"Ludzie myślą, że skupienie się oznacza mówienie »tak« rzeczy, na której trzeba się skupić. Ale to wcale tego nie oznacza. Oznacza to mówienie »nie« setce innych, dobrych pomysłów, które istnieją. Musisz wybierać starannie. Właściwie jestem tak samo dumny z rzeczy, których nie zrobiliśmy, jak z tych, które zrobiłem. Innowacja to mówienie »nie« tysiącowi rzeczy." - Steve Jobs
Rada Przyszłości przyjęła właśnie pierwszy pakiet rekomendacji strategicznych dla Polski. Chciałbym dziś zwrócić Waszą uwagę na jeden z kluczowych postulatów: koncentrację finansowania badań aplikacyjnych. Polska nauka dysponuje naprawdę solidnym potencjałem badawczym, który niestety wciąż w zbyt małym stopniu przekłada się na innowacje o zasięgu globalnym. Jedną z barier strukturalnych jest tu rozproszenie publicznego finansowania - środki rozkładane są na zbyt szerokie spektrum tematów, co uniemożliwia nam zbudowanie masy krytycznej w jakimkolwiek obszarze.
Musimy spojrzeć prawdzie w oczy: Polski po prostu nie stać na to, aby być doskonałym we wszystkim. Zamiast tego powinniśmy się skoncentrować na szukaniu naszych unikalnych przewag i budowaniu wokół nich narodowych specjalizacji.
Naszym zdaniem czas na fundamentalną zmianę podejścia. Naszym nadrzędnym celem w Polsce musi być przejście od modelu imitacyjnego do innowacyjnego. Polska musi przestać być wyłącznie konsumentem importowanych technologii i stać się ich pełnoprawnym współtwórcą w wybranych niszach.
Pełną informację o pakiecie rekomendacji znajdziecie na stronie Ministerstwa Rozwoju i Technologii: https://t.co/fjKa4pGxpF.
Dziękuję za świetną współpracę:
- @DominikBatorski,
- @sbatory ,
- @GBGB34472186,
- @SebKondracki,
- Tomasz Konik,
- @jarokrolewski,
- @rmodrzewski,
- @a_pedraszewska,
- @Przegaa,
- Paweł Przewięźlikowski,
- @k_pyrc,
- @MikRaczynski,
- @klarnaseb,
- @mati,
- @astro_slawosz,
- Marta Winiarska,
- Piotr Wojciechowski,
- oraz przewodniczącemu @Domanski_Andrz!
Teraz rekomendacje zostaną przekazane administracji publicznej jako podstawa do merytorycznej dyskusji i dalszych prac resortowych, co pozwoli zderzyć je z urzędniczą praktyką.
W 1871 roku Wielki Pożar doszczętnie strawił centrum Chicago. Setki ofiar, tysiące zniszczonych budynków, miasto w ruinie. To ogromna tragedia. Ale to właśnie z tych popiołów narodziła się nowoczesna architektura tego miasta. Zamiast odtwarzać drewnianą zabudowę, urbaniści i inżynierowie sięgnęli po nowatorskie rozwiązania - stal i szkło. Tak powstały pierwsze na świecie drapacze chmur.
To historyczne wydarzenie jest doskonałą fizyczną ilustracją mechanizmu, który w ekonomii nazywamy „kreatywną destrukcją”.
Zjawisko to jest kluczowe dla trwałego wzrostu napędzanego innowacjami - za udowodnienie tego przyznana była nagroda Nobla z ekonomii w zeszłym roku. Koncepcja ta powstała jednak dużo wcześniej rozpromował ją austriacki ekonomista Joseph Schumpeter. Niestety, nie mógł on otrzymać Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, ponieważ zmarł w 1950 roku, a samą nagrodę (Nagrodę Banku Szwecji im. Alfreda Nobla) ustanowiono dopiero w roku 1968.
Mimo braku medalu w Sztokholmie, idea Schumpetera zrewolucjonizowała nasze myślenie o rozwoju. Zauważył on, że postęp gospodarczy nie jest procesem płynnym i ewolucyjnym. Zamiast tego, innowacja jest z natury brutalna. Nowe technologie, produkty i modele biznesowe muszą zniszczyć, zastąpić lub zmarginalizować to, co przestarzałe, aby uwolnić zasoby i stworzyć nową wartość. To nieustanny, często bolesny proces "mutacji przemysłowej", który jest jednak jedynym prawdziwym silnikiem długoterminowego wzrostu.
Właśnie znajdujemy się w oku cyklonu największej kreatywnej destrukcji od dekad: rewolucji sztucznej inteligencji.
Bardzo szybki rozwój AI to nie jest po prostu dodanie nowej funkcji do Excela. To potężna zmiana, która na naszych oczach burzy stare paradygmaty. Systemy generatywne, duże modele językowe, zaawansowana automatyzacja, agenci, czy modele wspierające innowacje oraz automatyczne dowodzenie twierdzeń, sprawiają, że to, co wczoraj było przewagą konkurencyjną, dziś staje się standardem, a jutro będzie przestarzałe.
Znikają rutynowe zadania, zmuszając nas do poszukiwania nowych nisz.
Tradycyjne modele biznesowe w edukacji, IT, prawie czy medycynie są poddawane ogromnej presji. Narzędzia, nad którymi pracowano latami, nagle stają się nieadekwatne do nowych możliwości. Możemy przyjąć wobec tego dwie postawy. Możemy być jak przeciwnicy zmian, próbujący regulacjami i zakazami chronić wczorajszy status quo - co na dłuższą metę zawsze kończy się porażką i marginalizacją. Albo możemy być jak inżynierowie w Chicago: zaakceptować, że stary porządek spłonął, i zacząć projektować nasze własne technologiczne drapacze chmur.
Dla Europy i Polski ten moment to gigantyczna szansa. Wymaga jednak od nas odwagi do inwestowania w przełomowe badania nad AI, wspierania odważnych startupów i deregulacji, która pozwoli na swobodne tworzenie nowych wartości na zgliszczach starych ograniczeń.
Nie bójmy się destrukcji, jeśli jest ona kreatywna. Im szybciej zaczniemy budować nowe firmy i instytucje tym lepiej.
@piotrsankowski Państwo po destrukcji AI może stać się pogrążonym w depresji bankierem, który po śmierci żony próbuje odnaleźć sens życia poprzez dosłowne i metaforyczne burzenie swojej dotychczasowej rzeczywistosci - czy jest strategia rozwoju AI, by nie doszło do dekapitalizacji społeczeństwa?
🔴 Zełenski bez Orderu Orła Białego. Prof. Kleiber: Nie byłem zaskoczony
- Nie byłem zaskoczony tą decyzją. Należę do tych osób, które ją popierały. Ona kończy sprawę, która od trzech tygodni zakłócała spokój publiczny - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Kanclerz Orderu Orła Białego prof. Michał Kleiber, komentując postanowienie prezydenta Karola Nawrockiego. Ten zdecydował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu wyróżnienia, nadanego ukraińskiemu przywódcy w 2023 r. przez Andrzeja Dudę.
https://t.co/Xzkt99ROTW
Myślisz, że to nie Twój problem? Zagrożenia hybrydowe są bliżej, niż Ci się wydaje.
Premiera dokumentu @TVP pt. "Cichy Front" w TVP 1 - środa 10 czerwca o godzinie 21.25.
#ABW_GOV_PL#misjaBezpiecznePaństwo#CichyFront
Multiple floors of the Pentagon are locked down and being evacuated due to a "hazardous materials incident," sources and local fire department say https://t.co/AktDzsh7CZ
Niektórzy pytają jak to możliwe że Francja jest 6 rok z rzędu europejskim krajem przyciągającym najwięcej inwestycji? To w skrócie:
Wczoraj w Pałacu Wersalskim ogłosiłem zwiększenie naszej inwestycji InPost we Francji z z 900 milionów do 1,4 miliarda euro 🇵🇱🇫🇷❤️
Kilka godzin później Prezydent @EmmanuelMacron osobiście podziękował @InPostPL za tę decyzję publicznie, na swoim profilu na X i Linkedin.
To był wyjątkowy dzień. Nie z powodu lokalizacji. Z powodu tego, jak działa rząd, który chce przyciągać inwestycje.
Skala? 93 miliardy euro nowych inwestycji zagranicznych- w jeden dzień. 71 projektów. Ponad 15 600 nowych miejsc pracy.
Największe ogłoszone inwestycje:
→ SoftBank (Japonia)-€45 mld, AI i centra danych
→ Brookfield (Kanada)-€10 mld nowych (€30 mld łącznie)
→ Nebius (Holandia)-ponad €8 mld, AI
→ MGX / Bpifrance (ZEA/Francja)-do €7,5 mld, AI
→ Verne / Ardian (Wlk. Bryt./Francja)- do $5 mld
→ Phoenix Group (ZEA)-do €4 mld
→ Salesforce (USA)- $2 mld + AI Innovation Hub w Paryżu
→ VGP (Belgia)-ponad €1,5 mld, logistyka
→ EDP (Portugalia)-€1,3 mld, OZE
→ @InPostPL (Polska)- €500 mln (łącznie €1,4 mld we Francji)
Na Summicie spotkało się ponad 290 CEO. Masayoshi Son z SoftBanku, Jamie Dimon z JPMorgan, Lakshmi Mittal z ArcelorMittal, Tobias Meyer z DHL, szefowie TotalEnergies, BNP Paribas, Société Générale, Orange, CMA CGM. Cały świat w jednym miejscu.Francja od lat konsekwentnie buduje coś, co trudno skopiować: zaufanie inwestorów.
Przez cały dzień ministrowie osobiście prowadzili spotkania. Nie urzędnicy średniego szczebla, ale ministrowie.Podawali swoje numery telefonów. Pytali: „Jak możemy pomóc?". Wyznaczali PM-ów do konkretnych inwestycji. Nie spotkałem się z czymś takim nigdy wcześniej. Ja sam miałem szansę porozmawiać z połową francuskiego rządu!w jeden dzień!
Prezydent Macron mówił o tym, co stoi za tą transformacją i że budują ją konsekwentnie od lat. Francja szósty rok z rzędu jest uznawana za najbardziej atrakcyjny kraj dla inwestorów w Europie.
- Upraszczaj prawo zamiast je mnożyć
- Usuwaj bariery proceduralne zamiast dotować
- Traktuj inwestora jak partnera, nie jak podejrzanego
- Buduj zaufanie latami, przez otwartość, nie podejrzliwość
Każdy kraj, który poważnie myśli o przyciąganiu kapitału i tworzeniu miejsc pracy, powinien się zastanowić: czy inwestor(i krajowy i zagraniczny), który chce działać u nas, spotka się z otwartością, czy z podejrzliwością i ściganiem?
Odpowiedź na to pytanie decyduje o wszystkim.
Robimy to, bo Francja daje nam powód, żeby to robić.
Zmiany społeczne i gospodarze w 🇵🇱są możliwe, wystarczy połączyć innowacje, przestrzeganie prawa i profesjonalnie przygotowane kadry do pełnienia funkcji w rządzie.
O Lee Kuan Yew, pierwszym premierze Singapuru, wspominałem ostatnio kilkukrotnie w kontekście budowania skutecznych strategii państwowych i ekosystemów innowacji. Ten wykres doskonale obrazuje, jak drastyczny wzrost można osiągnąć, gdy odpowiednio zoptymalizuje się cały system.
Polityka Lee Kuan Yew, która przetransformowała Singapur z państwa Trzeciego Świata w globalną potęgę gospodarczą, opierała się na twardych danych, skrajnym pragmatyzmie i dyscyplinie. Jej fundamenty przypominają dobrze zaprojektowany algorytm i sprowadzają się do kilku aspektów:
- Merytokracja i inwestycja w talent: Z mojej perspektywy to absolutnie kluczowe. Administrację budowano wyłącznie w oparciu o kompetencje. Zrozumiano tam, że aby przyciągnąć najlepszych ekspertów z rynku i zniechęcić ich do patologii, pensje decydentów i urzędników muszą bezpośrednio konkurować z zarobkami prezesów korporacji. Ściąganie i utrzymywanie talentów to fundament rozwoju.
- Bezwzględna transparentność (walka z korupcją): Zbudowano niezależne struktury z ogromnymi uprawnieniami. Prawo było egzekwowane deterministycznie, bez wyjątków - nawet wobec najbliższego otoczenia premiera.
- Otwarty ekosystem dla globalnego kapitału: Singapur szybko pojął, że musi stać się platformą dla międzynarodowych korporacji. Zamiast zamykać się na świat, stworzono optymalne środowisko: ulgi podatkowe, stabilność polityczną i doskonałą infrastrukturę.
- Edukacja i rozwój kompetencji: Trafnie zdiagnozowano, że kapitał ludzki to jedyny prawdziwy zasób, jakim dysponuje kraj. Postawiono na system edukacji zorientowany na nauki ścisłe oraz obowiązkową dwujęzyczność, czyniąc z angielskiego naturalny interfejs do globalnego biznesu i transferu wiedzy.
- Inżynieria społeczna i mieszkalnictwo: Wdrożono niemal algorytmiczne podejście do integracji społecznej. Masowy program budownictwa publicznego połączono z twardymi parametrami i limitami proporcji rasowych w blokach, co wymusiło spójność wielokulturowego społeczeństwa.
- Stabilność przez twarde reguły: Ten gigantyczny wzrost zoptymalizowano kosztem swobód obywatelskich. Wprowadzono skrajnie surowe zasady gry (w tym drastyczne kary fizyczne i karę śmierci) oraz ścisłą kontrolę nad przepływem informacji.
Podsumowując, case study Singapuru to dowód na to, jak potężne efekty daje połączenie hiper-wolnorynkowej gospodarki z silnym, odgórnym zarządzaniem i merytokracją. Wiele z tych zmian to dobre wzorce, z których powinniśmy czerpać budując nowoczesne państwo, jednak trzeba też jasno przyznać - część z tych mechanizmów optymalizacyjnych z perspektywy naszych, europejskich wartości idzie zdecydowanie za daleko.
Rosjanie wydali w 2024 roku 14-stronicowy raport o polskich służbach specjalnych.
Tabele z budżetami, dokładne lokalizacje obiektów, lista programów modernizacji do 2027, spis operacji ABW przeciwko rosyjskim aktywom.
Czytałem to z mieszaniną zazdrości i niepokoju. Wątek: