Pawełczak w takim wieku pokazuje że mysli na torze lepiej niż nie jeden senior z 10 letnim stażem na torach, chłopak ma papiery na wielką jazdę. Przyjemski jak zwykle się zagotował w trudnym momencie, jechał bezpieczna ścieżka i myślał że spokojnje dojedzie do mety a tu niespodzianka.
🇦🇷 Alguien ha hecho un resumen de 13 minutos con todas las acciones sucias de los argentinos en la final.
Vídeo de jugar al fútbol no hay, eso sí. https://t.co/g8ReZ2cWCO
Mój Pan Prezydent RP @NawrockiKn zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej. W odpowiedzi rząd @donaldtusk i jego internetowa sekta rzuciły się na niego z nienawistnym atakiem. A ja dzisiaj opowiem Wam z kim projekt ustawy był konsultowany i jaki był on "społeczny". Jedziemy:
A czy Pani Kotula przytoczy statystyki o średniej długości pracy?
Według GUS i Eurostatu mężczyźni średnio pracują od 3 do 10 godzin więcej tygodniowo.
Zresztą skoro taki mamy układ, to w takim razie rozumiemy, że mężczyzna powinien wymagać od kobiety wykonywania obowiązków domowych, skoro ma późniejszy wiek emerytalny? No i czy w takim razie nie należy wprowadzić jakiegoś rodzaju prawnego obowiązku? W końcu wiek emerytalny jest zależny od prawa.
1. Łukasz Żak: zabił jedną osobę. 20 lat więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia, 15 lat bez warunkowego zwolnienia, kilkaset tysięcy zadośćuczynienia.
2. Adwokat Paweł Kozanecki: zabił dwie kobiety. 1,5 roku więzienia, zakaz prowadzenia na 4 lata.
3. Agnieszka Z. (córka lekarzy, debtystka) zabiła trzech motocyklistów w 2021. Prawomocnie skazana na 5 lat więzienia. Na wolności, gdyż ma depresję.
Trudne pytanie się trafiło🤭
- Co Lewica zrobiła w tej kadencji dla mężczyzn?
- A czy mężczyźni przyszli do Lewicy i powiedzieli, że jest jakaś rzecz do załatwienia? Do mnie nikt nie przyszedł
Profesor ekonomii na uniwersytecie stwierdził, że kiedyś oblał całą klasę. Ta klasa upierała się, że socjalizm działa i że nikt nie powinien być biedny, a nikt bogaty, że wszyscy są równi...
Nauczyciel powiedział im: „OK, przeprowadzimy eksperyment z socjalizmem w tej grupie.
Wszystkie oceny będą uśrednione, a każdy dostanie tę samą ocenę, więc nikt nie oblany i nikt nie dostanie 10”.
Po pierwszym teście oceny zostały zsumowane i podzielone przez liczbę studentów, i każdy dostał 8.
Studenci, którzy uczyli się intensywnie, byli zdenerwowani, ale ci, którzy uczyli się mniej, byli zachwyceni.
Gdy zbliżał się drugi test, studenci, którzy wcześniej uczyli się trochę, uczyli się jeszcze mniej, a ci, którzy uczyli się intensywniej, powiedzieli sobie, że oni też chcą „darmowego prezentu”, więc też uczyli się mniej.
Średnia z drugiego testu wyniosła 6.
Gdy przeprowadzono trzeci test, średnia ocena wyniosła 4. Ku wielkiemu zaskoczeniu wszystkich studentów, wszyscy oblali.
Nauczyciel powiedział im, że socjalizm w końcu zawiedzie, ponieważ gdy połowa populacji widzi, że nie musi pracować, bo druga połowa się nimi zajmie, a gdy ta połowa, która pracowała, zdaje sobie sprawę, że nie ma sensu już pracować, bo inni korzystają z ich pracy, to jest koniec każdego narodu.
Ta historia może być bajką, a nie faktem, ale morał jest prawdziwy.
Za @nettermike
Onet informuje, że Donald Tusk planuje wyrzucenie Katarzyny Pełczyńskiej z rządu. To chyba prawda, bo faktycznie taki przekaz dociera do dziennikarzy z Koalicji Obywatelskiej.
Jeśli Pełczyńska da się wyrzucić z rządu, a nie sama odejdzie, będzie to polityczne frajerstwo dekady.
Jedyne, na czym teraz może się budować Polska 2050, to na sprzeciwie do polityki rządu przy jednoczesnym nieprzytulaniu się do PiS-u.
Dlaczego tego nie robi? Bo działacze utraciliby stanowiska, a wielu woli jeszcze rok popracować na dobrych warunkach, a potem się zobaczy.
Publiczne pieniądze wypłacono byłej prezes szpitala tytułem zakazu konkurencji za to, że została ministrem zdrowia.
Przecież Bareja by tego nie wymyślił.
𝐀𝐃𝐑𝐈𝐀𝐍 𝐏𝐑𝐙𝐘𝐁𝐘Ł𝐎! 𝐂𝐎 𝐙𝐑𝐎𝐁𝐈Ł 𝐓𝐄𝐍 𝐌Ł𝐎𝐃𝐘 𝐙𝐀𝐖𝐎𝐃𝐍𝐈𝐊 𝐒𝐓𝐀𝐋𝐈! 😍 Wracamy jeszcze do wczorajszych derbów Podkarpacia i do fantastycznego biegu wychowanka Dakar Development Stali Rzeszów 🥰
📺 Więcej żużlowych emocji oglądaj w CANAL+: https://t.co/OpFyAvZU7L
Poland just stripped Zelensky of the Order of the White Eagle — its highest national honor. Most Western media is calling it a "diplomatic spat." It is not. It is 80 years of unburied Polish dead finally forcing their way into the headlines.
To understand what just happened you need to go back to 1943. In the Volhynia region — then part of Poland, now western Ukraine — a Ukrainian nationalist paramilitary force called the UPA began a systematic campaign to ethnically cleanse the area of its Polish population. This was not warfare. This was not collateral damage. UPA units went village to village with axes, pitchforks, and scythes. They burned families alive in churches. They killed women, children, and elderly people who posed no military threat. The goal was total elimination. By 1945 an estimated 100,000 Polish civilians had been massacred in Volhynia and Eastern Galicia. The Polish Parliament formally recognized these massacres as genocide in 2016. Ukraine never has.
Here is what makes it worse. Thousands of victims were buried in mass graves across what is now Ukrainian territory. Polish families — grandchildren, great-grandchildren — still do not know where their relatives are buried. Ukraine has systematically obstructed full access to these graves. The majority of Volhynia victims remain unexhumed, unidentified, and unreturned to their families. Poland cannot bury its dead. That is where things stood going into 2026.
Then on May 26 Zelensky issued a presidential decree naming an active Ukrainian Special Operations Forces unit "Heroes of the UPA." Poland's closest military ally — the country hosting nearly 1 million Ukrainian refugees, the country serving as the primary logistics corridor for all Western weapons flowing into Ukraine — named a combat unit after the organization that butchered 100,000 Polish civilians. On June 19 Polish President Nawrocki revoked the Order of the White Eagle from Zelensky publicly and formally, stating: "For the majority of Polish society, the Ukrainian Insurgent Army remains above all a formation responsible for cruel crimes against the citizens of the Polish Republic during World War II."
Now watch how Ukraine responded. No apology. No acknowledgment of the massacres. No condolences to Polish families still waiting to bury their dead. Zelensky wrote that he was "proud of our people and of EVERY Ukrainian warrior" — and then mailed the medal back. Mailed it back. Poland's highest honor — given in solidarity during Ukraine's darkest hour — returned by post. No ceremony. No statement of regret. A package in the mail. Ukraine's Foreign Minister called Nawrocki's decision "a strategic mistake from which only Moscow benefits." That framing transforms Polish historical grief into a geopolitical liability. It tells Poland that demanding accountability for 100,000 murdered civilians is bad timing. It has been bad timing for 80 years.
Poland has provided billions in military aid, served as the primary land corridor for Western weapons, and welcomed nearly a million refugees. Poland did all of this and asked for one thing in return — not money, not territory, not political favors. Acknowledge what the UPA did. Recognize the genocide. Let us excavate the graves. Let us bring our grandparents home. That request has been met with obstruction, deflection, and now an active military unit named after the killers.
Supporting Ukraine's right to defend itself against Russian aggression and holding Ukraine accountable for historical crimes against Poland are not mutually exclusive positions. Poland has held both simultaneously for four years. The graves of Volhynia are not a metaphor. They are physical locations in Ukrainian soil containing the remains of Polish children. They have been waiting 80 years. Zelensky just named a military unit after the men who put them there. Poland did not revoke a medal over hurt feelings. The White Eagle was not taken. It was earned back by Ukraine — and then mailed home in a package.