Polski GameDev AD2023
Czyni mi się zarzuty, że za mało piszę o "jedynej rzeczy na której się znam" - giereczkach, to dzisiaj o giereczkach.
Słowem wstępu - niektórzy drobni inwestorzy mojej spółki (INTERMARUM), lub osoby (nie)życzliwe niezmiennie dziwią się jak mam czas "tyle" pisać na tt. To proste i składają się na to 4 czynniki.
1. Sporo mojej pracy to czekanie.
2. Mam dwa monitory ;)
3. Dłuższe posty piszę na ogół parę dni i czekam aż się odleżą żebym na świeżo poprawił przed publikacją.
4. Kieruję firmą 14 lat. Mam kompetentnych producentów, świetnego wspólnika, utalentowanych pracowników i sprawny proces produkcyjny. W końcu trochę już tych gierek zrobiliśmy. Nie ma absolutnie żadnej potrzeby, abym patrzył przez ramię co kto robi i tego po prostu nie robię. Nawet nasze gry uruchamiam raczej nie częściej niż co kilka dni, a czasem i dłużej.
Większość mojej pracy to szeroko rozumiany "biznes", a więc stąd też i mój nadmiar wolnego czasu. Otóż biznes giereczkowy w 2023 kompletnie leży.
Według strony gameindustrylayoffs w tym roku zwolniono prawie 7000 osób w branży na całym świecie. W Polsce też zwolnienia się dzieją, a i my sami byliśmy zmuszeni zwolnić kilkanaście osób.
To może jak zwalniają to chociaż rekrutują? Skądże. Na branżowym portalu z ofertami pracy - https://t.co/iRiZiSpZCM - kompletna posucha. W 2022 miesiąc w miesiąc wisiało tam ponad 500 ofert pracy. Dzisiaj tych ofert jest 166. Z dopiskiem junior - 13. O pracę w branży jest obecnie ciężko, a na każdą ofertę pracy przychodzą dziesiątki zgłoszeń.
Skąd to wszystko? Powodów jest kilka, a wszystkie umieściłbym pod zbiorczym hasłem - niepewność. Niepewność kapitału w dobie wysokich stóp procentowych na świecie. Niepewność z powodu problemów z premierami i flopami. Niepewność związana z kierunkami w którym zmierza branża. Naprawdę niełatwo wskazać dzisiaj jak będzie wyglądać branża za parę lat. Nastroje są niewesołe, a do opinii publicznej i tak dociera tylko niewielka część.
Jeszcze półtora roku temu kapitał był darmowy* i wpychano go przez drzwi i okna nawet jak się go nie chciało. Nie było problemu, aby przyleciał na lasagne do Opola, pogadać o "biznesowych okazjach" ex Navy Seals, reprezentujący firmę wartą 40mld dolarów. A potem przyszły załamania "startupowych banków" w USA i to chyba wtedy nastąpiło pierwsze potknięcie. Od tego czasu jest już tylko gorzej.
Byłoby łatwiej, gdyby firmy z którymi rozmawialiśmy po prostu mówiły - "nie, dzięki, nara". O nie, nie. To było - "wiecie co, super, ale dajcie nam jeszcze miesiąc", "no jeszcze miesiąc potrzebujemy, czekamy co się stanie". Ba, mieliśmy nawet zielone światło od review teamu jednego fajnego wydawcy, ale 2 tygodnie później zarząd zamknął dział wydawniczy. I tak to się toczyło. Od początku roku terminy decyzji od absolutnie topowych firm z branży (bo i nasz projekt Orange.2 nie miał się czego wstydzić) przesuwano nam regularnie od stycznia do ~lipca. Właściwie do dzisiaj nie dostaliśmy żadnej decyzji, tylko prośbę o więcej czasu. No ale przecież pensje za coś trzeba płacić. I tak nadszedł czas redukcji również u nas.
Od znajomego z pewnej dużej firmy słyszałem, że poziom akceptacji pitchy (dokument pokazujący jaką grę chce się zrobić, niezbędne do szukania finansowania) czy prototypów przez wydawców spadł do 20%. Nie o 20%, do 20% tego, co akceptowano jeszcze rok temu.
Jest ciężko i trudno być optymistą.
Dlatego my mamy dobrze, bo mamy swoje "adult gaming experience", "spicy games" czy jak ktoś woli - "pornogierki".
Mamy swoje community, mamy stałe przychody z Sheltera 69, w nasze produkty zagrało ponad 5mln graczy od 2018, a wydatki graczy (nazwijmy to roboczo - przychody brutto) sięgnęły prawie 20mln pln. Raczej nie ma się czego wstydzić. Jest na tyle nieźle, że nie potrzebuję przyjmować zleceń od partii politycznych ;)
Piszę to poniekąd również w kontekście tekstów pt - "koleś od porno gierek". No tak, robimy porno gierki, najlepsze porno gierki i nie ma się czego wstydzić. Z pewnością to najpoważniejsze fabularnie, najbardziej dojrzałe podejście do produkcji gier dla dorosłych na rynku, co potwierdzą dziesiątki tysięcy graczy. A robienie porno gierek nie różni się wiele od robienia "poważnych gierek". No, nie nagrywamy animacji w studiach mocapowych, ale reszta jest podobna ;)
Nasza najbliższą premierą będzie zapewne Pocket Waifu: Rekindled, czyli remake naszego pierwszego hitu, w który grało ponad 3mln osób. Co ciekawe, gra kosztowała kilkadziesiąt tysięcy dolarów, a przyniosła prawie 2mln przychodu. Całkiem sympatycznie.
Zachęcam też do dodawania gry do wishlisty na Steamie - przyda się nam, a co dopiero jak kupicie po premierze ;)
Link na Steama: https://t.co/DL1qS5r7ce
Ostatnią obietnicą zarządu #Datawalk był wzrost przychodów r/r o 50% - chyba nie wyjdzie 😅
Nie będę pisał o lejkach, zyskach czy kamieniach milowych bo ta spółka zawstydza wszystkie inne waloru z mchu i paproci pod tym względem 🤡
#GuiltyPleasure
https://t.co/yF2tzGS7Vt
We’re thrilled to share a brand-new gameplay teaser for Winter Survival 🔥Scavenge for resources, craft better gear, build your shelter, and #huntorbehunted! Coming February 28th, 2024!
Wishlist it here: https://t.co/Q2zAByItt0
#TrailerTuesday
https://t.co/yKPgYdzrHC
"Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie" - zdecydowanie warto posłuchać @MateuszWitcza14 do tego zdania, czyli samego końca.
Wiele smaczków, których nie znajdziecie w komunikatach giełdowych ani raportach BM, w tym branżowe kuluary 🤭
#DGE_watch
nowiutki gameplay teaser dla Winter Survival od @Drago_IR
🔥WOW🔥 robi wrażenie💪
a wam jak się podoba ? Coraz większy potencjał ma ten tytuł 🤑
Skinwallet, pierwotnie zajmujący się handlem dobrami cyfrowymi z gier (głównie skórkami w CS:GO) , przejmie (w zamian za emisję dla właścicieli) producenta domów drewnianych...
https://t.co/H4HBRf7e1c
Na debiucie akcje Software Mansion wyceniono 43 proc. wyżej od ceny odniesienia. Po godzinie handlu akcje drożały już o blisko 80 proc. https://t.co/H52jf74Wt9
Infection Free Zone jedną z najbardziej wyczekiwanych polskich gier. Games Operators udostępnia prolog tytułu
=>https://t.co/QKCk0Klc6S
via @KieszekNatalia
@7_oki_7@pablos_83@marioLTerm niestety chyba główną motywacja do wydania gry w takiej formie była realizacja programu motywacyjnego i rozdzielenie darmowych akcji.Nie rozumiem również braku premiery na gog i epic