To jest świetne i bardzo potrzebne spostrzeżenie - studia to nie zawodówka i nie mają „zagwarantować” zatrudnienia
Studia nie mają na celu nauczyć zawodu i przygotować do samodzielnego poszukiwania pracy - to robi zawodówka i ich substytut dla IT, bootcampy
Cel studiów to przede wszystkim, uwaga, studiowanie - a więc praca we własnym zakresie, systematyczny samorozwój w specjalizacji utrzymany w rygorze dyscypliny pod okiem mentora, by móc stawiać czoła nowym, nieznanym problemom i zagadnieniom.
Studia uczą przede wszystkim ciekawości, metod poszukiwania informacji i krytycznego myślenia oraz pomagają wyczulić się na błędy poznawcze intuicji w analizie oraz uczą, że nie należy przestawać studiować po wyjściu z gmachu uczelni
Ja, choć już nie chodzę na studia, to studiuję cały czas
Pracodawca w IT woli kandydata po studiach nie dlatego, że ten na pewno „zna” podstawy programowania obiektowego w Javie, ale dlatego, że taki kandydat dowiódł, że jest w stanie przez np 4 lata pracować systematycznie i włożyć wysiłek w dowiezienie bardzo trudnego tematu do końca.
Rynek nie potrzebuje 15000 absolwentów rocznie, tylko 1000 takich osób które poradziły sobie z DSA i humorami profesorów na przyzwoitej uczelni
Pozostawiam na boku całą organizację studiów itp, to czy ktoś na studia się „nadaje” lub nie oraz to, że wiele osób mądrych na studia w ogóle nie idzie albo to że uczęszcza na nie i co gorsza kończy na byle jakich uczelniach mnóstwo nadętych głupków którzy nigdy studiować nie powinni
Tak, studia to nie zawodówka i nie przygotowują do zawodu.
Mili Państwo, jedną rzecz trzeba wytłumaczyć.
Pogoda za oknem nie jest DOWODEM ws. zmiany klimatu. Ale może być SYMPTOMEM tej zmiany.
Dowody na to, że mamy zmianę klimatu, której częścią jest globalne ocieplenie to zbierane przez dekady pomiary temperatur z całego świata, pokazujące jasny trend ociepleniowy na przestrzeni ostatnich 200 lat.
Symptomem tej zmiany są m. in. coraz częstsze, coraz dłuższe i coraz intensywniejsze fale upałów. W tym roku w Europie mamy już drugą falę upałów, mającą trwać kilka dni i bijącą rekordy temperaturowe - dla przykładu, dziś we francuskim Bordeaux temperatura dobiła do 41,9 st. Celsjusza ustanawiając nowy tamtejszy rekord w historii pomiarów. Poprzedni ustanowiony został w zeszłym roku (41,6 st. C).
Nikt poważny temperatur we Francji nie traktuje jednak jako DOWÓD na zmianę klimatu. Dowody leżą gdzie indziej i są znacznie solidniejsze niż chwilowe, lokalne odczyty temperaturowe. Ale te dane to symptom i jednocześnie potwierdzenie tego, przed czym od dawna ostrzegali naukowcy. I nie ma nic złego w przytaczaniu tych rekordów i wskazywaniu, że od lat społeczeństwa były informowane, że takie właśnie będą skutki, czyli SYMPTOMY zmiany klimatu. Problem pojawia się, kiedy ktoś wskazuje śnieg w Polsce styczniu jako DOWÓD na to, że klimat się nie ociepla.
I pamiętajcie:
Ostatnie 11 lat to również 11 najcieplejszych lat w historii globalnych pomiarów.
Ostatnia zima zimniejsza globalnie od średniej z XX wieku była w 1976 roku.
“Niektórzy rodzice są, niestety, zmorą szkoły”.
Tak, są rodzice, którzy nie szanują, a nawet upokarzają nauczycieli. Nie oni jedyni. Politycy też to robią i to od lat!
Co jest skutkiem, a co przyczyną?
Szukanie odpowiedzi na to pytanie jest pozbawione większego sensu. Sens ma tylko znaczące podniesienie nauczycielskich zarobków i równoczesne podniesienie wymagań wobec tych, którzy są w zawodzie.
@Zoraris_lynx Liczy się, tyle, że w najmniejszym możliwym stopniu, bo bez niej się nie dostaniesz, inaczej na wielu uczelniach już kompletnie nic nie trzebaby robić, żeby się dostać.
Po drugie jeśli uczelnia nie stawia żadnych dodatkowych warunków 1/2
W przepisach nie ma czegoś takiego jak "niedopuszczenie do matury". To jednak konstrukcja występująca w praktyce: dostajesz 1 na koniec roku, co blokuje Ci ukończenie szkoły, a tym samym podejście do matury.
@rivielavv@mind0fharry Nie mówimy o uczelniach krzak. Uczelnia może zorganizować egzamin wewnętrzny zwalniający z lektoratu, egzamin na poziomie co najmniej B2 ewentualnie z językiem specjalistycznym.
Dla nas to może być najpiękniejsze zdjęcie w historii ludzkości.
6 kwietnia załoga Artemis II uchwyciła moment "Earthset" czyli zachód Ziemi nad horyzontem Księżyca. Kadr natychmiast przywołuje skojarzenia z legendarnym "Earthrise" z misji Apollo 8, wykonanym przez Bill Anders 58 lat temu.
Tamto zdjęcie zmieniło sposób, w jaki patrzymy na naszą planetę. To robi dokładnie to samo. Jeszcze raz.
W całym tym syfie, niemal całkowicie niezauważona leci misja księżycowa. Pierwszy raz od 54 lat ludzie znajdą się w pobliżu księżyca. Popatrzą na jego "ciemną stronę". Coś, co powinno być dumą i nadzieją ludzkości na nowe otwarcie, na to, żeby patrzeć w niebo...
Szkoda gadać.
🚨 Astronauci już wpadli w grawitacyjne objęcia Księżyca. Dzisiaj wydarzy się historia i rozpiska wygląda tak.
Poniedziałek (czasu polskiego):
•19:00 – Rozpoczęcie transmisji z przelotu obok Księżyca na kanale NASA
•19:56 – Pobicie rekordu odległości Astronauci znajdą się dalej od Ziemi niż jakikolwiek człowiek w historii, bijąc rekord ustanowiony w 1970 roku przez misję Apollo 13 wynoszący około 400 171 kilometrów
•20:10 – Komentarz załogi dotyczący rekordu Apollo 13 (tylko audio) Krótkie łączenie radiowe, podczas którego astronauci wygłoszą specjalne oświadczenie upamiętniające ten historyczny moment.
•20:45 – Rozpoczęcie fazy obserwacji Księżyca Astronauci rozpoczynają intensywne badania wizualne i fotograficzne powierzchni Księżyca.
Wtorek (czasu polskiego):
•00:47 – Przewidywana utrata łączności (szacunkowo 40 min.) Statek przelatuje za niewidoczną z Ziemi stronę Księżyca. Ponieważ fale radiowe nie przenikają przez skalistą bryłę satelity, kontrola misji całkowicie traci sygnał na czas ukrycia Oriona za Księżycem.
•01:02 – Największe zbliżenie Oriona do Księżyca Punkt kulminacyjny manewru, tzw. peryselenium – moment, w którym statek mija powierzchnię Księżyca w najmniejszej odległości.
•01:05 – Orion osiąga maksymalną odległość od Ziemi Punkt na trajektorii lotu, w którym statek osiąga swoje absolutne maksimum odległości od naszej planety. Od tego momentu zaczyna drogę powrotną w stronę Ziemi.
• 1:30-2:00 - wschód Ziemi
•02:35 – Orion wchodzi w strefę zaćmienia Słońca przez Księżyc Z perspektywy statku, Księżyc zasłania tarczę Słońca. Oznacza to brak dopływu energii do paneli słonecznych (statek korzysta wtedy wyłącznie z akumulatorów). Ale będą też robić obserwacje zajwiska.
•03:20 – Zakończenie okresu obserwacji Księżyca (przelotu) Koniec rygorystycznego okna na obserwację i fotografowanie Srebrnego Globu z bliska; Orion znacznie się już oddalił.
•03:32 – Zakończenie fazy zaćmienia Słońca Statek wylatuje z cienia rzucanego przez Księżyc, a panele słoneczne ponownie zaczynają ładować akumulatory statku.
•04:50 – Transmisja na żywo na Ziemię Planowane łączenie wideo, podczas którego astronauci podsumują manewry
To będzie długa noc 😁
Nasz Dom.
Po raz pierwszy od czasów Apollo znów widzimy Ziemię z takiej perspektywy. Załoga @NASAArtemis udostępniła wyjątkowe zdjęcia – od ujęcia z wnętrza kapsuły Orion po pełny obraz naszej planety.
Dla mnie ogromna inspiracja i ciary na plecach. A Wy co czujecie wiedząc, że lecimy na Księżyc i załoga patrzy na nas z głębokiego kosmosu?
#Artemis #earth
📷 @NASA
@prof_ziemniak@cortementi773 Nie, te święta dotyczą zmartwychwstania, to zmartwychwstanie świętujemy. Śmierć upamiętniamy przed świętami, mamy wtedy brak mszy, jest smutno, cicho i jest ścisły post. Po drugie, kto ma w Boże Narodzenie gorsze jedzenie?
Problem w tym, że niezapowiedziane kartkówki/odpytywanie to absurd niewystępujący w dorosłym życiu.
Nie znajduje ani jednej sytuacji która byłaby z tym porównywalna.
Wyobrażacie sobie niezapowiedziane sprawdzanie wiedzy przez patrol drogowy? Nie odpowiesz na 3 pytania - 10 punktów karnych.
Albo niezapowiedziane sprawdzenie wiedzy przez szefa w pracy? Nie pamiętasz jakiejś procedury albo zasady, to nie możesz jej sprawdzić w notatkach albo zapytać kolegi, tylko dostajesz 300zł kary.
Absurd. Więc czemu chcemy traktować dzieci w taki sposób?
Jeśli chcemy uczyć dzieci odpowiedzialności, to uczmy jej w taki sposób, w jaki będzie ona wymagana w dorosłości.
Postaw jasne wymagania i powiedz kiedy i jak zostaną sprawdzone.
A nie w taki sposób, który służy jedynie przyłapaniu kogoś na braku wiedzy i wygenerowaniu zupełnie nienaturalnego i niewystępującego w późniejszym życiu stresu.