To nie jest „równa statystyka”, tylko próba zrównania masowego ludobójstwa z walką zbrojną.
Zabijanie cywilów (kobiet, dzieci, starców) to barbarzyństwo i przestępstwo wojenne
Pod każdym systemem prawa międzynarodowego (Haga, Genewa, zwyczajowe prawo wojenne) celowe, masowe mordowanie ludności cywilnej jest zbrodnią wojenną i/lub ludobójstwem.
Na Wołyniu i w Galicji Wschodniej 1943–1945 UPA i współpracujące z nią grupy dokonały systematycznej czystki etnicznej: atakowały polskie wsie, kościoły, wycinały całe rodziny siekierami, piłami, nożami, wrzucały do studni, paliły żywcem. Ofiary szacuje się na 80–120 tys. (IPN i większość poważnych badań). To nie były „incydenty wojenne” – to zaplanowana akcja „rżnij Lachów”.
To jest barbarzyństwo, niezależnie od tego, kto je popełnił.
Zabijanie oprawców i bandytów ≠ zabijanie cywilów!
Statystyczne wrzucanie do jednego worka: masowych mordów na bezbronnych cywilach, z akcjami zbrojnymi przeciwko uzbrojonym sprawcom tych mordów (UPA, SB OUN, kolaborantom jest intelektualnym i moralnym fałszem.
Armia Krajowa (i inne polskie formacje) prowadziła akcje odwetowe i samoobronę. Część z nich dotknęła cywilów ukraińskich – i te przypadki są potępiane. Ale skala była nieporównywalna (polskie szacunki: kilka–kilkanaście tysięcy ukraińskich ofiar, w tym dużo członków UPA). To nie była ta sama strategia: „wytnij cały naród”.
UPA nie była „armią” w sensie prawnym i militarnym. To była nielegalna partyzancka formacja nacjonalistyczna (OUN-B), która: nie uznawała żadnych konwencji wojennych, nie miała umundurowania i oznakowania w sensie umożliwiającym odróżnienie od cywilów (co jest kluczowe dla statusu kombatanta), dokonywała masowych zbrodni na cywilach jako metody walki.
Nazwa „Ukraińska Armia Powstańcza” nie czyni jej automatycznie legalną armią.
AK była kontynuatorką legalnego Państwa Polskiego (rząd na uchodźstwie, struktury podziemne).
UPA walczyła o państwo, którego wtedy nie było – i robiła to metodami terrorystycznymi lub szukała legitymizacji poprzez SS-Galizien.
Część ukraińskich nacjonalistów współpracowała z Niemcami (w tym przy szkoleniach, zaopatrzeniu czy wspólnych akcjach przeciw Polakom). Później UPA walczyła też z Niemcami i Sowietami – ale to nie „czyści” zbrodni wołyńskich.
Bandera i OUN-B mieli program etnicznie homogenicznej Ukrainy – „Lachów, Żydów i Moskali” należało usunąć. To nie „niepiśmienni chłopi”, tylko ideologicznie zmotywowana struktura.
Prawda nie leży w „równości win”, tylko w faktach. Cywilów siekano – to był początek i sedno. Reszta to konsekwencje.
@ANDRZEJKARPINS7 Jeden z najlepszych obecnie aktorów. Jest fenomenalny. Światopogladowo gorzej, no ale nie wymagajmy wszystkiego. Poza sceną nie ma potrzeby go słuchać, chyba, że mówi o aktorstwie.