@Anna1Kwiecien Niektóre nabory “szpitalne” (długoterminowa i onkologia) dopuszczały do pewnej wartości procentowej dotacji wyposażenie socjalno-bytowe. Celem było zwiększenie komfortu pacjentów i ich rodzin. To specyficzna grupa, do której przynależność może dotknąć każdego z nas.
@SamuelPereira Gdyby nie uproszczenia życie byłoby piękniejsze. Ten nabór wymagał studium wykonalności oraz OCI. W porównaniu do naboru kardiologicznego nakład pracy co najmniej 5 do 1. Czy to uzasadnia 725k? Nie. Czy to rzetelne porównanie do poziomu 25-35k? Też nie.
@tgtomik@K_Stanowski Są skomplikowane - to konkursy. Zewnętrzni mają sens: 1. nabory nie są ciągle, a okazjonalne (jedna szansa), 2. kto się zawiódł na własnych siłach chętnie płaci za specjalistę (pewność), 3. zwykle jest to oparte o success fee (nie ma dotacji, nie ma zapłaty) - większa motywacja.
@WolBartek@K_Stanowski Formalnie, to przygotowanie wniosków w naborach “szpitalnych” KPO to wydatek wprost określony w w wytycznych jako niekwalifikowany.
@MichuGie@K_Stanowski W przypadku naborów “szpitalnych” też można by trochę pogadać o wpadkach, ale nie ta skala i charakter. Raczej się zgodzisz, że finansowanie nowoczesnej aparatury medycznej w kardiologii to jednak odległe jest od finansowania jachtu.
@stach213@TrompBK Tolerować możemy, ale wspierać nie musimy. To nie było tylko zabijanie, ale szczególne okrucieństwo. Kiedy wybuchła wojna uznałem, że w tej sytuacji można próbować nie pamiętać. Tłumaczyłem sobie: inne pokolenie, dramat wojny. Oszukiwałem się - są dumni ze swoich “bohaterów”.
@klucz_17stka@InPostPL@RBrzoska Myślałem o tym kiedyś (wyjazd jak blachy w piekarniku), ale uznałem, że to ślepa uliczka, bo wystarczy by paczka miała trzymadełko.
@ZaklinaczLosiow Napisałeś, napisałeś. Ale, że może mamy pokrewne zawody, to przyjmiesz ze zrozumieniem jak powiem, że napisałeś, ale do poziomu nie przypisałeś :-).
@ZaklinaczLosiow Nowoczesna technologia jednoprzewodowego przesyłu w sieciach z tak zwanym naddatkiem konstrukcyjnym. Nawet 20 amper pójdzie i izolacja nie spłynie :-).
@ZaklinaczLosiow@Juliuszk Popieram. Chodzi i nie zagląda się bez potrzeby. Przeszedłem wiele różnych koncepcji, na Ubiquity się trwale zatrzymałem. Tu każda wydana ponad cenę TP-Link złotówka sama się broni.
@ZaklinaczLosiow Przesiadłem się 1,5 roku temu na Mac do prac nietechnicznych. Pierwsze wrażenie: to jakiś zabawkowy OS. Większość problemów przesiadkowych opanowałem. MacOS ma sporo do nadrobienia w kwestii banalnej ergonomii. W razie czego rewelacyjny Parallel robi robotę.