Polski Komunizm Mentalny:
Polak nienawidzi luksusu bardziej niż francuski komunista.
Francuski komunista nienawidzi luksusu z powodów ideologicznych. Polak nienawidzi luksusu z powodów czysto biologicznych. Widok kogoś, kto żyje wygodniej, nie wywołuje u nas chęci debaty o redystrybucji dóbr, ale natychmiastowe, fizjologiczne wydzielanie żółci.
W Polsce luksus nie jest stanem posiadania – jest aktem oskarżenia. Jeśli kupiłeś coś, co jest po prostu dobre, estetyczne i funkcjonalne, automatycznie stajesz się podejrzany. W naszej kulturze "uczciwa praca" musi boleć, a jej owoce muszą być siermiężne.
Jeśli więc stać cię na wakacje bez martwienia się o cenę gofra, albo – o zgrozo – na samochód, który nie wymaga cotygodniowej reanimacji u mechanika, wniosek otoczenia jest jeden: nakradł, nakombinował albo "ma plecy".
Najzabawniejsze jest to, jak nisko zawieszona jest poprzeczka tego "luksusu".
Dla francuskiego radykała luksusem jest prywatny odrzutowiec burżuja. Dla przeciętnego Polaka luksusem, który kłuje w oczy, jest to, że kupił markowy ser zamiast wyrobu seropodobnego.
Pielęgnujemy w sobie ten specyficzny kult męczeństwa, w którym wygoda jest moralnie podejrzana. Siedzenie na niewygodnym krześle w zimnym mieszkaniu to cnota; kupienie ergonomicznego fotela to fanaberia i dowód na to, że przewróciło się w głowie od dobrobytu.
W efekcie stworzyliśmy społeczeństwo, w którym przyznanie się do tego, że żyje się dobrze i wygodnie, wymaga niemalże cywilnej odwagi, bo jest traktowane jak plunięcie w twarz tym, którzy z dumą obnoszą swoje cierpienie.
"Pewien nauczyciel dał każdemu uczniowi balon🎈
Każdy miał go nadmuchać, napisać na nim swoje imię i wyrzucić balon na korytarz
Następnie nauczyciel wymieszał wszystkie balony.
Uczniowie mieli 5 minut na znalezienie swojego balonu.
Pomimo gorączkowych poszukiwań, nikt nie znalazł swojego.
Wtedy nauczyciel polecił uczniom, aby wzięli pierwszy balon,🎈który znajdą, i oddali go osobie, której imię jest na nim zapisane.
W ciągu 5 minut każdy miał swój własny balon.
Nauczyciel powiedział:
„Te balony są jak szczęście🎈 Nigdy go nie znajdziemy, jeśli będziemy szukać wyłącznie swojego.
Ale jeśli zatroszczymy się o szczęście innych, znajdziemy także swoje”🥰
Autor poszukiwany
#ZNetu
#PogaduchyUSzeptuchy
@AlojzOS Polacy też potrafią żyć i cieszyć się prostą codziennością. Nie jesteśmy w niczym gorsi. Ty patrzysz przez swoje okulary i tego nie widzisz. Trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona