@ArtSlowinski Zdaje się, że już 70% mieszkańców Tajwanu uważa się za wyłącznie Tajwańczyków, a tożsamość czysto chińską deklaruje 3-5%. Sama sytuacja geopolityczna Tajwanu jest powiedzmy...delikatna.
Dobry dzień dla projektu Electromobility Poland.
W trakcie posiedzenia komisji infrastruktury prezes Cyprian Gronkiewicz uchylił nieco rąbka tajemnicy na temat toczących się negocjacji z Foxconnem.
Co jest najważniejsze? W JV strona polska będzie miała większość. Rozwiewa to wątpliwości w temacie realnej kontroli nad projektem.
Proces notyfikacji powstania JV w KE już się rozpoczął. Sama umowa będzie sfinalizowana jesienią, zatem wygląda na to, że tym razem obędzie się bez opóźnień.
Budowa fabryki ma ruszyć w I kwartale 2027, a pierwsze auto zjedzie z linii w IV kwartale 2029. Umowa na budowę zakładu z Mirbudem jest obowiązująca, więc nie powinno być tutaj dodatkowych trudności.
Foxconn daje dostęp do swojej platformy wraz z możliwością jej rozwoju przy kolejnych generacjach. Każda kolejna generacja będzie miała coraz większy udział naszego R&D. Przy drugiej, polski udział projektowy ma wynieść nawet 70%. Mówimy tutaj o architekturze elektronicznej, elektrycznej, oprogramowaniu, budowie nadwozia etc. Całość wypracowanego IP zostaje w Polsce. Do tego mamy wyłączność na sprzedaż w całej Europie.
Jeżeli chodzi o sam start projektu, to zaczynamy od minimum 50% udziału polskich komponentów w pierwszym samochodzie, przy całkowitej europeizacji na poziomie 70%. Jako, że startujemy od 3 modeli SUVów segmentów B i C strzelam, że na ulicach polskich miast w 2029 zobaczymy modele Bria i Cavira. Oczywiście pod innymi nazwami.
Do powstałej spółki Foxconn wniesie także "znaczący" kapitał. Jest to praktyczny dowód wiary w ten projekt ze strony tajwańskiego partnera. Jednocześnie oznacza to brak potrzeby korzystania z finansowania dłużnego. Istotnie, w poprzednich wcieleniach Izery raczej nie było mowy o finansowanym zaangażowaniu ze strony Chińczyków.
Podsumowując, w 2035 roku Polska powinna mieć własną markę samochodów elektrycznych, które będziemy samodzielnie projektować, produkować i sprzedawać. Polska będzie dysponować dużym, krajowym zapleczem R&D pod kontrolą naszego kapitału z centralą w Jaworznie. Ponad 20 tysięcy ludzi może liczyć na dobre miejsca pracy w całym ekosystemie hubu. Wpływ na budżet państwa i PKB można szacować w dziesiątkach, a później setkach miliardów złotych. Tak to powinno być robione od samego początku.
Czekamy na jesień.
@sjanus_pl@AwDitrich@WildPatryk@jakubwiech@czardam@KurtykaMichal@MorawieckiM@MichniukPiotr
2035 to horyzont "pełnych" zdolności projektowo-wytwórczych. Produkcja i wdrażanie Polaków w know-how zacznie się już za 3 lata.
Projekt samochodu elektrycznego miał sens i w 2016 i ma dzisiaj. Szkoda tych lat które straciliśmy, ale czasu nie cofniemy. Rynek aut elektrycznych nadal jest w dynamicznej fazie rozwoju. To znaczy nadal wpuści nowych graczy i nadal może przemielić starych. Przewagi starych koncernów straciły swoje znaczenie.
Celem jest zachowanie 8% PKB, które generuje segment motoryzacyjny i przeskoczenie z roli poddostawcy do roli współtwórcy technologii. Dzisiaj wszystkie decyzje strategiczne zapadają poza Polską. Jeśli VAG i Stellantis uznają (z różnych powodów), że fabryki w Polsce im już nie służą to je zamkną. Musimy mieć realny wpływ na rynek, jeżeli chcemy nie tylko zachować te miejsca pracy, ale stworzyć jeszcze lepsze. Nic tak nie podnosi poziomu płac w sektorze jak własne IP i R&D. Na koniec daje to ogromnego boosta polskiemu przemysłowi, a co za tym idzie polskiemu budżetowi. Co innego kiedy pracujesz na cudzy majątek, a co innego kiedy na swój.
Nie wiem czy ktoś stawia za cel bycie "liderem". Na pewno nasza marka powinna się bić o TOP3 w sprzedaży i jest to imo osiągalne. Segment małych i średnich SUVów na sam początek to idealne wpisanie się w aktualne trendy. Eksport do krajów CEE czy Hiszpanii/Portugalii to prawdopodobnie pierwszy kierunek. Nie ma tam silnych lokalnych marek.
Na pewno nie można powiedzieć, że startujemy od kompletnego zera. Zbudowano już pewne kompetencje, istnieje kilkaset umów z potencjalnymi dostawcami, jest baza inżynierów, kontakty, pewna dojrzałość instytucjonalna etc.
Suwerenny udział Polski w segmencie aut elektrycznych powinien być oczkiem w głowie każdego rządu.
@rzymianin 70% części będzie z Europy, a 50% z Polski. A na Tajwanie też jest VAT. Zresztą, proszę sobie doliczyć a potem zestawić z cenami innych elektryków w tym segmencie.
Fiasko Xiaomi nie unieważnia z automatu naszego projektu. Proszę pamiętać, że jednak Foxconn to światowy mistrz optymalizacji kosztowej i integracji końcowego produktu. Z kolei Polacy mają niewyczerpane zasoby inżynierskiego talentu. Od czegoś trzeba zacząć, fabryka jutro nie powstanie. Bliżej nigdy nie byliśmy.
@rzymianin@sjanus_pl Przecież każdy przetarg można rozpisać z warunkami jakie się chce. Jak zamawiający będzie chciał "Izery" to tak to rozpisze, żeby była.
PS. PZP można, uwaga, zmienić.
Według pana prezesa Gronkiewicza cena będzie "konkurencyjna", a według ministra Balczuna "auto nie będzie najtańsze na rynku, ale nie może być też zbyt drogie". Jeżeli na słowa obu Panów nałożymy liczby na jakich obecnie operuje marka Foxtron, to model Bria startuje od 104 tysięcy PLN, a Cavira od 140 tysięcy PLN.
Panie Piotrze, stopień komunikacji EMP jest taki, że ludzie pytają się mnie czy spółka nadal istnieje. Wywiad w DGP jest dla koneserów, w internecie za paywallem, a papierowy numer nie jest łatwo dostępny. Sam też Pan wie ile osób czyta papierową prasę. Konferencja w siedzibie MAP nie była w żadnym medium jakkolwiek omawiana poza dwoma czy trzema zdaniami w PAP. Mam wrażenie, że to co spółka gdzieś sama próbuje komunikować po prostu ginie.
PS. Komisja Infrastruktury poniekąd też jest dla koneserów, no ale jest.
@_olakot Żadna osoba innego pochodzenia niż polskie nie powinna mieć prawa do pracy w jakimkolwiek państwowym urzędzie. To abcedało bezpieczeństwa państwa.
Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji wymierzyła Donaldowi Tuskowi dwa siarczyste policzki. Najpierw zgodnie z jej propozycją, nie dostaliśmy ani jednego ambasadora, a teraz według najnowszych doniesień, uzyskamy 4 razy mniejszy zwrot za broń przekazaną Ukrainie. I to wszystko mimo lobbingu PO za Kallas, kiedy negocjowano podział najważniejszych unijnych stanowisk.
Nikt miał Was nie ograć, panie premierze @donaldtusk. Gdzie jest @sikorskiradek? Obserwujemy całkowity upadek polskiej dyplomacji.
@pisorgpl@SzSz_velSek@MorawieckiM@CDzwoni@CzarnekP