❗️❗️Aliexpress śledzi ludzi cichymi falami audio. Brzmi to dziwnie, ale to bardzo sprytna metoda profilowania urządzeń w internecie.
Wszystko ujawnił pewien programista korzystający ze słuchawek Bluetooth. Analizując dlaczego ❌ nie chcą się przełączyć z kompa na dźwięk ze smartfona odkrył, że 🇨🇳 chiński gigant Alibaba po cichu przejął mu i zablokował tor audio na komputerze.
Okazało się że to przez zawieszkę API WebAudio które AliExpress wykorzystywał do generowania niesłyszalnych 🔕 sygnałów o zerowej głośności.
Analiza drobnych różnic w sposobie przetwarzania takich dźwięków / fal przez sprzęt tworzy unikalny fingerprint urządzenia. Dzięki temu można je śledzić 👀 lepiej niż ciasteczkami (nawet po ich wyczyszczeniu czy zmianie przeglądarki wiadomo że to ten sam hardware).
Szczegóły w linku niżej.
Mieszanie kwoty odszkodowań za szkody łowieckie z budżetem państwa to czysta manipulacja - państwo nie dopłaca do nich ani grosza, bo cały ciężar wypłat oraz koszty ochrony upraw biorą na siebie koła łowieckie. Podawanie wartości rolniczych strat jako dowodu na „zbędność” myśliwych to potężny fikołek logiczny. Skala szkód jest trzymana w ryzach nie dlatego, że problemu nie ma, ale właśnie dlatego, że na polach trwa nasza ciągła, fizyczna praca.
Zanim jakakolwiek roślina trafi na stół, a rolnik dostanie ewentualne wyrównanie strat, w teren trafia wykonana przez nas praca. To nocne dyżury przy uprawach kukurydzy czy rzepaku i tak dalej, budowa i konserwacja ogrodzeń, aplikowanie repelentów, tworzenie i utrzymywanie pasów zaporowych, uprawa poletek zgryzowych czy ciągłe przestawianie zwyżek w rejony rosnącej presji zwierzyny. Te wszystkie działania wykonujemy w całym kraju całkowicie społecznie - wystarczy sobie wyobrazić, ile kosztowałaby sama robocizna i sprzęt, gdyby państwo miało to opłacać.
Mierzenie potrzeby istnienia myśliwych rozmiarem szkód, którym sami zapobiegamy, to wyższy poziom absurdu. Sądzić, że skoro strat jest „niewiele”, to nasza praca jest niepotrzebna, to jak twierdzić, że pasy bezpieczeństwa w autach są zbędne, bo większość ludzi przeżywa wypadki. Ten wpis to nie merytoryczna analiza, lecz całkowite odklejenie od realiów wsi i cios w rolników.
Darzbór!