Ja oczywiście w kolejnych wyborach zagłosuje, ale dokładnie o to chodzi. Zmęczony jestem Twitterem, siecią na wybory itd. Niech się kurwa wezmą do roboty a ja póki co znikam. Mam życie do ogarnięcia…
Karol Nawrocki prezydentem Polski.
Brzmi abstrakcyjnie ale tak wybrali Polacy i nie ma się co obrażać na rzeczywistość. Po latach walki o podniesienie standardów jesteśmy znowu w tym samym miejscu.
Wszyscy wiedzieli, że po wyborach będzie burzliwy czas na scenie politycznej i to niezależnie od wyników. Teraz będzie burzliwie w koalicji. Wiemy co nadchodzi. Czy nadejdzie? Tego nie wie nikt. W naszym kraju wszystko jest możliwe ale raczej czeka nas rząd PiS i Konfederacji.
Z dobrych rzeczy to niedługo prezydent Nawrocki obniży ceny prądu o 30% i zaprowadzi zgodę w narodzie. Tak obiecywał w kampanii i trzeba go trzymać za słowo.
Po stronie demokratycznej czekamy na trzęsienie ziemi a może i nowe partie? 🤷♂️
Na Twitterze zajdą olbrzymie zmiany. Niektórzy już znikają i to nie dziwne. Po latach walki ludzie są już zmęczeni. Jednocześnie wiele osób odczuwa bezsilność. Szczególnie jeśli ich wpisy, sugestie i propozycje nie są słuchane przez polityków. Każdy ma prawo do pisania tego co chce. Jedni skupiają się na krytykowaniu, inni na chwaleniu a inni na jednym i drugim. Każdy ma swoje racje i dobrze, że jest ta różnorodność. Niestety ani jedni ani drudzy nie mieli posłuchu.
Politycy muszą teraz wziąć we własne ręce ciężar budowania jakichkolwiek narracji w sieci. Musicie znaleźć swój styl i zachęcić ludzi do siebie. Od razu zaznaczam: 99% z was robi to źle🤷♂️. Dlatego 99% z was nie ma żadnych realnych zasięgów w sieci i raczej odstraszacie wyborców niezdecydowanych niż ich zachęcacie. Kiedyś pisałem, że koalicja rządząca i jej przedstawiciele muszą być świadomi tego, że oddawane na nich głosy to nie wyraz miłości do nich. Teraz niestety będzie wiele gorzkich słów od użytkowników Twittera czy Facebooka i na większość z nich politycy zasłużyli. To nie będą nowe słowa ale teraz mniej osób będzie stawało w obronie przegranych.
A my … zwykli Kowalscy, wracamy do naszego życia. Robienie kampanii za sztab jest męczące.
Dla ludzi o słabych nerwach małe ostrzeżenie. Przez większość nocy w oficjalnych wynikach PKW będzie wygrywał Nawrocki. I to tak może nawet do 80% policzonych komisji. Jak dojdzie do mijanki, to już zostanie do końca:)
KRÓLOWA DEMOKRACJI WZYWA ‼️
Frekwencja musi być rekordowa. Rekordowa powtarzam … i żadne deszcze nie mogą na to wpłynąć. Dzwońcie, piszcie, udostępniajcie poza Twitterem, namawiajcie kogo możecie. Jesteśmy blisko rekordów a ja tak mam, że jak jest rekord do pobicia, to nie odpuszczam 😉.
Jeśli trzeba to pomóżcie komuś w transporcie.
#Dowieziemy #IdziemyNaWybory
Dzień dobry kochani
FREKWENCJA: królowa demokracji, która potrzebuje naszego wsparcia i naszego świadectwa. W grupie ludzi kochających demokrację, postanowiliśmy zrobić coś wspólnie. Jest wiele świetnych pomysłów i akcji profrekwencyjnych. Polacy na całym świecie organizują się w grupy i planują wspólnie świętować dzień wyborów. Są ludzie którzy pokonają trasę kilkuset kilometrów w jednym tylko celu: oddać głos w wyborach prezydenckich 2025 roku. Są osoby, które z przeróżnych względów potrzebują pomocy czy zachęty, aby wziąć udział w głosowaniu. Właśnie dla takich sytuacji uruchamiamy hashtag #Dowieziemy.
Co będziemy dowozić?
Zachęcamy każdego miłośnika demokracji do:
⁃pomocy w transporcie osobom, które tej pomocy potrzebują. Być może ktoś ma daleką drogę do pokonania i możemy zaoferować podwózkę? Być może ktoś ma pewne obawy przed publicznymi spotkaniami ludzi w lokalach wyborczych i samą naszą obecnością jesteśmy w stanie pomóc? Może ktoś ma na głowie masę obowiązków domowych i to my przyjdziemy i powiemy: zrób sobie przerwę na godzinę i pójdźmy razem zagłosować? Scenariuszy może być jest tak dużo jak ludzi uprawnionych do głosowania. W gronie rodzinnym, znajomych czy po prostu w gronie sąsiedzkim. Zawsze znajdzie się ktoś z kim możemy pójść i oddać głos 🙂. Słowo „dowieziemy” jest dość pojemne i o to nam chodziło. Może dowieziemy historyczną frekwencję😉?
Jak wziąć udział w akcji?
⁃Dzisiaj i jutro jest czas na organizowanie się w grupy. Jest czas na rozmowy z ludźmi, zachęcanie do wzięcia udziału w wyborach i ustalanie planu działania na niedzielę. Chwalcie się swoimi planami tutaj na Twitterze i jeśli możecie to zachęcamy do używania dwóch hashtagów: #Dowieziemy oraz #IdziemyNaWybory. Wasze historie zebrane w jednym miejscu i pod tymi symbolicznymi hasłami, z pewnością będą świetną motywacją dla innych. Stwórzmy w naszej twitterowej społeczności masę dobrej energii i poczujmy ten zryw demokracji.
⁃W niedzielę wrzucajcie zdjęcia, filmiki czy opisu waszych historii. Ponieważ ta akcja jest ruchem obywatelskim i nie ma nic wspólnego z agitacją na żadnego z kandydatów, może trwać również podczas ciszy wyborczej. To jest akcja PROFREKWENCYJNA i tylko tak ją traktujcie kochani. Bez agitacji możemy robić to wspólnie aż do niedzieli wieczór. Nigdy nie wiemy kogo zainspirujemy. Nigdy nie wiemy kto to przeczyta i postanowi zmienić zdanie i jednak pójść na wybory.
Zróbmy wszystko co możemy aby frekwencja w niedzielę była REKORDOWA🙂‼️.
Ja zagram po raz trzeci i ostatni kartą: follow za cytat z wykorzystaniem hashtagów a w szczególności hashtagów. Ostatnie dwie akcje na moim koniec przyniosły zaskakująco duży odzew i sukces. Teraz czas na skompletowanie hat-tricka😉. Akcja będzie trwała do niedzieli, do godz. 20.00. Czyli do momentu kiedy jeszcze realnie będziemy mogli zachęcić kogoś do wzięcia udziału w wyborach. Przypominam, że każdy kto stanie w kolejce do lokalu wyborczego do godziny 21.00, będzie miał prawo oddać głos. Nie tylko mieszkańcy Jagodna 😉.
Akcję rozpoczynamy w grupie ludzi, których dobrze znacie i może nawet lubicie 😉. Wejdźcie na konta @adik779@MajaHermanMD@Skalinskalin@Morgenstern616@EMichalik @RuchOsmiuGwiazd @AlicjaDef@Darth_is_Vader@IIAnnaMagdalena i pomóżcie z nagłośnieniem 💪.
To jak … dołączacie 😉?
Wyobrażacie sobie, że śp. Lech Kaczyński bierze udział w bójce z gangsterami mordującymi ludzi, sprzedającymi narkotyki i wyłudzającymi mieszkania?
No mi też się to nie mieści w głowie. A Jarosław Kaczyński uznał, że Karol Nawrocki, który zna się z takimi gangsterami, będzie godnym następcą jego brata śp. Lecha Kaczyńskiego.
Ciekawe co sam śp. Lech Kaczyński powiedziałby na wieść o powiązaniach Nawrockiego?
https://t.co/GaMjiH8aIG