Moja dzisiejsza poranna rozmowa w Radiu Kaszëbë - gdyby ktoś chciał posłuchać. 😉
Byłem gościem audycji „Dzień Dobry Kaszuby”. Rozmawialiśmy o Święcie Flagi Kaszubskiej i dzisiejszej uroczystości na Górze Gradowej, ale także o działalności Fundacji Kaszuby, języku, kulturze oraz o tym, jak ważne jest, by kaszubską tożsamość manifestować nie tylko od święta, ale każdego dnia.
Zapraszam do słuchania! 🎙️
👉 https://t.co/8oN1wUTiwQ
Wiedno Kaszëbë! 🖤💛
Jutro do Polski wróci kolejnych 12 osób rannych w tragicznym wypadku autokaru na Węgrzech. Pacjenci przylecą dwoma samolotami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przez całą drogę będą pod opieką zespołów medycznych.
Romanowski był widziany w Tyraspolu. Źródło "Wyborczej: Prowadzi normalne życie
Z naszych informacji wynika, że nie ma wątpliwości, że Marcin Romanowski faktycznie przebywa w kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów i gangsterów Naddniestrzu. Ustaliły to zaprzyjaźnione służby specjalne.
https://t.co/evVf7l2Qee
To jest obrzydliwe żerowanie na tragedii.
Oczywiście Kanał Zero i Joanna Pinkwart.
Konsul i MSZ jeździ po szpitalach, załatwia wyjazd, odwiedza poszkodowanych, odbiera setki telefonów,rozmawia z lekarzami ale nie poszedł na konferencję rodzin ofiar...
W warszawskich urzędach widzimy duże zainteresowanie zastrzeganiem numerów PESEL w związku z komunikatem Ministerstwa Cyfryzacji o cyberataku na firmę MyDr i związanym z nim wyciekiem danych.
Zastrzeganie numeru PESEL to działanie dobre dla Waszego bezpieczeństwa. A my chcemy Wam je dodatkowo ułatwić. Dlatego podjąłem decyzję, że w dniach 18-20 sierpnia Biuro Administracji i Spraw Obywatelskich oraz jego delegatury w dzielnicach będą czynne dłużej - do godziny 18.00.
Pamiętajcie, że zastrzec PESEL możecie także z domu, za pośrednictwem aplikacji mObywatel.
Ten skrót „FAFO” to jest dobry opis pewnego realnego mechanizmu, polegającego na zderzeniu jednostki z konsekwencjami jej zachowania.
Ten mechanizm polega najczęściej na natychmiastowym, gwałtownym i kompleksowym odwrocie od swojej pierwotnej postawy.
Rafał @RBrzoska znów czołgiem po Mecie i Facebooku. I słusznie! Reklamy z jego wizerunkiem wróciły. Napisał więc posta, w którym wymienił z nazwiska wysoko postawionych polskich pracowników Mety. I Meta się oburzyła, że jak tak można, że zagraża to pracownikom. No ale dane były publicznie dostępne na LinkedIN...
Tu opisujemy całość perypetii aż od 2024 roku, czyli pierwszych scamerskich reklam, przez wyroki sądowe, aż po pełne oświadzcenie Mety.
A jako wisienka na torcie - scamerska reklama z Piotrkiem :D https://t.co/Kxeu343qsn
UWAGA!!! @Meta wydała oświadczenie w sprawie spamu. Próżno szukać w nim słowa "przepraszamy".
Jest za to zdanie, że publiczne wymienianie z nazwiska ich pracowników "zagraża ich bezpieczeństwu".
Meta pisze też, "że walka z oszustami wymaga współpracy platform, instytucji finansowych i samych konsumentów". Zwróćcie uwagę, kogo w tym zdaniu brakuje. Nie ma Mety jako podmiotu odpowiedzialnego!!!
Jest za to konsument, czyli ofiara, której przypisano współodpowiedzialność za to, że ktoś sprzedał przestępcy zasięg.
Uczciwie brzmiałoby: "Przepraszamy, zarabiamy na tym i nie umiemy tego zatrzymać."
To z płatnych reklam na Facebooku i Instagramie dowiedziałem się, że zatrzymała mnie policja, że pobiłem żonę, że moja żona nie żyje i że nastąpił "mój tragiczny koniec". Widziały to moje dzieci. Mam prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Reklamy nadal lecą.
Krótko po ujawnieniu nazwisk moje konto na Instagramie zostało zablokowane.
I to Meta czuje się zagrożona!!! BEZCZELNOŚĆ level HARD!
Jeszcze jedno zdanie o tym rzekomym zagrożeniu: Jakub Turowski, dyrektor Mety do spraw polityki publicznej na Europę Środkowo-Wschodnią, zasiada w Radzie do spraw Cyfryzacji przy @CYFRA_GOV_PL i w Radzie Nowych Mediów przy Kancelarii Prezydenta. To czyni go de facto aktywnym lobbystą, a nie szeregowym pracownikiem. Jego nazwisko wraz z afiliacją opublikowało polskie państwo, zanim zrobiłem to ja.
@Reuters, na podstawie wewnętrznych dokumentów samej Mety, ustalił, że firma szacowała u siebie około 16 mld dolarów, jako pochodzące z reklam oszukańczych i towarów zakazanych.
Na oficjalnych wynikach Mety:
2025: 20,1 mld USD, około 75 mld zł
I półrocze 2026: 11,7 mld USD, około 43,7 mld zł
Zysk netto Mety za 2025: 60,46 mld USD
To jedna trzecia całego rocznego zysku tej firmy. Około 55 mln dolarów dziennie.
Nikt nie kasuje dobrowolnie jednej trzeciej zysku. Dlatego apele nie działają. Działa tylko prawo.
Politycy, przestańcie klękać przed big techem!!!
To polska RACJA STANU!
Ceramiczne pierogi z Bolesławca biją rekordy wyświetleń w sieci. "Pytają o nie ludzie z całego świata
Piszą do nas z całego świata: z Hiszpanii, z Arabii - mówi nam Ewa Walczak z bolesławieckiej pracowni Vena. Jej ceramiczne pierogi stały się hitem w sieci. Rolka z procesu ich przygotowywania ma już ponad 2,1 mln wyświetleń.
https://t.co/I4UpQ1jccI
Polski handel z UE w jednym obrazku. I liczby są tu bardziej wymowne niż polityczne hasła.
W pierwszym półroczu 2026 r. Polska miała z pozostałymi krajami Unii Europejskiej +171,6 mld zł nadwyżki.
Eksport do UE wyniósł 610,2 mld zł, a import z UE 438,6 mld zł.
To oznacza, że 75,1% polskiego eksportu trafia na rynek unijny. Trzy czwarte. Nie margines. Nie dodatek. Fundament...
W eksporcie najważniejsze pozostają: Niemcy, Czechy, Francja, Holandia i Włochy. W imporcie: Niemcy, Włochy, Holandia, Francja i Czechy.
Można oczywiście dyskutować o kosztach integracji, regulacjach, konkurencji i pozycji Polski w łańcuchach wartości. Ale jedna rzecz jest poza sporem: polska gospodarka jest głęboko zakorzeniona w europejskim rynku.
I teraz pytanie do dyskusji: czy stać nas na lekceważenie rynku, na którym zarabiamy najwięcej?
#UE #gospodarka #ProściejSięNieDa
Pozwolę sobie zatem zrobić krytyczną analizę porównawczą Dolnego Śląska (2026) vs Niederschlesien (1937).
1. Rola stolicy.
Wrocław: oficjalnie 675k mieszkaców, nieoficjalnie nawet 850k, aglomeracja 1-1,1 mln ludzi. Trzecie/czwarte miasto Polski, również gospodarczo i politycznie. Miasto, które przyciąga ludność z całego kraju (pomimo niżu demograficznego) i mocno nadaje trendy kulturowe w kraju.
Breslau: 625k mieszkańców, aglomeracja 750k. Ósme miasto Niemiec pod kątem ludności i gospodarczo. Miasto, które jedynie przyciąga ludzi z Dolnego Śląska i rośnie tylko dzięki dużemu przyrostowi naturalnemu. Z punktu widzenia Berlina, Hamburga, Monachium, a nawet Drezna, jest to prowincja.
2. Cały region gospodarczo
Dolny Śląsk: 2,9 mln ludności pomimo całkowitej wymiany ludności i kryzysu demograficznego. Województwo produkuje 8,5% całkowitego PKB Polski i ma 107% średniej na mieszkańca Polski. Trzeci region przemysłowy Polski.
Niederschlesien: 3,15 mln ludności przy 25% większej powierzchni i stabilnym regionie od 1815 roku. Prowincja produkowała ok. 5,5% PKB Niemiec, osiągając ok. 90–95% średniej krajowej per capita. Szósty region przemysłowy Rzeszy.
3. Odbiór społeczny i ogólny wizerunek
Wrocław: W mediach i świadomości społecznej postrzegany jako region rywalizujący ze standardami zachodnimi, mekka innowacji, startupów oraz jeden z najbardziej atrakcyjnych ośrodków akademickich. Symbol sukcesu. W ogólnokrajowych rankingach regularnie uznawany za jedno z najlepszych miast do życia w Polsce („Miasto Spotkań”).
Dolny Śląsk: Postrzegany jako jeden z najbardziej dynamicznych i nowoczesnych regionów kraju. W prasie opisywany jako gospodarczy prymus, który z sukcesem przyciąga zagranicznych gigantów technologicznych (hub baterii, R&D, motoryzacja) oraz oferuje najwyższej klasy zaplecze turystyczne (Karkonosze, zamki, uzdrowiska).
Breslau: Przez prasę ogólnoniemiecką traktowany z ironą jako „strażnica wschodniej rubieży” (Kulturträger) i relikt dawnej chwały. Z perspektywy Berlina czy Hamburgu oznaczony jako region Ostfluchtu. Często określany mianem „prowincjonalnego giganta”, w którym mimo wielkości dominuje konserwatywny, śląski prowincjonalizm, a nie wielkomiejski blichtr.
Niederschlesien: W niemieckiej opinii publicznej postrzegany głównie jako malownicza strefa wypoczynkowa (Reichsbecken) oraz strategiczna, lecz wymagająca dotowania prowincja przy granicy z Polską i Czechosłowacją. Krajowy obraz prowincji opierał się na nostalgii, romantyzmie Karkonoszy i turystyce, a nie na wyznaczaniu nowoczesnych trendów gospodarczych czy kulturowych Rzeszy.
Na obecnym etapie Rosjanie nie rozgrywają sprawy Romanowskiego w formie oddziaływania informacyjnego, ich media milczą. I nie muszą tego robić. Zdrada Romanowskiego rozgrywa się sama, według rosyjskiego scenariusza i na korzyść Rosji.
List podpisany przez Romanowskiego wysłał zapewne z urzędu pocztowego Bendery 11 jakiś goniec, podoficer FSB. Daty - listu i stempla pocztowego - odległe o dwa tygodnie, 14 dni typowe dla procesu zatwierdzania przedsięwzięcia zagranicznego w rosyjskich służbach, kiedy decyzję wydaje Moskwa, to kolejne puszczenie oka w naszą stronę. List otwartej kopercie był prawdopodobnie załącznikiem raportu na przedsięwzięcie operacyjne FSB - wszystko chcą mieć "pięknie" na dokumentach. Podany w liście adres korespondencyjny - budynek usługowy przy pętli autobusowej to nawiązanie do punktu korespondencyjnego obsługiwanego przez specsłużby. Takie aluzyjne darcie z nas łacha.
Ludzie którzy zorganizowali ucieczkę Romanowskiego, dali Kremlowi mocne karty do rozgrywania Polski. Zgodnie z narracją "opozycyjny poseł PiS, ścigany przez opresyjne służby pseudodemokratycznego, zachodniego państwa, schronił się pod rosyjskim dachem, w oazie wolności". Musieli dopłacić Rosjanom twardą walutą informacji istotnych dla bezpieczeństwa naszego kraju.
A to dopiero początek całej sprawy.
Krzysiu, ten Pan z którym spotkała się Gajewska jest bezpośrednim potomkiem tego, którego wygooglałeś - dlatego się tak samo nazywają.
No ale żadne fakty nie przeszkodzą Ci w uderzaniu w rząd, przecież mariuszariat tego nie sprawdzi.
Pytacie mnie Państwo, jakie konsekwencje czekają Gomołę ze strony @PL_2050
Oczywiście żadne.
Po raz siedemnasty przypominam - klub Polski 2050 musi mieć 15 posłów, aby istniał.
I ma dokładnie 15
Nie może sobie pozwolić na utratę posła, bo przestanie być klubem, a stanie się kołem poselskim.
A więc Gomoła może wszystko - może wydawać publiczną kasę w sposób nieprzejrzysty, może wprowadzać w błąd w sprawozdaniu z wydatkowania ryczałtu na biuro.
Mógłby zlowić tuńczyka w trakcie zakazu połowu tuńczyka.
I żadna konsekwencja go nie spotka.
PL2050 zniesie wszystko, aby tylko mieć klub poselski i istnieć w polityce.
Gdy służyłem jako marszałek Senatu, wysokiej rangi analityk CIA przekazał, że na rzecz Rosji w Polsce pracuje ok 50 tys ludzi: szpiedzy, śpiochy, opłacani naukowcy, politycy i dziennikarze itd. Patrząc, gdzie czmychają co poniektórzy, rzecz jest poważna i służby mają co robić