@JachiraKlaudia@KancelariaSejmu Ale post. Pełny manipulacji i graniu na emocjach. Ale taka jest polityka …. Niestety. Nawet na grobach się ją uprawia. Niemcy tego dokonali…. Dziś Iźreel robi to samo Palestyńczykom. Tylko na skalę 20 razy większa niż w Jedwabem.
To są skutki …. Ateizmu
Mój osobisty apel do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o zawetowanie ustawy „Lex Szarlatan”
Proszę o szerokie RT
Szanowny Panie Prezydencie,
@NawrockiKn@prezydentpl
zwracam się do Pana jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, dietetyk z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, który na co dzień pomaga wielu osobom, ale przede wszystkim rodzicom dzieci z ADHD i autyzmem w zakresie żywienia i suplementacji.
Oficjalne wytyczne agencji rządowych i towarzystw naukowych, w tym m. in. Amerykańskiej Akademii Pediatrii*, w drodze konsensusu nie rekomendują specjalistycznych diet ani suplementacji u dzieci ze spektrum autyzmu, uznając dowody za niewystarczające – to właśnie jest „aktualna wiedza medyczna” w rozumieniu procedowanej ustawy. Mimo, że liczne metaanalizy badań randomizowanych** wskazują na skuteczność i bezpieczeństwo takich interwencji. Co istotne, moja praktyka kliniczna potwierdza wyniki i wnioski autorów wspomnianych doniesień naukowych – od lat obserwuję poprawę funkcjonowania dzieci dzięki wprowadzanym interwencjom dietetycznym i suplementacji, m. in. wycofanie agresji i nadwrażliwości słuchowej, redukcję autostymulacji, poprawę koncentracji, regulację jelit, lepszy sen, wycofanie zmian skórnych i rozwój mowy oraz wiele innych imponujących postępów. Rodzice przysyłają mi wzruszające świadectwa, które od lat dokumentuję. Te dzieci realnie zyskują szansę na lepsze życie, a nawet wycofanie diagnozy. Niestety, „aktualna wiedza medyczna” wręcz uznaje autyzm za „nieuleczalny” rekomendują jedynie interwencje behawioralne i edukacyjne.
Jeśli ustawa potocznie nazywana „Lex Szarlatan” (uchwalona przez Sejm 3 lipca 2026 r. – nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta) wejdzie w życie, Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł na podstawie subiektywnej oceny „aktualnej wiedzy medycznej” cenzurować moje treści, zawieszać działalność gospodarczą i nakładać kary do 1 miliona złotych. Dzieci, które dziś otrzymują realną pomoc, mogą zostać jej pozbawione.
Mój przypadek z 2023 r. – dowód na to, jak niebezpieczna jest ta ustawa
W lutym 2023 r. Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec, działając na podstawie informacji przekazanych przez osoby trzecie – niebędące moimi pacjentami, lecz osobami o odmiennych poglądach aktywnie uczestniczącymi w debacie publicznej w mediach społecznościowych – skierował do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 58 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (w związku z art. 12 k.k.) oraz o podejrzeniu narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 § 1 k.k.) - pismo nr https://t.co/jGU2bSS2G5
Prokuratura przesłuchała mnie i moich pacjentów, przejęła laptop służbowy i przeprowadziła szczegółowe postępowanie. Po rzetelnej analizie postępowanie zostało umorzone. Największe zarzuty RPP – rozpoznawanie chorób, leczenie bez uprawnień, stosowanie szkodliwych metod – nie zostały potwierdzone.
Gdyby w 2023 r. obowiązywała „Lex Szarlatan”, RPP mógłby arbitralnie, bez udziału prokuratury i sądów powszechnych wydać decyzję tymczasową, nakazać natychmiastowe zaprzestanie działalności, usunąć treści z Internetu, opublikować ostrzeżenie publiczne i nałożyć karę do 1 mln zł – nawet gdyby działalność już przerwano. Nie byłoby mowy o przesłuchaniu pacjentów, analizie dowodów ani umorzeniu. To ominięcie wymiaru sprawiedliwości.
Dlaczego „Lex Szarlatan” jest sprzeczna z Konstytucją RP
Ustawa wprowadza m. in.:
-szeroką definicję „praktyki pseudomedycznej”, obejmującą m. in. publiczne rozpowszechnianie lub promocję szkodliwości/nieskuteczności metod diagnostycznych lub leczniczych „odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej” – podejmowane w celu korzyści majątkowej lub osobistej (ta ostatnia kategoria jest tak pojemna, że obejmuje budowanie wizerunku, pozyskiwanie followersów czy nawet krytykę mainstreamu);
-uprawnienia RPP: publiczne ostrzeżenia, decyzje tymczasowe zobowiązujące do natychmiastowego zaprzestania działań (jeszcze przed zakończeniem postępowania), postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów, kary pieniężne do 1 000 000 zł (nawet po zaprzestaniu praktyki), możliwość blokowania treści i prowadzenia publicznego rejestru „szarlatanów”.
Narusza to m. in.:
art. 2 Konstytucji – zasadę demokratycznego państwa prawnego i pewności prawa (brak precyzyjnej definicji „aktualnej wiedzy medycznej” i „dezinformacji”);
art. 22 – wolność działalności gospodarczej;
art. 54 – wolność słowa i prasy (możliwość karania za krytykę metod uznanych przez establishment);
art. 31 ust. 3 – zasadę proporcjonalności ograniczeń wolności i praw;
art. 45 – prawo do sądu (wysokie kary administracyjne z publikacją decyzji przed prawomocnością, odwrócenie ciężaru dowodu – oskarżony ma udowodnić niewinność);
-zasadę domniemania niewinności i prawo do obrony.
Obecne prawo jest w zupełności wystarczające, bo oszustwa i praktyki zagrażające zdrowiu można skutecznie ścigać na podstawie:
-Kodeksu karnego (m. in. art. 160 – narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu);
-ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym;
-odpowiedzialności dyscyplinarnej (w przypadku osób wykonujących zawód medyczny).
Sądy powszechne już skazywały osoby stosujące niebezpieczne metody medycyny niekonwencjonalnej. Nie potrzeba nowych, arbitralnych narzędzi administracyjnych.
Skala oszustw w medycynie konwencjonalnej jest nieporównywalnie większa
Oszustwa w sektorze prywatnym medycyny niekonwencjonalnej dotyczą pojedynczych przypadków i prywatnych pieniędzy pacjentów. Tymczasem w medycynie konwencjonalnej, zwłaszcza publicznej, mamy do czynienia z systemowymi, wielomilionowymi nadużyciami finansowanymi z pieniędzy podatników.
Ostatnie afery dobitnie to pokazują:
-w Szpitalu Południowym w Warszawie młody lekarz (również radny) zarobił w 2025 r. ponad 1,6 mln zł, pracując setki godzin miesięcznie (nawet ponad 300), przy podejrzeniach fałszowania ewidencji czasu pracy i tworzenia „saloniku VIP” dla polityków oraz uprzywilejowanej ścieżki dla wybranych pacjentów na SOR-ze;
-w kilku województwach neurochirurdzy i spółki medyczne wystawiały fikcyjne rachunki – krótkie zabiegi rozliczane jako znacznie droższe procedury, z płatnościami nawet 26 tys. zł za godzinę i ponad 300 tys. zł za dzień;
-systemowe zawyżanie wycen procedur, presja na wynik finansowy placówek i patologiczne różnice w dochodach wynikające z wadliwej wyceny świadczeń.
To są realne pieniądze podatników i realne szkody dla systemu.
„Lex Szarlatan” uderza głównie w osoby spoza mainstreamu medycznego, podczas gdy błędy medyczne medycyny konwencjonalnej mogą stanowić jedną z głównych przyczyn zgonów:
https://t.co/qInGwFZV75
Kto będzie decydował o „prawdzie medycznej”?
Rzecznik Praw Pacjenta otacza się ekspertami o jawnych konfliktach interesów (m. in. osoby wykładające na sesjach sponsorowanych przez koncerny farmaceutyczne, powtarzające tezy, które szybko się zdezaktualizowały – jak twierdzenia o szybkim rozpadzie mRNA czy braku krążenia białka kolca po szczepionkach). Decyzje o tym, co jest „dezinformacją”, a co innowacją, będą zapadać w zamkniętym kręgu, bez realnych mechanizmów ochrony debaty naukowej i wolności słowa.
Panie Prezydencie, proszę zawetować tę ustawę. Chroni ona nie pacjentów, lecz monopol pewnego modelu medycyny i interesy jego beneficjentów. Pozbawia pacjentów prawa do wyboru terapii, lekarzy i terapeutów – prawa do wolności słowa i innowacji. Wprowadza mechanizmy cenzury administracyjnej, które w przyszłości mogą uderzyć w każdego, kto odważy się kwestionować „aktualny konsensus”.
Medycyna rozwija się dzięki odważnym, często kontrowersyjnym głosom. Historia zna wiele przykładów, gdy „szarlataneria” wczorajszego dnia stawała się standardem leczenia jutra. Nie pozwólmy, by państwo arbitralnie decydowało, co wolno badać, publikować i stosować.
Z wyrazami szacunku dr n. med. Piotr Witczak
(dietetyk, biolog medyczny ze specjalnością immunologia)
Apel został wysłany na adres: [email protected]
*
„Brak wystarczających dowodów na poparcie stosowania suplementów odżywczych lub terapii dietetycznych w leczeniu rdzennych objawów ASD”
https://t.co/jJamFeJDYc
**
1) Metaanaliza 7 RCT: „Wyniki metaanalizy sugerują, że terapie dietetyczne mogą znacząco łagodzić podstawowe objawy ASD, a diety bezglutenowe sprzyjają poprawie zachowań społecznych”
https://t.co/soeutNu76t
2) Metaanaliza 6 RCT: „Suplementacja cynkiem może mieć korzystny wpływ na poprawę objawów ADHD”
https://t.co/1oeO33j32n
3) Metaanaliza 22 RCT:
„Suplementacja witaminami B okazała się szczególnie skuteczna w łagodzeniu objawów ASD, natomiast suplementacja witaminą D wykazała większą skuteczność w łagodzeniu objawów ADHD”
https://t.co/5tIlYqnvaK
4) Metaanaliza 6 RCT, 194:
„Nasza wstępna metaanaliza sugeruje, że suplementacja kwasami tłuszczowymi omega-3 może poprawić nadpobudliwość, letarg i stereotypie u pacjentów z ASD”
https://t.co/okG1n9nrCH
5) Metaanaliza 7 RCT:
„Nasze badanie potwierdziło skuteczność stosowania probiotykóww łagodzeniu objawów drażliwości/chwiejności emocjonalnej u osób z zaburzeniami neurorozwojowymi, głównie u tych, którzy otrzymywali suplementy probiotyków wieloszczepowych”
https://t.co/QdVvRWEoXo
…i wiele innych
@bfialek 500 Netto za godzinę picia kawy …. I to na trzech dyżurach na raz. Na szczęście pielęgniarki i ratownicy czy pracownicy szpitali nie kryją złodziejstwa lekarzy. Mangele.
🔥Odważne podejście Barbary O’Neill do walki z rakiem:
Odstawić cały cukier, a nawet owoce na 6 tygodni. Skupić się na warzywach, orzechach, nasionach oraz ziołach, takich jak czosnek i ekstrakt z liści oliwnych. „Zagłodzić” raka poprzez odcięcie mu glukozy, niszczyć go naturalnymi związkami i przywracać równowagę dzięki fermentowanej żywności oraz wsparciu mikrobiomu.
Podkreśla, że jest to tymczasowy reset, a nie coś na całe życie.
Chociaż nadmiar cukru może napędzać wzrost guza w niektórych modelach przedklinicznych — efekt Warburga — duże badania kliniczne nie wykazały, że całkowite wyeliminowanie cukru lub owoców leczy raka.
Diety niskowęglowodanowe i ketogeniczne są badane jako potencjalne terapie wspomagające, które mogą poprawiać wyniki leczenia w połączeniu z konwencjonalną terapią, ale rezultaty są mieszane i nie stanowią one zamiennika standardowego leczenia.
Zioła takie jak czosnek wykazują pewne właściwości przeciwnowotworowe w badaniach laboratoryjnych, ale brakuje mocnych dowodów na ich skuteczność jako samodzielnej metody leczenia.
"Chazarowie - podają się za Żydów, a nimi nie są.
Czy światem naprawdę rządzą Żydzi, czy tylko lud który podaje się za Żydów?
Od razu na wstępie przytoczę fragment z Biblii, mianowicie z Apokalipsy Św. Jana:
Objawienie 3:9 Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem.
Kim są Chazarzy? (wikipedia)
Lud koczowniczy pochodzenia tureckiego, o którym pierwsze wzmianki pochodzą z VI wieku n.e. Tereny zajmowane przez Chazarów rozciągały się na Stepie Pontyjsko-Kaspijskim między północnym Kaukazem, Krymem, Morzem Kaspijskim a rzeką Jaik i Samarą. Trudnili się głównie pasterstwem i handlem, a bogacili na łupieskich wyprawach. Przez ich ziemie prowadziły największe szlaki handlowe z Chin do Europy (jedwabny szlak) oraz szlak północ-południe (od Waregów do Greków).
Chazaria przeszła do historii, bo jej władcy podjęli zupełnie niezwykłą decyzję. Postanowili zostać żydami.
Zanim uzurpowali sobie żydowską religię i nazwali siebie "Żydami" w ósmym stuleciu N.E. nazywali siebie "Wężowymi Ludźmi."
Około roku 900 n.e. Chazarowie tworzyli już silne państwo pomiędzy Morzem Czarnym i Kaspijskim, w rzeczy samej największe oraz najbogatsze we wschodniej Europie. Ich wpływy sięgały daleko wzdłuż rzek Wołgi oraz Donu, innymi słowy, ściągali haracz nawet od tak daleko położonych ludów. Chazarskie imperium bogaciło się na łupieskich wyprawach, czyli bogacili się okradając i mordując uczciwych ludzi. W sprawach religijnych, Chazarowie byli przykładowymi poganami, choć wyróżniała ich wyjątkowa gorliwość w czczeniu fallusa. Jednak po czasie najbardziej chanowi Chazarów spodobały się wierzenia Hebrajczyków mianowicie to, iż ich Bóg, Jahwe, obiecał im panowanie nad światem, czyniąc z nich tzw. „naród wybrany.”, przyjął więc religię Hebrajczyków jako swoją własną a z nim, chcąc czy też nie, zmuszeni byli zrobić to samo wszyscy notable chazarscy. W wypadku Chazarów, wraz ze zmianą wierzeń nastąpiło coś wręcz zdumiewającego: otóż chan Bulan postanowił, że Chazarowie są tzw. 13 zaginionym plemieniem hebrajskim czy też od tego czasu powinni za takowy uchodzić.
I tu dochodzimy do sedna sprawy:
Otóż do dziś społeczność żydowska, jak świat długi i szeroki, dzieli się na dwie główne grupy: Aszkenazyjczyków oraz Sefardyjczyków. Ci pierwsi nie mają nic wspólnego z narodem semickim, jakimi są Sefardyjczycy, bowiem, jak to już wyjaśniłem, są potomkami Chazarów.
Co do samych Sefardyjczyków to są to potomkowie Izraelitów, z Judei, których to tak surowo potraktował Hadrian, cesarz rzymski (76 – 138).
Obecnie społeczność żydowska składa się z 85% do 92% Aszkenazyjczyków (Chazarów) i tylko 15% do 8% Sefardyjczyków (zależnie od źródła informacji).
6 z 10 żydowskich mieszkańców Izraela i 9 z 10 Żydów mieszkających w Europie i obu Amerykach ma korzenie chazarskie, a nie semickie.
Chazarowie szczególnie nienawidzili Słowian, a zwłaszcza Chrześcijan. Może to nie przypadek, że słowo Słowianie pochodzi od Słowa? Chazarzy organizowali okrutne wyprawy na tereny czysto słowiańskie, pojmanych mężczyzn napastnicy sprzedawali w niewolę, natomiast Słowianki stawały się chazarskimi nałożnicami lub – po przejściu na judaizm – żonami. Może to nie przypadek, że w angielskim Slav kojarzy się z slave, czyli niewolnik? Może to nie przypadek, że jest w nas taka niechęć do "Żydów"?
Spójrzcie teraz na załączoną mapę, czy dzisiejsza wojna na Ukrainie nie jest o terytoria (Donbas, Krym), które kiedyś należały do Chazarii? Jeśli się połączy kropki, ta teoria łączy się kolejną z "teorią spiskową", w której mowa o wysiedleniu Ukrainców z ich ziemi, a przesiedleniu Żydów na te tereny i utworzenie "Nowej Jerozolimy" na terytorium Ukrainy.. a może to po prostu powrót na własne tereny sprzed lat?"
Z Internetu...
W szpitalu MSWiA w Koszalinie człowiek bierze 2800zł za godzinę ‼️ Kacprzyk przy nim to cienki Bolek.
Lekarz w Szpitalu MSWiA w Koszalinie (poradnia leczenia bólu) – według Cieszyńskiego i Krupki to ok. 2800–2830 zł za godzinę (faktury miesięczne 200–300 tys. zł). Głównie zabiegi typu kriolezja/termolezja (blokady bólu). Lekarz ten (prawdopodobnie dr n. med. Michał But, specjalista anestezjologii i leczenia bólu) miał też lobbować w Sejmie za wyższymi wycenami procedur, bo obecne są za niskie.😏
🇱🇧🇮🇱 Asesinato en vivo de un periodista en Líbano
Un periodista fue asesinado en directo mientras transmitía las destrucciones causadas por Israel en el sur de Líbano.
Lo mataron mientras cumplía su trabajo: mostrarle al mundo la barbarie que está ocurriendo.
Israel no solo masacra civiles, también persigue y silencia sistemáticamente a los periodistas para ocultar sus crímenes.
Esto es terrorismo de Estado contra la verdad.
🔥Dr Dawn Michael:
„Szokujące odkrycie, które ukryli:
Hydroksychlorochina nie tylko zwalcza wirusy — zmienia je w precyzyjnie naprowadzonych zabójców raka. Pozwala wirusom atakować komórki nowotworowe, pozostawiając zdrowe komórki całkowicie nietknięte.
Informacja ta pochodzi bezpośrednio od dr. Richarda Urso, okulisty i członka America’s Frontline Doctors, z mocnej prezentacji. Dlaczego te informacje zostały stłumione, a dane zaciemnione?
Ponieważ tani, znany od dziesięcioleci lek, który mógłby selektywnie niszczyć raka, byłby katastrofą dla wielobilionowego przemysłu onkologicznego.
Nie chcą, żebyście o tym wiedzieli. Chcą, żebyście na zawsze byli zależni od drogich terapii.
Prawda wyszła na jaw. Udostępnijcie to, zanim znów zostanie pogrzebana.”
Przez ostanie 4 miesiące napisałem dziesiątki artykułów (dla ekspertów i dla laików), w których opisuję szpiegowski system KSeF. Wszystko to udowodniłem w audytach oraz odwołując się do oficjalnej dokumentacji.
Temat w Polsce podjął tylko @Wlodek_Skalik i @krzysztofbosak — żaden inny polityk, dziennikarz śledczy czy ekspert od cyberbezpieczeństwa tego tematu nie poruszył i nie zbadał.
Więc teraz kieruję mój przekaz do zagranicznych komentatorów, dziennikarzy i polityków. Może któryś z nich to podejmie i nagłośni u siebie. Proszę wszystkich zainteresowanych i oburzonych tym skandalem o przesyłanie tego tekstu dalej do zagranicznych ekspertów.
🚨 Ministerstwo Finansów KŁAMIE o bezpieczeństwie KSeF. I to nie przez przypadek‼️
W oficjalnej dokumentacji technicznej jasno widać:
➡️ Przy wysyłce faktura jest szyfrowana.
➡️ Przy pobieraniu pojedynczej faktury KSeF zwraca czysty, jawny tekst ze wszystkimi szczegółami.
➡️ Ruch przechodzi przez zagraniczną bramkę bezpieczeństwa firmy Imperva (należącej do francuskiej grupy Thales), która po odszyfrowaniu transmisji widzi treść odpowiedzi.
By to zrozumieć, nie potrzeba robić żadnych badań technicznych czy audytów, wystarczy po prostu przeczytać oficjalną dokumentację.
A jednocześnie w komunikatach dla mediów i podatników Ministerstwo Finansów powtarza: "Bramka bezpieczeństwa nie ma dostępu do treści faktur, bo widzi tylko zaszyfrowane dane."
To jest świadome kłamstwo‼️
Dlaczego to robią⁉️
Może dlatego, że przyznanie prawdy oznaczałoby polityczną katastrofę:
➡️ "Zagraniczna firma widzi polskie faktury" — ta niewątpliwa prawda już nie brzmi tak dobrze, jak kłamstwo: "wszystko jest bezpieczne i zaszyfrowane".
➡️ Wywołałoby to lawinę pytań o suwerenność danych i sens całego obowiązkowego KSeF.
➡️ Łatwiej jest uspokajać ludzi kłamstwem niż tłumaczyć prawdziwą, ale skomplikowaną architekturę.
Dokumentacja techniczna musi być prawdziwa — bo system ma działać. Komunikaty dla opinii publicznej muszą być fałszywe — bo spartaczony system ma być zaakceptowany.
I tak oto mamy dwie różne informacje z tego samego ministerstwa. Jedna dla programistów, druga dla zwykłych Polaków. Jedna prawdziwa, druga fałszywa.
A jeszcze gorsze jest to, że ministerstwo pytane o techniczną architekturę KSeF oficjalnie odpowiada, że to tajemnica! Tajemnica, którą samo opublikowało w publicznie dostępnej dokumentacji!!!
I tu nasuwa się kluczowe pytanie: w ilu jeszcze kwestiach rząd Tuska tak jawnie kłamie i tak świetnie mu się to udaje, że mainstream nie grzmi, nie ujawnia i nie piętnuje tych kłamstw?
Dlaczego politycy opozycji (oprócz @Wlodek_Skalik i @krzysztofbosak) tego nie nagłaśniają? Dlaczego eksperci od cyberbezpieczeństwa milczą? Dlaczego dziennikarze śledczy nie trąbią o tym i temat omijają szerokim łukiem?