@fakeorlen@AdamKaramon@StZerko Nie wspominając, że można znać jakiś język niczym ojczysty, a mimo to wypowiadać się niespójnie, nie na temat, bez sensu itd., co też oczywiście dyskwalifikuje.
Nie mogę wiedzieć, jak było w przypadku tej konkretnej osoby, mówię tylko czemu sam język nie gwarantuje matury.
@katarynaaa Pozostali, jakoliczebniejsi, nieuchronnie przeważą szalę, a jego "prawo głosu" polega na tym, że będzie sobie mógł przy tym znacząco chrząknąć.
Monarchista rozumuje w kategoriach, w których z "prawem głosu" nie wiąże się nic atrakcyjnego czy wartościowego.
@katarynaaa Dla przeciętnego współczesnego monarchisty "prawo głosu" nie jest wabikiem takim, jak dla demokraty.
Z jego perspektywy oznacza ono system, w którym to n-1 mieszkańców - pozostali- stają się, kolektywnie, jego władcą absolutnym.
@RobertChodya@StZerko Nieźle musiał ten bezwzględny bandzior nawywijać w trakcie zatrzymania.
No bo nie jest chyba standardową praktyką, aby zatrzymanym do sprawy o POMÓWIENIE skuwać ręce z tyłu?
Dla kolegi pytam. Podejrzenie, że policją mogły tu kierować względy (hm) wizerunkowe, odrzucam stanowczo.
@George_Orwell__ "Żełeński żąda licencji na produkcje Patriotów na Ukrainie. Oczysiście jej nie dostaje"
Trump zapowiedział już co innego.
https://t.co/U5UOiHeqxB
@Slawek_Konin@StZerko Jestem innego zdania, ale nawet gdyby przyjąć, że PKN popełnił tu błąd, MSZ i tak powinien się kierować bardziej interesem Polski, niż swojego ugrupowania.
A któremu z tych interesów służyłoby punktowanie (domniemanego) błędu prezydenta - zostawmy sobie jako zadanie domowe :)
@Piotr__Wojcik ...i myślę (mogę się tu mylić), że nagłośnione ostatnio rewelacje zrozumiale ilustrują, dlaczego problem nie sprowadza się do regulowania jednego parametru, czyli ile miliardów władujemy do tego worka bez dna : ) @Piotr__Wojcik
@Piotr__Wojcik Nie bezkosztowo (raczej strawman; nie spotkałem się z tym, by ktoś tak twierdził), ale w dysfunkcjonalny system można pakować wagony pieniędzy z mizernym skutkiem. To jak podkręcać ogrzewanie w zimie, ale trzymać okna otwarte na oścież.
@StZerko@Maciej76718052 Rzecz tę stwierdził nie z pozycji diagnosty-obserwatora, tylko z cynizmem i satysfakcją, a na tym właśnie polegała istota ustroju PRL, że taki Urban, Rakowski czy Kiszczak mogli mieć gdzieś, jak żyje się zwykłym ludziom, na których w razie czego posyłali uzbrojonych bandytów.
@StZerko Facet 40 lat pracował z i dla komunistycznych mediów.
I wylko jeden raz - bo sam to po latach wprost przyznał - zorientował się, że SB mataczy (w sprawie Przemyka).
W Polsce uchodzi za osobę wyjątkowo przenikliwą.
Nie wiem, co mówi to o Urbanie, ale coś niecoś mówi o Polsce.
@StZerko "Typy" Michnika to byli natomiast ludzie, z którymi się zwyczajnie nie zgadzał... dysponując własną potężną platformą medialną, z której mógł głosić każdy możliwy argument włącznie z bezkarnymi oszczerstwami, i to przy hucznych oklaskach swych klakierów.
Ot, drobna różnica.
@StZerko "Typy" Kisiela to byli funkcjonariusze medialni za którymi stał reżim, dlatego można ich było wskazać palcem, ale bez komentarza, bo można było poważnie narazić się decydentom, wiadomej kaście, lub, oczywiście, "nieznanym sprawcom".