@PiotrStrzembosz@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Nie o to się spieramy, Szanowny Panie. Moje wątpliwości dotyczą tego czy *to miejsce* jest właściwym do tego aby państwowa instytucja analityczna wchodziła w całą sytuację („doktorat Wiecha”). Nawet, podkreślam, jeżeli jest (a jest) poszkodowana. Są inne środki, metody. I tyle.
@PiotrStrzembosz@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski No nie zrozumiał Pan, trudno.
Problem leży i w doktoracie (który nim ostatecznie nie będzie, praca po prostu do kosza), i w tym jak się z nim tutaj postąpiło.
@jestlato@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Kto tu kogo ucisza?
Chodzi o proporcje i dobór narzędzi.
Ten wpis był po prostu zbyteczny, skoro postanowili (słusznie) powiadomić uniwerek.
@_ZenTrader@SulkowskiMS@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski A ja nie widzę potrzeby żeby owe fakty podawać do konsumpcji w mediach społecznościowych. Ktoś to znalazł, opisał na X—efekt osiągnięty, facet i tak pogrążony, po co tu dokładać.
@Marcel30326425@Mateusz91495562@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Tak, tak.
„Court of public opinion” wyda wyrok, jednoznaczny, skazujący.
Tylko że ja pytałem o to, czy na ławie przysięgłych musiał koniecznie zasiadać OSW.
I to w mediach społecznościowych, gdzie jak dowodzi Pana i moja rozmowa anonimowość bywa gwarancją odwagi.
@_ZenTrader@SulkowskiMS@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Mnie pan Wiech też irytuje swoim sposobem argumentacji i strofowaniem osób o innych poglądach.
Tylko po co wpisy na X, skoro o uzasadnionym podejrzeniu plagiatu powiadomili UW, czyli instytucję prowadzącą przewód?
Żeby zgnoić? Trzeba angażować autorytet instytucji?
@jestlato@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski To oceni zapewne UW, do którego wysłali efekt swojego śledztwa. Można domyślać się konkluzji.
Ale ten wpis tutaj jaki miał odnieść skutek?
@p_brzezinski@SulkowskiMS@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Czyli Pana zdaniem chodziło o to, żeby skompromitować Wiecha? Wykazać jego brak kompetencji? Zlustrować jego (brak) kompetencji w przestrzeni publicznej?
Temu mają służyć instytucje państwa? Bo OSW jest państwową instytucją. Z ciekawości sprawdzę podstawę prawną funkcjonowania.
@Justlooking_PB@tokajlu@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Ależ oczywiście.
Tyle że przekonali się o tym, że ich splagiatował, dopiero gdy… wrzucili tekst na warsztat, prawda?
Dlatego pytam, czy teraz będą sprawdzać wszystkie, tak na wszelki wypadek? Czy tylko jeżeli będzie o danym doktoracie głośno?
@MateuszSzajkow2@Doraemon_202@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Niezupełnie o to mi chodziło, powtórzę: czy w OSW analizują każdy doktorat pod kątem tego, że akurat ktoś mógł w nim dokonać plagiatu? Każdy dotykający np spraw wschodnich? Co zadecydowało, że akurat ten postanowili sprawdzić? Rozgłos wokół? To może trzeba sprawdzać wszystko?
@tokajlu@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Stąd pytam, czy analizują wszystkie doktoraty dotyczące tematyki, którą się zajmują.
Czy tylko te, które akurat stały się z tego czy innego powodu głośne.
Dlaczego wzięli na warsztat akurat ten?
@JeansyBlue@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Nie, Obywatelu. Uszczelnijmy system, zamiast brać sprawy w swoje ręce.
Bo co oni osiągnęli tym wpisem, który zresztą zalatuje asekuranctwem („przyjrzeliśmy się”)?
Wiech i tak się skompromitował, więc po co to wszystko?
@SulkowskiMS@OSW_pl@jakubwiech@UniWarszawski Być może.
Ale czy po to powstał OSW i tym ma się zajmować?
Jak Pan chce poprawić system, to poprawiajmy, nie psując jednocześnie innych instytucji.