Nawrockiego bronią prawnicy i posłowie z PiS Jabłoński i Szczucki‼️
I jakoś cisza o konflikcie interesów. 🤔
Ale Giertych? Nagle narodowy alarm etyczny.
Hipokryzja aż wali po oczach.
Panie @GiertychRoman ma Pan nasze wsparcie💪♥️
Prokuratura napisała, że Zonda mogła finansować ludzi pomagających Romanowskiemu się ukrywać. Bez nazwisk.
Zgłosił się mecenas Lewandowski. Obrońca Romanowskiego, a do wtorku także Krala. Uznał, że może chodzić o niego, zaprzeczył i zaczął rozsyłać pisma do RPO i władz adwokatury.
Przy okazji wypowiedział Kralowi wszystkie pełnomocnictwa, bo dowiedział się, że ten za jego plecami wziął Giertycha i Dubois.
Nie wiadomo, kogo miała na myśli prokuratura.
Wiadomo, kto pierwszy się odpalił.
W tej aferze zegarkowej jednego nie rozumiem. Dlaczego ten cały Piesiewicz pokątnie sprowadzał jakieś zagraniczne zegarki, skoro mógł bez problemu kupić wspaniały, prestiżowy chronometr Nawrocky z limitowanej serii upamiętniającej pierwszą rocznicę. Z godnością i patriotycznie!
Widzieli?
Tak patoprawica ustami Tarczyńskiego usprawiedliwia korupcję posłów.
Całe grube, przed włączeniem odłużcie ostre narzędzia, i nie przeżuwajcie.
Republika podaje, że kolejnym zatrzymanym ma być Artur Chodziński. Pierwszy informację tą na swoim X opublikował Tomasz Kalinowski, wskazując wprost, że "jutro ma być zatrzymany Artur Chodziński". Ale tweeta usuwa po kilku minutach. Dzisiejsze czynności zatrzymania Radosława Piesiewicza realizuje wydział z Wrocławia.
W takim razie mam pytanie, gdzie cieknie i dlaczego znowu Wrocław? Dodam, że Chodziński mieszka pod Wrocławiem. Zatem pytanie, kto mógł go w ten sposób ostrzec? I jakim cudem wie o tym dziennikarz Republiki?
Żona zatrzymanego Radosława Piesiewicza, Agnieszka "pracowała "na fikcyjnym etacie, po jej pracy nie ma śladu.
Gdy służby zatrzymały prezesa PKOl Radosława Piesiewicza w sprawie Zondacrypto, powrócił stary, zapomniany ale bardzo niewygodny dla PiS wątek. Żona Piesiewicza Agnieszka, ekspedientka w sklepie papierniczym, przez kilka miesięcy była doradcą zarządu państwowego banku Pekao SA, za co zainkasowała 1,15 mln zł.
Nie mam nic do pań sprzedających zeszyty i kredki, to miłe i potrzebna praca, ale mam coś do fikcyjnych etatów otrzymywanych po znajomości. Bo niby w czym pani Katarzyna mogła doradzać finansistom, jaki cyrkiel dobrać do ołówka, i który najlepszy 100 karkowy w kratkę?
W Banku Pekao SA zatrudniono ją we wrześniu 2022 r., gdy ministrem aktywów państwowych był @SasinJacek, wieloletni kolega Piesiewicza, któremu ten wcześniej pożyczał pieniądze. Bankiem kierował Leszek Skiba, aparatczyk związany z partią kłamców i złodziei czyli pis. W umowie nie było konkretnych obowiązków, tylko ogólniki, takie jak, „wspieranie koncepcyjne działu marketingu” i „opiniowanie komunikacji marketingowej”.
W Pekao nie znaleziono efektów pracy Agnieszki Piesiewicz, żadnych analiz, raportów, wniosków, żadnego śladu „opiniowania komunikacji marketingowej”, albo „wspierania koncepcyjnego działu marketingu”. Nic.
Pensja: około 164 tys. zł miesięcznie.
Po zmianie władz banku, nowy prezes uznał, że część etatów doradców z czasów pis miała „znamiona fikcyjności” i zażądał zwrotu pieniędzy. Wśród wymienionych jest Agnieszka Piesiewicz.
Typowy układ, tak często poszukiwany przez @OficjalnyJK - protekcja Sasina, spółki Skarbu Państwa, rodzina Piesiewicza i publiczne pieniądze.
#InstytutPrawdy
Sprawdzam wpisy Konfederacji i chyba wszyscy zapomnieli haseł do kont na X. 😎 Jak tam, Panowie? Nic dzisiaj nie piszecie o Kralu i Zondacrypto? Już nie walczycie z patologiami??? 😎
@GiertychRoman dziękuję Ci, że jesteś dokładnie tam, gdzie być dzisiaj powinieneś.
Nie ma miękkiej gry ze zorganizowaną grupa przestępczą.
Są ludzie od pikników i są ludzie od roboty. Trudno. Taki los.
Niech każdy robi to, co umie i do czego ma „ właściwości”
#PanstwoPrawa
HOT TAKE: Drogi publicystyczny komentariacie. Moja nieironicznie ulubiona publicystko, @DWielowieyska, sympatyczna i zabawna @domi_dlugosz, oraz reszto ekipy Stanu Wyjątkowego: błyskotliwy @KamilDziubka, ironiczny @JacekGadek. Także Ty, sardoniczny Tomaszu @sekielski.
Absolutnie nie przeszkadza mi, że Giertych łączy funkcję adwokata i polityka.
Od tygodni opisujecie to jako powód do oburzenia. A mnie, randoma wojującego klawiaturą na X, naprawdę kompletnie nie obchodzi, czy Giertych, mszcząc się za niegodziwości, które spotkały go ze strony PiS, nagnie po drodze jakieś standardy niezależności, etyki czy czego tam jeszcze.
I mówię to jako ktoś, kto przez lata miał o Giertychu zdanie jak najgorsze. Pamiętam jego mundurki, LPR i Młodzież Wszechpolską. Nie, nie wybaczyłem.
Ale kiedy Żurek i Bodnar próbowali dochodzić elementarnej sprawiedliwości pobożnie, zgodnie z procedurą i z rękami grzecznie na kołderce, słyszeliśmy: nieskuteczni, żałośni, niedasizm, imposybilizm.
Kiedy ktoś wreszcie bierze się za to skutecznie, ale przy okazji nagina standardy - nagle okazuje się, że „nie taką Polskę obiecywał Tusk”.
No to zdecydujcie się. Do cholery. Wybierzcie.
Nie da się w pełni legalnie naprawić systemu, który został rozwalony metodami nielegalnymi. Sami zresztą nieraz o tym mówiliście. To wasze słowa. Sam taki mądry nie jestem.
Przestańcie więc stawiać znak równości między Berkiem w TK, Giertychem w sejmie, a tym, co przez osiem lat robił PiS. Bo tego naprawdę nie da się uczciwie porównać. Jedni próbują wyjść z ustrojowego bagna, drudzy to bagno świadomie produkowali, pogłębiali i jeszcze śmiali się ludziom w twarz.
I zamiast opowiadać o resetach konstytucyjnych (patrzę tu na Panią, @domi_dlugosz) i innych bzdurach, które się nigdy nie wydarzą, trzeba uczciwie spojrzeć na sytuację taką, jaka jest.
Albo Tusk zrobi to, co musi zrobić, a potem historia go z tych metod rozliczy, albo za chwilę nie będzie już czego naprawiać. On naprawdę mówi o sobie, że nie może być "ciotuleńką" robiąc coś totalnie miękkiego i zgodnego z prawem, bo klimat medialny wokół takich działań jest negatywny. A powinien robić rzeczy o wiele bardziej kontrowersyjne by naprawić to co zostało zniszczone. Okno Overtona, za które to Wy, moi drodzy odpowiadacie, jest na stanowcze działania zamknięte a ludzie, którzy mają uratować państwo zastanawiają się, czy można, czy to nie za grubo. No nie za grubo. Totalnie nie za grubo!
Nie mam specjalnych nadziei, że zmienię Wasze zdanie. Chcę tylko dołożyć do debaty przeciwny głos i zachęcić innych niezależnych komentatorów w social mediach, żeby robili to samo.
Bo za rok znowu będą wybory o wszystko, tylko dla was to śmieszne i nieudolne, a dla nas to tragedia. I nie śmiałbym się, bo ostatnio, gdy dziennikarze byli świętsi od papieża i trąbili o ośmiorniczkach, to wielu musiało zmienić zawód, bo nie starczyło dla nich miejsca po orce, jaką w mediach zrobił PiS. A teraz będzie gorzej.
#giertych #media #krall #zondacrypto
Bardzo dobrze @maslak_piotr powiedział na antenie @tvp_info, że Braun jest neofaszystą i nie bójmy się w końcu nazywać rzeczy po imieniu.
Przytoczył bardzo obrazowe przykłady: czym różni się pobicie Żyda w latach 30. od pobicia Ukraińca w tramwaju? Czym różni się wybicie okna w sklepie żydowskim przed II wojną światową od spalenia tureckiej budki z kebabami? No właśnie – niczym.
Więc przestańmy zakrywać oczy.
11. przykazanie – nie bądź obojętny.
Marian Turski miał rację: Auschwitz nie spadło z nieba, tylko kroczyło małymi kroczkami.
A Braun już stawia bardzo duże kroki.
Ja bardzo czekam na dzień, kiedy ten faszysta Braun znajdzie się w więzieniu. Sam akt oskarżenia nic nie daje, jeśli kara jest odwlekana latami! A on może śmiać nam się w twarz.
Przypominam, że propagowanie nazizmu jest w Polsce karalne.
Mamy przełom w śledztwie dotyczącym ZondaCrypto. Połączyliśmy w jedno wielowątkowe postępowanie sprawy oszukanych inwestorów oraz sprawę zaginięcia S. Suszka, prześwietlając nielegalne strumienie finansowe płynące w stronę polityków i powiązanych z nimi podmiotów.
Więcej w komunikacie Prokuratury ⤵️
https://t.co/2n8WEQqEOt
Zondacrypto jest głównym sponsorem CPAC.
Na scenę wychodzi Nawrocki, jeszcze kandydat na prezydenta, i zapowiada, że jeśli wygra, nie podpisze „zamordystycznych przepisów” regulujących rynek kryptowalut.
Kilka tygodni później Kral w TV Republika przedstawia ustawę jako kaganiec i zakaz rozwoju rynku.
Nawrocki wygrywa.
Wetuje ją raz.
Potem drugi.
I trzeci.
Nie trzeba szukać żadnej intrygi. Wystarczy trzymać się chronologii.