@PremierRP Ciągle same zapowiedzi, a kończycie z większych inwestycji tylko to co PIS wymyślił i nie zdążył zrealizować. Rząd bez prawdziwej wizji i sprawczości. Administratorzy Polski, a i tak nieudolni.
@A_Traczyk Jak jednych? Może chodzi najzwyczajniej o rządzących, bo to oni mają wpływ na otaczającą nas rzeczywistość Adamie. Pomyślał Pan o tym? Chciałby Pan żeby walił równo w opozycję, która niewiele może? Oprócz lepszego samopoczucia Pana sprawiedliwości, sprawczości tu będzie mało.
Co za piękny dzień by (nie) być sygnalistą XD
Portal Zero ujawnił, że biegły sądowy zgłosił Ministerstwu Sprawiedliwości nieprawidłowości w systemie przydzielania spraw biegłym sądowym. Zastrzegł, że chce pełnej anonimowości…
Ministerstwo udostępniło jego opinię ze wszystkimi danymi osobowymi (łącznie z adresem i numerem telefonu) i wytłumaczyło się pomyłką pracownika. Brawo ministerstwo, brawo Żurek.
@GiertychRoman Panie Romanie, to że powiedziałem, że mam do Prezydenta telefon i wyczuwam od niego życzliwość, nie oznacza, że jest on "na telefon". Na telefon - z racji zawodu, ale też z racji charakteru - to jest pan.
Po pierwsze nie żaden prokurator „Zając”, tylko prokurator Jarosław Zając. Od kiedy założyłem konto na tym wesołym, darmowym portalu, występuję pod swoim imieniem i nazwiskiem, z którego jestem dumny.
Skoro jako prawnik, prokurator i Radca Generalny w Ministerstwie Sprawiedliwości (chętnie poznałbym zakres obowiązków na tym stanowisku) zarzuca Pani prokuratorowi referentowi sprawy i jego przełożonemu niestosowanie się do art. 60 § 1 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze, to wypadałoby wskazać na czym to naruszenie miało dokładnie polegać. Przedmiotowe wytyczne o znaku1001-1.025.107.2025 posiadają przecież przejrzysty podział systematyczny, więc powinno być Pani w miarę łatwo zawrzeć w końcu w której ze swoich wypowiedzi jakiś konkret. Sporządzając akt oskarżenia też pisała Pani, że 6 czerwca 1997 roku Sejm wydał Kodeks karny, czy jednak coś bardziej konkretnego? Tak samo, gdy ktoś uzasadnia, iż w sprawie powinien być stosowany środek zapobiegawczy, jako prawnik nie oczekuję powoływania się na „oczekiwania społeczne”, „fundamentalną sprawiedliwość” czy „kończenie z bezkarnością”, tylko na powołanie się z uzasadnieniem na konkretne rozwiązania zawarte w rozdziale 28 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego.
Skoro już jest Pani Radcą Generalnym przy Prokuratorze Generalnym, to niech chociaż zwróci uwagę na zawartość komunikatów prasowych, na które Pani przełożony się powołuje – w tym dzisiejszym nie ma ani słowa o żadnych kolizjach na autostradzie, rzekomych czynach mających nosić znamiona poplecznictwa itp. Sprawa – cytuję oficjalny komunikat PG – „dotyczy kierowcy znajdującego się w stanie nietrzeźwości, który – według dotychczasowych ustaleń – prowadził pojazd mechaniczny pomimo obowiązywania wobec niego dwóch sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz decyzji Starosty Pabianickiego o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami”. Takich spraw do średniego rejonu trafia dziennie kilkanaście.
Naprawdę nie czuje się Pani niezręcznie broniąc tak niedorzecznych działań jak znalezienie sobie Zastępcy Prokuratora Rejonowego do pełnienia roli kozła ofiarnego, angażowania prokuratora do osobistego prowadzenia czynności procesowych w banalnym postępowaniu przygotowawczym właściwym na mocy art. 325a § 1 kpk dla Policji czy też (to jest hit!) przekazania takiej sprawy do Prokuratury Okręgowej, właściwej na mocy § 30 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 7 kwietnia 2016 r. Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury do prowadzenia postępowań przygotowawczych w sprawach o ***najpoważniejsze*** przestępstwa o charakterze kryminalnym?
Nie lepiej zamiast tego porozmawiać ze swoim zwierzchnikiem (skoro jako członkowi Rady Ministrów przysługuje prawo wniesienia projektów ustaw do rozpatrzenia przez rząd) aby zmienić odpowiednio np. art. 258 § 3 kpk tak, aby móc zamykać przed wyrokiem takich potencjalnych zabójców drogowych zgodnie z prawem i bez jego naginania przez instytucję, której ustawowe zadanie (art. 2) to stanie na straży praworządności?
Za wyjaśnienia z góry bardzo dziękuję i proszę, aby miały one jednak miejsce publicznie, żeby każdy mógł się z nimi zapoznać i do nich odnieść.
😱😱😱😱😱😱😱😱😱
Niemcy czytają o Wolyniu i niedowierzają- zbrodnie nazizmu przy takim zezwierzęceniu i okrucirństwie jakby bledną....
Czaszki dzieci z powbijanymi gwoździami.... to nie tylko mord to ochydna tortura....
Warszawa to specyficzne miasto. Tutaj jedyną osobą skazaną za aferę reprywatyzacyjną gdzie przejmowano kamienice na „pełnomocnictwa” od 130-letnich spadkobierców był działacz społeczny, który całą sprawę nagłaśniał @JanSpiewak. Teraz w aferze szpitalnej w którą zamieszani są czołowi politycy oraz grube miliony złotych jedyną osobą, która formalnie usłyszała zarzuty jest…sygnalista, dr Emil Jędrzejewski. Formalnie Jakub Kacprzyk (główny bohater afery) jest natomiast czysty jak łza i od niego prokuratura nic a nic nie oczekuje. Żyjemy drodzy współobywatele-warszawiacy w szambie.
https://t.co/gWnZf581RW
Krzysztof Stanowski o Dorocie Wysockiej-Schnpf:
„Jeśli pracujesz w Telewizji Polskiej i masz realizować misję publiczną, a twoja misja polega na tym, żeby wygrać jednemu kandydatowi wybory, a wszystkich innych obrzydzać, to jest to niegodne”.
„To nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem, to są wzorce z Moskwy, żeby w taki sposób propagandowo prowadzić narrację”.
TVP do likwidacji.
Na zdjęciu z maja 1945 r. - przedstawiającym personel Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Augustowie oraz ich sowieckich "doradców" - pierwszy z lewej stoi 17-letni sekretarz PUBP Mirosław Milewski.
Dwa miesiące później ci ludzie, w tym Milewski, wezmą udział w Obławie Augustowskiej, pomagając Sowietom aresztować i torturować kilka tysięcy własnych rodaków, z których ponad 600 zniknie bez śladu.
Na zdjęciu z września 1977 r. - przedstawiającym uroczystość w Łomży - Wiceminister Spraw Wewnętrznych i generał brygady Milicji Obywatelskiej Mirosław Milewski dekoruje oficerów MO.
Milewski zostanie generałem dywizji, szefem resortu, członkiem Biura Politycznego i KC PZPR, a jego karierę, rozpoczętą od cichego mordu, dopiero w połowie lat 80-tych zakończą pytania o "Akcję Żelazo" i rolę w głośnym mordzie - ks. Jerzego Popiełuszki.
Partnerka mężczyzny, który nawołuje do rozstrzelania Prezydenta RP, to oczywiście działaczka Koalicji Obywatelskiej. Zero zdziwienia.
Czy w KO zostali jeszcze jacyś normalni ludzie? Czy same patusy, pedofile, złodzieje, hejterzy i świnie, które zrobią wszystko dla koryta?