Masz za dużo prądu? AI go potrzebuje
❓ Latem Twoja fotowoltaika produkuje więcej, niż jesteś w stanie zużyć?
💡 To częsty problem. Duża instalacja = ogromna produkcja energii, ale realne zużycie w domu jest dużo mniejsze.
#AI#fotowoltaika#energia#krypto#kopalniekrypto
Masz nadwyżki energii? Zobacz, jak zamienić ją w moc obliczeniową dla projektów AI i Web3
Masz nadwyżki energii i masz dość, że po prostu się marnują? Chodź ze mną - pokażę Ci, jak to wygląda w praktyce.
#kryptowaluty#kopalniekrypto#krypto#biznes#fotowoltaika
"Poznaj prawdę o Karolu NAWROCKIM 🇵🇱
Nie oczerniaj zanim nie poznasz prawdy ‼️
🎓 Karol Nawrocki uzyskał doktorat z nauk humanistycznych na Uniwersytecie Gdańskim. Tematem jego rozprawy był „Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim w latach 1976–1989”. Ukończył również prestiżowe studia podyplomowe International MBA in Strategy na Politechnice Gdańskiej. To nie jest człowiek z przypadku — to historyk, badacz, intelektualista z dorobkiem.
‼️ 📚📖📝 Jest autorem i współautorem licznych publikacji książkowych oraz kilkudziesięciu artykułów naukowych.
📺 W kraju znany był także jako ekspert programów historycznych TVP3 Gdańsk – „W świetle prawdy” oraz „Wojna i Pamięć”. Dla wielu — głos merytoryczny w czasach, gdy prawda historyczna coraz częściej bywa podporządkowywana politycznej poprawności.
‼️ 🗄️📝 Podczas procedury sprawdzającej otrzymał dostęp do informacji niejawnych najwyższego stopnia — ściśle tajnych o tajnych specjalnego znaczenia. 👍 Taka decyzja nie zapada z przypadku. Oznacza, że jego życiorys, kontakty, postawa i wiarygodność zostały sprawdzone w sposób znacznie dokładniejszy niż większość Polaków może sobie wyobrazić.
‼️ 🏛️ Sejm wybrał go na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, a Senat ten wybór zatwierdził.
‼️ 🥊 Ale Karol Nawrocki to nie tylko naukowiec zatopiony w archiwach. W 2004 roku, w barwach RKS Stoczniowiec, wywalczył pierwsze miejsce w strefowym turnieju pięściarskim o Puchar Polski dla juniorów w wadze 91 kg. Później był kapitanem drużyny piłkarskiej Ex Siedlce Gdańsk. Dyscyplina, hart ducha, charakter – to nie są dla niego puste słowa.
🔓⚕️Zajmował się także resocjalizacją osób skazanych, prowadząc zajęcia w zakładach karnych.
🇵🇱🇺🇸 🚯🛤️ Był członkiem Rady Dyplomacji Historycznej przy Ministrze Spraw Zagranicznych, a także uczestnikiem prestiżowego programu Departamentu Stanu USA – International Visitor Leadership Program (IVLP).
Współtworzył międzynarodowy projekt wystawienniczy „Fighting and Suffering”, który w ponad 160 miejscach na świecie przypominał prawdę o Polsce i losie Polaków podczas II wojny światowej. Dzięki takim działaniom coraz trudniej jest dziś światu powtarzać kłamliwe sformułowania o „polskich obozach śmierci”.
🇵🇱 I tu dotykamy sedna.
Te wybory – jakkolwiek by je formalnie nazwać – były zwykłą rywalizacją polityczną. To zderzenie dwóch wizji Polski. Dwóch światów. 👍 Jednego, który chce pamięci, prawdy, godności i niepodległości. 👎 I drugiego, który od lat próbuje zamazać przeszłość, rozmyć odpowiedzialność i zastąpić tożsamość narodu bezkształtną masą.
‼️ To nie jest gra.
To jest wojna o pamięć, o suwerenność, o przyszłość kolejnych pokoleń.
💪 Na taką wojnę może pójść tylko człowiek silny. Człowiek, który się nie cofnie. Który się nie przejęzyczy. Który nie będzie się tłumaczył Niemcom, Brukseli ani żadnej innej stolicy z tego, kim jest i skąd pochodzi.
Karol NAWROCKI właśnie takim człowiekiem jest.
A skoro media boją się o nim mówić prawdy— tym bardziej powinniśmy zrobić to my POLACY 🇵🇱"
za Bozena Mańka
Aktor Liam Neeson opowiada o tym, jak giganci farmaceutyczni systematycznie przejmowali kontrolę nad rządami i oszukiwali rodziny na całym świecie
W filmie przedstawiono wyniki śledztwa i dowody dotyczące następujących kwestii:
👉Przemysł farmaceutyczny przez 80 lat przejmował rządy, fałszował badania i ukrywał ryzyka, powodując epidemie chronicznych chorób poprzez użycie tkanek zwierzęcych i ludzkich w produkcji szczepionek i produktów medycznych
👉Wirus XMRV z tkanek mysich w szczepionce polio (od lat 50.) zainfekował miliony ludzi, zanieczyścił globalne zapasy krwi; podobne problemy z SV40 (powodującym raka) i brak odpowiednich testów bezpieczeństwa dla szczepionek dziecięcych
👉Rtęć (thimerosal) i adiuwanty glinowe ("aluminium") w szczepionkach to neurotoksyny powiązane z autyzmem; firmy farmaceutyczne unikają odpowiedzialności dzięki ustawie z 1986 r., płacąc miliardy kar za oszustwa, ale bez rekompensat dla ofiar
👉Szczepionki przeciw covid to "pospieszne eksperymenty" z ukrytymi skutkami (np. zakrzepy, myocarditis); lockdowny spowodowały więcej szkód niż pożytku
👉Recenzje peer-review to w dużym stopniu fikcja (kontrolowana przez koncerny); whistleblowerzy są tuszowani; jatrogenne choroby to 3. przyczyna zgonów, a przemysł zarabia na leczeniu symptomów, a nie na prewencji
Kluczowe wnioski
Potrzeba radykalnej reformy obecnego systemu:
❗️Przejrzystość, odpowiedzialność i zakończenie immunitetu dla firm farmaceutycznych
❗️Ustanowienie priorytetu dla prawdy, a nie zysków
❗️Odbudowanie zaufania do nauki, która ma służyć przede wszystkim ludziom, a nie interesom
❗️Uhonorowanie ofiar poprzez walkę z korupcją i promocję etycznych praktyk zdrowotnych
https://t.co/h1pEU5xHGN
Dlaczego kiedyś wypisałem się z kółka różańcowego proszczepów? Powodem była rosnąca agresja, oderwanie od rzeczywistości, fanatyzm, ekstremalny ideologiczny bias i używanie tych samych sztuczek umysłowych i argumentacyjnych, o które posądzali znienawidzonych przez nich "antyszczepów" i "foliarzy". Niestety nadal zdają się oni nie rozumieć, że taką postawą zniechęcają do tematu szczepień bardziej niż wszystkie antyszczepy razem wzięte oraz sprawiają niechęć wszystkich racjonalnie myślących ludzi, którzy nie należą ani do skrajnych proszczepów, ani skrajnych antyszczepów.
Dam taki najbardziej podstawowy przykład. Skrajne proszczepy są święcie przekonane, że szczepionki to był game-changer jeśli chodzi o historyczne spadki śmiertelności. Wiodąca rola szczepionek w spadkach śmiertelności z powodu przeróżnych chorób jest dla nich niepodważalna.
Jednak wystarczy podstawowa wiedza, aby stwierdzić, że historycznie za spadki śmiertelności najróżniejszych chorób, w tym chorób zakaźnych, chorób na które były szczepionki i jednocześnie chorób, na które szczepionek nie było lub były nieskuteczne odpowiadają takie cywilizacyjne game-changery jak chociażby poprawa higieny i rozwój farmakologii.
Za spadek śmiertelności odpowiada poprawa warunków życia, higieny, rozwój medycyny i farmakologii (czyli rozwój wiedzy medycznej, wynalezienie antybiotyków, leków, antyseptyki, rozwój medycyny ambulatoryjnej i ratującej życie, sposobów leczenia systemowego itd.), dostęp do lekarzy i szpitali, opieka ambulatoryjna, systemy ciepłownicze, kanalizacja, lepsze odżywienie populacji itd. Spadek ok. 50% to poprawa sanitacji i higieny, a kolejne około 40%, to poprawa żywienia i statusu socjoekonomicznego, kolejne około 20% to antybiotyki, sulfonamidy.
Śmiertelność większości chorób poleciała na łeb na szyję przed introdukcją szczepień. Tym samym trendem podążały bowiem choroby, na które nie mieliśmy szczepionek. Czemu tak trudno to zaakceptować tak wielu ludziom? Ideologia i wieloletnie karmienie naciąganymi informacjami, gdzie gorący zwolennicy szczepień niemal wszystkie zasługi przypisywali szczepionkom, ignorując wpływ znacznie potężniejszych czynników, które wymieniłem wyżej.
Kiedy zestawia się ich z tymi oczywistymi informacjami, to następuje pewne zwarcie, ale zaraz jest przygotowana riposta, gdzie dostajesz pełno wykresów pokazujących jak to spadały zachorowania po introdukcji szczepień. Myślę sobie OK, to jest dobry argument, ale czy to dowodzi wpływu na śmiertelność? No nie, bo jeśli przykładowo odra jeszcze przed szczepieniami osiągnęła śmiertelność 1 na 500,000, to wprowadzenie szczepionek i ograniczenie przypadków odry miało nadal marginalny wpływ na tą śmiertelność. Podobnie polio: polio w 90-95% przypadków ma przebieg całkowicie bezobjawowy, a w 4-8% przypadków ma przebieg łagodny, czyli w ponad 99% przypadków polio i tak miało przebieg bezobjawowy/łagodny, niezależnie od szczepień. Do tego eradykacja polio zbiegła się z rozpowszechnieniem poszczepiennego polio - cVDPV (Circulating Vaccine-Derived Poliovirus), które ma podobne parametry do oryginalnego polio. Poza tym po "eradykacji" polio (lata 80-90-te), wzrosły raporty AFM i GBS (Guillain-Barré syndrome) o 50-100% w krajach rozwijających się; w USA ogniska AFM (transverse myelitis, acute flaccid myelitis) po 2014 r. przypominają historyczne polio.
Ciągle słyszymy z ich ust slogany typu "Korelacja nie oznacza przyczyny". Dlaczego więc jeśli chodzi o spadki śmiertelności te pozorne korelacje ze szczepieniami jednak zawsze oznaczają dla nich przyczynę? Dlaczego wbrew nauce nie zastanawiają się jakie inne potężne czynniki konfundujące miały w tych spadkach udział, a które są wiodącą przyczyną tych spadków ostatecznie? O wiele lepszym argumentem byłoby skupienie się na redukcji zachorowań i hospitalizacji, które korelowały z wprowadzeniem szczepień, ale realistycznie.
Jednak to wiąże się z aplikacją "Korelacja nie oznacza przyczynowości" również i dla tego twierdzenia. Logika nakazuje zadać kilka pytań: skoro drastyczne spadki i trendy spadkowe w śmiertelności wielu chorób miały miejsce przed wprowadzeniem szczepień lub były od nich niezależne, to w jakim stopniu za zgonami podążyły też zachorowania i hospitalizacje? Spadek zachorowań ma bowiem tendencję do podążania za spadkiem śmiertelności, zwłaszcza w dobie stale rozwijającej się medycyny i farmakologii, dostępu do lekarzy itd. W jakim zakresie to miało miejsce i tutaj? Jeśli inne choroby, na które szczepień nie mieliśmy lub mieliśmy nieskuteczne względem zachorowań podążały jednocześnie tym samym trendem co choroby, na które mieliśmy szczepienia, to w jakim stopniu inne czynniki grały tu rolę? Rzeczywistość naturalna/biologiczna jest to bardzo kompleksowy układ, sprowadzanie tej kompleksowości do jednej zmiennej (szczepionek) jest dość niepoważne od strony naukowej.
Niestety temat szczepień jest ideologicznie i emocjonalnie tak zanieczyszczony, że samo zadawanie sobie takich pytań i ich logiczny rozkład na czynniki pierwsze stawia cię w roli heretyka, stajesz się obiektem wyzwisk, dehumanizacji, hejtu i ataków emocjonalnych.
To samo tyczy się logicznego rozkładu takich pojęć jak mityczna odporność stadna indukowana i kontrolowana za pomocą szczepień oraz etyczne i naukowe uzasadnienie dla zmuszania ludzi do szczepień. Tutaj analogicznie np. w przypadku odporności stadnej skrajne proszczepy wszystkie zasługi przypisują szczepionkom, kiedy najczęściej tzw. odporność stadna w największej mierze kontrolowana jest dzięki największemu osiągnięciu ewolucji: funkcjonalnej naturalnej odporności organizmu, owocowi najwyższej klasy inżynierii ewolucyjnej, sprawnemu układowi immunologicznemu.
Dlaczego normalny dialog w temacie szczepień jest niemal niemożliwy? Bo kiedy zostanie poprowadzony i sprowadzony do bezlitosnej logiki i twardej nauki, to szczepienia zostają odarte ze swojej magicznej otoczki jako głównej przyczyny spadku śmiertelności z powodu chorób, częściowo odarte jako główna przyczyna spadku zachorowań, mit odporności zbiorowej kontrolowany szczepionkami również upada dla większości chorób i zostaje jedynie: relatywna, indywidualna, teoretyczna ochrona szczepionki przed ciężkim przebiegiem danej choroby. Ta ochrona wyprowadzana jest niemal zawsze z badań producentów, którzy mają tendencję do zawyżania skuteczności, gdzie w terenie później ta skuteczność jest mniejsza, z mierzenia samych poziomów przeciwciał i neutralizacji in-vitro oraz publikacji z dużymi konfliktami interesów, które w hierarchii EBM stoją raczej na niskim poziomie piramidy, w tym z najniższych hierarchicznie tego typu danych: kreślenia korelacji z jedną główną zmienną.
Wtedy odpada cały ten emocjonalny szantaż i kwestia zmuszania ludzi do wstrzykiwania sobie tych wyrobów przemysłu szczepionkowego, staje się tracić swoją moc i zasadność. Podejrzewam, że to jest główna przyczyna tej obwarowanej, ideologicznej twierdzy oraz agresji ze strony skrajnych proszczepów.
Brnięcie dalej w taką polaryzację nie służy nikomu. Ani lekarzom, ani naukowcom, ani samym szczepieniom, bo tworzy jeszcze większy podział i niechęć społeczeństwa.
No dobra postanowiłem wejść w tę króliczą norę głębiej w odniesieniu do mojego ostatniego posta o dziwnych zbiegach okoliczności kiedy po konkretnych szczepieniach spadały konkretne choroby, ale jednocześnie rosły inne, pokrywające się objawowo: https://t.co/DipIEJW0ob
Stwierdziłem, że warto iść tym tropem i pokopać głębiej. Inspiracją do tego było to co wydarzyło się i co wszyscy doświadczyliśmy podczas pandemii "COVID-19", a co mnie głęboko zszokowało. Widziałem bowiem jak łatwo przeklasyfikowano miliony infekcji grypowych i ILI, pokrywających się objawami na C19, jak zniekształciło to całą epidemiologię ILI/C19, jak przestawiono niemal z dnia na dzień diagnostykę i zbudowano narrację o bardzo skutecznych, fenomenalnych wręcz szczepionkach. Pokazało mi to też jak głęboki wpływ ma przemysł szczepień i imperia szczepień (GAVI, Gates), instytucje jak WHO właściwie na instytucje zdrowotne i zarządzanie zdrowiem na całym świecie.
No to postanowiłem przyjrzeć się głębiej kwestii odry i szczepionki MMR jako modelu do głębszego przetestowania hipotezy. Dlaczego? Ponieważ jest to największa i najbardziej broniona twierdza. Odra była najpowszechniejszą chorobą/wirusem, z którym miał styczność człowiek, szacuje się, że przed szczepieniami, każdy miał z nią kontakt. Po wprowadzeniu szczepień zanotowano dramatyczne spadki odry i fenomenalny sukces szczepień (powyżej 90%), to na podstawie tego sukcesu ukuto termin odporności stadnej i konieczności utrzymania wyszczepialności na poziomie 95%. Kiedy tylko ten poziom spada w jakimś kraju, to zaraz pojawiają się ogniska odry i sprzedaż oraz produkcja szczepionek nabiera tempa. Wszelkie kontrowersje jakie pojawiają się wokół szczepionki MMR, są zaciekle niszczone w zarodku, a naukowcy bezlitośnie eliminowani, nawet jeśli apelowali jedynie o rozdzielenie szczepionki MMR na pojedyncze dawki, a nie skojarzone. Jest to więc potężna twierdza broniona zaciekle, stąd postanowiłem wziąć ten temat na warsztat.
Hipoteza testuje możliwość, że niska incydencja odry w krajach o wysokim wskaźniku wyszczepienia MMR oraz odwrotnie wysoka incydencja odry w krajach o niskim wskaźniku wyszczepienia MMR jest spowodowana tymi samymi sztuczkami (diagnostyka, reklasyfikacja, konflikty interesów) jak w przypadku "COVID-19". Czyli wg tej hipotezy powinniśmy obserwować w krajach o wysokim wskaźniku szczepień MMR i niskiej incydencji odry, wzrosty innych chorób o podobnych objawach, które kompensują te przypadki odry, ale są diagnozowane jako coś innego, a jako przyczyny takiego stanu rzeczy obwinianoby zmiany klimatyczne i inne powody. Z kolei w krajach o niskim wskaźniku szczepień i wysokiej incydencji odry, obserwowalibyśmy spadki tych samych chorób lub ich prewalencję na stosunkowo niskim poziomie.
Jesteście ciekawi co wyszło? No to spróbujmy:
Najpierw naszkicujmy ramy sukcesu szczepień, czyli kolejno kraje/kontynenty z wysoką wyszczepialnością MMR, następnie incydencja odry w 2025 roku, procent spadku vs era przed szczepieniami 1950-1960 r.:
USA (wyszczepialność 92.7%); incydencja: 1,563 (do października); spadek: ~99% (z 3-4 mln rocznie do <2 tys.).
Europa (91%); 7,000 (do września); ~95% (z milionów do tysięcy).
Ameryka (85-90%); 10,139 (do sierpnia); ~90%.
Afryka (74%, nisko); Miliony (prognoza na 2025); Minimalny spadek (~20-30%).
Wzrosty innych chorób w wysoko zaszczepionych krajach (kompensacja liczbowa)
W hipotezie, te wzrosty (o 20-100% w dekadach) "pochłaniają" ukryte przypadki odry - skala milionów pasuje do prognoz odry (10-50 mln). W nisko wyszczepionych - stabilne lub niższe raporty, bo fokus na odrze. Klimat/urbanizacja jako "wymówki" ale w hipotezie to przykrywka dla misdiagnosis (np. wysypka odry jako dengue w tropikach).
Mamy więc: Choroba; Wzrost w wysoko wyszczepionych (przypadki/procent, 2025 vs baseline); Wzrost w nisko wyszczepionych (przypadki/procent); Kompensacja liczbowa (czy pasuje do 10-50 mln ukrytej odry?); Uwagi do hipotezy (analogia do COVID).
Choroba: Denga;
Wzrost w wysoko wyszczepionych: globalnie: >4 mln (do lipca 2025), +100% od 1990 (z 26.45 mln do 58.96 mln); w USA/Europa: nowe outbreaki (+50-100% post-COVID);
Wzrost w nisko wyszczepionych: stabilne (historycznie wyższe, ale bez eksplozji +100%).
Kompensacja względem odry: Tak (7-14 mln wzrostu rocznie ukrywa 5-15 mln odry).
Uwagi: wymówka to zmiany klimatu; w hipotezie -wysypka odry jako denga; podobnie jak ILI na COVID (spadek ILI o 90-99% w 2020-2021).
Choroba: HFMD (Hand, foot, and mouth disease)
Wzrost w wysoko wyszczepionych: globalnie: >694 tys. w Guangzhou 2013-2023 (+20-30% post-COVID); w Chinach/Wietnamie (>95% coverage): 12,600 w Wietnamie 2023 (+50% vs 2022).
Wzrost w nisko wyszczepionych: mniej raportów (-20-30% vs wysoko wyszczepione); stabilne w Afryce.
Kompensacja względem odry: Tak (miliony globalnie ukrywa 10-20 mln)
Uwagi: wymówka to urbanizacja; bias: Objawy u zaszczepionych jako HFMD.
Choroba: Kawasaki
Wzrost w wysoko wyszczepionych: w Azji (>95%): 371/100k w Japonii (+10-20% trend); globalnie +50% post-COVID (z 281/100k do 426/100k).
Wzrost w nisko wyszczepionych: niskie (5-20/100k w Europie/USA, ale niższe w rozwijających się -30-50%).
Kompensacja względem odry: częściowo (0.1-0.5 mln ukrywa 1-2 mln lokalnie).
Uwagi: wymówka to zanieczyszczenia/urbanizacja; w hipotezie - zapalenie naczyń od odry jako Kawasaki.
Choroba: Alergie (AD/Urticaria)
Wzrost w wysoko wyszczepionych: globalnie: AD 129 mln (2021, +20% od 1990); Urticaria 86 mln (2017); w rozwiniętych krajach: +20-30% prewalencja (2.6% globalnie).
Wzrost w nisko wyszczepionych: niższa (-20-30% vs wysoko wyszczepione).
Kompensacja względem odry: Tak (20-30 mln wzrostu ukrywa 20-50 mln).
Uwagi: wymówka to urbanizacja/alergeny; bias: wysypka odry jako alergia.
Choroba: Parvovirus B19
Wzrost w wysoko wyszczepionych: w USA/Europie: +50-100% vs pre-COVID (ogniska w 2024-2025).
Wzrost w nisko wyszczepionych: brak raportów o wzroście.
Kompensacja względem odry: Tak (miliony ukrywa 5-10 mln).
Uwagi: wymówka to post-COVID gap; w hipotezie -"slapped cheek" odry jako parvovirus.
Choroba: płonica, szkarlatyna
Wzrost w wysoko wyszczepionych: w Chinach/UK (>90%): 25,539 w Szanghaju 2011-2024 (+20-30% trend); globalnie prognoza +4-5% rocznie.
Wzrost w nisko wyszczepionych: spadek (-20% vs wysoko wyszczepione).
Kompensacja względem odry: Tak (setki tysięcy ukrywa 1-5 mln).
Uwagi: wymówka to antybiotykoodporność; bias: bakteryjna wysypka jako szkarlatyna.
Dlaczego wybrałem te choroby?
Mają objawy nakładające się z odrą (wysypka, gorączka, kaszel, zapalenie spojówek lub ogólne infekcje wirusowe/bakteryjne), co ułatwia hipotetyczną reklasyfikację diagnostyczną w hipotezie (bias lekarzy zakładający skuteczność MMR). Cechy, które je wyróżniły:
Podobne objawy: wysypka (rash) jako kluczowy marker, łatwa do przeklasyfikowania.
Trendy wzrostu: dane pokazują wzrosty w wysoko zaszczepionych krajach (coverage >90%, np. USA, Europa, Japonia) po wprowadzeniu MMR (1971), co pasuje do kompensacji spadku odry (o 90-99% historycznie).
Dostępność danych: raporty WHO/CDC z trendami historycznymi (1960-2025), wskazujące odwrotną korelację (wzrost w rozwiniętych krajach vs stabilne w rozwijających się).
Brak bezpośredniego związku z MMR: nie są objęte MMR (oprócz rubelli), co czyni je idealnymi do "ukrywania" bez podejrzeń.
Inne choroby pasujące do wzorca: Roseola infantum (HHV-6, wysypka u dzieci), Rubella (różyczka, objęta MMR, ale spadek nie pasuje idealnie), infekcje enterowirusowe (oprócz HFMD, np. choroba bostońska), Chickenpox (varicella, wysypka, spadek po szczepionce), mononukleoza (EBV, zmęczenie/gorączka, wyższa w krajach z wysokim income). Sprawdziłem je: trendy pasują częściowo (wzrosty w wysoko zaszczepionych kompensują spadki odry o 80-99% po 1970).
Podsumowanie:
W tej hipotetycznej ścieżce rozumowania rozszerzając analizę na lata 1960-2025 (od wprowadzenia szczepionki przeciw odrze w 1963, MMR w 1971), opierając się na danych historycznych mamy następujący trend: spadek odry o 80-99% w wysoko zaszczepionych krajach (coverage >90%, np. USA, Europa, Japonia) koreluje ze wzrostami innych chorób o podobnych objawach (wysypka, gorączka) o 20-3000% w dekadach. W nisko zaszczepionych (coverage <80%, np. Afryka, Azja Pd.) - wyższa incydencja odry, stabilne/niższe inne choroby. To pasuje do hipotezy kompensacji.
Historycznie po 1970 (MMR): spadek odry o 90-99% w wysoko wyszczepionych pasuje do wzrostów innych chorób (np. dengue +3000%, alergie +20%), kompensując 30-100 mln ukrytych przypadków. W nisko wyszczepionych odwrotnie. To hipoteza, ale trendy sugerują wzorzec.
W hipotezie, wzrosty innych chorób (łącznie 30-100 mln) idealnie kompensują prognozowane 10-50 mln ukrytej odry, utrzymując narrację skuteczności MMR. Załadowałem dane do Groka i poprosiłem, aby je podsumował w tabelkach, wygenerował mi ich kilka, wklejam dwie. Poprosiłem też Groka, aby ocenił skalę korupcji, konfliktów interesów i oszustw w wiadomym obszarze, co zamieściłem na trzeciej grafice (choć to tylko jakaś marna cząstka tego co dzieje się faktycznie).
To tylko hipoteza, ale po czasach covidowych nic mnie już nie zdziwi. Na ile może być prawdziwa pozostawiam Wam. Osobiście wolałbym, aby jednak to była fałszywa hipoteza, bo to by oznaczało, że jesteśmy/byliśmy oszukiwani i przed covidem i mamy do czynienia z największym oszustwem medycznym w historii.
Jeszcze raz odnośnie mojego wczorajszego wpisu, aby to usystematyzować:
Wybrane przeze mnie choroby do przetestowania hipotezy: odra, świnka, krztusiec, polio.
Po wprowadzeniu szczepień na te choroby zmieniono kryteria diagnostyczne, które zaowocowały spadkami:
Odra (measles): po szczepionce wymagano potwierdzenia laboratoryjnego (np. IgM lub PCR), co zmniejszyło liczby o 20-30% w początkowych latach.
Krztusiec (pertussis): w USA, po 1950 r., zmieniono kryteria, by wymagać potwierdzenia bakteryjnego, co obniżyło liczby o 40-50% w porównaniu do diagnoz klinicznych.
Świnka (mumps): przed szczepionką diagnozowano na podstawie obrzęku ślinianek; po - wymagano PCR lub IgM, co wykluczało przypadki subkliniczne. W Chinach po 2005 r. (wprowadzenie MMR), zmieniono kryteria, by skupić się na epidemiologii, co obniżyło oficjalne liczby o 30%.
Polio: przed szczepionką Salka (1955), polio definiowano jako paraliż trwający >24h; po - wymagano >60 dni i wykluczono nieparaliżowe formy. To obniżyło liczby w USA o 50-90% niezależnie od szczepionki. W Indiach i Afryce po OPV/IPV (lata 60-80-te), zmieniono klasyfikację, by wykluczać przypadki przypisywane innym wirusom (np. enterowirusy), co sztucznie "wyeliminowało" polio w wielu regionach.
Przy tych spadkach, które przypisano szczepionkom, jednocześnie zaczęły rosnąć schorzenia, które nakładają się objawowo na te choroby:
Odra: nakładające się symptomy: rubella (różyczka), roseola (trzydniówka), scarlet fever (szkarlatyna), fifth disease (rumień zakaźny), chickenpox (ospa wietrzna), hand-foot-mouth disease (choroba dłoni, stóp i jamy ustnej). Wzrost: po spadku odry (lata 70-80-te), wzrosły raporty roseola i fifth disease o 20-30% w USA/Europie, częściowo przez lepsze testy, ale też możliwe reklasyfikacje wysypek.
Krztusiec: nakładają się: RSV, adenowirusy, mykoplazma, parapertussis, Bordetella holmesii, inne ILI. Wzrost: po spadku krztuśca (lata 50-70-te), wzrosły infekcje RSV i mykoplazmy o 40-60% w populacjach dziecięcych; w USA ogniska parapertussis wzrosły 2-3x po 1990 r.
Świnka: nakładają się: paragrypa, grypa, enterowirusy, bakteryjne zapalenia ślinianek. Wzrost: po spadku świnki (lata 70-te), wzrosły przypadki wirusowych parotitis o 25-35%, np. w ogniskach wśród zaszczepionych.
Polio: nakładają się: Guillain-Barré syndrome (GBS), transverse myelitis, acute flaccid myelitis (AFM), post-polio syndrome. Wzrost: po "eradykacji" polio (lata 80-90-te), wzrosły raporty AFM i GBS o 50-100% w krajach rozwijających się; w USA ogniska AFM po 2014 r. przypominają historyczne polio.
Czyli mamy:
Odra: spadek przez zmiany w diagnostyce w okresie 1970-1980 -> -25% i wzrost w tym samym okresie chorób nakładających się objawami o +25%.
Krztusiec: spadek przez zmiany w diagnostyce w okresie 1950-1990 -> -45% i wzrost w tym samym okresie chorób nakładających się objawowo o +50%.
Świnka: spadek przez zmiany w diagnostyce w okresie 1970-2005 -> -30% i wzrost w tym samym okresie chorób nakładających się objawowo o +30%.
Polio: spadek przez zmiany w diagnostyce w okresie 1955-2014 -> -70% i wzrost w tym samym okresie chorób nakładających się objawowo o +75%.
Muszę przyznać, że to niesamowity zbieg okoliczności. Do tego trzeba doliczyć jeszcze wzrosty chorób chronicznych, autoimmunologicznych i neurorozwojowych.
Czy jest tak, że płacimy cenę za spadki określonych chorób, przy jednoczesnym wzroście innych, nakładających się objawowo oraz dodatkowych? A może wiele chorób ukrywa się nadal tyle, że pod innymi kodami, innymi nazwami i zbieżnymi symptomami?
Choroby autoimmunologiczne (od 1955/1980):
Wzrost globalny (od 1955): 3-12% rocznie.
Wzrost globalny (od 1980): 19.1% rocznie (incydencja), 12.5% rocznie (prewalencja).
Prewalencja USA (2025): 4.6% (15 mln osób).
Prewalencja USA (ok. 1980): ok. 3% (10 mln osób).
Prewalencja globalna (od 1980): 5-10% w krajach rozwiniętych.
Prewalencja w populacji (2022): 10% (13% kobiet, 7% mężczyzn).
Choroby neurorozwojowe (od 1955/1980):
Autyzm USA (od 1955/1980, estymacje): wzrost z <0.1% do 3.2% (1 na 31) w 2025; z 0.1% w 1997 do 1.2% w 2013; z 1 na 500 (ok. 1955 est.) do 1 na 45 w 2025.
ADHD USA (od 1980): wzrost z ok. 3-5% do 11.4% (7 mln dzieci) w 2022; 9.5% w 2024; chłopcy: 11.1%, dziewczynki: 5.8%.
ASD globalna (od 1980): wzrost z <1% do 3.11% w 2024.
LD (learning disabilities) USA (od 1976): z 21.5% do 34.8% udziału w niepełnosprawnościach do 2015.
Choroby chroniczne (od 1955/1980):
Prewalencja USA (od 1955/1980, estymacje): wzrost z ok. 30-40% do 76.4% (194 mln dorosłych) w 2023 z co najmniej 1 chroniczną; 60% z co najmniej 1, 40% z wieloma w 2025.
Astma USA (od 1980): wzrost z 3-5% do 8-10% w 2025.
Ostatnio NBC napisało artykuł, że współczesne epidemie świnki mają miejsce w większości przypadków u zaszczepionych. Na przestrzeni 2007-2019 roku ogniska wysoce zaraźliwego wirusa świnki występowały aż w 94% przypadków wśród zaszczepionych dzieci i nastolatków. To nie jest żaden zaskakujący news dla tych co czytają dłużej ten profil, bo wielokrotnie opisywałem powody, dla którego tak się dzieje. Również współczesne ogniska krztuśca czy odry występują w około 50% wśród zaszczepionych osobników. Główne powody to rosnąca szczepionkooporność patogenów, mniejsza faktyczna skuteczność szczepień w terenie niż w badaniach producenta oraz zwiększona transmisja patogenów przez osobniki zaszczepione.
Ostatnio jednak w ramach ćwiczeń krytycznego myślenia i biorąc pod uwagę doświadczenia, których byliśmy świadkami podczas COVID-19, testuje pewną hipotezę. Patrząc na to z jaką łatwością zmieniono kryteria diagnostyczne i epidemiologiczne dla COVID-19, które właściwie wyeliminowały większość infekcji grypowych i grypopodobnych z obiegu na rzecz wzrostu C19 i jak też z łatwością zbudowano mit skutecznych i bezpiecznych szczepionek na C19 i jak środowisko naukowo-lekarskie to bez trudu łyknęło, zapytałem siebie: co jeśli w przypadku innych chorób w przeszłości postąpiono podobnie i podobnie zbudowano na tym mit skuteczności innych szczepionek. Jeśli tak, to w ilu przypadkach tak było.
Jako choroby modelowe wybrałem sobie odrę, krztusiec, świnkę i polio. Wiedzą powszechną jest, że śmiertelność na większość chorób drastycznie spadła i była w trendzie spadkowym ku zeru jeszcze przed wprowadzeniem szczepień. Poprawa sanitacji i higieny odpowiada za 40-50% spadków śmiertelności, poprawa żywienia i statusu socjoekonomicznego za 30-40%, wynalezienie antybiotyków, sulfonamidów i rozwój opieki medycznej za dalsze 20-30%, czyli w około 90-100% za spadki śmiertelności odpowiadają inne czynniki niż szczepionki. Szczepionkom przypisuje się 5-10%, choć bardziej ze względu na intensywną propagandę sukcesu więc bliżej jest pewnie 0-5%.
Jednak głównym argumentem za szczepieniami jest, że ograniczyły one drastycznie transmisje patogenów, ale jak się okazało podczas pandemii C19, to jednak szczepionki przeważnie nie zapobiegają transmisji. Wtedy dowiedzieliśmy się od ekspertów, że szczepionki to tak naprawdę zawsze miały jeden cel: osobistą, relatywną ochronę przed ciężkim przebiegiem i hospitalizacją. Na tej podstawie wylicza się i tworzy modele ile to one hipotetycznych żyć uratowały i ilu hospitalizacjom zapobiegły. Jednak to wszystko są szacunki, a badania przemysłu/producentów mają tendencję do zawyżania relatywnej skuteczności.
Na podstawie dostępnych danych historycznych, epidemiologicznych i naukowych, postanowiłem ocenić hipotezę, że spadki zachorowań na choroby takie jak odra (measles), krztusiec (pertussis), świnka (mumps) i polio po wprowadzeniu szczepionek mogły być częściowo spowodowane zmianami w kryteriach diagnostycznych, a nie wyłącznie efektywnością szczepień. Analogia do pandemii COVID-19 jest tu kluczowa: podczas niej zaobserwowano drastyczny spadek raportowanych przypadków grypy (influenza-like illness, ILI) np. w USA o ponad 90% w sezonie 2020/2021, przy jednoczesnym wzroście diagnoz COVID-19. To wynikało z przesunięcia systemów diagnostycznych na testy PCR i antygenowe skierowane na SARS-CoV-2 i w ogóle zaburzyło całą dotychczasową epidemiologię. Logicznie więc przyjmując podobne mechanizmy mogły działać historycznie dla innych chorób, zwłaszcza w kontekście wpływu przemysłu farmaceutycznego i fundacji prywatnych (fundacja Gatesa, GAVI etc.) na naukę.
1. Zmiany w kryteriach diagnostycznych po wprowadzeniu szczepionek
Historycznie, wprowadzenie szczepionek często wiązało się ze zmianą definicji chorób, co mogło sztucznie obniżyć liczby przypadków. To niekoniecznie oznacza, że szczepionki nie działały, ale sugeruje, że spadki mogły być zawyżone.
Podobnie, w Europie po 1988 r. (wprowadzenie MMR), zmieniono definicje, by wykluczać przypadki z niską wiremią.
Odra (measles): Po wprowadzeniu szczepionki MMR w latach 60-70-tych, kryteria diagnostyczne ewoluowały, by rozróżniać objawy poszczepienne od naturalnej infekcji. Na przykład, wysypka i gorączka po szczepieniu (występujące u 5-15% zaszczepionych) nie są klasyfikowane jako odra, co mogło obniżyć raportowane przypadki. Również istniała generalna niechęć lub celowe zaniechanie zgłaszania poszczepiennych przypadków odry, ponieważ badania producenta wskazywały przecież ponad 90% skuteczności szczepionki. W USA, przed szczepionką (lata 50-te), diagnozowano na podstawie objawów klinicznych; po szczepionce wymagano potwierdzenia laboratoryjnego (np. IgM lub PCR), co zmniejszyło liczby o 20-30% w początkowych latach.
Mutacje bakterii (np. brak pertaktyny) też komplikują diagnostykę. Ponadto jak zawodne mogą być testy PCR czy antygenowe jest powszechnie znanym zjawiskiem. Opisywałem to zagadnienie w wątku challenge studies z pałeczkami krztuśca. Polecam się zapoznać: https://t.co/hOhLyP0PtT
Od dawna metody wirusologii, bakteriologii, epidemiologii doświadczalnej i eksperymentalnej oraz analizę symptomów klinicznych zastąpiono bowiem w dużej mierze testami antygenowymi i PCR, które miały ogromny wpływ na ocenę kliniczną.
Krztusiec (pertussis): Po szczepionkach DTP/DTaP (lata 40-90-te), diagnozowanie przesunęło się z objawów klinicznych na laboratoryjne (kultura, PCR). To spowodowało wzrost raportowanych przypadków w latach 90-2000, bo PCR wykrywa bezobjawowe nosicielstwo, ale historycznie spadki w latach 50-60-tych mogły wynikać z wykluczania łagodnych form (np. parapertussis). W USA, po 1950 r., zmieniono kryteria, by wymagać potwierdzenia bakteryjnego, co obniżyło liczby o 40-50% w porównaniu do diagnoz klinicznych.
Świnka (mumps): Po MMR (lata 60-te), ogniska w zaszczepionych populacjach (np. USA 2006-2019) sugerują, że spadki mogły być zawyżone przez zmiany w raportowaniu. Przed szczepionką diagnozowano na podstawie obrzęku ślinianek; po - wymagano PCR lub IgM, co wykluczało przypadki subkliniczne. W Chinach po 2005 r. (wprowadzenie MMR), zmieniono kryteria, by skupić się na epidemiologii, co obniżyło oficjalne liczby o 30%.
Polio: tu jest najwyraźniejszy przykład; przed szczepionką Salka (1955), polio definiowano jako paraliż trwający >24h; po - wymagano >60 dni i wykluczono nieparaliżowe formy. To obniżyło liczby w USA o 50-90% niezależnie od szczepionki. W Indiach i Afryce po OPV/IPV (lata 60-80-te), zmieniono klasyfikację, by wykluczać przypadki przypisywane innym wirusom (np. enterowirusy), co sztucznie "wyeliminowało" polio w wielu regionach.
Te zmiany przypominają COVID-19: przerzucenie niemal całej siły diagnostycznej na PCR na SARS-CoV-2, co zmniejszyło testy na grypę (np. w Australii spadek o 99%), bo laboratoria priorytetyzowały COVID, a objawy ILI przypisywano mu.
2. Schorzenia nakładające się objawowo i ich potencjalny wzrost
Wiele chorób ma objawy podobne do tych "wyeliminowanych" szczepionkami, co mogło prowadzić do reklasyfikacji. Wraz ze spadkiem raportowanych przypadków, zaobserwowano wzrost innych, częściowo przez lepsze diagnozowanie, ale też możliwe "przesunięcie" etykiet.
Odra: nakładające się symptomy: rubella (różyczka), roseola (trzydniówka), scarlet fever (szkarlatyna), fifth disease (rumień zakaźny), chickenpox (ospa wietrzna), hand-foot-mouth disease (choroba dłoni, stóp i jamy ustnej). Wzrost: po spadku odry (lata 70-80-te), wzrosły raporty roseola i fifth disease o 20-30% w USA/Europie, częściowo przez lepsze testy, ale też możliwe reklasyfikacje wysypek.
Krztusiec: nakładają się: RSV, adenowirusy, mykoplazma, parapertussis, Bordetella holmesii, inne ILI. Wzrost: po spadku krztuśca (lata 50-70-te), wzrosły infekcje RSV i mykoplazmy o 40-60% w populacjach dziecięcych; w USA ogniska parapertussis wzrosły 2-3x po 1990 r.
Świnka: nakładają się: paragrypa, grypa, enterowirusy, bakteryjne zapalenia ślinianek. Wzrost: po spadku świnki (lata 70-te), wzrosły przypadki wirusowych parotitis o 25-35%, np. w ogniskach wśród zaszczepionych.
Polio: nakładają się: Guillain-Barré syndrome (GBS), transverse myelitis, acute flaccid myelitis (AFM), post-polio syndrome. Wzrost: po "eradykacji" polio (lata 80-90-te), wzrosły raporty AFM i GBS o 50-100% w krajach rozwijających się; w USA ogniska AFM po 2014 r. przypominają historyczne polio.
3. Rola testów PCR/antygenowych i ograniczenie tradycyjnych metod
PCR jest kluczowy w diagnostyce tych chorób, ale ma ograniczenia: niska czułość (np. 36-54% dla pertussis w nosogardle), fałszywe pozytywy/negatywy, wykrywanie nosicielstwa bez objawów.
W wątku odnośnie challenge studies z pałeczkami krztuśca, do którego zalinkowałem wyżej opisałem, że w challenge study dla pertussis, PCR nie wykrywał bakterii mimo podania 100k CFU prosto do nosogardła, a objawy były minimalne, sugerując, że PCR nadużywany może "tworzyć" epidemie. Podobnie dla SARS-CoV-2: challenge studies pokazały trudności w indukcji infekcji, a PCR amplifikował sygnały -> https://t.co/RZtwQCY0I5
Podczas COVID, zmiana na PCR/antygenowe na SARS-CoV-2 ograniczył tradycyjną epidemiologię (kultury, serologia), np. mniej testów na grypę (oraz brak zasadnośni testowania ILI wgl, bo około 95% sezonowych infekcji to inne wirusy niż grypa i nigdy na nie testowaliśmy), co "zniknęło" ILI. Dla innych chorób: po szczepionkach, przesunięcie na PCR mogło też obniżyć czy zmienić liczby, bo tradycyjne metody (objawy, kultury) były mniej specyficzne czy mniej używane.
Na ile postawiona przeze mnie hipoteza jest prawdopodobna, to pozostawiam już Wam.
Jeśli miałbym obstawiać to postawiłbym na wiele czynników, z czego jednym z ważniejszych jest kumulatywny wpływ szczepień z amerykańskiego kalendarza + dokładający ryzyka paracetamol stosowany w ciąży oraz po ciąży, aby kontrolować NOPy -> dodatkowo obciążają organizm i spowalniają pozbycia się treści szczepionki z organizmu, głównie adiuwantów. W USA do 12 miesiąca życia jest 23 dawek szczepionek i dochodzi nawet do ponad 70 dawek do 18 roku życia. Każde szczepienie to poważna interwencja immunologiczna w organizm i kumulatywne efekty adiuwantów. Inne czynniki jak skażenia środowiskowe i żywność ma moim zdaniem drugorzędne znaczenie. O związku szczepień z chorobami neurorozwojowymi ( w tym z autyzmem) wiedziano od lat czy to w CDC czy w FDA, po prostu ukrywano to lub szefostwo nakazywało pracownikom naukowym niszczenie danych, przyznali to sami pracownicy CDC. Jest tego więcej. To jest olbrzymi skandal naukowo-medyczny.
Po tym jak na konferencji prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił, że Tylenol (paracetamol=acetaminofen) wiąże się z ryzykiem chorób neurorozwojowych kiedy zażywa się go w ciąży (lub może dokładać ryzyka tego typu), media społecznościowe zalała fala filmików, jak młode ciężarne kobiety o poglądach lewicowo-liberalnych "na złość" Trumpowi łykają sobie paracetamol do kamery. No cóż żyjemy w idiokracji więc mnie to już nie dziwi, ale trudno o bardziej jednoznaczny dowód, że ci ludzie są opętani ideologicznie i zachowują się jak kult. Przewiduje, że skończy się to niejedną wizytą szpitalną.
To nie jest absolutnie nowy news. Biały Dom przedstawił wyniki znanych badań naukowych, które te ryzyka opisały. Zresztą paracetamol ma dość pokaźną liczbę skutków ubocznych, interakcji i publikacji naukowych opisujących jego toksyczne efekty na ludzki organizm.
Strona Białego Domu z linkiem do badań: https://t.co/xCEHmjih4E
Tymczasem co faktycznie nauka mówi nam o paracetamolu:
Duże kohortowe badania Nurses Health Study II oraz Boston Birth Cohort opisały związek między ekspozycją na paracetamol, a późniejszymi diagnozami autyzmu i ADHD.
Pierwsze badanie: "Association of Cord Plasma Biomarkers of In Utero Acetaminophen Exposure With Risk of Attention-Deficit/Hyperactivity Disorder and Autism Spectrum Disorder in Childhood"; Link: https://t.co/ic6NjDuKMS
Prospektywne badanie kohortowe z udziałem 996 par matka-dziecko z Boston Birth Cohort, rekrutowanych od urodzenia (1998–2018) i obserwowanych średnio przez 9,8 lat (SD 3,9 lat). Mierzono trzy metabolity acetaminofenu w krwi pępowinowej: niezmieniony acetaminofen (wykryty we wszystkich próbkach), glukuronid acetaminofenu i 3-(N-acetyl-l-cystein-S-yl)-acetaminofen. Ekspozycję podzielono grupy na podstawie poziomu obciążenia.
Wyniki: Spośród 996 dzieci: 257 (25,8%) z samym ADHD, 66 (6,6%) z samym ASD, 42 (4,2%) z ADHD i ASD, 304 (30,5%) z innymi DD, 327 (32,8%) neurotypowych. Wyższe poziomy acetaminofenu w krwi pępowinowej wiązały się z wyższym ryzykiem ADHD i autyzmu. Dzieci z ADHD i ASD miały wyższe poziomy ekspozycji (np. 46,7% i 50% vs 25,4% u neurotypowych). Biomarkery ekspozycji płodu na acetaminofen wiążą się z znacząco wyższym ryzykiem ADHD i ASD u dzieci w sposób zależny od dawki, wspierając wcześniejsze badania.
Drugie badanie: "Use of Negative Control Exposure Analysis to Evaluate Confounding: An Example of Acetaminophen Exposure and Attention-Deficit/Hyperactivity Disorder in Nurses’ Health Study II"; Link: https://t.co/4AZfAZCH1U
Analiza ekspozycji kontrolnej negatywnej w ramach prospektywnego badania kohortowego NHSII, z danymi z kwestionariuszy z lat 1993–2007. Analizowało związek między ekspozycją na acetaminofen (paracetamol) w ciąży a ryzykiem ADHD u dzieci. Przeanalizowano 8 859 matek (z 12 200 dziećmi); matki były pielęgniarkami w wieku 25–42 lat w 1989 r., głównie białe (95%), z wyższym wykształceniem. Badano częstotliwość stosowania acetaminofenu przez matkę: w ciąży (podczas ciąży), przed ciążą (6 miesięcy przed) i po ciąży (6 miesięcy po).
Wyniki: około 47% matek stosowało acetaminofen ≥6 razy w ciąży; 3,7% dzieci miało ADHD (n=454). Stosowanie acetaminofenu tylko w ciąży wiązało się z wyższym ryzykiem ADHD. Wyższe dawki w ciąży wiązały się z wyższym ryzykiem. Badanie potwierdza, że ekspozycja na acetaminofen w ciąży może wpływać na rozwój neurologiczny, zwiększając ryzyko ADHD. W badaniu użyto analizy ekspozycji kontrolnej negatywnej, gdzie sprawdzano nie tylko stosowanie acetaminofenu w ciąży (gdzie mógłby wpływać na rozwój dziecka), ale też przed ciążą (6 miesięcy wcześniej) i po ciąży (6 miesięcy później), gdzie acetaminofen nie powinien mieć wpływu na mózg płodu, bo ciąża już się skończyła lub jeszcze nie zaczęła. Analizując te dodatkowe okresy jako "kontrolę", potwierdzili, że ich dane o ciąży są solidne i nie są zakłócone przez czynniki, których nie uwzględnili w statystykach. To jak podwójne sprawdzenie, czy wyniki nie są przypadkowe.
Opisano naukowo również mechanizm biologiczny:
> Hamowanie syntezy prostacykliny, co może promować stan przedrzucawkowy, prowadzący do ograniczenia wzrostu wewnątrzmacicznego i skrócenia ciąży.
> Aktywacja układu odpornościowego i nasilenie odpowiedzi na stres oksydacyjny, co może leżeć u podstaw niekorzystnych wyników porodowych.
Na 773 żywe urodzenia acetaminofen wykryto w 222/393 próbkach smółki (56,5%), średnia geometryczna 123,8 ng/g wśród wykrytych.
Wykryta ekspozycja wiązała się ze:
zmniejszeniem masy urodzeniowej o 136 g, zmniejszeniem z-score masy dla wieku ciążowego
zmniejszeniem szans na LGA o ponad 60%,
krótszy wiek ciążowy.
"Association of Prenatal Acetaminophen Exposure Measured in Meconium With Adverse Birth Outcomes in a Canadian Birth Cohort"; Link: https://t.co/vAqbJyVdUx
Mechanizm biologiczny dla związków paracetamolu=acetaminofenu z ADHD i ASD też zaproponowano w publikacji omawianej wyżej z JAMA Psychiatry:
> Toksyczność acetaminofenu dla neuronów korowych i hamowanie produkcji testosteronu u płodu, co może zakłócać rozwój mózgu (na podstawie badań na gryzoniach).
> Selektywne hamowanie enzymu cyklooksygenazy 2 (COX-2), co wpływa na funkcje mózgu, takie jak długoterminowe wzmocnienie synaptyczne, uczenie przestrzenne i rozwój móżdżku.
> Szybkie przenikanie acetaminofenu do płynu mózgowo-rdzeniowego i hamowanie syntezy prostaglandyn, co może prowadzić do zaburzeń neurorozwojowych.
> Ograniczona zdolność metaboliczna noworodków, powodująca dłuższe zatrzymywanie acetaminofenu i jego toksycznych metabolitów po ekspozycji prenatalnej, co zwiększa ryzyko zaburzeń neurorozwojowych.
Dziekan i profesor zdrowia środowiskowego na Harvardzie Andrea Baccarelli, M.D., Ph.D. wydał oświadczenie w tej sprawie:
Link: https://t.co/VK48fNRUnw
Rygorystyczna recenzja o której Baccarelli pisze w powyższym oświadczeniu to: "Evaluation of the evidence on acetaminophen use and neurodevelopmental disorders using the Navigation Guide methodology"; Link: https://t.co/EvCeJp8lQN
To systematyczny przegląd literatury z wykorzystaniem metodologii Navigation Guide, obejmujący badania obserwacyjne (prospektywne i retrospektywne kohorty, badania przypadków-kontroli, badania z kontrolą rodzeństwa). Potomstwo kobiet w ciąży oceniane pod kątem NDD; włączono 46 badań z próbami od 118 do 105 208 uczestników.
Wyniki: ponad 60% kobiet w ciąży stosuje acetaminofen, z ~20% używając go >20 dni. Na 46 badań aż 27 wykazało pozytywne powiązania z NDD (w tym ADHD i ASD), 9 było niejednoznacznych i 4 negatywne. Przegląd wskazuje na spójne dowody na zwiększone ryzyko NDD (w tym ADHD i ASD) u dzieci eksponowanych prenatalnie. Wcześniejsze meta-analizy pokazały skorygowane ryzyko względne 1,34 dla ADHD i 1,19 dla ASD przy dłuższej ekspozycji. W kilku badaniach zaobserwowano zależność dawka-odpowiedź, z silniejszym związkiemi przy dłuższej ekspozycji, zwłaszcza w 2 i 3 trymestrze. Przegląd wspiera dowody na powiązanie prenatalnej ekspozycji na acetaminofen z wyższym ryzykiem NDD, w tym ADHD i ASD, zalecając ograniczenie jego stosowania w ciąży do niezbędnego minimum pod nadzorem medycznym, ze względu na brak bezpiecznych alternatyw i ryzyka nieleczonego bólu/gorączki u matki.
Autorzy zaproponowali kilka ścieżek mechanizmów biologicznych: acetaminofen przekracza barierę łożyskową, powodując stres oksydacyjny w mózgu płodu poprzez toksyczne metabolity (CYP2E1); wpływa na systemy prostaglandyn, endokannabinoidów i neurotransmisji, kluczowych dla rozwoju neuronalnego; działa jako disruptor endokrynny, zakłócając procesy hormonalne i steroidogenezę w łożysku; powoduje zmiany metylacji DNA w tkankach płodowych i łożysku, wpływając na loci neurorozwojowe, oraz regulacje transkrypcyjne/epigenetyczne podczas różnicowania neuronalnego (np. aktywacja ścieżek immunologicznych, hamowanie fosforylacji oksydacyjnej), spójne z modelami zwierzęcymi. Badanie wykonano z grantu NIH (National Institutes of Health).
W 2021 roku na łamach Nature naukowcy opublikowali wezwanie do działania w tej sprawie: "Paracetamol use during pregnancy - a call for precautionary action"; Link: https://t.co/F0OAMLXGVh
To międzynarodowy panel (klinicyści, epidemiolodzy, główni naukowcy), który wykonał kompleksowy przegląd literatury epidemiologicznej i eksperymentalnej (ludzkie badania obserwacyjne i modele zwierzęce). Przegląd obejmuje dane z ponad 130 000 par matka-dziecko dla wyników urogenitalnych/reprodukcyjnych (11 badań, 6 kohort) i ponad 220 000 par dla wyników neurorozwojowych (29 badań, 14 kohort), z różnych populacji globalnych.
Wyniki: spójne z poprzednimi badaniami. Prenatalna ekspozycja na paracetamol=acetaminofen wiąże się z wyższym ryzykiem ADHD, ASD, opóźnień językowych, obniżonego IQ, kryptorchidyzmu, skróconej AGD i wczesnego dojrzewania u dziewczynek. Badania na zwierzętach potwierdzają zakłócenia w procesach hormonalnych. 16/19 badań dla wyników neurorozwojowych wykazało zależność dawka-odpowiedź, z wyższym ryzykiem przy dłuższej ekspozycji. Autorzy wzywają do ostrożnego działania: kobiety w ciąży powinny unikać paracetamolu, chyba że wskazany medycznie, stosować najniższą dawkę na najkrótszy czas i konsultować z lekarzem przy długoterminowym użyciu; agencje jak FDA i EMA powinny przejrzeć dowody i zaktualizować wytyczne.
Zaproponowane mechanizmy biologiczne:
> Acetaminofen działa jako disruptor endokrynny, łatwo przekraczając łożysko i barierę krew-mózg.
> Hamuje sygnalizację prostaglandyn, wpływając na rozwój gonad i mózgu;
> Zakłócenie procesów hormonalnych (zmniejszona produkcja androgenów, zwiększony estrogen, zmieniona steroidogeneza);
> Indukcja stresu oksydacyjnego, zaburzenia funkcji immunologicznej i aktywacja układu endokannabinoidowego, łączące się z zaburzeniami neurorozwojowymi i reprodukcyjnymi;
> Specyficzne ścieżki jak cyklooksygenaza 2 i prostaglandyna E2 związane z patologią ASD, oraz zmiany w układzie endokannabinoidowym.
----------------------------------------------
No dobra to teraz oddzielę to kreską i zrobię jakieś podsumowanie. Jest bardzo trudno zbadać wpływ konkretnego czynnika na zdrowie danych grup ludzi, ponieważ każdy człowiek jest narażony na dużą ilość najróżniejszych czynników, które mogą wchodzić w interakcje, zaburzać, maskować lub być prawdziwą przyczyną na wyjściu (outcome) w danych. Co gorsza kompleksowość biologii poznaliśmy w niewielkim stopniu, a najczęściej czynniki konfundujące również ingerują w procesy molekularne, uruchamiając kaskady procesów zazębiających się ze sobą wzajemnie, których pełne zrozumienie leży poza granicami naszych możliwości obecnie. W związku z tym wszystkie tego typu badania mają swoje ograniczenia i mogą nie wychwytywać niuansów, a to właśnie z nich składa się nasze życie i biologia. Choć sygnał bezpieczeństwa i podniesionego ryzyka dla przyjmowania paracetamolu w ciąży, jest wyraźny, to nie mówi oczywiście pełnej historii.
Ryzyko w ciąży to jedno, ale ryzyka poza ciążą w relacji do innych interwencji medycznych i ich wzajemnych interakcji to druga, bardzo obszerna półka. Paracetamol utrudnia detoksykację naturalną organizmu przez inhibicję szlaku cytochromu P450. Jednocześnie dzieci przechodzą po urodzeniu bardzo intensywne interwencje immunologiczne w postaci szczepień. Tych dawek obecnie w amerykańskim kalendarzu jest oferowanych 26 do 12 miesiąca życia dziecka. Jednocześnie zalecane jest stosowanie paracetamolu na reakcje poszczepienne utrudnia detoksykację składników szczepionek, co może prowadzić do przedłużonej ekspozycji na jej składniki.
Mamy więc powtarzający się schemat: dziecko dostaje serię szczepień -> następnie często występuje gorączka, stany zapalne -> zaleca się kontrolowanie ich paracetamolem -> następnie kolejne serie szczepień i to samo. Swoją drogą to wywoływanie jedną interwencją gorączki u dziecka, którą trzeba zbijać inną interwencją, tak jakby mija się to z celem, bo chyba chodzi o to w szczepionce, aby ten stan zapalny wywołać, natomiast jeśli ta gorączka jest tak duża, że trzeba ładować paracetamol, to trochę to dla mnie bez sensu. Szczepionki+paracetamol to jest potencjalnie niezły sztorm dla organizmu, dokładający sobie wzajemnie ryzyka. Takie interakcje nadal są właściwie niezbadane.
Niedostatecznie też dużo mówi się o tym, że paracetamol to nie tylko lek przeciwbólowy, ale również wpływający na psychikę, funkcje kognitywne, zachowania i empatię. Ten efekt jest powszechnie znany dla badaczy w obszarze farmakologii behawioralnej, gdzie paracetamol=acetaminofen podawany z podwójnie ślepą próbą zdrowym ludziom, powoduje u nich podejmowanie bardziej ryzykownych zachowań i obniża ich percepcję ryzyka. Nie wiemy dlaczego tak się dzieje, prawdopodobnie to przez oddziaływanie na receptory opioidowe i te części mózgu odpowiedzialne za procesowanie bólu, a to te same miejsca odpowiedzialne za przetwarzanie uczuć i interakcji społecznych. Tłumienie takich ośrodków w mózgu i uczuć związanych z więzią społeczną, może przejawiać się w podejmowaniu większego ryzyka, choć są agoniści receptorów μ-opioidowych, które nie powodują tego efektu, co sugeruje, że tu jeszcze inne mechanizmy mają miejsce.
Wpływ paracetamolu na podejmowanie bardziej ryzykownych zachowań został dobrze opisany w pracy: "Effects of acetaminophen on risk taking"; Link: https://t.co/TQy4OLb4wu
Paracetamol wpływa też na wykrywanie błędów, gdzie w badaniach grupa z paracetamolem miała mniejszą falę Pe (mniej świadomej detekcji błędów) i popełniała więcej pomyłek, wskazując na rozproszenie. Badanie: "Acetaminophen attenuates error evaluation in cortex"; Link: https://t.co/wSov2yS2Sw
Znane są też efekty wpływu paracetamolu na empatię. Mischkowski et al. w pracy "A Social Analgesic? Acetaminophen (Paracetamol) Reduces Positive Empathy" przebadał 114 uczestników, 1000 mg paracetamolu vs placebo. Opisano zmniejszoną empatię pozytywną oraz brak wpływu na percepcję radości innych; Wnioski autorów: paracetamol osłabia afektywne aspekty empatii pozytywnej, prawdopodobnie poprzez wspólne mechanizmy neuronalne z bólem (kora wyspowa i zakrętu obręczy). Może to wpływać na zachowania prospołeczne. Badanie: Link: https://t.co/k19WGuFlHP
Efekt ten jest spójny w modelach zwierzęcych. W pracy "Acetaminophen (paracetamol) affects empathy-like behavior in rats: Dose-response relationship" opublikowanej w Pharmacology Biochemistry and Behavior opisano badanie na szczurach, którym podawano dawki paracetamolu i mierzono zachowania empatyczne. Paracetamol zmniejszał zachowania empatyczne w relacji dawka-odpowiedź; Link: https://t.co/mZPsPIhmek
No i ból to potężny ewolucyjny mechanizm przetrwania/ostrzegania/hartowania i selekcji, tłumienie go za każdym razem gdy się pojawia, czyli nadużywanie, nie tylko odsuwa jednostkę od zmiany trybu życia/środowiska, ale i szukania głębszych przyczyn. Tłumienie tego mechanizmu w community settings to w rzeczywistości tłumienie emocji/empatii oraz podstaw ewolucji, bo przecież paracetamol stosuje się też dla zbijania również niezagrażającej życiu gorączki - kolejnego potężnego ewolucyjnego mechanizmu immunologicznego. To wszystko razem w oczywisty sposób wpływa potem na wskaźniki płodności i reprodukcji oraz innych wskaźników. Tłumienie podstawowych mechanizmów ewolucyjnych zawsze będzie organizm zwijać, zamiast rozwijać/zwiększać darwinistyczny fitness, czyli dopasowanie i prawdopodobieństwo propagacji genów oraz stabilizacja adaptogennych funkcji społecznych.
Publikujemy ponownie podatkową "listę wstydu" firm kurierskich‼️
Dane mówią same za siebie: krakowski @InPostPL bije ponownie zagranicznych konkurentów na głowę pod względem płaconych podatków‼️
- InPost (Polska) – podatek CIT za 2024 rok: 375 mln zł (dla porównania za 2023 rok - 250 mln zł)
- to ponad 4× więcej niż CIT wszystkich zagranicznych firm kurierskich w Polsce łącznie (ok 90 mln zł)
- niemiecki DHL e-commerce – CIT za 2024 rok w Polsce - 0 zł (ZERO złotych‼️)
- reszta globalnych kurierów (DPD,FedEx itp.) – razem odprowadziła tylko kilkadziesiąt mln zł CIT.
Wiele z tych firm oficjalnie nie wykazuje w Polsce zysków lub deklaruje minimalne, by unikać podatków, płacąc na rynkach macierzystych rekordowe podatki (DHL globalnie odprowadził równowartość 6 miliardów złotych poza Polską)‼️
Wniosek?
InPost to zdecydowanie najbardziej patriotyczny wybór konsumencki. Jako polska firma czuje się zobowiązany do płacenia podatków tu, w naszym kraju – dzięki temu nasze pieniądze zostają w Polsce i wspierają rozwój gospodarki (od infrastruktury po bezpieczeństwo publiczne).
Od razu dodam - na innych rynkach, na których działamy odprowadzamy podatki lokalnie - nie transferujemy zysków do Polski.
InPost jest liderem branży logistycznej nie tylko w usługach, ale i w odpowiedzialności społecznej.
Wybierając InPost, realnie inwestujemy w silniejszą Polskę, a Wy jako nasi klienci dokonujecie świadomego wyboru wspierania naszego kraju -dziękuje za to. 🇵🇱💪
#realCSR #PodatkidlaPolski #teaminpost
Jednym z lekarzy, którzy podpisywali apele do władz ws. walki z covidem był prof. Ryszard Rutkowski z Białegostoku. W ostatni piątek tzw. sąd lekarski Wielkopolskiej Izby Lekarskiej uznał profesora winnym rozpowszechniania poglądów antyzdrowotnych. Prof. Rutkowski w nagrodę za swoją przyzwoitość w trakcie "pandemii" został wyróżniony w tym pokazowym procesie naganą (był jednym z czwórki wyróżnionych). Oznacza to zakaz pełnienia funkcji kierowniczych np. bycia ordynatorem czy kierownikiem poradni. Profesor oczywiście nie przyznał się do winy i zamierza dalej walczyć z pseudosędziami i pseudosądmi. W grę wchodzą odwołanie do NIL w Warszawie, gdzie pewnie zatwierdzą wyrok z Poznania (a może i podwyższą karę), potem Sąd Najwyższy i być może Strasburg. Wygląda na to, że w 2026 roku prof. Rutkowski nie będzie nudził się na emeryturze 🤗.
Z drugiej strony do tej pory żaden pseudosąd lekarski nie zajął się ewidentnym łamaniem przysięgi Hippokratesa przez lekarzy, którzy w trakcie pandemii zamykali przychodnie, odmawiali zbadania pacjenta chowając się za teleporadami, lekarzy którzy doprowadzili do uszczerbku na zdrowiu czy do zgonu, zwlekając z udzieleniem pomocy medycznej w oczekiwaniu na wynik testu covidowego, którzy straszyli tsunami zgonów, którzy odmawiali rodzinom dostępu do umierających krewnych, którzy obrażali niezaszczepionych jako potencjalnych masowych morderców, którzy skwapliwie przyjmowali gigantyczne bonusy covidowe za dyżury na oddziałach covidowych, czy po prostu którzy stręczyli maski i szczepionki nie informując o ich działaniach ubocznych.
Obwinieni i oskarżeni lekarze/syngatariusze apeli, którzy dopiero będą sądzeni, się nie poddają. Zgoda na dyktat klik lekarskich zgromadzonych w izbach i pseudosądach oznaczałaby zgodę na orwellowski totalitaryzm i ryzyko powtórzenia szaleństwa covidowego w przyszłości.
https://t.co/6pqXcbWLAR
Proces 114 lekarzy cz. V
11.06.2025 r., godz. 10:00, Wrocław, Dolnośląska Izba Lekarska, ul. Kazimierza Wielkiego 43
Szlachetni lekarze sądzeni za obronę ludzi!
JesteśMY z Wami!
Lekarze sądzeni za prawdę
Naczelna Izba Lekarska chce ukarać 114 lekarzy, w tym doktorów i profesorów, urządzając im zbiorowe, pokazowe procesy w Poznaniu, Gdańsku i we Wrocławiu.
Procesy rozpoczęły się 17.03.2023 roku w Poznaniu w sądzie przy Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Adwokatowi Arkadiuszowi Teteli reprezentującemu większość lekarzy udało się doprowadzić do cofnięcia wniosku o ukaranie do Naczelnego Sądu Lekarskiego, który jednak po uzyskaniu opinii prof. Iwony Paradowskiej - Stankiewicz, kontynuuje sprawę, powierzając kolejny proces sądowi lekarskiemu przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku oraz we Wrocławiu.
Za co są sądzeni dobrzy lekarze?
M. in. za poparcie listu otwartego polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów dostępnego na stronie https://t.co/qNtUEGnDjf oraz za poparcie drugiego apelu naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2.
W grupie pierwszych 19 lekarzy, którzy stanęli przed sądem lekarskim w Poznaniu są m. in. dr Katarzyna Bross-Walderdorff, lek. Aneta Borczyk-Kotwas, dr hab. n. med. Dorota Sienkiewicz, dr Tomasz Dmochowski, prof. dr hab. n. med. Krystyna Opałko, lek. Paweł Basiukiewicz, dr. n. med. Zbigniew Martyka, prof. dr hab n. med. Ryszard Rutkowski, prof. zw. dr hab n. med. Maria Sobaniec-Łotowska, lek. Anna Martynowska. W kolejnej grupie lekarzy z Gdańska jest m. in. prof. Andrzej Frydrychowski.
Postępowanie wszczął jeszcze poprzedni Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Grzegorz Wrona i wydał postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz skierowaniu wniosku o ukaranie. Kontynuuje je Zbigniew Kuzyszyn mimo miażdżących argumentów za umorzeniem tego absurdalnego postępowania.
Zarzucono lekarzom publiczne rozpowszechnianie informacji niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną i propagowanie postaw antyzdrowotnych i działanie na szkodę pacjentów i całego społeczeństwa, poprzez podpisanie ww. listów i apeli.
Od początku organy samorządu lekarskiego rażąco naruszały prawo, nie dawały gwarancji bezstronności i obiektywnego prowadzenia postępowania.
Prowadzone postępowanie ma charakter nękania lekarzy. Były prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja w dniu 8 grudnia 2020 roku podczas posiedzenia Senackiej Komisji stwierdził, że:
„W różnych informatorach, mediach pojawia się coraz więcej sceptyków co do szczepień, mówiących o zagrożeniach. Na tej liście są także lekarze – żebyście państwo mieli świadomość. My wszystkich tych lekarzy w tej chwili będziemy – brzydkiego słowa użyję – PRZESŁUCHIWAĆ czy WZYWAĆ DO WYJAŚNIEŃ ich postawy przed organami odpowiedzialności zawodowej”.
Obrońcy lekarzy, adwokaci Arkadiusz Tetela, Piotr Schramm, Stanisław Zapotoczny, Katarzyna Tarnawa Gwóźdź, Joanna Botiuk i inni prawnicy, wskazują na szereg naruszeń prawa w prowadzonym postępowaniu, w tym m. in.:
- postępowanie nie jest oparte na dowodach, a na szykanach;
- wnioski dowodowe obwinionych są nagminnie oddalane lub pomijane;
- odmawia się obwinionym prawa do obrony;
- utrudnia się zapoznanie z aktami postępowania;
- rażąco narusza się prawo do wolności słowa;
- wyznacza się jako właściwe do rozpoznania sprawy sądy lekarskie daleko poza miejscem zamieszkania obwinionych (Poznań, Gdańsk, Wrocław).
We wszystkich dotychczasowych sprawach w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy w zakresie szczepień przeciwko COVID-19 sądy lekarskie nielegalnie wyłączały jawność, mimo, że jest to zasadą rzetelnego procesu. Również i w tej sprawie istnieje duże prawdopodobieństwo, że jawność zostanie wyłączona.
Lekarze i obywatele demokratycznego Państwa Prawa żądają poszanowania ich praw i umożliwienia zajęcia przez nich stanowiska w sprawie na jawnej rozprawie i zwrócili się w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Organizacje społeczne i wdzięczni lekarzom pacjenci wyrażają swój sprzeciw wobec takiego traktowania i wspierają dobrych lekarzy swoją obecnością w sądzie.
Bronimy dobrych lekarzy!
@justsocha
#LekarzeBezCenzury
#BronimyDobrychLekarzy
#KonfederacjaKoronyPolskiej
Wielkie gratulacje dla Prezydenta Elekta @NawrockiKn! Gratulacje dla jego rodziny z małżonką Martą i @DanielNawrocki_ na czele, gratulacje dla prezesa @OficjalnyJK i szefa sztabu @szefernaker oraz dla wszystkich zaangażowanych w kampanię, gratulacje dla @SlawomirMentzen który przeważył szalę swoimi wywiadami z sumaryczną oglądalnością przekraczającą 10 milionów odsłon, gratulacje dla @GrzegorzBraun_ i @pkukiz za jasne sygnały, gratulacje dla @K_Stanowski który swoim startem i wywiadami z kandydatami zmienił oblicze kampanii, gratulacje dla niezależnych prawicowcy mediów, liderów opinii i dla każdego kto przez lata budował pozycję, żeby w chwili próby móc położyć swoje karty na stół i wygrać z kameleonem establishmentu i globalistów! Dobry dzień dla Polski! 🇵🇱🇵🇱🇵🇱
Czy @SlawomirMentzen utopił się w kuflu piwa?
Oczywiście, że nie. Za to społeczeństwo pokazuje, że utopiło w nim zdrowy rozsądek.
To piwo wywołało poruszenie, które idealnie obrazuje stan naszego dyskursu publicznego. Jedni widzą w tym zdradę, inni naiwne pojednanie. Ale problem nie leży w samym fakcie spotkania. Problem leży w nas.
Mentzen nie jest figurą emocjonalną. To technokrata, który rozumie wagę symboli i przekazu. Tego typu spotkania nie są przypadkiem. Są ruchem często wyprzedzającym naszą zbiorową emocjonalność o kilka kroków. Jeśli jedno zdjęcie z piwem potrafi przyćmić deklaracje, które chwilę wcześniej Trzaskowski składał w wywiadzie, to nie problem Mentzena, tylko naszej zbiorowej podatności na emocje zamiast treści.
Musimy przestać oceniać polityków po pojedynczych obrazkach, a zacząć analizować ich działania systemowe. Programy, głosowania, decyzje — to ma znaczenie. Nie piwo, czy jakiś snus. Tak długo, jak pozwalamy, by emocje wygrywały z treścią, tak długo będziemy przez polityków manipulowani i zewnątrz sterowni.
Jeśli chcemy zmiany, musimy zacząć zmianę od siebie. Od tego jak traktujemy debatę publiczną. To nie piwo z Trzaskowskim zmienia bieg historii, tylko ustawy, traktaty i decyzje, które często przechodzą bez echa, bo patrzymy nie tam, gdzie trzeba.
Sima ✋
Lecimy z mięsem 👇
1️⃣ POTĘŻNA INWESTYCJA ARABII SAUDYJSKIEJ
• $600.000.000.000 - na taki zastrzyk kapitału mogą liczyć amerykańskie firmy
• Sektory: zbrojeniowy, technologiczny, energetyczny, medyczny i inne
• To dopiero początek wielkiej gry ekonomicznej
2️⃣ TRUMP PODPISUJE HISTORYCZNE POROZUMIENIE Z KATAREM NA 1.2 BILIONA USD
• Największe pojedyncze porozumienie handlowe w historii Kataru
• Qatar kupi od USA 210 samolotów za 96 miliardów USD (największe zamówienie w historii Boeinga)
• 154,000 miejsc pracy rocznie w USA, plus technologie kwantowe za 1 miliard USD
• Wczoraj Arabia dzisiaj Katar 👀
3️⃣ GIGANT FARMACEUTYCZNY SANOFI ZAINWESTUJE 20 MILIARDÓW USD W USA
• Francuska firma farmaceutyczna stawia na "nowy złoty wiek" Ameryki pod Trumpem
• Inwestycja do 2030 roku pokazuje, że nie tylko państwa, ale i prywatne korporacje wierzą w rewolucję gospodarczą, którą wprowadza Trump
4️⃣ COINBASE DOŁĄCZA DO S&P 500 - WSZYSCY KRYPTOWALUCZARZE MAJĄ POWODY DO MAŁEGO SZAMPANA
• 19 maja jako pierwsza w historii firma krypto znajdzie się w rankingu 500 największych amerykańskich spółek
• CEO Brian Armstrong: "krypto będzie częścią każdego 401k" (chodzi tu o amerykański plan emerytalny - każdy Amerykanin będzie miał ekspozycję na krypto przez fundusze emerytalne)
• To oznacza, że krypto przestaje być "ryzykową inwestycją" a staje się częścią systemu emerytalnego 😎
5️⃣ CEO COINBASE LOBBUJE W WASZYNGTONIE ZA USTAWĄ O STABLECOINACH
• Dodatkowo Brian Armstrong spotyka się dziś z senatorami, by przyspieszyć jutrzejsze głosowanie
• 52 miliony Amerykanów popiera te regulacje - branża musi zostać w USA
6️⃣ UBS POTWIERDZA - BOGACI KLIENCI CHCĄ KRYPTO W PORTFELACH
• Szwajcarski gigant bankowy ujawnia trend: tradycyjni klienci family office planują 5% alokacji w kryptowaluty
• "To zmusza nawet tradycyjne banki jak my do przygotowania platform pod tę okazję"
• Gdy największy prywatny bank świata przygotowuje infrastrukturę krypto, adopcja przestaje być "early" 💎
7️⃣ JPMORGAN PIERWSZY RAZ ROZLICZYŁ TOKENIZOWANE OBLIGACJE NA BLOCKCHAINIE
• Pierwszy w historii rozliczył tokenizowane obligacje skarbów USA na publicznym blockchainie
• Wykorzystali technologie Chainlink i Ondo Finance
• Pierwszy krok giganta Wall Street w kierunku pełnej tokenizacji tradycyjnych aktywów
8️⃣ RIPPLE PROWADZI ROZMOWY Z RZĄDEM ZEA O CYFROWEJ INFRASTRUKTURZE PŁATNICZEJ
• Ripple podobno rozmawia z urzędnikami Zjednoczonych Emiratów Arabskich na temat rozwoju cyfrowej infrastruktury płatności (brak oficjalnego potwierdzenia)
• W maju Ripple otworzył nowe biuro w Dubai i ujawnił, że 20% jego klientów pochodzi z Bliskiego Wschodu
• ZEA już testuje cyfrową walutę państwową (CBDC) - możliwe, że Ripple chce być częścią tej infrastruktury 👀
9️⃣ ANIMOCA BRANDS SZYKUJE WEJŚCIE NA GIEŁDĘ W NOWYM JORKU
• Hongkońska firma inwestycyjna specjalizująca się w grach blockchain i NFT chce wykorzystać nowe podejście administracji Trumpa
• Wcześniej wyceniana na prawie 6 miliardów dolarów, teraz widzi "unikalną szansę" na wejście na największy rynek kapitałowy świata
🔟 INFLACJA W USA NIŻSZA OD OCZEKIWAŃ - DOBRE WIEŚCI DLA KRYPTO
• CPI miesiąc do miesiąca: 0,2% (oczekiwano 0,3%)
• Core CPI też 0,2% (prognozowano 0,3%)
• Niższa inflacja oznacza większe prawdopodobieństwo na obniżki stóp procentowych, jednakże jutrzejsze przemówienie Powell'a prawdopodobnie więcej nam powie więc obserwuj @SwiatKrypto, jeśli nie chcesz przegapić żadnych aktualizacji 👀
1️⃣1️⃣ BLACKROCK NACISKA NA STAKING W ETF ETHEREUM
• BlackRock złożył wniosek do SEC o dodanie mechanizmu stakingu w swoim ETF-ie ETH
• Zyski ze stakingu (ok. 3,2% rocznie) miałyby trafiać do inwestorów
• Wyobraźcie sobie eksplozję popytu, gdy instytucje zorientują się, że kupując ETH mogą zgarniać pasywnie zyski
• Gdy obligacje dają 4,5%, a Ether może dawać prawie tyle samo plus potencjał wzrostu... 🤔
1️⃣2️⃣ KOREA POŁUDNIOWA OTWIERA SIĘ NA BITCOINA - WSZYSCY KANDYDACI POPIERAJĄ KRYPTO ETF-Y
• Wszyscy trzej główni kandydaci na prezydenta popierają ETF-y na Bitcoina
• Obecnie ETF-y i inwestycje instytucjonalne są zakazane - 100% wolumenu to retail
• Korea to jeden z największych rynków krypto na świecie
• To co, w następnych wyborach parlamentarnych Polska?:D
Dorzuć serducho do mięcha jeśli było wartościowo♥️
Dla chętnych w komentarzu zostawiam link do telegrama gdzie znajdziesz więcej informacji ze świata krypto (i nie tylko!:))
Pozdro wariacie ✌️
🚨 MENTZEN NA NBX: KRYPTOWALUTY TO WOLNOŚĆ, KTÓREJ POLITYCY NIE ROZUMIEJĄ
Sławomir Mentzen wystąpił dzisiaj na konferencji Next Block Expo w Warszawie, gdzie przedstawił swoją wizję rynku kryptowalutowego jako rewolucji finansowej porównywalnej z wpływem internetu na media.
🔶 Główne tezy Mentzena o kryptowalutach:
1️⃣ Bitcoin i kryptowaluty są rewolucją dającą wolność finansową poza kontrolą rządów
2️⃣ Regulacje UE (MICA) i działania polskiego KNF zabijają innowacyjność w branży krypto
3️⃣ Podejście państwa do kryptowalut wpływa na przyszłość gospodarki całego kraju
🔶 Krytyka obecnego systemu według Mentzena:
1️⃣ System bankowy jest "jedną z gorszych rzeczy funkcjonujących we współczesnym świecie"
2️⃣ Przelew międzynarodowy trwa kilka dni, co dowodzi nieefektywności obecnego systemu
3️⃣ Regulacje sprawiły, że banki nie muszą się obawiać konkurencji ani być innowacyjne
"Bitcoin jest piękny i wspaniały dlatego, że daje szansę na zniszczenie tego systemu finansowego. My nie chcemy dostosować się do tego systemu. My chcemy ten system zniszczyć, bo się do niczego nie nadaje" - stwierdził Mentzen w najsilniejszym fragmencie wystąpienia.
💎 Choć przemówienie Mentzena zakończone hasłem "HODL & STAY STRONG! TO THE MOON!" nie przyniosło konkretnych propozycji legislacyjnych, to pokazało, że kandydat ma podstawową znajomość rynku krypto i jego problemów - co w polskiej polityce nadal jest rzadkością.
Zostaw ❤️ jeśli też uważasz, że politycy powinni nie przeszkadzać kryptowalutom, zamiast je regulować.
Pozdro wariacie ✌️
No stone will be left unturned in our effort to end chronic disease. The health of our children is a higher calling for all of us. Watch my message to America and join me in this effort to Make America Healthy Again.