To na pomyślność, których obywateli i której ojczyzny przysięgałeś Dudo?
Duduś @AndrzejDuda przechodzi sam siebie. Wyje ze wściekłości, atakuje i walczy, bo demokratyczne państwo chce przeliczyć głosy i ujawnić PiS-przekręty wyborcze.
Nie po to zniszczył konstytucyjny system prawny, powołał swoje poddupniki na sędziów, aby teraz, kiedy są mu najbardziej potrzebni, zawiedli.
To, co robi ten zdrajca narodowy, jest antydemokratyczne, antypolskie i antyobywatelskie.
Facet przywykł, że czyni bezprawie bezkarnie i podle bez konsekwencji. Teraz też musi, bo 5 lat temu się udało. Nikt nie ujawnił treści 6 tys. protestów wyborczych. Po prostu sąd Manowskiej je olał.
To może te protesty też należy sprawdzić i przeliczyć głosy, przecież z maili Dworczyka jasno wynikało, że to @trzaskowski_ wygrał, a rano już prezydentem był pajac narodowy, jak teraz alfons.
Jasne, że Andrzejek manipulant wie, kto wygrał wybory, dlatego nie chce liczyć głosów.
Prawda boli okrutnie i w tym przypadku parzy PiS-drani. Ponieważ nic i nigdy nie zrobili uczciwie.
A może trzeba przypomnieć przysięgę, którą dwukrotnie składał Duda i nawet Bóg nie pomógł w jej spełnieniu: „...dochowam wierności postanowieniom konstytucji..., a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".
To jakiej ojczyźnie przysięgałeś draniu i którym obywatelom?
Wobec już ujawnionych przekrętów wyborczych, przeliczenie wszystkich głosów powinno być w interesie wszystkich, nawet Nawrockiego, bo to stanowi podstawę i siłę jego niekwestionowanej prezydentury. Tylko ludzie nieuczciwi mogą chcieć inaczej.
Kto ci draniu i zdrajco Polski @AndrzejDuda kazał powołać członka Ordo Iuris, finansowanego przez Kreml i zamieszanego w przekręty Ziobry w Funduszu Sprawiedliwości dr Wiaka na prezesa nieistniejącego sądu, który ma zatwierdzić skręcone przez PIS wybory?
Duda to zdrajca i bandyta, bo nie tylko mianuje wrogów Polski na najwyższych urzędników, ale zawetował ustawę naprawczą w tej sprawie i nie chce przeliczyć oddanych głosów wyborczych obywateli. Czyli chce chaosu, bałaganu, zalegalizowania bezprawia i kpi z głosów Polaków. Mało tego, wzywa do wojny domowej, do rewolucji, która ma zmieść demokrację w Polsce.
Wyborczy kurz opadł, więc odsapnijmy od procentów - o politycznych tabelkach milczę, bo nie mam zamiaru babrać munduru w partyjny piach. Za to chętnie opowiem o zjawisku, które w ostatnich tygodniach kwitło jak barszcz Sosnowskiego: romantyzowaniu kibolskiego bandytyzmu.
Najpierw w eterze popłynęła ballada o „dżentelmeńskich ustawkach” - niby sportowy pojedynek 50 na 50 w lesie, tylko honorowe lepy. Potem, ku mojemu zdumieniu, do chóru westchnień dorzucili się ludzie z całkiem przeciwległych biegunów polityki. Gdy zamknąłem oczy, niemal widziałem, jak posłowie organizują zbiorowy coming-out z czasów „łowców szalików”. I tu musi wejść policjant z gwizdkiem, bo ktoś chyba zapomniał, że fantazjowanie to nie to samo co rzeczywistość.
Jasne, każdy ma prawo do krzywej młodości. Rozumiem chłopaka, który eksperymentował z używkami czy właśnie z kibolstwem. Rozumiem dziewczynę, która zaliczyła epizod z niewłaściwym towarzystwem. Sam w latach młodości nie byłem krystaliczny. Wielu znajomych wywróciło oczami, gdy włożyłem mundur. Wiem też, że taki bagaż może pomóc w służbie: człowiek, który w życiu widział obie strony ulicy, zwykle szybciej wyczuje zagrożenie i mniej się afiszuje świętoszkowatą miną. Ale dorosłość to moment, w którym bierzesz odpowiedzialność i nazywasz głupoty po imieniu. Mówisz wprost: „Tak, byłem w chorych akcjach, byłem kibolem, handlowałem pakietem błędów na własny rachunek, dziś jestem gdzie indziej”. Nie tworzysz legendy, że kibol to wzorcowy samiec alfa, rycerz w dresie, strażnik tradycji.
Jeśli ktoś nie wie, na czym polegają „kibolskie wartości”, zapraszam do dowolnego Wydziału Kryminalnego w którejkolwiek z Waszych Komend. W kwitach znajdziemy nie tylko bójki w leśnych zagajnikach, ale hurtowy handel prochami, haracze, polowania na dzieciaki w „obcych” szalikach, zgwałcenia (nieraz zbiorowe), rozboje z maczetą i brudne pieniądze wciskane w legalne biznesy. Żadna z tych stron w teczkach/aktach nie przypomina rycerskich kronik. Owszem, zdarza się, że chłopak po jednej bójce zmądrzeje, pójdzie na siłownię/matę/ring i zamieni agresję w sport. Brawo, tak powinno się to kończyć. Ale opowieści o „honorowych wojownikach ulicy” jako wzorze męskości pachną tanim pismem motywacyjnym rozdawanym na odsiadce przez recydywistę/coacha.
Jestem wyrozumiały. Daleki jestem od tego, by skreślać kogoś za młodzieńczy idiotyzm. Problem pojawia się w momencie, kiedy ktoś zamiast powiedzieć: „to była głupota, szkoda mi tamtej drogi” zaczyna dorabiać do bandytyzmu złocone ramki. Bo to ładnie brzmi na wiecu, prawda? Wyborcy lubią twardzieli, media lubią folklor. Tyle że romantyzm w tym wydaniu to bańka mydlana. Pęka, gdy przerażona dziewczyna na izbie przyjęć opowiada, jak czterech „honorowych” zrzuciło jej rówieśnika z peronu, bo pomylił barwy. Pęka, gdy przedsiębiorca z sinusoidą na głowie podpisuje „dobrowolną darowiznę” po wizycie w firmie trzech kolesi ze stadionu. Pęka, gdy rodzice rozpoznają w prosektorium swojego dzieciaka, któremu ktoś wbił nóż „przez pomyłkę”.
Powiedzmy więc jasno: kibolstwo to bandytyzm, a cechą dorosłego człowieka jest nazwanie bandyty bandytą. Można dojść do rozumu. Tak, to bywa imponujące. Ale heroizowanie drogi, która dla wielu ofiar kończyła się kratami lub grabarzem, jest jak zapraszanie much na tort i dziwienie się, że śmierdzi. Nie potrzebujemy kolejnych mitów o „męskim honorze w dresie”. Potrzebujemy zwykłej przyzwoitości.
Zamienianie kibolskiej przemocy w podręcznik „jak być prawdziwym facetem” to intelektualne fikołki, po których ochota na aplauz przychodzi tylko tym, którzy nigdy nie musieli zamiatać potłuczonego szkła i zapisywać nazwisk pobitych w kwitach. Wystarczy, że ja muszę.
Tyle ode mnie.
"Ja nie głosuję za Nawrockim, tylko przeciwko Trzaskowskiemu"
Nie ma czegoś takiego!
Jakkolwiek byś sobie tego nie tłumaczył to stawiając krzyżyk przy Nawrockim de facto głosujesz za PiSem bo głos oddany na Nawrockiego to głos oddany na PiS!
#NigdyNawrocki#Trzaskowski2025 🤍♥️
Pan Janusz zamieścił film z tego dramatycznego zajścia, ale nie podam, bo mam bana.
Zamieszczam więc lekko pocięty.
Autorem jest pan Janusz i/ lub jego kamerzysta.
No nie udała się prowokacja.
💥 BOOM! Kolejne fakty na stół! 💥
Karol Nawrocki wielokrotnie powtarzał, że był sprawdzany przez ABW. I to prawda – ale przemilcza jedno.
ABW wydała ❗️NEGATYWNĄ❗️ opinię na jego temat. Funkcjonariusz prowadzący sprawę jasno wskazał zagrożenia.
A mimo to PIS przeforsował poświadczenie bezpieczeństwa osobowego! Decyzję podjął szef ABW Wacławek – dziś doradca Dudy.
To nie są standardy państwa prawa. To są standardy mafii.
#KarolAlfons #ByleNieNawrocki #SnaW
No więc @NIKgovPL skontrolowała, jak Fundacja Profeto ks. Michała Olszewskiego budowała centrum pomocy (zwane Archipelagiem) za 66 mln z Funduszu Sprawiedliwości. Myślałem, że już nic w tej historii mnie nie zaskoczy, ale myliłem się. Zapraszam do TOP 5 nowych odkryć: