Szanowni Państwo
czytam na tym portalu od dawna, że @NFZ_GOV_PL@aotmit czy @MZ_GOV_PL nie są w stanie nawet do badań zagregować danych zarobków lekarzy, więc podzielę się swoją zawodową wiedzą: otóż dużą część lekarzy na jdg jest obsługiwana przez wyspecjalizowane biura księgowe, które czasami reklamują takie usługi bezpośrednio, a czasami wręcz zawierają umowy z izbami lekarskimi które pozyskują lekarzy.
I tak dla Państwa wiedzy uzyskałam informacje z jednego z biur księgowych działającego na terenie jednej z izb lekarskich w Polsce (reprezentatywność 1000+ jdg )
• średnia miesięczna faktura z 12 miesięcy to 83.000
• największa średnia 1 lekarza z 12 miesięcy to 400.000
Do liczenia średnich zostały wybrane wyłącznie osoby, które rozliczają się stawką ryczałtową.
Dane celowo są zaokrąglone (w dół) aby nie identyfikować.
- nie ma za co!
Zrozumcie w końcu jedną prostą rzecz: jeśli dyżur jest naprawdę ciężki i lekarz faktycznie cały czas pracuje, to nie da się tak ciągnąć bez końca.
I nawet pomijając przepisy o czasie pracy, które przy takim systemie byłyby oczywiście nierealne, to po prostu fizycznie się tego nie da robić. Jeśli ktoś przez wiele godzin przyjmuje pacjentów, podejmuje decyzje, biega po szpitalu, to nie może potem jeszcze normalnie funkcjonować przez kolejne kilkanaście godzin.
Problem w Polsce polega na tym, że dyżury są często żywcem przeniesione z komuny, kiedy praca lekarza była traktowana jak coś taniego i zawsze dostępnego(bo taka była). Dlatego do dziś na każdym oddziale musi siedzieć lekarz, nawet jeśli w nocy praktycznie nic się tam nie dzieje.
W Niemczech wygląda to zupełnie inaczej. Tam jeden lekarz dyżurny zabezpiecza często kilka oddziałów. System jest po prostu tak ustawiony, żeby nie marnować pracy lekarza na bezsensowne siedzenie albo spanie w dyżurce.
A w Polsce? Na każdym oddziale lekarz „na wszelki wypadek”. Nawet tam, gdzie cała robota to wieczorny obchód, kilka telefonów i potem spanie. To jest absurd i kompletne marnowanie zasobów.
Oczywiście trzeba też powiedzieć uczciwie, że wielu taki system pasuje. Bo jeśli ktoś śpi w dyżurce, a licznik bije na przykład 200 zł za godzinę, to może mu się to opłacać. Ale z punktu widzenia szpitala i całego systemu to jest kompletnie bez sensu.
Jeśli dyżur jest realną, ciężką pracą, to nie da się go robić przez absurdalnie długie godziny. A jeśli dyżur polega głównie na tym, że lekarz ma gdzieś siedzieć „na wszelki wypadek”, to nie jest dobra organizacja pracy, tylko drogie nocowanie w szpitalu.
🌍 Jedziesz za granicę albo Twoje dziecko wyjeżdża?
Kup starter Orange za 5 zł 📱
🔥 825 GB internetu
🇪🇺 w tym 12,03 GB internetu w UE
♾️ nielimitowane rozmowy i SMS-y
Tani internet na wakacje, podróż i wyjazdy po Europie ��️
#Orange #internet #UE #wakacje
🇵🇱 Polska właśnie została liderem wzrostu liczby milionerów na świecie.
Według raportu Knight Frank, liczba ultra-bogatych w Polsce ma wzrosnąć o ponad 100% do 2026 roku — szybciej niż w Katarze, Indiach czy Singapurze.