Jim Marrs, jeden z ciekawszych dekonspiratorów tajnych organizacji. Udowadniający, że teorie spiskowe to nie jest żadna teoria, a nasza rzeczywistość.
Jedna z lepszych książek jakie napisał to "Oni rządzą światem".
@_d_o_m_i_n_o_pl@KrisGosTax Możesz wierzyć w co chcesz. Tak się składa, że państwo infrastrukturę buduje z kredytów, a kasa z podatków trafia na Ukrainę a w najlepszym wypadku defraudują ją w lewych przetargach.
@LastHawk33 Nie tylko Egipt, praktycznie cała historia oficjalna to mashup kłamstw półprawd i przeinaczeń. Na zdjęciu dowód na to że dodano mam 1000 lat historii. Zamek w Nidzicy i data w której widać J zamiast 1. J bo to kalendarz juliański.
Szanowni Państwo, wielu z Was tak jak ja, jest mocno zbulwersowanych procedowaniem na siłę Portalu DOM, który nie rozwiąże żadnego problemu, jest zbędny i kosztowny. Dzisiaj napisałem do Pana Ministra @Domanski_Andrz w tej sprawie. Proszę o RT aby dotarło.
https://t.co/viePNHMLJK
🧵 Dlaczego coraz więcej polskich przedsiębiorców prowadzi biznes przez spółki zagraniczne?
Oto 8 kluczowych korzyści, które mogą zmienić sposób prowadzenia Twojej działalności 👇
@MalgorzataSafar@vayavada_Vedin Biorąc pod uwagę, że świetlistych ludzi z duszą jest mniej niż 20% to wygląda to raczej na likwidację hybryd, które już są niepotrzebne. Nie pierwszy raz to zrobią.
@MalgorzataSafar@vayavada_Vedin To nie symulacja to więzienie. I to jest trochę bardziej skomplikowane. Nie mogą i nie chcą nas unicestwić, bo się nami żywią. Naszą energią. Obecne zmiany to tylko kolejny etap zniewolenia.
Przez dziesięciolecia karmiono nas niemal religijną opowieścią, że giganci technologiczni tacy jak Apple, Google czy Microsoft powstali dzięki genialnym dzieciakom dłubiącym w garażach na przedmieściach lub w akademikach, napędzani pizzą, marzeniami i własną, oddolną pomysłowością. To historia, która podsyca amerykański sen, nakręca kulturę startupową i tworzy heroiczną iluzję innowacji wyrastającej z niczego.
Ale co, jeśli ta historia – wygładzona, powtarzana i sprzedawana opinii publicznej – jest starannie skonstruowaną przykrywką? Co, jeśli wiele z największych imperiów technologicznych wcale nie miało oddolnego charakteru, lecz było strategicznymi projektami, zasilanymi funduszami z „czarnych budżetów”, wspieranymi przez wojsko i opartymi na cichych układach z agencjami wywiadowczymi? Co, jeśli „garaż” to tylko fasada, a za drzwiami kryje się zupełnie inna konstrukcja?
Przyjrzyjmy się temu, co się nie zgadza.
Weźmy Microsoft. Oficjalna wersja mówi, że Bill Gates i Paul Allen stworzyli firmę od zera, licencjonując oprogramowanie dla IBM w odważnym, przedsiębiorczym skoku. Mało kto jednak wspomina, że matka Gatesa zasiadała w radzie United Way obok prezesa IBM, a jego ojciec miał powiązania z instytucjami prawnymi i filantropijnymi, które przenikały się z kręgami obronnymi. Wczesny sukces Microsoftu jako dominującego dostawcy systemów operacyjnych nie wynikał wyłącznie z dobrego kodowania – opierał się na wyjątkowo korzystnych kontraktach, umowach na wyłączność i tempie rozwoju, które wręcz krzyczy o wsparciu na poziomie państwowym.
Podobnie Google. Larry Page i Sergey Brin przedstawiani są jako studenci-geniusze, którzy zamienili algorytm wyszukiwania w imperium. Ale finansowanie pojawiło się błyskawicznie, w tym 100 000 dolarów od Andy’ego Bechtolsheima i wsparcie instytucji powiązanych z DARPA. Jeszcze ciekawsze jest to, że ich wczesne badania były finansowane przez In-Q-Tel – fundusz CIA – oraz podmioty związane z NSA. Innymi słowy, ich praca nad indeksowaniem, wydobywaniem danych i nadzorem od początku była w bezpośrednim zainteresowaniu środowisk wywiadowczych i być może od samego startu była rozwijana dokładnie w tym celu.
Ten schemat powtarza się w przypadku Apple, Amazona i innych. Publicznie narracja zawsze mówi o skromnych początkach. Prywatnie pojawiają się dowody powiązań z kontraktami Departamentu Obrony, wczesnym zainteresowaniem ze strony rządu oraz zadziwiająco płynnym dostępem do kapitału, infrastruktury i przywilejów prawnych.
Dlaczego więc mit garażu?
Bo prawdziwe historie założycielskie byłyby dla opinii publicznej nie do przyjęcia. Gdyby otwarcie wiadomo było, że firmy, które dziś dominują w obszarze informacji, komunikacji i handlu, zostały zasiane, sterowane lub wręcz zbudowane przez infrastrukturę wywiadowczą państwa, iluzja wolnorynkowej innowacji rozpadłaby się w pył.
„Garaż” jest symbolem. Ma cię inspirować, utrzymywać w lojalności i odwracać uwagę – to współczesna legenda, która sprawia, że giganci technologii wydają się tacy jak ty. W rzeczywistości są ramionami nowej architektury kontroli – maszynami do nadzoru, platformami inżynierii zachowań i mechanizmami masowego zbierania danych, które służą interesom znacznie wykraczającym poza potrzeby rynku.
Tu nie chodzi o wynalazców z dobrymi pomysłami. Tu chodzi o dominację informacyjną. Bo gdybyś planował strategię takiej dominacji, nigdy nie przyznałbyś, że technologia została wdrożona przez tajne służby. Stworzyłbyś historię o bohaterze. Nadałbyś jej twarz. Bluza z kapturem. Garaż.
I dokładnie tak właśnie zrobili.
za Guy Anderson
📊 5 branż idealnych do przeniesienia do spółki Ltd: 1️⃣ IT i programowanie 2️⃣ E-commerce 3️⃣ Influencerzy i youtuberzy 4️⃣ Twórcy cyfrowi 5️⃣ Usługi konsultingowe. Czy Twoja branża jest na liście? #BrytyjskieLtdBiznesMożliwości 🇬🇧
@Dziki59667847 Znasz Davida Wilcocka? Polecam jego bardzo dobry dokument o dość prawdopodobnej historii układu słonecznego. Dla większości może to być teoria spiskowa, ale jak wszyscy wiemy po 6 miesiącach staje się ona obowiązującą prawdą. ;) https://t.co/7997UCJ8bD
🇬🇧 Czy wiesz, że w UK Ltd możesz odliczyć UBRANIA (buty, torebki) jako koszt firmowy? W Polsce prawie niemożliwe, a tam to standard! 👔✨ Influencerzy i youtuberzy - to dla was! #biznes#podatki#UK