nie wzmacniamy pamięci historycznej. Osłabiamy państwowy symbol. Z orderu robimy komunikat polityczny. Z gestu państwowego robimy gest doraźny.
Można było ostro zareagować. Można było wezwać ambasadora. Można było zażądać wyjaśnień. Można było mówić twardo o Wołyniu, UPA i polskiej pamięci. Ale odebranie najwyższego odznaczenia państwowego przywódcy kraju, który broni się przed rosyjskim imperializmem, to decyzja, która uderza szerzej niż w jednego człowieka.
Order Orła Białego nie jest od prezydenta. Jest od Rzeczypospolitej.
I dlatego nie powinien być używany jak polityczny rekwizyt.
@mblaszczak Klasyczny przykład manipulującego przekazu politycznego: bierze prawdziwe liczby i zestawia je w sposób, by odbiorca uznał, że obecny rząd zadłuża Polskę na 44 mld euro tylko po to, by kupić hełmy. Program SAFE w rzeczywistości dotyczy znacznie szerszych inwestycji obronnych.