Ta czaszka jest całkowicie zmiażdżona od sklepienia aż do szczęk, nie ma też twarzoczaszki. Banderowiec w furii musiał walić kilka-kilkanaście razy młotem.
Wola Ostrowiecka na Wołyniu.
Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN odnajduje szczątki Polaków.
Bohaterowie Ukrainy - banderowcy z OUN-UPA oraz sąsiedzi Polaków to uczynili.
Na zdjęciu: młoda kobieta z dnia 9 lutego 1943 z nieistniejącej dziś wsi Parośla w gminie Antonówka na Wołyniu. Wtedy zaczęły się pogromy Polaków przez Ukraińców.
Do wsi Parośla wpadła horda nazistowskich "bohaterów" UPA - sotnia dowodzona przez Hryhorija Perehijniaka i bestialsko wymordowała około 150 mieszkańców wsi, w tym dzieci.
Mamy jeszcze miejsca na imprezę 26.09 w Gdańsku. Koszt 260 zł, jest w tym wszystko, łącznie z możliwością poznania drugiej połówki, bo i takie historie na tych naszych imprezach się zdarzają 😍😎
Kto chętny niech się zgłasza na mnie na priv, będziem tłumaczyć co, jak i gdzie.
@H_Boczek Pozdrawiam panią serdecznie ale do kurwy nędzy - pogoda w tym momencie albo w chwili obecnej - nie róbcie kalki językowej bo ja na zawał zejdę 😁 Czuwaj!
@PanPalemka Hak im w smak. Mają u mnie bana za to jak potraktowali publiczność w 2017 w Łodzi. Mogę mylić rok, ale grali w Atlas arenie. Po tym koncercie moja "miłość" do SoaD cały czas spada. Czuwaj!
Po II wojnie światowej rząd USA zatwierdził DDT, silny środek owadobójczy opracowany podczas wojny w celu zwalczania malarii, jako „bezpieczny” środek na komary i insekty, który był masowo rozpylany w szkołach, kinach, basenach. Koncerny chemiczne i rządowe agencje prowadziły kampanie, których celem było oswojenie społeczeństwa z trucizną - do dziś można znaleźć nagrania (jak w poście poniżej), na których dzieci kąpią się w chmurach pyłu DDT rozpylanego przez ciężarówki, a w szkolnych stołówkach rozpylano preparat bezpośrednio nad jedzącymi uczniami, by pokazać, jak jest bezpieczny.
DDT dodawano do tapet w pokojach dziecięcych, do farb, a nawet do ubrań, by chronić domowników przed molami i muchami.
Pojawiła się „niepokorna” specjalistka od biologii - Pani Rachel Carson, wyśmiewana przez współczesnych wyznawców „aktualnie obowiązującej nauki”, atakowana personalnie, nazywana „alarmistką” lub „starą panną”, ówczesna „szur i foliarz”.
W swojej książce z 1962 r. wykazała, że DDT kumuluje się w łańcuchu pokarmowym. Zauważyła, że pestycyd ten spowodował, że jaja ptaków drapieżnych, takich jak bieliki amerykańskie i sokoły wędrowne, miały cienkie skorupki, co doprowadziło do spadku liczebności populacji o ponad 80% i doprowadziło te gatunki na skraj wyginięcia - przy wysokim stężeniu DDT (właściwie jego metabolitu DDE) organizm ptaka nie jest w stanie prawidłowo wykorzystywać wapnia do budowy skorupki. Skorupka staje się znacznie cieńsza (nawet o 15–30% w zależności od gatunku). Jajo nie wytrzymuje ciężaru ptaka i pęka lub jest miażdżone podczas wysiadiwania.
Choć DDT nie zabijało natychmiast jak arszenik, powodowało zaburzenia hormonalne u ludzi - jest silnym związkiem endokrynnie czynnym, prowadzi do problemów z płodnością i przedwczesnymi porodami, sklasyfikowanym także jako prawdopodobny czynnik rakotwórczy (szczególnie w kontekście raka piersi i wątroby). Długotrwała ekspozycja prowadziła do drżenia mięśni i zaburzeń rozwojowych u dzieci. Stosowanie DDT zostało zakazane w USA w 1972 roku.