🇵🇱 „Sceny grozy w Krakowie” - piszą media. 5 sierpnia wieczorem w tramwaju linii 50 grupa obcokrajowców nękała kobietę. Gdy dwóch Polaków stanęło w jej obronie doszło do bójki, a pasażerowie zaczęli uciekać z tramwaju. Bijatyka przeniosła się na przystanek Bieżanowska. Agresorzy m. in. rzucali szklanymi butelkami. Jeden z interweniujących doznał lekkich obrażeń. Patrol policji przyjechał na miejsce, ale napastnicy uciekli. Dwóch z nich zatrzymano później.
Czytam, że internet zidentyfikował i zlokalizował śmiecia ze Złotych Tarasów w mniej niż 48 godzin. Brawo internet.
Tymczasem stołeczna policja średnio była chętna do działania. Następnego dnia po ataku ofiara sama zgłosiła się na komisariat. Równocześnie ochrona centrum handlowego udostępniła nagrania z monitoringu.
I co? I nic. Przez dwa miesiące służby palcem nie kiwnęły.
Zawsze powtarzam: widzimy u nas zalążki tego, co na Zachodzie. Opieszałość policji albo wręcz niechęć do interweniowania w przypadku, gdy sprawcami przestępstw są kolorowi, beżowo-brązowo-czarni imigranci.
Huuraaaa mamy to!
Kochani bojownicy tęczy, liberalni myśliciele, piewcy tolerancji i wszelkiej maści postępowcy.
Tyle lat wzbijaliście się na wyżyny intelektu żeby zalać Polskę migrantami i wreszcie się udało! Mamy w naszym domu największe dobrodziejstwo jakie przyniósł nam tak
@Bendoxqgnf@wertyiuopPL@Skiemk Most polish cities destroyed and many things stolen both with the killed intelligence that doesnt heal right away especially if niggas like u dont pay us. But still better than getting raped by mohammads. What a joke uve become
@grabol2115@Artur31326@mateuszcyferki@Mangos73049558 Tylko jest roznica miedzy byciem pod butem rosji i dolaczaniu do partii zeby cie nie zwolnili z pracy a miedzy uwazaniem ze kto nie jest niemcem jest mniej niz psem. To nest absurdalne porownanie szczegolnie ze zbrodnie polakow komunistow sa na nieporownywalnie mniejsza skale
Gdy ofiarami są ukraińskie dziewczyny obrażane w autobusie, reakcja państwa i wielu przedstawicieli życia publicznego jest szybka i zdecydowana. Pojawiają się konferencje prasowe, wpisy w mediach społecznościowych, komentarze oraz apele o przeciwdziałanie mowie nienawiści. Głos zabrał również premier Donald Tusk, który powiedział: „Bandyci nie będą dyktować zasad na polskich ulicach. Wypowiadamy wojnę przemocy, nienawiści i bezkarności”. To właściwa deklaracja. Tak właśnie powinno reagować państwo.
Pojawiają się jednak pytania o konsekwencję w podobnych sytuacjach. Gdy ofiarą brutalnego ataku z użyciem noża pada Polka, a sprawcą jest obywatel Ukrainy, reakcje przedstawicieli władz i części mediów są mniej widoczne i mniej stanowcze.
A przecież państwo prawa nie może stosować różnych standardów. Ofiara nie powinna być traktowana inaczej ze względu na swoje obywatelstwo, podobnie jak sprawca nie może być oceniany łagodniej ani surowiej z powodu narodowości. Jedynym kryterium powinny być fakty oraz obowiązujące prawo.
To właśnie równość wobec prawa stanowi jeden z fundamentów demokratycznego państwa. Każde wrażenie, że w podobnych sprawach stosowane są odmienne standardy, osłabia zaufanie obywateli do instytucji publicznych.
Narastająca niechęć wobec części ukraińskich migrantów nie wynika wyłącznie ze skali migracji czy pojedynczych przestępstw. Jest także wzmacniana przez przekonanie części opinii publicznej, że przemoc wobec obywateli Ukrainy spotyka się z większym zainteresowaniem władz i mediów niż przemoc popełniana przez obywateli Ukrainy wobec Polaków. Niezależnie od tego, czy takie przekonanie jest w pełni uzasadnione, jego istnienie ma znaczenie społeczne i nie powinno być lekceważone.
Jeżeli państwo chce skutecznie przeciwdziałać narastaniu napięć i uprzedzeń, powinno z jednakową stanowczością reagować na każdy akt przemocy – bez względu na narodowość sprawcy i ofiary. Obywatele muszą mieć pewność, że obowiązuje jedno prawo, jedna miara i jednakowa ochrona dla wszystkich. Gdy zaufanie do tej zasady słabnie, słabnie również zaufanie do państwa.
@grabol2115@Artur31326@mateuszcyferki@Mangos73049558 No czyli masz probe 100/6000 gdzie znaczaco wygrala druga opcja, zakladajac nawet ze te 30% jest prawdziwe i ze nie bierzemy pod uwagę sytuacji geopolitycznej to i tak u nas by przegrali a w niemczech wygrali. Znaczaca roznica