⛔️LIST ADWOKATA do Premiera! To trzeba przeczytać!
Na profilu zawodowym Linkedin Pan Marek Kowalski z Gdańska - Adwokat | Umowy Gospodarcze | Prawo Spółek | Spory Sądowe - ZAORAŁ TEMAT!
Fachowo i w punkt więc cytuję w całości:
"Zapomniał wół jak świadkiem był
Wczoraj były ordynator Szpitala Południowego w Warszawie, zaraz po tym, gdy odmówił składania zeznań bez udziału adwokata, został werbalnie wychłostany na konferencji prasowej przez rzecznika prokuratury. Cóż, władza przemija, styl pozostaje. Ale miarka się przebrała, kiedy sam premier zakwestionował wiarygodność świadka. Tak się jednak składa, że w procesie karnym żaden polityk nie ma nic do powiedzenia. Natomiast jako adwokat mam prawo – a w tym przypadku nawet obowiązek – zabrać głos, nie tyle w obronie ordynatora, ale w obronie podstawowych standardów. A mowa obrończa czasem wymaga krytyki oskarżyciela. I tak będzie tym razem.
Skąd u pana premiera takie przekonanie, że polityk, który kłamie zawodowo – rano, wieczór, we dnie, w nocy – jest właśnie tą osobą, która powinna oceniać wiarygodność świadka? A może to nie problem z własną wiarygodnością, tylko z pamięcią?
Wśród stu dyrdymałów na pierwsze sto dni swojej kadencji naobiecywał pan niestworzonych rzeczy, jak choćby obniżenie składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Tej właśnie składki, z której finansowane były wynagrodzenia w Szpitalu Południowym. Obiecywał pan likwidację funduszu kościelnego, ale delegował pan do tego zadania prezesa PeeZeLu. Równie dowcipne jak skuteczne. Obiecywał pan też wyprowadzić Glapińskiego z NBP, ale wyborcy muszą dziś zadowolić się tym, że wyprowadza pan swojego psa na wieczorny spacer. Brawo Ty! 💪🏻
Nie uczestniczył pan w przesłuchaniu, więc nie zna pan wniosków i oświadczeń składanych przez świadka. Co zatem uprawnia pana to formułowania takich ocen? Przesłuchanie w tzw. aferze #AmberGold to jeszcze za mało, żeby występować w roli eksperta. Notabene, dlaczego wtedy korzystał pan z asysty adwokata? Gdybym traktował mój zawód tak samo poważnie jak pan swoich wyborców, mógłbym powiedzieć, że był pan przez to mało wiarygodny. Wszak uczciwi nie mają się czego obawiać. Ale na szczęście w naszej cywilizacji każdy ma prawo do pomocy adwokata.
Skoro jednak ogłosił się pan profesorem procedury karnej, to może porozmawiamy też o prawie karnym materialnym? Szybki quiz, jak zakwalifikować niedopełnienie obowiązków przez Prezydenta Warszawy, który – według doniesień prasowych – miał już wcześniej informacje o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym? I jak ocenia pan wiarygodność swojego pupila, który w ciągu jednego dnia kilka razy zmieniał wersje wydarzeń? Prawidłowa odpowiedź to C – „nie trzeba o tym mówić, bo to wcale niepodobna jest”.
Mam w pamięci pana występ podczas rady ministrów i dyspozycje dla ministra rolnictwa, żeby Czesław pojechał do swojego resortu i zajął się sprawą (…). Ja również mam taką prośbę, a raczej polecenie służbowe – niech pan jedzie do Kancelaria Prezesa Rady Ministrów i zajmie się tym, za co panu płacę. Ja i 20 mln podatników."
Stary spot Platformy Obrzydliwości.Ależ tu prawda poleciała .
Biorą jak zawsze pełną odpowiedzialność za nachapanie się i specjalne przywileje. To wygląda na bezczelne wyrachowanie i robienie ze swoich wyznawców debili.