@NK_Halama@SplawikFontanna@_zboral Srak. Zrobić zdjęcie i wysłać na policje/straż miejską. Ten agresor nie jest żadnych funkcjonariuszem publicznym, aby rościł sobie prawa do zatrzymywania/ograniczania poruszania innych ludzi.
@SplawikFontanna@_zboral Zwrócenie uwagi mieści się w cywilizowanych zrachowaniach. Mazanie po samochodzie, czy uderzanie w niego, nie mieści się. Tak trudno to zrozumiec?
@Maciej61059764@JeremiW_Gdansk@_zboral Nie róbmy damy lekkich obyczajów z logiki. Tutaj akcja poszła dużo dalej niż niewinne zapukanie, tylko gość już eskalował konflikt. To nie jest ani policjant, ani strażnik miejski, tylko zwykły atencjusz agresor. I raz jeszcze - niszczy moją własność >>---> dostaje w łeb.
@Maciej61059764@JeremiW_Gdansk@_zboral Zgadza się. I tak się postępuje z człowiekiem cywilizowanym. Natomiast jak masz do czynienia z agresorem marzącym Twój samochód oraz uderzającym w niego, to cywilizowane metody rozwiązywania sporów przestają działać.
@Gosc_RadiaZET@DStanderski Czyli złodzieje i oszuści. Skoro kradną te pieniądze (bo przecież zarabianiem na oszustwie tego nazwać nie można) to jest złodziejem, a skoro poświadcza nieprawde w dokumentach to również oszustem.