@kosa64 Kiedyś był serial Na kłopoty Bednarski, w piosence tytułowej śpiewali: Bednarski na kłopoty ma zawsze środek złoty. Teraz będzie Kosiński na kłopoty;) https://t.co/ZHIJWLk81E
Tego jeszcze nie grali w Polsce XD
Sprzedawali towar którego nie mieli. Neonet ukarany przez UOKiK i zmuszony do publicznych przeprosin
UOKiK nałożył na Neonet S.A. ponad 3 mln zł kary za rażące naruszanie zbiorowych interesów konsumentów w e‑handlu, głównie na platformie Allegro.
Postępowanie wykazało, że spółka od co najmniej 2021 r. systemowo wprowadzała klientów w błąd co do dostępności towaru i terminów wysyłki.
Neonet wystawiał oferty z deklarowaną liczbą sztuk i szybką dostawą, mimo że faktycznie nie dysponował produktami lub nie był w stanie dotrzymać terminu realizacji.
Gdy zamówienia nie dochodziły na czas, firma nie informowała z własnej inicjatywy o problemach – klienci musieli sami dopytywać o losy przesyłek, a na odpowiedź czekali nawet kilkanaście dni, by ostatecznie usłyszeć, że towaru nie ma w magazynie i nie wiadomo, kiedy będzie.
Poza karą finansową UOKiK zobowiązał Neonet do publicznego przyznania się do naruszeń. Spółka musi opublikować na Instagramie oświadczenie o wprowadzaniu w błąd co do dostępności produktów i terminów wysyłki na Allegro oraz o braku szybkiej informacji o niemożności realizacji zamówień.
Post ma być przypięty na trzy miesiące, z aktywnymi komentarzami i linkiem do decyzji Prezesa UOKiK.
@ZarobkiLekarzy@SonofOdin345@blamedcash Nie znasz sie na temacie, zadajesz tylko pytania, ale jak ktoś udziela odpowiedzi i nie jest po Twojej myśli, to krytykujesz. Wyglądasz jak profil propagandowy.
Rafał Trzaskowski informacje o nieprawidłowościach w Warszawskim Szpitalu Południowym i działalności Dawida Kacprzyka dostał 19 lipca 2025 r., czyli niemal rok temu – ustalił @portalzeropl. Poinformował go o tym ordynator chirurgii szpitala w prywatnej rozmowie przez komunikator internetowy. Dwa miesiące później lekarz został zwolniony z pracy.
Tekst @JakubStyczynski i mój.
https://t.co/K6YnjovC6A
Wczoraj w Warszawskim Szpitalu Południowym wynoszono meble z saloniku VIP (I piętro, Warszawskie Centrum Chirurgii Kręgosłupa), który nie istniał i nie istnieje.
Gdybyście nie chcieli czekać na gastroskopię lub kolonoskopię w kolejce, w Warszawskim Szpitalu Południowym robią od ręki.
Sprawdzone info.
https://t.co/JLc9iyq7ve
Odebrałem właśnie pismo z prokuratury, z którego dowiedziałem się, że umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według ABW 27 marca 2025 r. Marzena O. zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim nielegalnie przeglądała moje dane z rejestru PESEL i RDO. O ile imiona moich rodziców czy mój numer PESEL są dostępne publicznie, o tyle wszystkie dane z mojego dowodu osobistego już nie. Po co to było urzędzniczce? Ciekawość lub chciała wziąć na mnie kredyt, nie wiem.
Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować komuś w ABW, kto zainteresował się sprawą, wykrył urzędniczkę i poinformował prokuraturę. Państwo w tym miejscu zadziałało. Naprawdę nie spodziewałem się tego. To mnie zawsze pozytywnie zaskakuje, że cokolwiek u nas działa i ktokolwiek wykonuje swoje obowiązki. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
To była niestety ostatnie dobre słowo o naszym państwie i jego pracownikach, bo od teraz będzie już jak zwykle. ABW zawiadomila prokuraturę, ta postawiła urzędniczkę zarzuty popełnienia przestępstwa, po czym umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców! Jak to możliwe? Przecież jak zeznał przełożony urzędniczki, urzędnicy logują się do systemów za pomocą specjalnych imiennych kart zabezpieczonych hasłem. Do tego karty po zakończonej pracy zabezpieczane są w szafce zamykanej na klucz.
Marzena O. zaprzeczyła temu, że przeglądała moje dane. Dodała też, że ma oczywiście kartę zabezpieczoną hasłem, ale hasło ma zapisane na kartce pod kalendarzem na biurku, o czym jej współpracownicy wiedzą. Samą kartę trzyma cały czas w czytniku, nie wyjmuje jej, nie wylogowuje się, gdy wychodzi z pomieszczenia. W pomieszczeniu są inny współpracownicy, mogą wchodzić tam interesanci, a co więcej zdalny dostęp do jej komputera mają informatycy zatrudnieni w urzędzie!
Rozumiecie to? Urzędniczka zeznała, że w zasadzie każdy pracownik urzędu, plus interesanci mają swobodny dostęp do jej komputera, gdzie może sobie przeglądać dane wszystkich Polaków! Na co prokuratura stwierdziła, że jak tak, to spoko, nie ma tematu, jest pani wolna.
Czy we wszystkich urzędach tak to wygląda? Czy w skarbówce też Grażyna z Bożeną i Marzeną trzymają hasła do KSeF na kartce pod klawiaturą? Czy wszystkie tajemnice państwowe są chronione w ten sposób?
Jak to jest, że właściciel pizzerii dostaje 2 500 zł mandatu za położenie krewetki na pizzy, a urzędnicy przeglądają nielegalnie dane a do tego w ogóle nie dbają o ich bezpieczeństwo i państwo ma to gdzieś a urzędnicy są bezkarni?
To jest państwo z gówna i patyków, z przemoczonego kartonu. Urzędnicy łamią prawo, popełniają przestępstwa, a potem się tłumaczą, że to nie oni, że oni tylko mają w dupie bezpieczeństwo danych Polaków, co jest dla prokuratury zupełnie zrozumiałą okolicznością prowadzącą do umorzenia śledztwa. Widocznie w prokuraturze też mają w dupie dane osobowe Polaków. W końcu z prokuratury wycieka do mediów tyle materiałów, że każdy tam rozumie, że nikt normalny w tym państwie żadną tajemnicą się nie przejmuje.
Nawet jak cokolwiek w tym państwie zadziała, tak jak ABW w tej sytuacji, to potem i tak reszta zrobi wszystko, żeby przywrócić domyślne ustawienia, w których nie działa nic, a urzędnicy robią co chcą.
A potem jeszcze słyszę od szefowej związków zawodowych z KAS, że nie ma możliwości, żeby urzędnicy skarbowi przeglądali nasze dane podatkowe, takie jak KSeF czy JPK, bo po prostu nie mają na to czasu!
Powtarzam mój pomysł. Każdy powinien dostawać powiadomienie na mObywatela, gdy tylko jakiś urzędnik przegląda nasze dane. Tylko wtedy wyeliminujemy tę patologię i bezkarność urzędników!
@MarekLangalis@tomo9000p Jednak jestem za tym, zeby iść nie tylko za sercem, ale także rozumem. Dopiero serce w parze z rozumem potrafi ocenić, czy druga osoba jest tego warta. Samo serce często daje sie oszukać, tym bardziej, ze niektórzy dobrze sie maskują. Przykładów nie brakuje.
@KuczynskiM@PMLeonarski Z taka percepcja nadawałby sie Pan na posla, zeby uchwałac kolejne tony przepisów komplikujacych podatki. Zaprawdę, innowacyjnym krajem jesteśmy, jesli przedsiębiorcy maja czas na studiowanie ton przepisów, zeby odróżnić na kasie fiskalnej jedna pizze od drugiej.
@kubon123@kosa64 Serio, bronisz glupich przepisów i tego ze powinnismy znac cale prawo, ktore istnieje innas dotyczy? W sumie pewnie nie jestes jeden i dlatego coroczne poslowie uchwalaja kolejne tony zbędnego prawa, którego, zapewniam Cie, nawet Ty nie jestes w stanie ogarnąć.
@HisteriaDystans@Radio_TOK_FM To już drugi taki pozbawiony szacunku komentarz w stosunku do osoby, z którą sie nie zgadzasz? Fatalne świadectwo sobie wystawiasz.
Jak mnie to już wkurwia. Gdzie nie spojrzysz, jakieś fikcyjne koszty, kwoty z dupy, pieniądze się wylewają od znajomych dla znajomych, a potem jakiś chłopak popierdala rowerem przez całą Polskę, żeby zebrać na leczenie dzieciaka.
@BachanskiCezary A że pokazy erotyczne mogą być już trudne w wieku 40+, to dodałbym mjeszcze wczesniejsze emerytury dla "artystek" z Only Fans. Zwolnienie z VAT, dopłaty do ZUS, wczesniejsza emeryutra i mamy hat trick.
@diadiastjopa@Jakub_moscicki Chcący nikt nie zabroni robić nowej kuchni co 10 lat. Jednak zrobienie raz a dobrze na duzo dłuższy okres wydaje mi się lepszym pomysłem:)