Panie Premierze @donaldtusk, w świetle najnowszych doniesień służb o zagrożeniu zamachem, obywatele mają prawo pytać o zbieżność w czasie. Badacze tacy jak S. Iyengar (Agenda-Setting) oraz P. Van Aelst (Logika mediów) wskazują na "subwencje informacyjne" w momentach kryzysu władzy. Czy to nagłe zwołanie narady w CAT ABW nie jest klasycznym zabiegiem "framingu", mającym narzucić nową ramę uwagową i natychmiast odciągnąć uwagę opinii publicznej od problemów gospodarczych rządu?
Finanse publiczne notują rekordowe zadłużenie, a koszty obsługi długu rosną. Według "Teorii Strumieni" (Multiple Streams Framework) J. Kingdona, okno polityczne otwiera się, by zredefiniować i zamaskować strukturalny problem. Panie Premierze, czy eskalowanie sporów politycznych i wprowadzanie tematów zagrożenia życia nie jest próbą ukrycia przed obywatelami twardych danych makroekonomicznych, fiaska obietnic wyborczych i rosnącej dziury budżetowej?
Afera wokół wiceministra Kołodziejczaka obnażyła patologie w doborze współpracowników. R. Michels w "Żelaznym Prawie Oligarchii" dowodził, że liderzy partyjni otaczają się miernymi, ale bezwzględnie lojalnymi aparatczykami. Panie Premierze, dlaczego kluczowe funkcje w państwie powierza Pan osobom o tak niskiej wiedzy merytorycznej, za to z kompromitującą przeszłością? Czy lojalność i cynizm są dla Pana ważniejsze niż kompetencje do zarządzania Polską?
Tragiczne ataki nożowników w szkołach to dowód zapaści systemowej prewencji. Zamiast wziąć odpowiedzialność, aparat rządu stosuje strategię "Blame Avoidance" (unikania winy), opisaną przez C. Hooda. Panie Premierze, dlaczego w obliczu realnych luk w bezpieczeństwie stosuje Pan "buck-passing", zrzucając winę na opozycję, prezydenta i rzekomy klimat nienawiści, zamiast po prostu wdrożyć programy naprawcze i przyznać się do błędów podległych ministrów?
Krytycy nazywają Pana autorem "przemysłu pogardy". Naukowcy tacy jak D. Schultz (Polaryzacja Afektywna) i D. Paulhus (Ciemna Triada w polityce) precyzyjnie opisują makiaweliczne zarządzanie przez konflikt. Panie Premierze, czy utrzymywanie permanentnej wojny z Prezydentem Nawrockim i wprowadzanie ideologicznych podziałów nie jest chłodną, zracjonalizowaną socjotechniką? Czy celowo polaryzuje Pan społeczeństwo, wiedząc, że strach i nienawiść to najskuteczniejsze narzędzia utrzymania dyscypliny w elektoracie?
Polityka to odpowiedzialność za fakty, a nie tylko zarządzanie wizerunkiem i błyszczenie w kamerach. Obywatele widzą rozbieżność między propagandą sukcesu a nadużyciami finansowymi i niekompetencją ministrów. Czy dzisiejsze ogłoszenie zagrożenia zamachem ma uwiarygodnić ogromne wydatki państwa i zamknąć usta opozycji, blokując merytoryczną krytykę Pańskiego gabinetu pod płaszczykiem "jedności narodowej"?
Panie Premierze, domagamy się przejrzystości, a nie cynicznego zarządzania strachem. Przyszłość Polski wymaga merytoryki, a nie politycznego makiawelizmu ukrywającego bankructwo państwowych instytucji. Czekamy na odpowiedzi oparte na danych, a nie na wyreżyserowanych konferencjach prasowych
Poniżej źródła na ktorych oparłem swoje pytania. Cała Polska oczekuje odpowiedzi🇵🇱
⬇️⬇️⬇️
* C. Hood: "The Blame Game"
* R. Michels: "Political Parties"
* S. Iyengar: "News That Matters"
* J. Kingdon: "Agendas, Alternatives, and Public Policies"
* Badania nad Ciemną Triadą i Polaryzacją (D. Paulhus, D. Schultz)
* P. Van Aelst: Adaptacja mediów
9.10.1977 papież Paweł VI wyniósł na ołtarze św. Charbela Makhloufa, libańskiego mnicha i pustelnika, którego życie do dziś fascynuje ludzi na całym świecie.
Moją pierwszą ikonę świętego Charbela napisałam w lipcu 2022 roku.
Jestem przekonana, że Charbel zaprosił mnie wtedy do siebie - niespodziewanie, niespełna 4 miesiące później odbyłam pielgrzymkę do Libanu, gdzie odwiedziłam miejsca z nim związane - klasztor w Annaya, pustelnię, grób, dom, w którym się urodził...
To była prawdziwa uczta duchowa.
Ikona Świętego Charbela z wbudowanym relikwiarzem zawierającym relikwie św. Charbela.
Napisana tradycyjną techniką tempery jajowej.
Złocenie wykonane na pulment, puncowane.
Złoto Versailles Gold 23K TH16 Noris East
Deska lipowa ze szpongami i kowczegiem
(25x30cm).
Panie Ministrze, a to nie jest tak, że wykorzystuje Pan Prokuraturę do rozprawienia się z sędziami-rzecznikami, którzy przedstawiali Panu zarzuty dopatrując się, że dziwnym zbiegiem okoliczności pobierał Pan diety za udział w pracach KRS czy był Pan na konferencjach, a z akt wynikało, ż w tym czasie miał Pan wydawać orzeczenia w Krakowie?
Trochę tak to wygląda.
Czy to prawda, że w tej sprawie Sąd nakazał Prokuraturze wszczęcie śledztwa i jest ono prowadzone właśnie w Wydziale Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, która właśnie wysłała wnioski o uchylenie immunitetów wobec rzeczników?
Jaki jest etap tej sprawy?
"Mój ziomo bandyta, mój ziomo zoofil, pedofil". Kto to takie treści propaguje wśród młodzieży? Zna Pan może Panie Profesorze @wsamraz? Pan ma takie dobre rady, może udzieli ich Pan autorowi?
Kochani, zaskoczyło mnie po wczorajszym wpisie, że tak wielu z nas widzi to wszystko co dzieje się z naszym światem. Nasza Polska jest naszym światem.
Przez tyle czasu nikt nie zebrał tego w całość. Ja to robiłem od dwóch ostatnich lat. Wczoraj coś pękło.
Dziękuje Wam za zauważenie. Do roboty:
W nawiązaniu do mojego wczorajszego wpisu, w którym rozłożyłem na czynniki pierwsze strategię premiera i to, jak cynicznie zrzuca odpowiedzialność za ataki w szkołach na weto prezydenta, czas na krok drugi. Sama diagnoza i krytyka to za mało. Musimy wiedzieć, jak się przed tym bronić na co dzień.
Zebrałem te mechanizmy w kilka prostych zasad. Przełożyłem naukowy żargon na nasze codzienne życie, dodałem konkretne przykłady. Przeczytajcie to, żeby nikt więcej nie robił nam wody z mózgu.
1. Zauważ, kiedy ktoś każe ci nienawidzić
Kiedy brakuje argumentów o gospodarce, dziurze budżetowej czy realnym bezpieczeństwie na ulicach, politycy próbują nas na siebie napuścić. Jak to wygląda w praktyce? Wyobraź sobie, że idziesz do szefa po podwyżkę albo zapytać, dlaczego firma przynosi straty. A szef zamiast odpowiedzieć, zaczyna ci opowiadać, że pracownicy z drugiego działu to idioci i że to oni chcą zniszczyć waszą pracę. Dokładnie to robi władza. Kiedy słyszysz, że oponent to wróg państwa i zło wcielone, to znak, że ktoś gra na twoich emocjach, żeby ukryć własną nieudolność. Nie wchodź w to.
2. Odróżniaj cyrk od rządzenia państwem
Ktoś z rządu nagrywa krótki filmik, jak biega z psem, albo rzuca luźnymi żarcikami zza domowego biurka w stylu youtubera. Wydaje się taki ludzki, prawda? Swój chłop. Tyle że to celowy, zimny zabieg. Chodzi o to, żebyś podświadomie poczuł, że to twój kumpel z internetu. A kumplowi wybacza się więcej. Kumpel nie musi stawać przed dziennikarzami na trudnych konferencjach i pocić się przy pytaniach o luki w prawie. Jeśli polityk unika trudnych pytań, a zamiast tego wrzuca virale do sieci, zapal czerwoną lampkę. Od bycia fajnym są influencerzy, premier ma zarządzać państwem.
3. Zdemaskuj szukanie kozła ofiarnego
Dzieje się tragedia, taka jak te koszmarne wydarzenia w szkołach z ostatnich dni. Co w takiej sytuacji robi dojrzała władza? Zwołuje sztab kryzysowy, sprawdza luki w policji, działa. A co my widzimy? Błyskawiczne szukanie winnego gdzie indziej – u prezydenta, w starych przepisach, w opozycji. To tak, jakby kierowca autobusu wjechał do rowu, a potem tłumaczył pasażerom, że to wina pieszego, który przeszedł na czerwonym świetle trzy kilometry wcześniej. Kto ma w rękach policję, służby, budżet i edukację, ten w pełni odpowiada za bezpieczeństwo. Koniec i kropka.
4. Uważaj na granie ludzkim dramatem
To absolutnie najgorszy, najbardziej makiaweliczny rodzaj manipulacji. Polityk bierze na sztandary świeżą ludzką tragedię i mówi: musicie nam pozwolić na blokowanie stron w internecie, bo inaczej krew kolejnych ofiar będzie na waszych rękach. To czysty szantaż emocjonalny. W strachu i złości przestajemy myśleć logicznie i jesteśmy w stanie oddać własną wolność obywatelską. Pytaj zawsze wprost: czy przepychanie takich ustaw na kolanie rozwiąże prawdziwy problem, czy po prostu urzędnicy dostaną do ręki potężne narzędzie do cenzury?
5. Patrz na kompetencje, a nie na potakiwanie
Liderzy bardzo często boją się silnych, niezależnych ekspertów we własnych szeregach. Mają paranoję, że ktoś taki mógłby urosnąć i im się sprzeciwić. Dlatego na stanowiska ministrów wsadzają ludzi często miernych, ale bezwzględnie lojalnych. Skutki widzimy na własne oczy. Przypomnijcie sobie zakaz zadawania prac domowych wprowadzony z dnia na dzień, który wywołał gigantyczny bałagan w szkołach, czy oderwane od rzeczywistości próby zmiany jadłospisów w stołówkach. Oceniajmy rządzących po tym, jak ich decyzje zderzają się z rzeczywistością, a nie po tym, jak głośno klaszczą swojemu szefowi.
Myślmy samodzielnie i patrzmy im na ręce. Nie dajmy się wciągnąć w ich przepychanki i traktować jak darmowy elektorat do napędzania internetowych zasięgów. 🇵🇱
To się w głowie nie mieści 🤯
Tak wczoraj w Poznaniu poseł z klubu @Platforma_org Adam Szłapka zachęcał do agresji i nienawiści ludzi zebranych podczas protestu.
Panie Premierze @donaldtusk, od lat obserwuję i analizuję Pańską polityczną grę. Kiedy w polskich szkołach w ciągu 48 godzin dochodzi do dwóch ataków nożowników, ginie niewinna kobieta, a państwo pod Pana nadzorem pęka w szwach, Pan staje przed kamerą i zrzuca winę na weto Prezydenta. Postanowiłem rozebrać Pana strategię na czynniki pierwsze, opierając się na twardej psychologii polityki i socjologii. [WĄTEK] 🧵👇
1/ Jako analityk widzę, że zbudował Pan swój sukces na tzw. polaryzacji afektywnej (zjawisko opisane https://t.co/KT8ohxhPpe. przez S. Iyengara). To, co nazywamy potocznie "przemysłem pogardy", to nie jest polityczny wypadek przy pracy – to Pańskie główne narzędzie. Nie zarządza Pan merytorycznym sporem, lecz formatuje swoich wyborców tak, by patrzyli na oponentów z nienawiścią. Zastraszony elektorat to lojalny elektorat, który z powodu emocjonalnego zaślepienia nie zapyta o gigantyczną dziurę budżetową i strukturalną nieudolność rządu.
2/ Dlaczego nagrywa Pan filmiki jak internetowy influencer zza biurka? Politologia definiuje to jako "dezintermediację" oraz zjawisko "politainmentu" (David Schultz). Omija Pan celowo niewygodne pytania niezależnych dziennikarzy, budując z widownią psychologiczną relację paraspołeczną. Zastępuje Pan powagę urzędu algorytmicznym show. Zamienia Pan obywateli w bezkrytycznych "subskrybentów", by uniknąć trudnych pytań.
3/ Wczorajsza próba przypisania winy Prezydentowi to podręcznikowy Blame-Shifting (strategia unikania winy opisana przez Christophera Hooda). Zamiast wziąć odpowiedzialność za dziurawe bezpieczeństwo wewnętrzne, załamanie psychiatrii dziecięcej i narastający chaos w Ministerstwie Edukacji, traktuje Pan tę tragedię jako Focusing Event (okno transferowe polityki według J. Kingdona). Instrumentalnie gra Pan śmiercią 37-letniej kobiety, by ratować własny wizerunek.
4/ Czym tak naprawdę "zawinił" głowa państwa? Prezydent @prezydentpl stanął na straży art. 54 Konstytucji. Zablokował ustawę o cenzurze, która dałaby Pańskiemu rządowi prawo do arbitralnego blokowania niewygodnych stron w internecie bez wyroku sądu. Szantaż moralny, w którym wiąże Pan obronę wolności obywatelskich z krwią na rękach nożownika, to chłodny makiawelizm z obszaru tzw. Ciemnej Triady przywództwa (badania D. Paulhusa). Instrumentalne traktowanie dramatu do wprowadzania autorytarnych narzędzi cenzury.
5/ Widać to również w Pana doborze współpracowników, który stanowi wręcz laboratoryjny przykład Prawa Oligarchii Michelsa. Z premedytacją otacza się Pan słabszymi od siebie wykonawcami, wycinając każdego eksperta, który mógłby stanowić zagrożenie dla Pana autorytetu. Efekt? Państwem kierują ludzie wprowadzający w oświatę skrajny chaos (odgórne zakazy prac domowych, narzucanie ideologicznych "diet planetarnych", drenaż autorytetu szkoły). Wybiera Pan słabe państwo, byle utrzymać w nim swoją niepodważalną władzę partyjną.
Panie Premierze, dla własnych, krótkowzrocznych celów sprowadza Pan zarządzanie państwem do poziomu przedszkolnej piaskownicy, budując system oparty wyłącznie na podsycaniu społecznej nienawiści. Niestety dla Pana, nauka widzi te sztuczki na wylot. Ten mechanizm wykreowanego chaosu i ucieczki przed odpowiedzialnością jest już dla analityków rażąco oczywisty. I coraz więcej Polaków zaczyna to dostrzegać. 🇵🇱
Panie Premierze @donaldtusk, od lat obserwuję i analizuję Pańską polityczną grę. Kiedy w polskich szkołach w ciągu 48 godzin dochodzi do dwóch ataków nożowników, ginie niewinna kobieta, a państwo pod Pana nadzorem pęka w szwach, Pan staje przed kamerą i zrzuca winę na weto Prezydenta. Postanowiłem rozebrać Pana strategię na czynniki pierwsze, opierając się na twardej psychologii polityki i socjologii. [WĄTEK] 🧵👇
1/ Jako analityk widzę, że zbudował Pan swój sukces na tzw. polaryzacji afektywnej (zjawisko opisane https://t.co/KT8ohxhPpe. przez S. Iyengara). To, co nazywamy potocznie "przemysłem pogardy", to nie jest polityczny wypadek przy pracy – to Pańskie główne narzędzie. Nie zarządza Pan merytorycznym sporem, lecz formatuje swoich wyborców tak, by patrzyli na oponentów z nienawiścią. Zastraszony elektorat to lojalny elektorat, który z powodu emocjonalnego zaślepienia nie zapyta o gigantyczną dziurę budżetową i strukturalną nieudolność rządu.
2/ Dlaczego nagrywa Pan filmiki jak internetowy influencer zza biurka? Politologia definiuje to jako "dezintermediację" oraz zjawisko "politainmentu" (David Schultz). Omija Pan celowo niewygodne pytania niezależnych dziennikarzy, budując z widownią psychologiczną relację paraspołeczną. Zastępuje Pan powagę urzędu algorytmicznym show. Zamienia Pan obywateli w bezkrytycznych "subskrybentów", by uniknąć trudnych pytań.
3/ Wczorajsza próba przypisania winy Prezydentowi to podręcznikowy Blame-Shifting (strategia unikania winy opisana przez Christophera Hooda). Zamiast wziąć odpowiedzialność za dziurawe bezpieczeństwo wewnętrzne, załamanie psychiatrii dziecięcej i narastający chaos w Ministerstwie Edukacji, traktuje Pan tę tragedię jako Focusing Event (okno transferowe polityki według J. Kingdona). Instrumentalnie gra Pan śmiercią 37-letniej kobiety, by ratować własny wizerunek.
4/ Czym tak naprawdę "zawinił" głowa państwa? Prezydent @prezydentpl stanął na straży art. 54 Konstytucji. Zablokował ustawę o cenzurze, która dałaby Pańskiemu rządowi prawo do arbitralnego blokowania niewygodnych stron w internecie bez wyroku sądu. Szantaż moralny, w którym wiąże Pan obronę wolności obywatelskich z krwią na rękach nożownika, to chłodny makiawelizm z obszaru tzw. Ciemnej Triady przywództwa (badania D. Paulhusa). Instrumentalne traktowanie dramatu do wprowadzania autorytarnych narzędzi cenzury.
5/ Widać to również w Pana doborze współpracowników, który stanowi wręcz laboratoryjny przykład Prawa Oligarchii Michelsa. Z premedytacją otacza się Pan słabszymi od siebie wykonawcami, wycinając każdego eksperta, który mógłby stanowić zagrożenie dla Pana autorytetu. Efekt? Państwem kierują ludzie wprowadzający w oświatę skrajny chaos (odgórne zakazy prac domowych, narzucanie ideologicznych "diet planetarnych", drenaż autorytetu szkoły). Wybiera Pan słabe państwo, byle utrzymać w nim swoją niepodważalną władzę partyjną.
Panie Premierze, dla własnych, krótkowzrocznych celów sprowadza Pan zarządzanie państwem do poziomu przedszkolnej piaskownicy, budując system oparty wyłącznie na podsycaniu społecznej nienawiści. Niestety dla Pana, nauka widzi te sztuczki na wylot. Ten mechanizm wykreowanego chaosu i ucieczki przed odpowiedzialnością jest już dla analityków rażąco oczywisty. I coraz więcej Polaków zaczyna to dostrzegać. 🇵🇱
Rozum, godność człowieka i wolność słowa zwyciężyły! 😎Ewa Wrzosek przegrała. Prawomocnie.
Miło mi Was poinformować i od razu proszę o rozpropagowanie tej dobrej nowiny światu (TVN, TVP, GW i Onet tego nie zrobią). Po kilku latach sądowej batalii, sąd wydał dziś prawomocny wyrok i uniewinnił mnie w prawdopodobnie najbardziej kuriozalnej sprawie w historii III RP.
Prokurator Ewa Wrzosek, prawa ręka ministra Waldemara Żurka oskarżyła mnie z 212 kk. za wpis na X (kiedyś Twitter), w którym jej nie wymieniłem, nie podałem płci, ani funkcji, ani niczego, co by na nią wskazywało, a mimo to ona odebrała moje słowa osobiście.
Dla mnie to dowód na to, że warto stać po stronie prawdy, a dobro może zwyciężać. A wy co o tym myślicie?
Skarga na bezprawie Ministra Żurka trafiła do sądu administracyjnego wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji !
Proszę o RT!
W dniu 2 października 2026 roku złożyłem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Ministra Sprawiedliwości skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 września 2026 roku w sprawie mojego odwołania z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie, doręczoną mi jako stronie w dniu 21 września 2026 roku, wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji
Decyzję Ministra Sprawiedliwości zaskarżyłem w całości.
Zaskarżonej decyzji zarzuciłem liczne naruszenia:
1. naruszenie art. 439 ust. 7 ustawy z dnia 20 lipca 2018 roku – Prawo o szkolnictwie Wyższym i Nauce (dalej: p.s.w.n.) w zw. z art. 66a ust. 1 i 5 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 roku - o Służbie Więziennej oraz art. 156 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.)
2. naruszenie art. 97 § 1 pkt 4, art. 100 § 1, art. 101 § 1, art. 103 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 432 ust. 5 p.s.w.n.,
3. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
4. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. oraz art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
5. naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
6. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 194 p.s.w.n. oraz art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
7. naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
8. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.,
9. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
10. naruszenie art. 80 k.p.a.
11. naruszenie art. 432 ust. 5 p.s.w.n. w zw. z art. 106 § 1, § 3 i § 5 k.p.a. oraz art. 7, art. 8 § 1, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
12. naruszenie art. 106 § 1, § 2 i § 5 k.p.a. w zw. z art. 432 ust. 5 p.s.w.n.,
13. naruszenie art. 24 § 3 i § 4 k.p.a. w zw. z art. 26 § 1 k.p.a., art. 123 § 1 k.p.a.
14. naruszenie art. 24 § 3 i § 4 k.p.a. w zw. z art. 26 § 1 k.p.a. oraz art. 7, art. 8 § 1, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
15. naruszenie art. 31 § 1 pkt 2, § 2 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 10 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.,
16. naruszenie art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
17. naruszenie art. 8 § 1, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.,
18. naruszenie art. 107 § 3 k.p.a.,
19. naruszenie art. 7 Konstytucji RP w zw. z art. 439 ust. 7 p.s.w.n., art. 66a ust. 1 i 5 ustawy o Służbie Więziennej oraz art. 432 ust. 5 p.s.w.n.,
20. naruszenie art. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 8 § 1 k.p.a.,
21. naruszenie art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 432 ust. 5 p.s.w.n. oraz art. 8 § 1 k.p.a.,
22. naruszenie art. 54 ust. 1, art. 70 ust. 5 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 432 ust. 5 p.s.w.n.,
Wobec tych naruszeń wniosłem do sądu o:
1. uchylenie w całości decyzji Ministra Sprawiedliwości;
2. ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd, że decyzja została wydana przez organ niewłaściwy rzeczowo, stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a.;
3. stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 432 ust. 5 p.s.w.n., art. 7, art. 8 § 1, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 81 oraz art. 107 § 3 k.p.a.;
4. wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a. do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowoadministracyjnego.
ZE STRACHU POSTAWIŁY ABORTOMAT!
Środowiska aborcyjne w Polsce są już ciężko przerażone. Będziemy dalej utrudniać im zabijanie dzieci.
Ty też pomóż!
Podpisz petycję o zamknięcie Abotaku👇
https://t.co/TPJvJUnDDh
L'un des philosophes français les plus étudiés au monde payait des petits garçons pour abuser d'eux sur des pierres tombales.
Michel Foucault est l'icône intouchable de la sociologie moderne. Il est l'homme qui a passé sa vie à déconstruire les "systèmes de domination" et à penser l'émancipation des minorités.
Mais derrière le penseur célébré sur tous les campus universitaires, la réalité intime est sordide.
En 1969, alors qu'il réside à Sidi Bou Saïd en Tunisie, Foucault jette son dévolu sur les enfants locaux, profitant de l'extrême pauvreté du pays.
Le philosophe et essayiste Guy Sorman, témoin oculaire de ces soirées, a publiquement révélé l'horreur du mode opératoire de l'intellectuel : "Les petits garçons couraient derrière Foucault en disant 'Et moi ? Et moi ?'. Il jetait des poignées de dinars et leur donnait rendez-vous à 22 heures au cimetière de Sidi Bou Saïd, sur les tombes."
Foucault ne s'est pas contenté d'agir dans l'ombre : il a utilisé tout son prestige intellectuel pour légitimer la pédocriminalité. Ce n'était pas un prédateur honteux, c'était un militant acharné.
En 1977, il est le fer de lance d'une tribune glaçante publiée dans le journal Le Monde. Il y prend publiquement la défense d'hommes incarcérés pour des actes pédocriminels, exigeant l'abolition totale de la notion de majorité sexuelle.
Mais c'est au micro de France Culture, le 4 avril 1978, qu'il théorise publiquement l'injustifiable. Face à des millions d'auditeurs, le grand sociologue balaie toute notion d'emprise, de manipulation ou de contrainte. Il déclare le plus calmement du monde : "Un enfant peut très bien, avec un adulte, avoir consenti, voire l'avoir désiré."
Lors de ce même débat, il va jusqu'à remettre en cause l'idée même du viol sur mineur, affirmant qu'il refuse de considérer que "le fait de la sexualité d'un adulte sur un enfant soit en soi une violence".
Certains continuent aujourd'hui de célébrer l'architecte de la déconstruction. Ils oublient le prédateur nocturne qui s'offrait des enfants au milieu des sépultures pour ensuite théoriser l'injustifiable.
📣 Umorzenie sprawy Wałęsy nie zmienia ustaleń dotyczących jego współpracy z SB i autentyczności teczek tw. „Bolka” odnalezionych w domu Czesława Kiszczaka
Opublikowana 24 września 2026 r., wzbudzająca zainteresowanie opinii publicznej decyzja Prokuratury Okręgowej w Warszawie dotyczy wyłącznie umorzenie śledztwa w sprawie składania przez Lecha Wałęsę fałszywych zeznań w sprawie śledztwa dotyczącego materiałów SB odnalezionych w 2016 r. w domu byłego szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka. Tym samym decyzja prokuratury nie wpływa na ustalenia dotyczące współpracy Lecha Wałęsy z SB oraz autentyczności odnalezionych materiałów.
Jak słusznie zauważyła Prokuratura Okręgowa w Warszawie, jedną z fundamentalnych zasad obowiązującego porządku prawnego jest prawo do obrony, w tym wykluczenia samodenuncjacji. Tym samym, Lech Wałęsa zeznając jako świadek miał prawo do podtrzymania wypowiedzi, które zaprzeczały jego współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Ta przesłanka jest kluczowa dla decyzji podjętej przez prokuraturę. W tym kontekście należy jednak zwrócić uwagę na niektóre stwierdzenia przedstawione w uzasadnieniu decyzji Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
🔷 Szczególne zdziwienie mogą budzić całkowicie nieprawdziwe stwierdzenia dotyczące „wtórnego analfabetyzmu” przewodniczącego „Solidarności”, który miałby wykluczać sporządzanie przez niego w I poł. lat 70-tych XX. informacji przekazywanych Służbie Bezpieczeństwa. Przeczą temu między innymi pochodzące z tego okresu, kierowane przez Lecha Wałęsę wnioski do kierownictwa Stoczni Gdańskiej i Fabryki Urządzeń Budowlanych „ZREMB” w Gdańsku zachowane w jego aktach osobowych.
🔷 Tego rodzaju sugestie wydają się być obraźliwe wobec przewodniczącego niemal dziesięciomilionowego ruchu społecznego „Solidarności”, który przeszedł do historii XX wieku między innymi za sprawą odczytania w listopadzie 1989 r. w amerykańskim Kongresie pamiętnej mowy rozpoczynającej się od słów „My, Naród”. Trudno sobie wyobrazić reprezentowanie „Solidarności” przez „wtórnego analfabetę”.
🔷 Prokuratura Okręgowa w Warszawie stwierdza również, że „wnikliwie wypunktowała błędy metodologiczne” popełnione przez specjalistów z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie analizujących autorstwo dokumentów odnalezionych w domu Czesława Kiszczaka. Nie przedstawiono jednak wyników ekspertyzy, która podważałaby ustalenia ekspertów z Instytutu Sehna.
🔷 Nie znajdują podstaw stwierdzenia o niejednoznaczności ekspertyzy Instytutu Sehna. Eksperci uznali za autentyczne podpisy Wałęsy pod zobowiązaniem Lecha Wałęsy do współpracy z SB, 17 odręcznymi pokwitowaniami odbioru pieniędzy za doniesienia przekazane funkcjonariuszom bezpieki. Autentycznych jest także https://t.co/ntYYxezk6f. 29 odręcznych doniesień z podpisem Lecha Wałęsy. Tylko jedno odręczne doniesienie TW zostało sporządzone i podpisane pseudonimem „Bolek” przez funkcjonariusza SB Józefa Dąbka ps. „Madziar”.
Zachęcamy do zapoznania się z opublikowanymi przez Instytut Pamięci Narodowej materiałami podsumowującymi badania dotyczące materiałów dot. tw. „Bolka”:
🔍 Ekspertyza. Teczka TW „Bolka”. : https://t.co/315NrUp0M8
🔍 Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych potwierdzają, kto pisał donosy TW „Bolka”.: https://t.co/ZHTmVrChTg
Wałęsa nagrał filmik odnosząc się do umorzenia jego sprawy:
„Nazywają mnie debilem, wykorzystują to co powiedziała prokuratura, że był analfabetyczny debilizm, kiedy ponad 10 lat nie miałem w ręku długopisu. TO PRAWDA, wtedy miałem ograniczone możliwości tworzenia pisemnego, ale ten debilizm i lekceważenie mnie przez komunę, pozwalało mi realizować moje nierealne problemy”
Powiedział, nagrał, obejrzał, wstawił XD
Skoro usłyszałem, że @jakubwiech uwielbia toczyć sprawy sądowe o wpisy na Twitterze, to czuję się zaproszony:
Jakubie, ty nieobrany kartoflu, ty paragonie bez NIP-u, ty instrukcjo obsługi czajnika przetłumaczona automatycznie z niemieckiego!
Oby ci od dziś każda kromka spadała masłem na podłogę, każda reklamówka pękała dokładnie 14 metrów od domu, a rękaw zjeżdżał do umywalki przy każdym myciu rąk.
Oby wszystkie twoje banany były jednocześnie zielone i przejrzałe. Oby twoje awokado miało dokładnie siedemnaście sekund optymalnej dojrzałości — zawsze wtedy, kiedy śpisz.
Niech gołębie zwołają nadzwyczajne posiedzenie w sprawie twojego balkonu, krety przeprowadzą reformę rolną twojego trawnika, a lokalne gęsi jednogłośnie uchwalą wobec ciebie sankcje gospodarcze.
Oby twój kebab przeciekał od strony, której akurat nie obserwujesz. Oby frytka zawsze wpadała ci między fotel a tunel środkowy. Oby drukarka wyczuwała twój pośpiech i natychmiast żądała aktualizacji firmware’u.
Jakubie, ty ostatni kasztanie w worku cebuli, odejdź w pokoju i powróć dopiero wtedy, gdy bocian przyniesie ci oficjalne zaświadczenie, że przestałeś być burakiem ćwikłowym klasy premium.
A jeśli kiedyś historia o tobie wspomni, niech napisze tylko:
„Był. Narobił zamieszania. Gęsi pamiętają.”
OŚWIADCZENIE pani od historii ❗️❗️❗️
Niestety ale w takich warunkach nie da się prowadzić Szkoły.
Codziennie apeluję i PROSZĘ :
Ludzie miejcie Boga w sercu i róbcie RT ❗️
Bo dwie potężne Ambasady masakrują algorytmami moją Pracę u Podstaw ❗️ 200 - 300 RT...równie dobrze moglibyście mi napluć w twarz ❗️
Kliknięcie RT to jest taki WYSIŁEK ❓ Kliknięcie RT sprawia Wam jakiś nieznośny BÓL ❓
Czy ja tu walczę o coś dla siebie ❓❓❓
A w tym samy czasie robicie GIGANTYCZNE zasięgi DEBILOM od "kopiuj-wklej" z Wikipedii.
Wypruwam sobie żyły, broniąc Waszego HONORU...4 kawy od wczoraj.
To możecie na pożegnanie coś miłego mi napisać i zostawiam Was pod opieką Pana profesora Jacka Leociaka - członka Instytutu Badań Literackich PAN, współtwórcę Centrum Badań nad Zagładą Żydów :
"Słyszeli przybliżające się odgłosy nagonki, więc usiłowali się ukryć, ale krąg obławy zacieśniał się. Ścigani, tropieni, osaczani padali w końcu łupem myśliwych. Ale ofiary kryły się nie tylko przed Niemcami, nie tylko oni stanowili śmiertelne zagrożenie. Żydowskie zapiski i relacje jasno stwierdzają, że zagrożenie płynęło również z kręgu najbliższego sąsiedztwa, mieszkańców tego samego miasta czy lokatorów tej samej kamienicy, pasażerów w tramwaju czy przedziale kolejowym, przechodniów na ulicy".
I teraz poproście tych od "kopiuj-wklej" z Wikipedii...żeby zdjęli z Was odium SZMALCOWNIKÓW.
Będę się z ciekawością przyglądała !
https://t.co/uYX0ELCMFj