Zwyczaj lekkomyślnego przylepiania etykietek służy wygodzie ludzi, którzy chcą się wydać bystrzy bez konieczności myślenia, niewielki jednak ma związek z rzeczy
@MrMistrzowski Jakie to ma znaczenie ? Ludzie zagłosują na to wystawią a co przejdzie i wejdzie będzie robić co będzie chciało łącząc się i dzieląc jak będzie chciało. W sumie nie ma to znaczenia. Będzie po staremu w nowych dekoracjach.
@RadekPatlewicz Komik występujący na moskiewskich estradach starta się jak może by było ich jak najmniej. Kireuje ich do specjalnych jednostek które potem zeruje.
@RobJor_@BrodaGac70339@SzJadczak ale gawiedź ma zabawę i radochę jak widzi że jeden drugiemu powiedział, opluł. Nie myślą ze ten teatr ją drogo kosztuje.
Radosław Sikorski w MSZ tak rozlicza PiS, że właśnie dał kilka milionów ludziom, którzy świetnie żyli z politykami PiS, nagradzali ich, współpracowali i też dostawali od nich miliony.
https://t.co/uAMRmct676
Od niedawna prezesem okręgu w Rzeszowie Nowej Nadziei Sławka Mentzena jest Jakub Czarnota.
Pamiętam hasło Konfederacji z kampanii: "PiS-PO jedno zło". XD
Kim jest Czarnota? To polityczny obieżyświat.
🔹Od 2024 r. dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Rzeszowie, czyli organu administracji rządowej. WOLNOŚCIOWIEC. XD
🔹Teresa Kubas-Hul to Wojewoda Podkarpacka. Została powołana na to stanowisko przez premiera Donalda Tuska i pełni urząd, nadzorując administrację rządową w regionie oraz koordynując fundusze europejskie w tym województwie
🔹Kwiecień 2026. Jakub Czarnota, przewodniczący Okręgu Rzeszowskiego Nowej Nadziei Konfederacji:
- Kiedyś życie było prostsze, człowiek napił się wody, zgniótł butelkę, wyrzucił poza dom.
🔹W 2022 roku zorganizował autobus wolontariuszy żeby pomagać uchodźcom z Ukrainy. Teraz pewnie ci sami Ukraińcy są niedobrzy.
🔹To spotkanko z Rafałem Trzaskowskim, to faszystowskie pozdrowionko. Czarnota w 2007 r. był szefem lokalnych struktur Młodzieży Wszechpolskiej.
"Czarnota (...) stanowczo zaprzecza informacjom, że na obozie głoszono treści faszystowskie i rasistowskie. W gestach uwidocznionych na fotografiach nie widzi jednak nic złego.
- Jeżeli ktoś nazywa ten gest nazistowskim, to jest z nim coś nie tak. To gest powszechnie wykonywany przez wszelkie organizacje narodowe długo przed tym, jak wykonywali go naziści. Tego gestu nie można utożsamiać z hitleryzmem - tłumaczy Czarnota. Twierdzi, że doniesienia o faszystowskich przyśpiewkach to kłamstwo.
"Kolejny ZDRAJCA Księdza Jerzego!!! 🙁
Ks. Andrzej Przekazinski - TW SB KUSTOSZ
To on ogłosił odnalezienie zwłok i śmierć!!!
TW Kustosz to warszawski ksiądz, który mienił się "bardzo dobrym przyjacielem Księdza Jerzego".
Gdy dziennikarze dowiedzieli sie o jego pracy dla SB i odwiedzili go, od samego początku mówił im "zostawcie tę sprawę... - nie rozgrzebujcie tej sprawy bo zaszkodzi to beatyfikacji Księdza Jerzego!".
Dziś wiemy jaki był powód jego zachowania.
Donosił na Księdza Jerzego...
Na "swojego Przyjaciela" jak mówił o ks Jerzym.
Najpierw próbował marginalizować fakty spotykania z oficerem SB... ale okazało się, że tych spotkań na których donosił na Księdza Jerzego było aż 31!!
To on w dniu 17.10.1984 roku poinformował SB, że ksiądz Jerzy nie wyjedzie do Rzymu i zostaje w Warszawie.
To on donosił do SB o tym, że ksiądz Jerzy ma "ostrą opozycję w kurii warszawskiej".
To on donosił SB jak Ksiądz Jerzy odebrał odmowę wydania mu paszportu.
Po ogłoszeniu w kościele "dziś w wodach zalewu we Włocławku odnaleziono zwłoki Księdza Jerzego"
...zaraz potem poszedł do mieszkania Księdza Jerzego (posiadał klucze) i przeszukał je.
Czego tam szukał? Kto mu to przeszukanie zlecił?
Przyjaciel ??? Oceńcie sami "
za Bunkier Popiełuszki
Cała Polska przeprasza za "biedną ukraińską dziewczynkę" zaatakowaną słownie w autobusie a ja się pytam kiedy cała ukraina przeprosi za dziesiątki tysięcy małych dziewczynek pomordowanych przez UPA na Wołyniu.
To jest miś. Miś na skalę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Patrzcie – mówimy – to jest nasze, przez nas wykonane... i to nie jest nasze ostatnie słowo!
‼️DUŻE BUM‼️ Rosjanka, która pomaga ukrywać majątki rosyjskim biznesmenom, stoi za przelaniem kilkuset tysięcy złotych do kancelarii Romana Giertycha.
⛔️Pieniądze przeszły przez raj podatkowy w Liechtensteinie, a ich pochodzenie dodatkowo ukrywano przez powiązanie ze spółką w Panamie, innym raju podatkowym.
⛔️Za przelewami stał Sebastian J. ps. "Foka", czyli najbliższy współpracownik Romana Giertycha. A pieniądze pochodziły według prokuratury z przestępstwa.
⛔️Ale ta sama prokuratura najpierw za czasów Ziobry nieudolnie prowadziła śledztwo w sprawie Giertycha, a za czasów Tuska i Bodnara na chama umorzyła zarzuty Giertychowi, z pominięciem kluczowych świadków i dowodów.
⛔️A Waldemar Żurek awansował niedawno prokuratura odpowiedzialnego za umorzenie zarzutów Romana Giertycha. Teraz temu prokuratorowi podlega między innymi śledztwo ws Zondacrypto. I już próbuje zmienić prowadzącego go prokuratura.
⛔️ Sam Roman Giertych zwala wszystko na żonę Barbarę. Jej prokuratura też zapomniała przesłuchać.
⁉️Przypadek⁉️W tym kraju są same przypadki...
Polecamy się z @k_wysota
https://t.co/KMPm4lMlOt
Jak myślicie, ilu "polskich" dziennikarzy z telewizji "polskiej" nosi tatuaże z napisami po hebrajsku? BTW napis פורח (poreach/poréach) oznacza: „kwitnący”, "rozwijający się".
@wolski_jaros Panie Jarosławie jak Ukraińcy wykończą ruskich to co pójdziemy z nimi pod Moskwę ? Czy jak ich wykończą ruscy przyjdą do nas ? Z ciekawości pytam.
Długi cień skały. Sprawa płk Stanisława Łucanowa jako epilog smutnej historii 210 batalionu ot.
Październik 2024. W wyniku przerwania dwa miesiące wcześniej r. przez rosyjską GW „Centrum” frontu w rejonie Nowohrodiwka – Ptycze, rosyjskie jednostki podchodzą pod ważny taktycznie Hirnyk (ze względu na dominujące nad okolicą wzgórze). Miasteczka broni 210 batalion OT z obwodu winnickiego. Oddział odpiera przez ponad dwa tygodnie szturmy Rosjan na miasto od strony północno-wschodniej, tracąc 11 zabitych i 70 rannych. Jednak na skutek odwrotu sąsiednich ukraińskich jednostek wkrótce zostaje otoczony z trzech stron i odcięty od zaplecza. Jego dowódca przez ponad tydzień bezskutecznie prosi o pomoc dowództwa wyższych związków taktycznych, a gdy to nie przynosi żadnych efektów, decyduje się na samowolny odwrót z pozycji. W nocy z 21 na 22 października 2024 r. pododdziały batalionu zabierają cały swój sprzęt bojowy oraz rannych i w zorganizowany sposób odchodzą z pozycji. Następnego dnia do pustego Hirnyka wkraczają Rosjanie.
Wybucha skandal medialny, szybko jednak uciszony wewnątrz ZSU. Następnie pojawia się zdawkowy komunikat o podporządkowaniu 210. batalionu OT dowództwu 425 Batalionu Szturmowego „Skała” w celu "reorganizacji i poprawy morale oddziału". Dowódcą 210 batalionu zostaje dotychczasowy oficer „Skały”, mjr Stanisław Łuczanow. Oddział, mający wówczas faktycznie siłę jednej kompanii strzeleckiej, zostaje odesłany na krótki odpoczynek, a następnie w styczniu 2025 r. przeniesiony na front w rejonie Wozdwyżenki, 15 km na wschód od Aglomeracji Pokrowskiej. Tam pełni spokojną służbę przez dwa miesiące, ponieważ był to wówczas nieaktywny odcinek frontu. Batalion stopniowo uzupełnia szeregi - z 425. Pułku Szturmowego otrzymuje świeżo zmobilizowanych ludzi (tzw. "zbusikowanych"). Jednak wciąż nie jest w stanie rozwinąć więcej niż jednej kompanii strzeleckiej.
W marcu 2025 r. 210 batalion OT zostaje przerzucony w rejon Bahatyr - Rozływ i zaczyna prowadzić działania bojowe jako jednostka szturmowa. Pod dowództwem Łuczanowa będzie walczył tak przez kolejne miesiące 2025 r. Od tego momentu grupy poszukiwania zaginionych ukraińskich żołnierzy na Facebooku zaczynają zapełniać się postami rodzin szukających bliskich służących w jednostce A7379. Schemat jest zawsze ten sam: rekrut trafia najpierw do słynnego już "kurnika" "Skały", tam przechodzi szkolenie podstawowe. Następnie trafia na front, również w ramach "Skały". Tam nagle zostaje przeniesiony do 210 batalionu OT, a tuż potem wysłany na misję bojową z której nie wraca. Wygląda to tak, jakby ktoś w dowództwie "Skały" wiedział, że szanse na powrót tych ludzi są znikome i nie chciał obciążać stratami rzekomo "elitarnej" jednostki, lecz ukryć je w 210 batalionie.
Pomimo regularnych dostaw świeżych rekrutów, straty 210 batalionu OT są tak duże, że w kolejnych miesiącach 2025 r. nie jest on w stanie rozwinąć swoich kolejnych kompanii liniowych. Wciąż walczy jedynie „1 kompania strzelecka”. Po utracie Bahatyru batalion zostaje w czerwcu 2025 r. przerzucony w rejon Rozływ – Koptiewe i tam przez kolejne miesiące próbuje samobójczymi kontratakami i utrzymywaniem okrążonych pozycji powstrzymać ofensywę 51 Armii w kierunku Dobropola. Ponosi przy tym tak duże straty, że w rezultacie de facto przestaje istnieć. Jego resztki zostają wycofane z frontu w okolicach września 2025 r. Wtedy też zostaje podjęta decyzja o przekształceniu go w oddział dronowy – 210 Batalion Systemów Bezzałogowych, już formalnie wchodzący w skład 425. Pułku Szturmowego "Skała". W rezultacie awansowany w międzyczasie ppłk Łuczanow odchodzi na stanowisko szefa sztabu „Skały”.
Jeden ze świadków tych wydarzeń napisze później: "Łuczanow dowodził 210 batalionem i wysłał ich wszystkich na śmierć. Całkowicie wyzerował cały batalion. Następnie zwerbował nowych ludzi i zrobił z nich operatorów dronów. Jest okrutny i pozbawiony zasad. Jeśli Harkawy [dowódca 425. Pułku Szturmowego – przyp. aut.] ma w sobie choć odrobinę człowieczeństwa, to Łuczanow jest człowiekiem całkowicie zepsutym".
Poniżej: Zatrzymanie w Kijowie 13.07.2026 r. płk Stanisława Łuczanowa dowódcy 155 BZ, pod zarzutem zorganizowania porwania i zabójstwa dwóch cywilów w obwodzie kijowskim przy pomocy podległych mu żołnierzy. Tłem zbrodni miał być prywatny konflikt o hałas motocykli, który przeszkadzał dziecku i żonie wojskowego.
🇺🇦 Ppłk Stanisław Łuczanow, dowódca 155. Brygady Zmechanizowanej kazał zabić i zakopać dwu Bogu ducha winnych cywilów, bo hałas motocykli przeszkadzał jego żonie.
Ukraiński wojskowy jest oskarżony o zorganizowanie porwania i umyślnego zabójstwa dwóch braci – Maksyma i Romana Mosejczuków – ze wsi Kałyniwka w obwodzie kijowskim. Wraz z nim zarzuty usłyszało dziewięciu żołnierzy z jego jednostki, którzy mieli wykonać rozkaz.
Do zbrodni doszło na tle prywatnego sporu: żona Łuczanowa skarżyła się na hałas motocykli zakłócający sen ich małego dziecka. Żołnierze brygady chodzili po wsi, wypytując o adresy właścicieli motocykli – rzekomo istniała nawet lista podejrzanych, na której jednak nie figurowali sami porwani bracia, a jedynie ich krewny. Mimo to Maksym i Roman zostali uprowadzeni i zamordowani.
Po ujawnieniu sprawy Łuczanow uciekł z jednostki i był poszukiwany, ale został złapany pod Kijowem. Dowodził 155. Brygadą od lutego 2026 r., a wcześniej był szefem sztabu 425. pułku „Skielia".
155. Samodzielna Brygada Zmechanizowana im. Anny Kijowskiej została sformowana na początku 2024 r., a jej personel przeszedł szkolenie na poligonach we Francji (Anna Kijowska to królowa Francji) i Polsce. Batalion czołgów Leopard 2A4 szkolił się w Polsce.
Francja w pełni wyposażyła brygadę, w tym w sprzęt pancerny i artylerię: 18 samobieżnych haubic CAESAR (stracili wszystkie w walce), 18 bojowych wozów opancerzonych AMX-10 RC i 128 transporterów opancerzonych.
Rok temu w tej samej jednostce wybuch skandal łapówkarski z fikcyjnymi premiami za rzekomy udział w walkach na froncie.
https://t.co/igNBy5b3ps