#ZbrodnieNiemieckie
W nocy z 25 na 26 sierpnia 1943r. w odwecie za pomoc udzieloną partyzantom Niemcy zamordowali 58 mieszkańców wsi Jasionowo na Suwalszczyźnie. (w tym kobiety i dzieci)
Zniszczyli również wszystkie zabudowania wsi (15 domów i 32 budynki gospodarcze).
BARDZO KRÓTKA LEKCJA HISTORII:
24.08.1944 r. - "Kapo, który zgłosił się do jednostki Oskara Dirlewangera lub został do niej wcielony, po prostu zamieniał obozowy uniform na mundur, w praktyce pozostawał po jurysdykcją SS. Spośród pierwszych trzydziestu funkcyjnych pięciu zasiliło szeregi tej formacji, przy czym dwóch na pewno zgłosiło się tam jako ochotnicy, a pozostali zostali do niej wcieleni."
Tak.
Kapo z niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz, walczyli przeciw Polakom w Powstaniu Warszawskim.
"W tłumieniu Powstania Warszawskiego brali udział w zasadzie wszyscy członkowie pierwszej trzydziestki, którzy zostali zwolnieni do wojska niemieckiego, choć Arno Böhm, czyli były fryzjer komendanta Hössa, w czasie powstania był kierowcą Oskara Dirlewangera.
Pozostali figurują choćby na listach żołnierzy służących u Reinefartha lub von dem Bach-Zelewskiego. Niektórzy zostali nawet odznaczeni. Podczas tłumienia Powstania, 14 września zginął były kapo murarzy Wienand Jansen, poważne rany odniósł też wspomniany już August Müller."
Wiedzieliście o tym?
No to już wiecie.
https://t.co/s3teA3TWCR
The Economist about Ukraine's corruption saga👇
"WHEN UKRAINE’S anti-corruption investigators released their latest tranche of wiretap recordings of senior officials on August 19th, it was the chutzpah that shocked most.
“He says defeating corruption is the wrong approach,” says the voice of Iryna Mudra, deputy head of Volodymyr Zelensky’s presidential office, referring to an unknown man. “It needs to be systematised and controlled."
"The investigations centre on two linked operations, codenamed “Forrest Gump” and “Femida”. Detectives say members of the presidential office ran a money-laundering scheme to raise 150m hryvnia ($3.4m) in bail for Herman Haluschenko, a former justice minister charged in an earlier anti-corruption case. Officials hacked the state register to take over ownership of several companies, then used them to siphon off funds".
"Supporters think the country’s anti-corruption bodies have risen to balance Mr Zelensky’s centralised presidency. Parliament, the cabinet and the opposition are weak. But others worry the referees have become a law unto themselves, deciding when and how to destabilise the government"
PILNE: Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury przeciwko ukraińskiej firmie BioTexCom! 🚨
Dlaczego sprawa jest pilna?
👉 Ukraińskie targi surogacyjne zaplanowane w Warszawie na 12-13 września.
👉 Cena za noworodka: oficjalny cennik sięgający 64,9 tys. euro za pakiet.
👉 Kobiety traktowane jak opłacany inkubator, a dzieci jak produkt z cennika.
👉 Polskie prawo (art. 189a i 211a k.k.) bezwzględnie zakazuje takiego procederu!
Nie pozwolimy na bezkarny handel ludźmi w stolicy Polski. Żądamy natychmiastowej reakcji śledczych!
Obejrzyj nagranie 🎥 i podpisz apel⬇️
https://t.co/MDKamQ9NBn
Znaczący wzrost wydatków na promowanie działań rządowych w roku wyborczym, bezpieczeństwo wschodniej granicy państwa, standardy debaty publicznej oraz kierunki polityki historycznej sąsiadów były głównymi tematami poruszonymi przez Szefa BPM @marcin_przydacz podczas wywiadu dla @wPolscepl:
💬 Sytuacja, w której brakuje na wiele rzeczy, a premier z publicznych podatków promuje siebie i swoją partię, jest absolutnie nie do zaakceptowania.
💬 (W kontekście uchwalenia na Ukrainie regulacji dotyczących Narodowego Panteonu) Opieranie tożsamości narodowej na postaciach związanych z ideologiami nacjonalistycznymi utrudnia integrację Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. (…) Jeśli Ukraina zobaczy twarde stanowisko i jednoznaczne konsekwencje swoich decyzji historycznych, wyciągnie właściwe wnioski.
🔗 https://t.co/zbHgMQqcFM
Proces Jacka Sutryka rozpocznie się rok po tym, jak akt oskarżenia wpłynął do sądu, dwa lata po zatrzymaniu prezydenta Wrocławia przez CBA.
Jeśli ktoś liczy, że Sutryk zostanie skazany przed końcem jego kadencji jest turbooptymistą.
Ale kiedyś proces się skończy, a wyrok powinien być surowy. Materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, że Sutryk kreować się na ofiarę Collegium Humanum może co najwyżej w rozmowach z jego najbardziej zagorzałymi fanatyczkami, w dodatku nie tymi najmądrzejszymi.
Sutrykowi za wyłudzenie z premedytacją- jak twierdzi prokuratura - pół miliona zlotych na lewy dyplom MBA grozi więzienie. Bez zawiasów.
🟥 Kozy @trzaskowski_ miały być symbolem nowoczesnej, ekologicznej Warszawy, zamiast tego stały się symbolem czegoś zupełnie innego; braku nadzoru, przerzucania odpowiedzialności i wiary, że wystarczy podpisać umowę, a problem sam się rozwiąże. Pomysł był prosty.
Na wiślanej wyspie w pobliżu Mostu Gdańskiego pojawiły się kozy, które miały pełnić funkcję ekologicznych kosiarek. Miały wyjadać roślinność, aby stworzyć lepsze warunki dla ptaków, a projekt realizował Zarząd Zieleni Warszawy w ramach programu ochrony siedlisk nad Wisłą.
Więcej: https://t.co/ilUUnsvyOY
@PortalWarszaws1
Prezydent Karol Nawrocki potwierdził, że pracuje nad wdrożeniem, ufundowaniem i promocją POLSKIEJ NAGRODY dla najlepszego naukowca na świecie im. Marii Skłodowskiej-Curie.
"Moja Kancelaria nad tym pracuje.
Jako Prezydent RP zrobię wszystko, by ta nagroda była MIĘDZYNARODOWA".
A court hearing is underway in Kyiv involving Iryna Mudra, Deputy Chief of Staff in Zelenskyy’s Office, who is accused of high-level corruption.
In a rather shocking turn, Kyiv’s Chief Rabbi, Yonatan Binyamin Markovitch, has offered to stand surety for her.
I have to say: as a Jewish woman, I find it deeply shameful when a rabbi uses the moral authority of his position to shield someone accused of stealing from her own people in the middle of a war.
A rabbi’s authority should stand for justice and integrity—not serve as a protective cover for the powerful when they face serious corruption allegations.
I, for one, would not attend a synagogue led by a rabbi who makes that choice.
Dolary przeciwko orzechom, że w kolejnych miesiącach będziemy raczeni artykułami w mediach zagranicznych, komentarzami międzynarodowych „ekspertów”, opiniami influencerów - jak to w Polsce świetnie się dzieje pod rządami D. Tuska.
Aktywność ta będzie szeroko relacjonowana w bliskich Rządowi mediach w Polsce pt. Mówią o nas dobrze za granicą.
Do części przepełnionego kompleksem elektoratu obozu rządzącego to przemówi. Trafia to bowiem w ich DNA i najbardziej widoczne potrzeby. „Może i nic nie zrobili, może i ukradli, może są nieudacznikami, ale jak nas ostatnio chwalą w Europie, jak nie ma wstydu!”
A któż będzie sprawdzał czy wcześniej lub równolegle strumień pieniędzy polskiego podatnika nie będzie trafiał pod te same zagraniczne adresy w postaci projektów promujących „Markę Polska”?
Za nasze pieniądze kupią sympatię dla siebie.
Można robić screeny. 🫡
Diana Karpenko-Tyszkiewicz - menadżerka kultury, koordynatorka projektów społeczno-kulturalnych :
"Uczono mnie, że UPA walczyła zarówno przeciwko nazistom, jak i armii radzieckiej. Uważam, że nie wolno traktować zbrodni wojennych popełnianych przez poszczególne oddziały UPA na Wołyniu czy Armii Krajowej we Wschodniej Galicji, na Chełmszczyźnie i Podlasiu jako winy całego narodu - z jednej czy z drugiej strony" 🤦🏻♀️.
Panie Ambasadorze Bodnar @VasylBodnar nie uczycie na Ukrainie dzieci : jaka była różnica między AK a UPA❓ Serio 😳❓❓❓No nic. To ja teraz przeprowadzę lekcję pro publico bono...a Pan przekaże ją wszystkim na Ukrainie ❗️ Nie ma za co !
Najpierw obalimy obrzydliwy fejk, propagowany w przestrzeni medialnej :
"Ukraińska Armia Powstańcza sprzeciwiała się Armii Krajowej w warunkach walki partyzanckiej"
9 Oddziałów Partyzanckich AK
Śp. kpt. Władysław Kochański „Bomba”
Śp. por. Władysław Czermiński „Jastrząb”
Śp. ppor. Jan Rerutko „Drzazga”
Śp. por. Michał Fijałka „Sokół”
Śp. por. Zenon Blachowski „Strzemię”
Śp. por. Franciszek Pukacki „Gzyms”
Śp. por. Ryszard Walczak „Ryszard”
Śp. por. Kazimierz Filipowicz „Kord”
Śp. ppor. Władysław Cieśliński „Piotruś”
Łącznie niecałe 1500 Żołnierzy.
Samoobrona - ok. 3 600 Polaków.
Uzbrojonych w nieliczną broń zdobyczną + to co udało się kupić od Niemców i Węgrów. Większość była "uzbrojona" w kosy i widły. Cały przekrój Społeczeństwa Polskiego bez żadnego doświadczenia w walce.
Banderowska dzicz liczyła ok. 30 000 dobrze uzbrojonych i opętanych szałem mordu "Bohaterów z UPA". Do tego trzeba doliczyć tysiące siekierników i rezunów czyli ukraińskich sąsiadów, którzy robili np. to ⬇️
"Kiedy żniwa dobiegły końca, była godzina 9 rano - sąsiedzi ukraińscy w biały dzień powiązali wszystkich kolczastym drutem, ręce na tył i wyprowadzili w bagna pod Starą Lubomirką i tam dokonany został mord przez rzeź, jaką przeżyła Sawicka Zofia, córka Drzewieckiego Antoniego. A oto co wiem z jej relacji : "Kiedy zapędzono wszystkich na to bagno, zaczęto dźgać bagnetami i nożami poszczególne osoby. Kiedy widząc to Drzewiecki Antoni poprosił słowami : "Chłopcy, zastrzelcie mnie", otrzymał odpowiedź taką : "Zabut to poczotnaju smert, my tobi pokarzem, jaka ukrajinśka smert !". I w tym momencie nadział na bagnet jego dwuletniego wnuczka a syna Sawickiej Zofii, podniósł do góry kręcąc w kółko, powiedział : "Dywysia Lasze jak Ukraina plasze !". Następnie zabrali się do Drzewieckiego, mordując go. Później chodzili po trupach wgniatając w bagno. W ten sam sposób była mordowana Sawicka Zofia - dostała 16 ran kłutych i została wdeptana w bagno. Widok mordowanej osobiście widziałem na własne oczy. Ten widok przy każdym wspomnieniu stoi mi przed oczami : ciało - błoto, rany, krew".
Nie było żadnej "walki partyzanckiej" , Panie @VasylBodnar ❗️ Była tylko beznadziejna walka bezbronnych Polaków o każdy oddech, przedłużający życie w czasie Apokalipsy czyli GENOCIDUM ATROX które zgotowaliście Polakom ❗️❗️❗️
W wielu starciach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej (1943–1944) pojmani żołnierze AK byli rozstrzeliwani, zabijani siekierami, bagnetami lub torturowani. Relacje świadków i meldunki AK mówią o przypadkach, gdy rannych lub rozbrojonych partyzantów dobijano lub pastwiono się nad nimi.
Kiedy banderowska dzicz zdobyła polskie ośrodki obronne (np. wokół Przebraża, Huty Stepańskiej czy innych baz), pojmani obrońcy - w tym żołnierze AK - byli często bestialsko zabijani (okaleczanie, palenie żywcem, tortury).
7 lipca 1943r. polska delegacja w składzie : pełnomocnik Delegata Rządu na Wołyń Śp. Zygmunt Rumel „Krzysztof Poręba” oraz członek konspiracji AK [z Kowla]
Śp. Krzysztof Markiewicz „Czart”, udała się na rozmowy z UPA. Śp. Feliks Budzisz :
"Wraz ze swoim oficerem do zadań specjalnych, Krzysztofem Markiewiczem. Rumel udał się 7 lipca do jednego ze sztabów północno-zachodniego zgrupowania UPA, dokonującego masowej masakry ludności polskiej. Dwa dni później, 10 lub 11 lipca, nasi parlamentariusze zostali dopędzeni i zatrzymani przez konnych upowców koło wsi Kustycze i tam w lasku zamordowani przez rozerwanie końmi. Straszną śmiercią zginął również ich przewodnik Witold Dobrowolski. Tak barbarzyńscy atamani UPA potraktowali parlamentariuszy Rzeczypospolitej, błagających o litość dla tysięcy polskich dzieci i ich rodziców. Poćwiartowane zwłoki spoczęły w lasku na brzegu jeziora w dawno już niewidocznej mogile".
Teraz proszę się skupić i porównać te rozkazy ⬇️
Jurij Stelmaszczuk "Rudy", dowódca Grupy UPA "Turiw" : W czerwcu 1943 r. Dmytro Klaczkiwski („Kłym Sawur”), dowódcę UPA-Północ przekazał mi ustnie tajną dyrektywę Centralnego Prowidu OUN o powszechnej fizycznej likwidacji całej ludności polskiej, zamieszkałej na terytorium zachodnich obwodów Ukrainy. Wykonując tę dyrektywę w sierpniu 1943 roku wraz z UPA wyrżnąłem ponad 15 000 Polaków w rejonach kowelskim, siedliszczańskim, maciejowskim i lubomelskim obwodu wołyńskiego. Robiliśmy to w następujący sposób: po spędzeniu całej ludności polskiej w jedno miejsce, okrążaliśmy ją i rozpoczynaliśmy rzeź. Kiedy już nie pozostał ani jeden żywy człowiek, kopaliśmy wielkie doły, zrzucaliśmy tam wszystkie trupy, zasypywaliśmy ziemią oraz, żeby ukryć ślady tego strasznego grobu, paliliśmy na nim wielkie ogniska i szliśmy dalej. Tak przechodziliśmy od wsi do wsi. Całe bydło, wartościowe rzeczy, mienie i żywność zbieraliśmy, a budynki i inne mienie paliliśmy".
Oleksandr Łucki "Andrijenko", dowódca Ukraińskiej Samoobrony Ludowej (UNS) w Galicji Wschodniej :
"W stosunku do Polaków było wydane wprost rozporządzenie o fizycznej likwidacji wszystkich uczestników "Armii Krajowej" i jej sympatyków. W efekcie wszyscy oni byli zlikwidowani przez UNS."
Wasyl Sydor "Szełest", dowódca UPA "Zachód", rozkaz z 10 VII 1944 r. :
"Ciągle uderzać w Polaków aż do wyniszczenia ich do ostatniego z tych ziem"
Instrukcja kierownictwa wołyńskiej OUN-B, jesień 1943 r. :
a) Zniszczyć wszystkie ściany kościołów i innych domów modlitewnych.
b) Zniszczyć drzewa rosnące przy domach tak, żeby nie pozostały znaki, że kiedyś mógł tam ktoś żyć (nie niszczyć drzew owocowych przy drogach).
c) Zniszczyć wszelkie polskie domy, w których wcześniej żyli Polacy (jeśli w tych budynkach mieszkają Ukraińcy – należy je koniecznie rozebrać i zrobić z nich ziemianki); jeśli to nie będzie zrobione, to domy będą spalone i ludzie, którzy w nich żyją, nie będą mieć gdzie przezimować. Zwrócić uwagę jeszcze raz na to, iż jeśli ostanie się cokolwiek polskiego, to Polacy będą zgłaszali pretensje do naszych ziem.
Jeden z dowódców UPA :
„Z dniem 1 marca 1943 roku przystępujemy do powstania zbrojnego. Jest to działanie wojskowe i jako takie skierowane jest przeciwko okupantowi. Obecny jednak okupant jest przejściowy, nie należy więc tracić sił w walce z nim. Właściwy okupant to ten, który nadchodzi. Jeśli chodzi o sprawę polską, to nie jest to zagadnienie wojskowe, tylko mniejszościowe. Rozwiążemy je tak, jak Hitler sprawę żydowską".
Komendant 27 Wołyńskiej Dywizji AK, Śp. mjr Jan Wojciech Kiwerski „Oliwa” :
„Nie odwzajemniamy się w walce mordem kobiet i dzieci ukraińskich. Z całą surowością będę pociągał do odpowiedzialności dowódców i żołnierzy, którzy by posunęli się do takich niegodnych czynów”.
Źródło :
Władysław Siemaszko i Ewa Siemaszko - „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945”, Strona 1202.
prof. Grzegorz Motyka - "Antypolska akcja OUN-UPA 1943-1944. Fakty i interpretacje".
Polacy-Ukraińcy 1943-1945. "Antypolska akcja" OUN i UPA Bandery. Rzeź wołyńsko-galicyjska w dokumentach ukraińskich - katalog wystawy Lublin 2013.
Wołyń 1943 – Rozliczenie, materiały z konferencji. Warszawa 2010 r.
Archiwum Akt Nowych - Sygnatura AAN, 203/XV/42. Zespół Archiwalny AK, Jednostka XV.
Pani od historii w formie...to najlepsze co może spotkać Polskę 😊✌️ https://t.co/uYX0ELCMFj
https://t.co/ZXBenEgqgF
Czy naprawdę tylko mnie dziwi, że prominentny poseł Koalicji Obywatelskiej jest podobno obrońcą oszusta, przez którego ludzie stracili setki milionów zlotych? A więc poseł będzie starał o to, aby oszust nie poniósł odpowiedzialności? To naprawdę uważamy za normalne?
Wobec takiego stanowiska @PK_GOV_PL w sprawie miejsca pobytu @RomanowskiPL, przesłuchanie pana premiera @donaldtusk jest konieczne, bo wtedy zaistnieją podstawy do wydania listu żelaznego.
Przecież pan premier nie mógł kłamać wskazując, że @RomanowskiPL znajduje się poza terytorium UE.
Warto też przypomnieć, że „Wydanie listu żelaznego można rozważać nawet względem oskarżonego, który utrudnia postępowanie karne, albo gdy jego miejsce pobytu za granicą nie jest znane, albo jest znane, lecz wydanie go przez państwo obce jest bądź niemożliwe (ze względu na brak umowy ekstradycyjnej lub pobyt poza Unią Europejską w państwie, którego jest obywatelem), bądź też powodowałoby znaczne trudności, zaś w interesie publicznym leży wyjaśnienie sprawy” (tak: postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 11 marca 2020 r., sygn. akt II AKz 102/20, LEX nr 3108038).
Widzę próbę sklejenia @K_Stanowski z Zonda na podstawie tego, że były “próby” reklamy na Kanale Zero.
Przypomnijmy sobie zatem jakim mediom (poza TV Republika) Zonda faktycznie przesłała kasę, a nie tylko próbowała:
1. TVN - ponad 5 mln PLN za płatne reklamy
2. Polsat - 3.95 mln PLN
3. TVN24 - 1 mln PLN
4. Newsweek - płatny artykuł sponsorowany (kwota nieznana)
Całością narracji zarządza zaś nieoceniony duet mecenasów partyjnych czyli Jacek Dubois oraz Roman Giertych, którzy wedle źródeł Rzeczpospolitej wzięli osobisty udział w próbach namówienia Przemysława Krala do pójścia na współpracę z prokuraturą.
Cyrk 🤡
Proszę udawać zaskoczonego. Kolejny element układanki właśnie znika z planszy.
Najpierw pojawia się dokument „Polaków Portret Własny”.
Potem zaczynają się pytania o jego powstanie, finansowanie, metodologię, osoby zaangażowane w projekt oraz relacje pomiędzy poszczególnymi podmiotami.
Następnie zaczyna się żmudna praca analityczna: dokumenty, daty, funkcje, umowy, rejestry, osoby, organizacje i powiązania.
I nagle pojawia się oświadczenie.
Fundacja Marka Polska Think Tank informuje, że nie była stroną umowy z Ministerstwem Sportu i Turystyki.
Formalnym wykonawcą miało być Stowarzyszenie Konferencje i Kongresy w Polsce. Obecny zarząd podkreśla również, że objął funkcje już po przygotowaniu i publikacji dokumentu.
A następnie pada decyzja:
Fundacja kończy działalność i rozpoczyna formalne działania w tym kierunku.
Przypadek?
Być może.
Ale właśnie w analityce nie rozstrzyga się takich rzeczy na podstawie intuicji.
Patrzy się na chronologię.
Najpierw projekt.
Potem pieniądze i umowy.
Następnie osoby i podmioty.
Później pojawiają się pytania.
Następnie zaczyna być rekonstruowana sieć powiązań.
A kiedy część tych powiązań trafia do przestrzeni publicznej jeden z podmiotów ogłasza zakończenie działalności.
To nie jest jeszcze dowód na żadną nieprawidłowość.
Ale jest to zdarzenie, które wymaga wyjaśnienia.
Tym bardziej że w analizowanym układzie pojawiają się również bezpośrednie powiązania personalne związane z Barbarą Mróz-Gorgoń.
I właśnie tutaj kończy się opowieść o jednym dokumencie, a zaczyna analiza całej sieci.
Bo nazwisko samo w sobie niczego nie dowodzi.
Dopiero kiedy zestawimy:
osobę → funkcję → organizację → datę → projekt → umowę → źródło finansowania → kolejne osoby → kolejne podmioty
otrzymujemy coś, co można rzeczywiście analizować.
I to jest dzisiaj znacznie ciekawsze niż samo pytanie, kto napisał raport.
Pytanie brzmi:
jak dokładnie zbudowany był cały ekosystem wokół projektu „Marka Polska”?
Kto inicjował poszczególne działania?
Kto przygotowywał dokumentację?
Kto formalnie zawierał umowy?
Kto faktycznie wykonywał poszczególne elementy projektu?
Kto był związany z organizacjami przed rozpoczęciem projektu, a kto pojawił się później?
Jak zmieniały się funkcje poszczególnych osób?
I wreszcie co dzieje się z tymi podmiotami, kiedy zaczynają pojawiać się publiczne pytania o ich działalność?
Bo właśnie ten ostatni element jest najbardziej interesujący.
Jeżeli mamy do czynienia z normalną działalnością organizacji, zakończenie jej funkcjonowania może być zupełnie zwyczajną decyzją.
Ale jeżeli równocześnie istnieje rozbudowana dokumentacja, sieć powiązań personalnych i nierozstrzygnięte pytania dotyczące projektu finansowanego ze środków publicznych, to likwidacja organizacji nie może być traktowana jako zakończenie analizy.
Wręcz przeciwnie.
To moment, w którym analiza powinna wejść na kolejny poziom.
Nie chodzi już o emocje.
Nie chodzi nawet o to, kto kogo zna.
Chodzi o odtworzenie pełnego łańcucha decyzyjnego i organizacyjnego.
Bo jeżeli z jednej strony słyszymy:
„To nie my.”
a z drugiej widzimy:
dokument → osoby → organizacje → umowy → finansowanie → powiązania → zmiany personalne → zakończenie działalności
to naturalnym pytaniem jest:
Co dokładnie wydarzyło się pomiędzy tymi punktami?
I tego nie rozstrzygnie żadne oświadczenie.
Rozstrzygnąć mogą wyłącznie dokumenty, daty, rejestry i przepływy finansowe.
Dlatego powiedziałbym, że zamknięcie Fundacji Marka Polska Think Tank nie kończy tej historii.
Jeżeli już coś, to może być początkiem znacznie ciekawszej części:
rekonstrukcji całej sieci powiązań wokół „Marki Polski”.
A wtedy najważniejszy nie będzie już jeden raport.
Najważniejszy będzie graf.
Bo graf nie pyta, kto twierdzi, że nie ma związku.