@infel1 Zainspirowałeś mnie hahaha, to chyba będzie mój kolejny projekt po godzinach, taki idealny aby na GitHuba wrzucić i dać ludziom aby korzystali. I tu się zgadzam - ściągnięcie jednego .exe to odpowiednia droga, bez dociągania jakiś setek bibliotek i konfiguracji środowiska.
@infel1 No, skoro takie są ograniczenia to rozumiem. Jednakże mogę się założyć, że w przypadku zmiany struktury danych, ten Twój program sobie nie poradzi. NER na CPU nie jest wymagający, a WSL może być przecież poprawnie zabezpieczony i działać w tle (no, parę GB RAMu zje).
@andrzejdragan 2/2 Jasne, zadanie było skomplikowane (bynajmniej nie chodzi mi teraz o wyliczenie opadu co do cm), ale 10 latek nie stwierdzi raczej, że pocisk to bumerang i zacznie wracać w kierunku lufy po 500m ;) Jestem ciekaw jak GPT-5 sobie z tym zadaniem poradzi.
@andrzejdragan 1/2 Przy niektórych promptach GPT o3-mini (to było parę msc temu) poproszony o wyliczenie opadu wystrzelonego pocisku (konkretne dane np. odległość, prędkość wylotowa, masa pocisku etc. były podane) po pewnym (względnie niewielkim) dystansie wskazywał UJEMNĄ prędkość pocisku.
@andrzejdragan Aby w pełni sprawdzić taki model językowy, należałoby podać zagadkę która NA PEWNO nie znalazła się w danych treningowych (ani podobna do takowej). Prawdopodobieństwo wskazuje, iż należałoby wymyślić nowe zagadki, niż opierać się na tych już wymyślonych.
@MichauSz2@andrzejdragan Każdy człowiek, który musi powtarzać "jestem królem", nie jest prawdziwym królem ;)
I wydaje mi się, że niektórzy nie są w stanie tego pojąć (i nie ma w tym nic złego ani nawet nie trzeba tego usilnie zmieniać :)
@dawidmysior 2/2 "Śmiejesz się ze współczucia drewnu? Bo odrobinę zbyt wcześnie się urodziłeś. Twoi pradziadowie śmiali się ze współczucia małpom. / I każda epoka ma swoich świętych Franciszków, sufrażystki, Zielonych."
@dawidmysior 1/2 Zacytuję "Linię oporu" Jacka Dukaja (Wydawnictwo Literackie, 2024, pp.187). "EMPATIA DĄŻY DO NIESKOŃCZONOŚCI. / Bo czy istnieje tu jakiś próg, granica nieprzekraczalna? Każda cenzura stanowi sztuczne kryterium, odbicie przesądów kulturowych epoki."
@vayavada_Vedin 6/ Nawet ministrowie rosyjscy, chociaż Dmowski przodował w czołobitności wobec nich, nie traktowali go z szacunkiem, exemplum Serguej Witte, u którego oberendek starał się o pomoc przeciw piłsudzczykom.
@vayavada_Vedin 5/ Dmowski złożył Japończykom memoriał szkalujący Piłsudzkiego. Widząc, że Polacy żrą się między sobą, Japonia umyła ręce, ale jej minister spraw zagranicznych po wyjściu Dmowskiego splunął, określając go jako "psa, który kąsa ręce własnego ludu".
@vayavada_Vedin 4/ – zdarzało się, że cudzoziemscy mężowie stanu traktowali go jako pseudopatriotę, renegata, co zasłaniając się dobrem ojczyzny ryje pod jej narodowowyzwoleńczymi aspiracjami. Gdy Piłsudzki zabiegał w Tokio o japońską pomoc militarną przeciw Rosji,
@vayavada_Vedin 3/ (również rymami! - cytuję fragment jego wierszyka: "by moskiewsko-polskie pary szły w tan przy najlepszej zgodzie"), że budziło to gniew nawet jego endeckich towarzyszy, tudzież pogardę w stolicach innych państw, do których jeździł by torpedować wysiłki Piłsudzkiego
@vayavada_Vedin /2 Personalnym wierzchołkiem prorosyjskości był wtedy faraon endecji, Roman Dmowski, deputowany II i III Dumy Państwowej (carskiego parlamentu), gorący zwolennik autonomii ziem polskich w ramach mocarstwa rosyjskiego. Czasami tak mocno przegrzewał swoje filokacapskie sentymenty
@vayavada_Vedin /1 Co do Dmowskiego mam mieszane odczucia, nawet w kwestii Japonii. Waldemar Łysiak o Dmowskim: (Waldemar Łysiak, „Romanowów Dmowskij [121-X-2019]”, w Łysiak na łamach 8, Warszawa: Nobilis, 2019, s.309)