Myśliwi znów zastrzelili w Polsce człowieka. Mężczyznę myśliwy miał „pomylić z dzikiem”.
Ile osób jeszcze musi zginąć, żeby @nowePSL, @pisorgpl i @KONFEDERACJA_ przestały blokować regularne badania lekarskie i psychologiczne dla myśliwych?!
Minister edukacji, Barbara Nowacka 🗣️ „Tak sobie zadaję pytanie, czy o to chodzi prezydentowi, jak mówi: "tylko polskie lektury", żeby co, wycofać Biblię, wprowadzić Batyra w obowiązkowy kanon lektur?”
Węgiel kamienny (23 MJ) obecnie:
360 zł/t - cena węgla importowanego z drugiego końca świata
430 zł/t - koszt samych płac w PGG, a płace to tylko połowa kosztów wydobycia w Polsce...
.
Od dwóch dni czytam meltdowny ludzi, którzy przeżywają fakt, że ograniczenie prędkości do 30 km/h w Helsinkach przyniosło spodziewany efekt w postaci braku śmiertelnych wypadków.
Oczywiście najpopularniejszym argumentem jest coś w stylu:
JAKBY OGRANICZYLI PRĘDKOŚĆ DO KILOMETRA NA GODZINĘ, TO W OGÓLE BY NIE BYŁO WYPADKÓW.
Niestety, to pokazuje w jakim miejscu jesteśmy jako społeczeństwo. I nawet nie chodzi o to, że dla wielu z nas symbolem wolności jest wolność do zabicia siebie i innych ludzi jadąc 150 km/h w zabudowanym, tylko o sposób konstruowania argumentów, który polega na pchaniu wszystkiego w stronę absurdu.
Bo Helsinki pokazują akurat, że nie trzeba ograniczać prędkości do 1 km/h, żeby osiągnąć ogromne korzyści.
Wystarczy do 30 km/h.
A w naszej sytuacji demograficznej powinniśmy dbać o to, żeby ludzie, którzy już się urodzili, żyli jak najdłużej i jak najzdrowiej.
Głęboko nie zgadzam się z poniższym wpisem prezydenta-elekta Karola Nawrockiego.
Jest to mieszanina patriotycznych frazesów ze stwierdzeniami nie mającymi pokrycia w faktach i sprzecznych z logiką.
Niemal każde stwierdzenie zawarte we wpisie pana prezydenta warte jest polemiki. Oto kilka najważniejszych punktów:
1) "Powstanie Warszawskie było bohaterskim zrywem Polaków, którzy pokazali światu, że na ziemiach okupowanej przez Niemców i Sowietów Polski działa Polskie Państwo Podziemne i Armia Krajowa."
I co z tego "pokazania światu" wynikło realnego dla Polski? Jakie realne korzyści odnieśliśmy z Powstania Warszawskiego? Co świat zrobił dla Polaków po tym gdy mu "pokazali" jacy są bohaterscy?
Oczywiście są to pytania retoryczne. Z tego "pokazania światu" nie wynikło bowiem NIC. Polska nie odzyskała niepodległości. Powstanie nie zmieniło decyzji Wielkiej Trójki, która oddawała Polskę Stalinowi.
Był więc to pusty gest, który nie miał żadnego znaczenia. Przyniósł za to kolosalne cierpienia ludności cywilnej i zburzenie naszej stolicy. Eksterminację wspaniałego pokolenia II RP. Wspomniane przez pana prezydenta — Polskie Państwo Podziemne i Armia Krajowa — zostały podczas Powstania rozbite.
2) "To był także wyraźny głos sprzeciwu wobec planów Moskwy – wobec narzucanej zmiany granic i podporządkowania Polski sowieckiej strefie wpływów. Powstanie pokazało, że Polacy nie godzą się na taki scenariusz."
Znowu to samo. "Głos sprzeciwu". Ale cóż ten "głos sprzeciwu" dał Polsce? Polskie granice — mimo Powstania Warszawskiego — i tak zostały zmienione, a Polska została podporządkowana sowieckiej strefie wpływów. Polska "niezgoda na taki scenariusz" nie miała żadnego znaczenia. W relacjach międzynarodowych liczy się bowiem siła, a Polacy byli słabi. A najlepszym dowodem na tą słabość była oczywiście klęska Powstania Warszawskiego.
3) "Powstańcy szli do walki, wiedząc, że czeka ich śmierć."
Nieprawda. Powstańcy szli do walki wierząc w to, że czeka ich zwycięstwo. Zostali oszukani przez swoje dowództwo, które rzuciło ich do akcji wojskowej, która musiała się skończyć klęską.
4) "Dumni i odważni, nie zadawali pytań o sens tego heroicznego zrywu."
Nieprawda. Powstańcy od samego początku zadawali pytania o "sens tego heroicznego zrywu". Zachowało się wiele relacji mówiących o żołnierzach AK, którzy w trakcie powstania byli przerażeni niekompetencją swojego dowództwa. Głosy te cytuję obszernie w mojej książce "Obłęd '44".
Również w dowództwie AK znajdowali się odpowiedzialni oficerowie, którzy protestowali przeciwko decyzji o rozpoczęciu powstania. Zdawali sobie bowiem sprawę z kolosalnej dysproporcji sił, która występowała między AK, a Niemcami. Wystarczy wspomnieć trzech z nich: gen. Albin Skroczyński "Łaszcz", płk. Janusz Bokszczanin "Sęk" i ppłk. Ludwik Muzyczka "Benedykt". Niestety ich ostrzeżenia nie zostały wysłuchane...
5) Dziś zatrzymując się w zadumie o godzinie 17.00 na ulicach polskich miast, oddajmy cześć naszym Bohaterom!
Tak, oddajmy cześć bohaterom. Niestety pan prezydent zapomniał jednak o oddaniu hołdu 100,000 cywilnym mieszkańcom stolicy, którzy zginęli w trakcie Powstania Warszawskiego. Rozstrzelani przez Niemców, spaleni żywcem, uduszeni, zmiażdżeni pod gruzami walących się budynków. O godzinie 17.00 pamiętajmy również o nich. Pamiętajmy o tym, jak straszliwe skutki dla narodu polskiego przyniosła decyzja o wywołaniu Powstania.
Podsumowanie:
Wpis prezydenta-elekta pokazuje, że niestety przedkłada on puste gesty takie jak "pokazywanie światu" czy dawanie "głosu sprzeciwu" — od realnych interesów. Na pewno bowiem w interesie Polski nie leżała zagłada stolicy i jej mieszkańców.
Decyzja o wywołaniu Powstania była fatalnym błędem o apokaliptycznych konsekwencjach dla Polski. Żadne pompatyczne frazesy nie są w stanie przykryć tego tragicznego faktu.
Wpis Karola Nawrockiego jest o tyle niepokojący, że niedługo obejmie on funkcje prezydenta Rzeczypospolitej, a co za tym idzie — zwierzchnika sił zbrojnych. A jak uczy nas szkoła krakowska: "fałszywa historia, jest matką fałszywej polityki."
Dziś o 20.00 w Historii Realnej opowiem więcej na temat kulisów wywołania Powstania Warszawskiego. Zapraszam do obejrzenia.
DW: @NawrockiKn