🇵🇱 💥🚗 🇺🇦
A 27-year-old Ukrainian man began drifting on a street in Warsaw. While driving a BMW M8, he intentionally put the car into a slide and crashed into the barriers.
For creating a traffic hazard, he was fined 5,000 PLN, received 12 penalty points, and had his driver's license suspended for three months.
"There is no Nazism in Ukraine. It's illegal!" Zelensky told @LauraLoomer.
Meanwhile, here are some Ukrainian kids competing in a sporting event under Nazi-style eagle symbols.
They were supported by the AFU's Karpatska Sich Battalion.
Nothing to see here, apparently. It doesn't exist officially.🤥
Włoska prasa: Od 2022 roku na Ukrainie zaginęło lub skradziono 780 465 sztuk broni, z czego 149 000 w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku. Większość zniknęła w rejonie Mikołajowa, Kijowa i Doniecka.
To część pomocy krajów Europy dla Ukrainy.
🇵🇱📊 Polacy coraz bardziej krytyczni wobec Ukrainy. 59% popiera odebranie orderu Zełenskiemu , 60% przeciw wspieraniu akcesji do UE , 52% nie chce uchodźców . Polacy mówią DOŚĆ. #Polska#Ukraina#Sondaż#Nawrocki#UE
Najpierw Poznań, a teraz Kraków. Przy ulicy Orlińskiego kwitnie otwarty, bezczelny handel dostępem do polskiego terytorium. Ukraińscy pośrednicy sprzedają cudzoziemcom „zaproszenia do pracy bez przywiązania” i karty pobytu niczym bułki w piekarni. Firma Global Consulting Group nie kryje się z niczym – wręcz bezczelnie chwali się, że polski pracodawca od początku wie, że Ukrainiec nigdy u niego nie stanie. Dokument ma tylko jedno zadanie: otworzyć drzwi do Polski. Potem już można robić co się chce.
To zorganizowany, publicznie reklamowany proceder handlu legalizacją pobytu, prowadzony z ukraińskich numerów telefonów i darmowych Gmaili, bez polskiego NIP-u, bez KRS-u, bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Polska stała się dyspozytornią migracyjnych fal, a nasze służby i prawo stoją bezradne wobec czegoś, co podkopuje bezpieczeństwo państwa.
To hańba. Rząd woli ścigać lekarza, który ujawnił patologię w szpitalach, albo żołnierza, który bronił granicy. Zamiast chronić interesy własnych obywateli, pozwala, by ukraińskie agencje otwarcie legalizowały fikcyjne zatrudnienie i nielegalny tranzyt. I jeszcze się tym chwalą. Jesteśmy państwem z dykty.
Funkcjonariusze SBU będą mogli działać w Polsce. Najgroźniejsza jest jednak wymiana danych bez realnej kontroli❗
Polsko-ukraińska umowa o zwalczaniu przestępczości jeszcze nie obowiązuje, ale warto wiedzieć, co przyniesie. Wśród organów nią objętych wymieniono wprost Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, czyli SBU. To nie zwykła formacja policyjna, lecz organ bezpieczeństwa państwa o kompetencjach kontrwywiadowczych.
Umowa pozwoli oddelegować ukraińskich funkcjonariuszy do Polski jako oficerów łącznikowych do wykonywania "określonych zadań". Problem w tym, że tego pojęcia nikt nie zdefiniował. Umowa reguluje przy tym ich odpowiedzialność karną, ochronę i odpowiedzialność za szkody, co potwierdza, że przewidziano ich realną obecność przy czynnościach służbowych.
Ale największe ryzyko leży gdzie indziej. W danych.
Katalog przekazywanych informacji jest ogromny. Dane o osobach podejrzewanych, użytkownikach sieci telekomunikacyjnych, wykazy połączeń, miejsce i czas logowania, rachunki bankowe, pojazdy, broń, migracja. Po ich przekazaniu Polska będzie miała ograniczone możliwości sprawdzenia, gdzie trafiły, kto uzyskał do nich dostęp i czy wykorzystano je zgodnie z celem.
Zestawmy to z realiami. Ukraina w Indeksie Percepcji Korupcji za 2025 rok otrzymała 36 punktów na 100 i zajęła 104. miejsce wśród 182 państw. Transformacja postsowieckiego modelu służb nie została tam zakończona.
Jest też luka, o której mówi się najmniej. Umowa pozwala zawierać porozumienia wykonawcze, które nie są umowami międzynarodowymi. Nikt nie zagwarantował, że będą jawne ani że Sejm dowie się, ilu obcych funkcjonariuszy działa w Polsce i ile pakietów danych przekazano.
SBU pozostaje służbą obcego państwa i działa w interesie Ukrainy. Pamiętajmy o tym.
No to już oficjalnie. Polska, pierwszy raz w historii, przekroczyła konstytucyjny limit zadłużenia (60% długu do PKB🇵🇱), mierzony metodą unijną. Po I kwartale tego roku, było to dokładnie 61,6%. Po drugim, na pewno jeszcze więcej. Dla porównania, dług publiczny Polski na koniec 2023, według metodologii UE, wyniósł 49,7%. Szybko idzie, prawda? Więcej. Za tego rzadu, Polska zadłuża się najszybciej w całej UE, jeśli weźmiemy okres od końca 2023 do dziś i unijny sposób liczenia długu.
Źródło: Eurostat
Ależ mają parcie by wpuścić Do Europy swoje toksyczne zboże … zostawię krótką listę 10 substancji uważanych w Europie za silne trujące i toksyczne, które Ukraińcy stosują na potęgę.
1. Paraquat – herbicyd o bardzo wysokiej toksyczności, zakazany w UE od wielu lat.
2.Chloropiryfos (Chlorpyrifos) – insektycyd, którego zatwierdzenie w UE nie zostało odnowione https://t.co/CvnKhZ1N5J. z powodu obaw o wpływ na rozwój układu nerwowego.
3. Chloropiryfos metylowy (Chlorpyrifos-methyl) – również wycofany z UE.
4. Karbofuran (Carbofuran) – bardzo toksyczny insektycyd, od dawna niedopuszczony w UE.
5. Atrazyna (Atrazine) – herbicyd wycofany https://t.co/CvnKhZ1N5J. z uwagi na zanieczyszczanie wód gruntowych.
6. Tiram (Thiram) – fungicyd, którego zatwierdzenie nie zostało odnowione w UE.
7. Karbendazym (Carbendazim) – fungicyd wycofany z użycia w UE.
8. Imidaklopryd (Imidacloprid) – neonikotynoid, którego stosowanie w uprawach polowych zostało praktycznie zakazane w UE z uwagi na ryzyko dla pszczół.
9. Klotianidyna (Clothianidin) – kolejny neonikotynoid objęty bardzo daleko idącymi ograniczeniami w UE.
10. Tiametoksam (Thiamethoxam) – również neonikotynoid objęty zakazem stosowania w uprawach polowych.
Czekamy na info kto na Zachodzie dostawał swoją część za organizowanie "pomocy dla Ukrainy". Tak się okrada ludzi w białych rękawiczkach - wystarczy ludziom wmówić że mogą być dumni z tego, że ich rządy "pomagają"... I to działa, takie to proste...
https://t.co/y0ffSw5zhV
Polska w ciągu dekady znajdzie się w gronie najbardziej zadłużonych państw EU z długiem publicznym sięgającym 107% PKB
odsetki od długu będą przyrastały szybciej niż nasze PKB.
w dwa lata rozjebal nam kraj
TO jest największe wyzwanie jakie stoi teraz przed Polską
Wystąpiło straszliwe zesrańsko, bo Krysztopa uważa, że wystąpienie z UE powinno być jednym z szeroko dyskutowanych wariantów przyszłości Polski. Koniec świata, nie wolno rozmawiać, bo niebo zwali nam się na głowy.
A nie! Trzeba rozmawiać i wymagać od polityków przedstawiania pomysłów na poradzenie sobie z postępującym rozbiorem Polski przez Brukselę. Głównie w niemieckim interesie. Mechanizm warunkowości rozciągnięty na całą najnowszą perspektywę budżetową jest potężnym narzędziem szantażu. A prawdopodobne zniesienie prawa weta w Radzie Europejskiej to już po prostu obroża założona polskiemu państwu. I nie, alternatywą nie jest, jak nas zapewnia red. @jakubwiech micha. Już pomijam fakt klimatycznego obłędu, który powoduje, że Europa ma najdroższą energię na świecie, po prostu nikomu nie odbiera się wolności po to żeby mu robić dobrze.
A w jakim sensie odbiera się wolność? Również osobistym. Choćby przenosząc bezprawnie, pozatraktatowo, przemocą instytucjonalną i finansową, kompetencje z poziomu w ten czy w inny sposób demokratycznych i demokratycznie weryfikowalnych państwa narodowych, na poziom autorytarnych i pozbawionych demokratycznej weryfikacji instytucji brukselskich.
Moim zdaniem możliwości są trzy:
1. Usiłujemy zmienić UE od środka. Partie suwerennościowe są coraz silniejsze w krajach UE. Różnią się, z niektórymi ciężko nam będzie rozmawiać, ale potrafię sobie wyobrazić koalicję celową, która spotka się gdzieś w Puszczy Białowieskiej i rozwiąże Komisję Europejską, TSUE i bezużyteczny Parlament Europejski, przywracając EWG ustawienia fabryczne. Tylko, że czekamy na to już tyle lat, że nie wiem czy doczekamy jako Polska.
2. Obstrukcja decyzji KE. My nie wykonujemy decyzji instytucji UE, reformujemy państwo, UE odbiera nam fundusze, a my przestajemy płacić składkę. Mamy problemy, ale też zreformowane państwo. Potem można negocjować powrót do jakiegoś status quo.
3. Występujemy z UE ze wszystkimi tego konsekwencjami. To bardzo trudna decyzja i prawdopodobnie skomplikowany proces. Z gospodarczymi konsekwencjami. ale alternatywą jest zniknięcie Polski jako państwa, rola taniej siły roboczej i rynku zbytu dla Niemiec.
Mózgowcy opozycji już powinni nad tymi wariantami pracować, rozważać za i przeciw, rozważać metody poradzenia sobie w trudnych sytuacjach. A nie szarpać się nawzajem za nogawki w sieci.
TO jest wyzwanie przed którym stoi Polska. A raczej ważna część wyzwania, bo drugą częścią jest rozwój. Bez rozwoju nie poradzimy sobie "na swoim", a rozwoju nie będzie bez sterowalności państwa.
TEGO działania wymagajmy od polityków, a nie tego kto kogo zaorał na "X".
@JacekWilkPL@KoronyPolskiej Pycha kroczy przed upadkiem. Tonowałbym raczej nastroje a nie wyjeżdżał z określeniami typu pisgang. Sondaże sondażami, może być naprawdę różnie. Rządzić samodzielnie też nie będziecie więc czemu zaogniać relacje. Na prawej stronie niepotrzebne w tej chwili takie utarczki.