Jestem ciekawy czy na TT jest choc 1 uzytkownik, ktory zmienil poglady w wyniku dyskusji? Bo poki co obserwuje takich ktorzy wpadaja do studniu swoich pogladow.
@QbasLL Pytanie- czy Legia wogole jest biedna? Bo mowimy o tym na prawo i lewo ze L nie ma na kontrakty i transfery a L to regularny uczestnik pucharow sprzedajacy za dobra kase zawodnikow ktoremu nie wyszedl jeden sezon.
W porannym Tok FM uslyszałem jakąś profesor mówiącą, że cały świat zastanawia sie dlaczego Polska robi to Ukrainie w kontekście odebrania orderu. Wiem, ze największe portale newsowe to jeszcze nie cały świat, ale wystarczy wyklikać kilka żeby przeczytać, że opinia zachodnich mediów przechyla się w kierunku wyraźnej krytyki polityki historycznej Zelenskiego oraz obaw o trwałość sojuszu z kluczowymi partnerami, zwłaszcza z Polską. Dziennikarze i analitycy na Zachodzie dostrzegają, że działania symboliczne Kijowa wywołują niepotrzebne napięcia geopolityczne w krytycznym momencie wojny.
Pierwotny, bezkrytyczny podziw dla Zełenskiego w mediach zachodnich ustąpił miejsca ocenie pragmatycznej i krytycznej. Zachód coraz wyraźniej oczekuje od Kijowa większej dojrzałości dyplomatycznej i powstrzymania się od działań, które mogą zantagonizować kraje kluczowe dla przetrwania Ukrainy.
Tytuły, takie jak niemiecki
„Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) czy
„Die Welt”, wprost oceniają decyzję Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” jako poważny błąd polityczny i dyplomatyczny. Media wskazują, że uprawianie polityki za pomocą tak kontrowersyjnych symboli historycznych odsuwa Ukrainę od standardów europejskich.
Chciałbym, aby w natłoku wiadomego tematu to nie uciekło.
Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski, dwoje "topowych dziennikarzy", prywatnie małżeństwo. Pozują na polityczną i śledczą elitę dziennikarską. Rozdają na lewo i prawo odznaki moralności i słuszności. Wbijają szpilki tym przygłupim pisowcom (czyli wszystkim oprócz nich samych).
Napisali "poważny" (a przynajmniej - na poważnie) artykuł, że Prezydent Duda kupił sobie Porsche 911.
Jak widać nagłówek w Newsweeku od razu pokazuje co macie myśleć - SKONT WZIOŁ PINIONDZE.
Otóż z dupy, bo wcale nie kupił Porsche 911 za 1,5mln jak sugerowano.
PAD kupił za ~10% tej ceny ponad 10letniego Porsche Boxtera.
I teraz wystarczy pomyśleć. Skoro okłamują nas w tak banalnych sprawach bez znaczenia, to jak bardzo okłamują nas przy dużo poważniejszych?
Słowo "Batyr" wywodzi się z dawnych języków tureckich i oznacza „bohatera”, „wojownika”, „mężczyznę odważnego i dzielnego”.
Wszystkim, którzy Prezydenta @NawrockiKn tytułują per "Batyr" dziękuję, mają rację😎‼️
Wydawało się, że gorzej już być nie może: fikcyjne zatrudnienie, wyprowadzanie pieniędzy z kasy szpitala, saloniki VIP, a teraz fałszowanie dokumentacji medycznej i zgony pacjentów... Powiedzieć, że to łajdactwo, to jakby nic nie powiedzieć! Patologia!
Myślicie, że prokuratura Żurka to wyjaśni?! Nic z tych rzeczy.
Czas na niezależną Komisję Zaufania Publicznego, która w sposób apolityczny i dogłębny wyjaśni to, co dzieje się w warszawskich szpitalach. Komisja ta powinna składać się m. in. z prawników, lekarzy, ekspertów, przedstawicieli organizacji społecznych oraz osób zaufania publicznego. To nie tylko kwestia poznania prawdy, ale także bezpieczeństwa pacjentów w przyszłości.
Problem polega na tym Rafał @trzaskowski_, że jak dostałeś takie same informacje od sygnalisty, które on dziś przekazał u @K_Stanowski, to jesteś pierwszym klientem @PK_GOV_PL art 240 kk w związku z 304 kpk.
Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej - Łukasz Jankowski u @BurzynskaAga na pytanie, dlaczego tak doświadczony lekarz jak Emil Jedrzejewski przegrał walkę z Dawidem Kacprzykiem
- Lekarze, z którymi rozmawiamy, którzy się do nas teraz zgłaszają mówią, że nawet gdybyśmy zgłosili nieprawidłowości, to konotacje polityczne w tym szpitalu były tak silne, że zostalibyśmy zwolnieni jak ordynator Jedrzejewski
To normalnie wygląda jak jakaś zorganizowana grupa przestępcza.
Dziennikarz pyta polityka KO o aferę szpitalną, ale posłowi pytanie się nie podoba, więc reportera @wPolscepl legitymuje, robi zdjęcie legitymacji i grozi zakazem wstępu.
To są te obiecane, „lepsze” standardy w Sejmie?
Rola ojca w życiu każdego człowieka jest fundamentalna.
W młodym wieku zostałem mężem i ojcem. Nigdy nie kalkulowałem, czy rodzina mi się „opłaci”. Zawsze tego chciałem i wiedziałem jedno: bycie ojcem to mój obowiązek.
Z okazji Dnia Ojca składam wszystkim Tatom najserdeczniejsze życzenia. Życzę Wam zdrowia, niespożytej energii oraz niezłomnej wytrwałości w tej wyjątkowej roli!
Zamiast mówić wspólnym głosem jak Prezydent Nawrocki, to Tusk postanowił po jednej rozmowie z Zelenskim zmienić zdanie o 180*xD
Chłop wprost krytykuje odebranie OOB, następni sugeruje, że PKN podsyca nastroje
A na koniec mówi, że nie będzie bronił pamięci historycznej Polski XD
Twierdzenia Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że Prezydent RP Karol Nawrocki nie chciał z nim rozmawiać, by wyjaśnić sprawę nadania jednostce wojskowej imienia „bohaterów” UPA nie znajdują pokrycia w faktach.
Najpierw strona ukraińska proponowała rozmowę telefoniczną obu prezydentów. Ostatecznie, nie doszło do niej z powodu braku reakcji Prezydenta Zełenskiego.
Ze strony współpracowników Prezydenta Ukrainy pojawiła się także propozycja spotkania obu prezydentów. Ustalono datę i godzinę. Nie doszło do niego, bo ze spotkania zrezygnował Prezydent Wołodymyr Zełenski.
To oznacza, że ze strony władz Ukrainy nie było gotowości do zmiany nazwy jednostki wojskowej noszącej imię zbrodniarzy spod znaku UPA. Była wyłącznie gra na czas.
Tyle fakty.
While Poland was being starved and shot in the streets of Warsaw, Ukrainians in the same city were eating German rations, running Jewish businesses, and staffing the jails. This is not Russian propaganda. It's a classified American government report from 1941.
The document is titled "Poland Under Nazi Rule 1941." The author is T.H. Chylinski, United States Vice Consul, who spent nearly two years physically inside Nazi-occupied Warsaw. He filed it from memory on November 13, 1941 — he couldn't risk carrying written notes past Gestapo checkpoints. It was classified CONFIDENTIAL. Declassified under the Nazi War Crimes Disclosure Act. Now sitting in the CIA's public reading room. Page 25. "German-Ukrainian Relations in Poland."
Here is what an American diplomat witnessed with his own eyes.
"The Ukrainian element in Poland constitutes a privileged class on an equal basis with the Volksdeutsch."
For those who don't know what Volksdeutsch means — those were ethnic Germans living outside the Reich. The most privileged civilian class in all of occupied Europe. Chylinski is placing Ukrainians on that exact tier. Not second class. Not tolerated. Privileged. Equal to Germans.
Now understand what that meant in practical terms for the people living alongside them.
German occupation authorities assigned food ration cards by ethnicity. The numbers are documented in postwar historical records. Germans received 2,613 calories per day. Ukrainians received 1,000. Poles received 699. Jews received 184. Chylinski's report confirms that Ukrainians in occupied Poland were receiving food cards identical to Reichsdeutsch and Volksdeutsch — meaning they were eating at the German table while Polish families around them were being deliberately starved toward death on 699 calories a day. Two people on the same street in Warsaw. One eating. One starving. Determined entirely by ethnicity and who you chose to serve.
It did not stop at food.
Chylinski documents that Ukrainians were employed in German administrative offices in Krakow, Warsaw, and throughout the provincial districts. A large number were appointed as Treuhanders — the Nazi legal term for administrators placed in charge of businesses confiscated from Jews. Ukrainians were handed Jewish property to manage under German authority. While Jewish families were being expelled from their businesses and homes, Ukrainians were installed as the new operators, backed by Nazi law.
The Ukrainian press in Poland, Chylinski notes specifically, was "loud in its praise of Hitler and the Nazis."
This is not a Soviet document written after the war to discredit Ukrainian nationalism. This is an American consular officer being shadowed by the Gestapo, writing from memory, before anyone knew how the war would end, stating as documented fact that the Ukrainian press inside occupied Poland was enthusiastically praising Hitler.
Then comes the passage that should end every argument about what the UPA's predecessors were doing in Poland.
"It is well known that most of the jails in the southern part of the General Government are staffed by Ukrainians. They treat the Poles even more harshly than do the Germans."
A United States diplomat. Writing in 1941. Stating as established fact — not allegation, not rumor, established fact that an American official considered common knowledge — that Ukrainian jailers in occupied Poland were more brutal toward Polish prisoners than the Germans themselves.
And they were trained for it. Chylinski documents that Ukrainians were given instruction in special police schools opened by the Germans across occupied Poland. They were drilled and armed by German military authorities. Large numbers were embedded in the Polish police force, on the railways, and on the trolley systems — woven into the infrastructure of occupation at every level.
This document was written in 1941. Two years before UPA units went village to village across Volhynia and massacred 100,000 Polish civilians with axes, pitchforks, and fire. The apparatus that made Volhynia possible — the police training, the armed detachments, the culture of brutality toward Poles that exceeded even German standards — was already built, already running, and already documented by American eyes before the massacres began.
Now connect it to today.
Poland took in nearly one million Ukrainian refugees after 2022. Provided billions in military aid. Served as the primary logistics corridor for every Western weapon that reached Ukraine. Did all of this knowing the history. Did it anyway because Russia is the common enemy.
In return, Zelensky signed a decree naming an active Special Operations Forces unit "Heroes of the UPA" — the direct organizational descendants of the men Chylinski documented running Nazi jails and treating Polish prisoners worse than Germans. When Poland's President Nawrocki revoked Zelensky's Order of the White Eagle in response, Ukraine's government called it a gift to Moscow and mailed the medal back without apology.
The document is not Russian. It is not Polish. It was written by an American, classified by an American government, and declassified by an American law. It describes what one American diplomat saw with his own eyes in a city where the Gestapo was following him personally.
History doesn't negotiate. It just waits to be read.
Primary Source:
CIA Declassified Document — "Poland Under Nazi Rule 1941"
Author: T.H. Chylinski, U.S. Vice Consul
Filed: November 13, 1941 | Declassified under the Nazi War Crimes Disclosure Act
Page 25 — "German-Ukrainian Relations in Poland"
https://t.co/0cgMvtm9Qz
Pokazaliście nam wystarczająco jasno, że nie jesteśmy żadnymi waszymi "przyjaciółmi". Przyjaciół się szanuje. Chyba że w waszych sowieckich głowach słowo przyjaźń ma zupełnie inne znaczenie, niż na całym niesowieckim świecie.
Andrzej Walicki napisał był kiedyś, że na polskiej lewicy (z czasem u liberałów przymiotnikowych, których już jako żywo trudno odróżnić od lewicy) elementem determinującym jej istotę jest nihilizm narodowy, który bądź wynika z internacjonalizmu bądź do niego prowadzi.
Komuniści przed 1939 - poniekąd Polacy - czuli się bolszewikami, ich ojczyzną były Sowiety. Ich "błąd niepodległościowy" to sprawa powszechnie znana.
Mijały dekady i internacjonalizm wyewoluował w "europejskość". Jesteśmy Europejczykami, co w tym rozumieniu oznacza jeden do jednego Unię Europejską. Polskość jest wtórna wobec europejskości. Polskość rozumiana przez nich wieloznacznie, a nie wieloznaczeniowo. Stąd też częste granie kartą kompletnie skarykaturyzowanego patriotyzmu.
Nihilizm narodowy powoduje kompletne odseparowanie się od narodu, stanie obok niego (a nie nad nim, przed nim, tu o żadnej elicie mowy nie ma). Niezrozumienie narodu, przy jednoczesnym, permanentnym marzeniu, stworzenia go na nowo, jego przemiany.
Będąc w takim miejscu łatwo spoglądać na - to tylko przykład najświeższy - spór polsko-ukraiński z boku, z perspektywy zewnętrznego obserwatora, i kibicować Ukrainie. Polacy kłócą się z Ukraińcami. W takich sytuacjach zwykle wraca nuta polskości, ale zawsze przeciwko Polsce. Nagle polskość pojawia się jako argument: "jestem Polakiem, ale w tym przypadku stoję przy prezydencie Zełenskim".
Kiedyś groźni, dziś - dzięki Bogu - już tylko śmieszni. Dla Ukraińców także, bo w ich rozumieniu, całkiem słusznie, to po prostu pożyteczni idioci bądź zwykli zaprzańcy.