Drodzy Państwo, szaleństwo w Polsce 2050 jest zaraźliwe. Albo nie szaleństwo, tylko cynizm i bezczelne okłamywanie ludzi. Pan @McGramat postanowił państwa okłamać i pisze coś o "poprzednim zdaniu", ale postanowił go nie cytować. Dał wrzutkę na Twitterze, jakbym to ja coś zmanipulował, a nie on. To obrzydliwe. Zamieszczam cały screen ze strony rządowej.
Otóż jest dokładnie tak jak pisałem od początku. Ministerstwo opracowało założenia kretyńskiej ustawy, zgodnie z którą dopłaty miały obowiązywać dla skrajnie biednych artystów. Wtedy płacilibyśmy za nich składki, aby wyrównać im składki do poziomu składek odprowadzanych przez pracowników na stawce minimalnej. Próg był tak niski, że - no właśnie - kretyński, ale chociaż ocierało się to o jakąś sprawiedliwość społeczną.
Ktoś jednak w 2025 roku zmienił te założenia i dopisał słowo "dwunastokrotność" (co pan Gramatyka niechcący potwierdza - słowo pojawiło się w 2025 roku), co skutkowało tym, że ustawa z kretyńskiej stała się SKANDALICZNA. Bo teraz ludzie na pensji minimalnej mieli opłacać składki ludziom zarabiającym więcej niż minimalna, aż do 12 000 złotych przychodu brutto.
Niestety, mamy do czyniania z nieudacznikami, którzy miotając się do ściany do ściany nie są w stanie napisać logicznej, a nie skandalicznej ustawy. A potem kłamią publicznie, zarzucając innym manipulacje i fake newsy.
Jednocześnie dodam, że cały powtarzam, że w 2024 roku pani Cienkowska była wiceministrem, a nie ministrem (może to i lepiej, chociaż szkoda, że w ogóle pojawiła się w polityce), a pan Gramatyka sugeruje, że to zatajam.
Polska 2050 zrobiła kabaret z KPO dla Horeca, gdzie rozdawano jachty i solaria, bo nie potrafili niczego dopilnować, a teraz nie potrafią dopilnować założeń ustawy o pomocy dla artystów. Wyjątkowe beztalencia, w dodatku bezczelne. Używam mocnych słów, bo nie lubię, jak ktoś kłamie na mój temat - przebierając się w szaty mędrca. No właśnie, jesteście przebierańcami. Idźcie wszyscy na spacer dendrologiczny za pierdyliard.