Fejk, nie fejk to jest chuj, naprawdę.
Jak brałem ślub to za mszę ksiądz powiedział, że jest co łaska, ale przyjęło się, że 800zł w kopertę no i mówię ok, tyle to tyle.
Potem ślub, daliśmy 800zl a następnego dnia ksiądz do mnie pisze na Messengerze(XD), że sorry ale daliście 500zl w kopertę a mówiłem, że jest 900.
Ja mu mówię, że mówił, że 800 i tyle właśnie włożyłem, a on, że a to przepraszam, to pewnie para przed wami dała 500 XDD
Niestety to nie koniec, bo po kilku dniach napisał do mnie, że proboszcz prosi, żeby jednak dołożyć 100 bo teraz jest 900