Mówiąc zupełnie poważnie, skoro nasze nadzieje przygasły akurat w 1060. rocznicę Chrztu Polski, to myślę, że to najwyższy czas byśmy zaczęli się modlić za Ojczyznę, o jej ratunek, pomoc, bez narzucania rozwiązań, króciutko, nawet westchnieniem, byle szczerze, codziennie i z wiarą
Zabawne jest to, że w 2004 roku, gdy wyszło GTA San Andreas, dwa stykające się ze sobą, niewyraźne piksele z moda odblokowującego minigrę z "gorącą kawą" wywołały kontrowersję na skalę globalną. Oburzenie wyrażali ochoczo ówcześni progresywiści, a dziś nikogo by to nie ruszyło.
Ile jeszcze muszę znieść? Ile jeszcze moich upadków i łez? Jak długo mam być jeszcze na skraju wyczerpania? Jak długo jeszcze mam wegetować i być zależnym od innych? Ile problemów spadnie dodatkowo na me barki? I po co to wszystko Bogu? Czemu mnie ignoruje? Ja już nie mogę więcej