Najtańszy surowiec, jaki zna polskie państwo, to czas obywatela ♻️
Projektując system kaucyjny, ktoś @MKiS_GOV_PL z góry przyjął, że znajdziesz i chwilę, i dojazd, i kąt w mieszkaniu na worek, i nerwy do stania w kolejce - a wszystko to wrzucił do rubryki "za darmo".
Bo ten system nie narodził się z troski o przyrodę, tylko z nacisku tych, którym akurat ten model się opłaca. Sięgnięto po najdroższy z wariantów, choć rozsądek podpowiadał inaczej.
Zapraszam na nitkę o naszym systemie kaucyjnym. 👇 #50GroszyAbsurdu
Zawinęła mnie wczoraj policja. W Piasecznie.
- Wyświetla nam się pan na czerwono. Jest pan poszukiwany. Musimy pana zatrzymać - usłyszałem od policjanta.
Ogólnopolskie poszukiwania zarządzil sędzia Krzysztof Ptasiewicz z @JudgesSsp z powodu... prywatnego aktu oskarżenia wniesionego przez Jana Pińskiego, nieformalnego rzecznika Romana Giertycha. I pewnie aby policja potraktowała to serio, napisał że sąd orzekł wobec mnie areszt tymczasowy, choć to nieprawda.
19 maja podczas mojej wizyty w sądzie, przewodnicząca II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia oświadczyła, że zaszła pomyłka i że policja zostanie o tym poinformowana.
Jak widać, nie została.
- Sprawdzimy. Do nas to jeszcze nie dotarło - powiedział policjant.
Na szczęście trafiłem na myślących policjantów, co nieczęsto sie zdarza. Wypełniłem formularz, w którym oświadczyłem pod jakim adresem przebywam (adres się nie zmienił) i po jego podpisaniu zostałem wypuszczony na swieże powietrze.
W sprawie sędziego Ptasiewicza składam wniosek o wszczęcie postępowznia dyscyplinarnego. Wytoczę mu też sprawę cywilną.
Albo żyjemy w państwie prawa albo w bantustanie.
Najwyższa pora się zdecydować.
W państwie prawa nie ma miejsca na bezkarną kastę w sędziowskich togach.
@PolskaPolicja #Polnord
#Giertych #Piński #aferaPolnordu
Na lotnisku, przechodząc przez kontrolę bezpieczeństwa, nie można mieć przy sobie żadnych płynów powyżej 100 ml – czyli żadnej wody ani napoju do picia. Kupiłem więc wodę i napój w strefie wolnocłowej, czekając na lot. Do ceny doliczono mi 50 groszy kaucji za butelkę.
Problem w tym, że w terminalu nie było ani jednej maszyny do zwrotu. Obsługa sklepów rozkładała ręce, a ja nie mogłem wyjść poza strefę odlotów. W efekcie zostałem z pustymi butelkami i byłem zmuszony wyrzucić swoje pieniądze do kosza – oczywiście do plastiku.
Zawsze znajdą się tacy, którzy powiedzą: "Przecież możesz przywieźć butelki z powrotem i odzyskać kaucję". Jasne… mieszkając za granicą, będę przez kilka miesięcy trzymał w domu dwie półlitrowe butelki i przy następnym locie wiózł jeniezgniecione z powrotem, żeby odzyskać 1zł kaucji.
Wyobraźcie sobie, ile osób codziennie przewija się przez lotniska w całej Polsce i kupuje coś do picia. Złoty interes – tyle że kosztem zwykłych ludzi.
@RepublikaTV@monikaborkow1@AdrianStankowsk@JAMaciejewski@AgaSiewiereniuk@cezarykrysztopa@MiloszKleczek@AKlarenbach@michalrachon@CzarnekP@MorawieckiM@PatrykJaki@sjkaleta@OzdobaJacek
"Ukraiński neonazista zatrzymany przez policję i ABW. Robił prowokacyjne zdjęcia na Majdanku i w Auschwitz" - @KRESYPL
W przeszłości zajmowałem sie zwalczaniem powiązanego z Azowem otwarcie nazistowskiego ruchu Misanthropic Division, próbującego wtedy stworzyć swoje pierwsze komórki w Polsce, bazując na ukraińskich imigrantach, ale także werbując Polaków wcześniej związanych na przykład z międzynarodówką nazistowską o nazwie Blood & Honour.
Najbardziej zauważalnym "mizantropem" w Polsce był Denis Szubin, prężnie działający w sieciach społecznościowych i publikujący zdjęcia np. ze swoich wizyt w Auschwitz oraz na Majdanku. Sprawą zajęły się polskie media prawicowe na czele z https://t.co/lUsXmJbeau, a także, po wielokrotnych naciskach z mojej strony, Gazeta Wyborcza, chociaż środowisko Michnika zwykle bardzo niechętnie podejmuje tematy związane z ruchami nazistowskimi w Ukrainie i woli skupiać się na tropieniu nazizmu wśród polskich narodowych demokratów - zapewne dlatego, że boją się konfliktu z ukraińskimi władzami oraz zakazem wjazdu na teren państwa ukraińskiego dla swoich dziennikarzy.
Obecnie pracuję nad kolejną sprawą dotyczącą działalności na terenie Polski ukraińskich nazistów powiązanych z Azowem, a dodatkowo infiltrujących polskie środowiska narodowe i propagujących wśród naszych narodowców ideologię III Rzeszy.
W związku z powyższym postanowiłem sprawdzić czym zakończyła się sprawa Denisa Szubina, w przeszłości jednego z głównych propagatorów Misanthropic Division i Azowa w Polsce.
Problemy Szubina zaczęły się od zatrzymania przez polskie służby:
"Policjanci i funkcjonariusze ABW zatrzymali w czwartek 26-letniego obywatela Ukrainy, który w internecie zamieszczał swoje zdjęcia z gestami i symbolami faszystowskimi. W latach 2015-2016 zrobił sobie zdjęcia https://t.co/obmUxg6Ubd. na tle Państwowego Muzeum na Majdanku w Lublinie oraz na tle siedziby muzeum Martyrologia Wielkopolan Fort VII w Poznaniu, po czym zamieścił jej w internecie. Pozował też w koszulkach z wizerunkami hitlerowców i symboliką związaną z SS." - pisał na łamach Kresów redaktor Marek Trojan.
"Ukrainiec-neonazista został zatrzymany w Markach pod Warszawą. Postawiono mu zarzuty propagowania faszystowskiego ustroju państwa. Grozi mu kara dwóch lat więzienia."
"Sprawę od początku obserwował i nagłaśniał Tomasz Maciejczuk. Już wcześniej zwrócił on uwagę na Ukraińca, który latem 2015 roku prowokacyjnie fotografował się na terenie dawnego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Po powrocie na Ukrainę miał służyć w szeregach jednego z ukraińskich batalionów ochotniczych. Szubin miał należeć do neonazistowskiej organizacji Misanthropic Division."
"Według fotografii, ukraińscy naziści byli https://t.co/obmUxg6Ubd. w Forcie VII w Poznaniu (prawdopodobnie w czasie uroczystości z okazji 1050-lecia Chrztu Polski), na Majdanku, a także w Auschwitz. W kwietniu 2016 roku Maciejczuk twierdził, że Szubin wciąż przebywa na terytorium Polski, jednak policja nie była w stanie ustalić ani kim jest, ani jakim paszportem się posługuje, ani na podstawie jakiej wizy udało mu się przekroczyć granicę. Zaznaczał, że Szubinowi pomagają Polacy, a także inny Ukrainiec, który wówczas mieszkał w Krakowie, a wcześniej miał brać udział w manifestacjach oraz ćwiczeniach neonazistowskiego pułku Azow."
"W rozmowie z https://t.co/rzvTkvXWjE, sierżant sztabowy Kamil Karbowniczek z lubelskiej policji poinformował, że zatrzymany Ukrainiec „za każdym razem posługiwał się fałszywym imieniem i nazwiskiem”."
"Kiedy sprawa Szubina wyszła na jaw, Paweł Kukiz (@pkukiz), lider Kukiz’15 zwrócił się do ówczesnego szefa MSW, Mariusza Błaszczaka (@mblaszczak).
“Panie Ministrze … Zgłaszaliśmy na Policji w Poznaniu obecność w Polsce Denisa Szubina - członka ukraińskiej organizacji nazistowskiej Misanthropic Division.
1. Czy Służby w Polsce są w stanie zapobiec wjazdowi terrorystów na nasz teren skoro kolejny raz pozwalają na swobodne przemieszczanie sie i „sweet focie” w obozach zagłady nazisty z Misanthropic Division?
2. Czy łaskawie pochyli się Pan na tematem choćby z powodu Rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim i szacunku dla Ofiar?” – pisał Kukiz na Facebooku, zamieszczając szereg fotografii dokumentujących działalność Szubina w Polsce, a także dotyczących neonazistowskiej organizacji Misanthropic Division."
Nie znalazłem odpowiedzi szefa MSW Mariusza Błaszczaka, dlatego obawiam się, że nie odpowidział on na pytania posła Kukiza.
Czym więc skończyła się sprawa Denisa Szubina? Skontaktowałem się z oficerem prasowym naszej policji nadkomisarzem Kamilem Gołębiewskim i otrzymałem taką oto odpowiedź:
"Informuję, iż w sprawie przedstawiono 3 zarzuty z art. 256 kk i w dniu 26.09.2018 roku została przekazana do Prokuratury Rejonowej Lublin - Południe za nr sprawy PR 1Ds.1891.2018. O dalsze rozstrzygnięcia proszę pytać w prokuraturze."
W związku z powyższym pozostaje mi poprosić @KRESYPL o pomoc w dotarciu do informacji o rezultacie sprawy Szubina oraz o poinformowanie opinii publicznej w jaki sposób została (i czy została) ukarana osoba, która swoim zachowaniem bezcześciła miejsca pamięci i męczeństwa narodu polskiego oraz innych narodów mordowanych przez hitlerowców.
Ma to ogromne znaczenie w przygotowanych przeze mnie materiałach dotyczących kolejnego przypadku budowania struktur w Polsce przez ukraińskich radykałów związanych z Azowem, a także infiltracji przez nich polskich środowisk narodowych. Podejrzewam również, że osoby te mają związek z ukraińskimi służbami specjalnymi, dlatego sprawą, koniec końców, powinna zająć się również Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
*Art. 256 kk obejmuje https://t.co/obmUxg6Ubd. publiczne propagowanie nazistowskiego, komunistycznego, faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa oraz nawoływanie do nienawiści na wskazanych tle, a sankcja w § 1 to pozbawienie wolności do 3 lat
Ważny i niebezpieczny artykuł w prestiżowym magazynie The New Yorker, znanym ze swoich umiarkowanych stanowisk wobec spraw globalnych, którego łamy – jak się podkreśla – nie zostały wykupione przez służby wywiadowcze, publikuje istotny tekst o przenikaniu agentów Mossad, CIA oraz innych służb do pracy dziennikarskiej.
Agenci tych tajnych struktur stają się dziennikarzami, swobodnie poruszając się po korytarzach Białego Domu, Kongresu, Pentagonu i ośrodków decyzyjnych. W ten sposób przełamują barierę strachu u ludzi – bo rozmówcy chętnie rozmawiają z dziennikarzami, podczas gdy odmawiają rozmów z agentami wywiadu.
Wraz z wysunięciem się na pierwszy plan portalu Axios, który publikuje „ekskluzywne” doniesienia i codzienne raporty o amerykańsko-izraelskiej wojnie przeciwko Iranowi – podobnie jak wcześniej w przypadku Gazy – ważne jest umieszczenie tego zjawiska we właściwym kontekście i uznanie go za część szerszej operacji informacyjnej.
Śledztwo przeprowadzone przez MintPress News, autorstwa Alan MacLeod, opublikowane w październiku 2024 roku, ujawniło, że Barak Ravid – obecnie czołowy korespondent w Axios oraz analityk polityczny i ekspert ds. polityki zagranicznej w CNN – wcześniej służył w izraelskiej jednostce Unit 8200, odpowiedzialnej za masową inwigilację, cyberwojnę i kontrowersyjne operacje.
Raport wskazuje, że jego publikacje konsekwentnie powielają narracje rządów USA i Izraela, przedstawiając oficjalne przekazy jako „ekskluzywne” informacje.
Dochodzenie pokazuje, że nie jest to odosobniony przypadek – wymieniane są inne osoby powiązane wcześniej z jednostką 8200, obecne w głównych mediach zachodnich i sektorze technologicznym. Wśród nich znajdują się https://t.co/9luaDalalw. Shahar Peled, Tal Heinrich, która pracowała również w CNN, zanim została rzeczniczką Benjamin Netanyahu, oraz Tamar Michaelis.
Według raportu ta sieć odgrywa kluczową rolę w budowaniu poparcia dla amerykańsko-izraelskich wojen, upiększaniu operacji wojskowych oraz marginalizowaniu narracji z Azji Zachodniej. Wnioski wskazują, że granica między dziennikarstwem a operacjami wywiadowczymi w praktyce się zatarła, przekształcając całe segmenty zachodnich mediów w wyraźne narzędzia wpływu państwa izraelskiego.
Na zdjęciu znajduje się agentka Mossadu Tamar Michaelis, która została starszą producentką ds. relacji Izrael/Palestyna w CNN. Uważa się, że mogła wyrazić zgodę na niedawne pobicie i zatrzymanie ekipy CNN przez izraelskie siły, ponieważ materiał nagłośnił ataki osadników na palestyńskich cywilów – co stoi w sprzeczności z zadaniem przypisywanym jej przez Mossad, polegającym na promowaniu wyłącznie oficjalnej narracji izraelskiej.
Susan Sarandon została wyrzucona ze swojej agencji po tym, jak w 2023 roku wzięła udział w marszach wspierających Palestynę i publicznie apelowała o zawieszenie broni. Jak przyznała podczas konferencji w Hiszpanii, po jej wypowiedziach w Hollywood „zabrakło dla niej ról”. Nie mogła pojawiać się w telewizji ani brać udziału w dużych produkcjach.
Aktorka odebrała w tym tygodniu nagrodę za całokształt twórczości podczas gali Goya Awards. Wzruszona dziękowała Hiszpanii za wsparcie Palestyny i mówiła o „moralnej jasności” tamtejszego rządu oraz artystów.
Sarandon znalazła nowych agentów w Wielkiej Brytanii i we Włoszech i obecnie pracuje głównie poza USA, https://t.co/wF4ojififr. przy włoskim filmie „The Echo Chamber” z Alicia Vikander oraz amerykańskim niezależnym „The Accompanist” w reżyserii Zach Woods.
Dzisiaj w 🇬🇪 #Gruzja obchodzony jest Dzień Okupacji Sowieckiej, na pamiątkę wtargnięcia 25 lutego 1921 r. Armii Czerwonej do Demokratycznej Republiki Gruzji
Juz po miesiącu, 18 marca 1921 cała Gruzja była w rękach bolszewii
Okupacja trwała do 9 kwietnia 1991 roku gdy Rada Najwyższa Gruzji proklamowała Deklarację o Przywróceniu Suwerenności Państwowej Republiki Gruzji (teoretycznie, bo faktycznie instytucjonalnie dłużej)
Święto zostało ustanowione 21 lipca 2010 r., zaś pierwszy raz obchodzone 25.02.2011 r.
Tego dnia w Gruzji flagi państwowe na masztach opuszczone są do połowy
იცხოვრე თავისუფლად და დამოუკიდებლად, საქართველო!
Patrzcie na ten screen! 👇 Jakub Kosek, Przewodniczący Rady Miasta Krakowa, ma czelność pisać mieszkańcowi, że pytania o jego stołki to „zwykła zawiść”.
Serio? To sprawdźmy, czego mamy „zazdrościć” temu wybitnemu specjaliście od… WSZYSTKIEGO.
Pan Kosek twierdzi, że nie zasiada w spółkach miasta. Sprytne! Bo zasiada wszędzie indziej, gdzie tylko da się wcisnąć legitymację partyjną lub znajomości. Rolnictwo, ochrona zdrowia, zootechnika…
Prawdziwy człowiek renesansu za NASZE pieniądze! 🤡
🔥 ĆWIERĆ MILIONA ZŁOTYCH! 🔥
Rocznie z publicznych pieniędzy
I ten człowiek ma tupet pisać o "zawiści", gdy ktoś pyta o przejrzystość?
OŚMIORNICA STANOWISK JAKUBA KOSKA:
KOWR (Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa)
RADA NADZORCZA Szpitala Miejskiego w Rabce-Zdroju
RADA NADZORCZA Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki PIB
DIETA RADNEGO I PRZEWODNICZĄCEGO
To nie jest zawiść, Panie Kosek. To wściekłość, że traktujecie publiczne pieniądze jak prywatny folwark, a stanowiska jak łupy wojenne.
😡 Masz dość polityków, którzy traktują Polskę jak bankomat?
Daj REAKCJĘ i UDOSTĘPNIJ! Niech ten wpis niesie się po Krakowie szybciej niż podwyżki, które nam fundują!
@olasempruch Plotka stugęlębna mówi, że handlowali narkotykami i zostali wydaleni z Polski..czy to prawda? Nie wiem, ale w Krakowie było ich od groma na przełomie wieków.