Napisał do mnie oficer, kolega z lat minionych, pytając i namawiając jednocześnie:
„Po co się puszysz? Czy mało już krzywd doznałeś od tej PiS-władzy, a teraz od ich ślepych wyznawców, a nawet od obecnie rządzących?
Zniszczyli ci rodzinę, opluli twoją służbę, zgnoili twoje interesy, pracę społeczną, sam ledwo przeżyłeś. Po co ci to? Siedź cicho i oddychaj głęboko, wody w Wiśle nie zawrócisz!”
Drogi kolego,
Byłem, jestem i zawsze będę oficerem Wojska Polskiego. Nieważne, że już w stanie spoczynku, ale oficerem. Obaj przysięgaliśmy służbę Narodowi Polskiemu, Rzeczypospolitej i stać na straży naszej Konstytucji.
Uważam, że istotą tej służby jest wierność, honor i aktywność przeciwko wrogom naszej Ojczyzny.
Dlatego, nawet po okresie aktywnej służby i przejściu w stan spoczynku, moją oficerską powinnością jest wspierać żołnierzy w czynnej służbie, którzy nie mają prawa zabrać głosu, nawet w sprawach wojska. Nie mają prawa przeciwstawić się niedouczonym politycznym kacykom, wykorzystującym ich wierną służbę Polsce do wzmacniania swojego partyjnego panowania.
Dla mnie, szczególnie od czasu przejęcia władzy w Polsce przez katolickich nacjonalistów, którzy nie służyli i nie służą obywatelom i demokracji, tylko okradają i panują, budując swój reżim nowych właścicieli kraju, słowa o wierności służbie Rzeczypospolitej Polskiej, a nie partii politycznej lub religii, staniu na straży Konstytucji i honoru żołnierza polskiego, ale i zapisy o godności każdego naszego obywatela, są fundamentem mojego postępowania.
Widzę wyraźnie, jak zdrada panoszy się po kraju, jak bezkarna nowa targowica rośnie w siłę, jak nieniepokojeni kremlowscy agenci dokonują dywersji; nowe Auschwitz nagle może spaść nam z nieba.
Nie mogę i nie będę obojętny, bo to mój kraj – moich przodków i przyszłych pokoleń. Mój język, moi znajomi i przyjaciele. Tu jest mój dom, rodzina i moja szkoła, groby i pomniki walczących o wolność Polaków. Tu jest moja pamięć o tych, którzy ze mną służyli wiernie ojczyźnie i nie przeżyli.
Bez względu na koszt, walki ze złem i zdradą w Polsce nie zaprzestanę.
To fundament mojej polskości, służby, honoru, których oddać nie chcę ani nie potrafię.
Adam Mazguła
#PrawdąPoOczach #WPoczuciuOdpowiedzialności #TarczaWolnościSłowa #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu
@R_A_Ziemkiewicz@MisiudaPawe Przecież ty sam w PRL publikowałeś jakieś swoje wypociny w stanie wojennym.
Weź ty się kurwa lepiej nie odzywaj jbany kolaborancie