@topagrar_PL Hodowca nie "hodowcy". Rozpisał budynki na rodzinę obchodząc pozwolenie zintegrowane. W Domaszkowicach i Kubicach od lat gnojowica wylewana jest zimą na zmarzlinę, spływa do rowów melioracyjnych, do przemysłowych stawów z karpiami sąsiada. To jest rolnictwo?
Bardzo dobra decyzja. Lista zawiedzonych ustawą o futrzarstwie:
- prawicowi publicyści przyzwyczajeni do swojego zdania sprzed 5 lat
- politycy Konfederacji, którzy liczyli na kontynuowanie wojny i uderzanie w PiS
- osoby wierzące w efekt motyla, że zamknięcie branży futerkowej oznacza uruchamia w konsekwencji nieuchronny konflikt nuklearny (wierzą w to przedstawiciele dwóch pierwszych grup)
- Osoby niezorientowane przyswajające zdanie pierwszych dwóch grup jako swoje
Osoby zadowolone:
- 70 proc. społeczeństwa w tym właściciele ferm futrzarskich, którzy widzą, że ich biznes nie idzie ostatnio najlepiej.
Osoby zachwycone:
- sąsiedzi ferm futrzarskich
- aktywiści prozwierzęcy
- Jarosław Kaczyński, który w rozmowie z Janem Krzysztofem Ardanowskim miał opowiadać, że jest to rzecz, którą chciałby dopiąć przed odejściem z polityki i którą traktuje bardzo ambicjonalnie
A teraz niech prezydent zostanie obrońcą interesu prawdziwych polskich rolników. Będzie mógł się chwalić tym, że zrobił dla zwierząt więcej niż ktokolwiek przed nim. To coś co powinien zrobić PiS w 2020 roku (chociaż ustawa nazwana piątką dla zwierząt otwierała zbyt wiele frontów), ale wtedy albo każdy nosił buławę w kieszeni, albo jadł chlebek posmarowany przez jednego z biznesmenów branży futrzarskiej. Dziś Nawrocki zrobił krok do stania się jeszcze bardziej lubianym politykiem. Tak jak w 2020 roku PiS wycofując się zrobił krok w kierunku porażki.
Gratuluję wszystkim zaangażowanym w sprawę. No i posłance @GoTracz bo wyciągnęła wnioski z ostatnich lat i stworzyła ustawę akceptowalną dla wszystkich ludzi kierujących się rozumem.
Polska w końcu będzie wolna od hodowli zwierząt na futra!👏Prezydent @NawrockiKn podpisał dziś ustawę, która kończy koszmar tysięcy rodzin na wsi!
DZIĘKUJEMY za stanięcie po stronie zwykłych ludzi, mieszkańców wsi i prawdziwych rolników!
@prezydentpl@NawrockiKn Panie Prezydencie, dziękuję z całego serca. Wspaniała wiadomość. Koniec cierpienia zwierząt i mieszkańców wsi, którzy zmagali się od lat z tym problemem.
Prezydent nie jest od podejmowania decyzji łatwych. Jest od podejmowania decyzji słusznych - Prezydent RP @NawrockiKn o swoich decyzjach dotyczących tzw. ustawy o hodowli zwierząt na futra i tzw. ustawy łańcuchowej.
W Parlamencie Europejskim właśnie trwa debata o wygaszeniu hodowli zwierząt na futra w całej UE 🦊 Debata jest następstwem pytania ustnego złożonego przez 42 europosłów z niemal wszystkich grup politycznych, reprezentowanych przez @K_Smiszek 👏 W pytaniu wezwano Komisję Europejską do przedstawienia swoich planów dotyczących przyszłości przemysłu futrzarskiego w UE.
Jak życie obok fermy norek opisuje Małgorzata Nowak, mieszkanka Kawęczyna?
- W ciągu ostatnich 10 lat widziałam już wszystko. Matki zasłaniające wózki gazą, żeby muchy nie obsiadły dziecka na spacerze. Ogromne plagi szczurów i pościel przesiąkniętą smrodem, gdy latem otworzyło się okno w nocy. Dziadków, do których wnuki nie przyjeżdżają na wakacje, tłumacząc, że u nich śmierdzi. Jeśli ktoś mówi, że wieś musi śmierdzieć, to znaczy, że nie wie, jaki smród jest z fermy norek – jest po prostu nie do opisania. Zaprosiliśmy prezydenta na obchody Dnia bez Futra, żeby zaapelować do niego o podpisanie zakazu i zakończenie cierpienia nie tylko zwierząt, ale też mieszkańców wsi takich jak nasza.
W minioną sobotę mieszkańcy Kawęczyna, Sroczyna, Gulczewa, Marzenina, Pyrzan i innych okolicznych miejscowości zaapelowali do @prezydentpl o podpisanie ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra.
Mieszkańcy podpisali się pod listem apelującym do @prezydentpl o podpisanie ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra. Większość Polaków jest zgodna - czas odesłać fermy futrzarskie do historii!
Dziś wspólnie z mieszkańcami Kawęczyna, Pyrzan, Sroczyna, Gulczewa, Marzenina i innych miejscowości dotkniętych sąsiedztwem ferm norek apelowaliśmy do @prezydentpl o podpisanie ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra ✊ Dla zwierząt, dla ludzi, dla środowiska!
Ostatnio publikowaliśmy film pokazujący fermę norek w Góreczkach. Wiele osób było zszokowanych jej skalą 💢 Dziś piszemy więcej o osobach stojących za fermą.
🔴 Kapita�� skupiony w rękach wąskiego grona osób
Do rodziny Wójcików należy 30 ferm w Polsce, w tym ta największa - w Góreczkach.
Szczepan Wójcik wielokrotnie reprezentował przemysł futrzarski w Sejmie i w mediach, stawiał się też w roli lidera protestów rolniczych. Powołał do życia „fundacje”, mające wzmacniać jego przekaz i lobbować za branżą futrzarską.
Jednak tak naprawdę nie reprezentuje on głosu rolników, a swojego interesu, którego koszty ponoszą zwierzęta i mieszkańcy wsi.
🔴Powiązania z Rosją
W 2024 r. Szczepan Wójcik wycofał się z debaty publicznej po tym, jak śledztwo dziennikarskie @FRONTSTORY_PL ujawniło, że jego brat, Wojciech Wójcik, nie tylko od lat prowadził swoją futrzarską działalność na terenie Federacji Rosyjskiej, ale jego firma pobierała też dotacje od rosyjskiego rządu w kwocie nie mniejszej niż milion złotych rocznie.
Wojciech Wójcik nie wycofał się ze swojej rosyjskiej działalności nawet po ataku Rosji na Ukrainę i zbombardowaniu ukraińskiej fermy norek założonej wcześniej i prowadzonej przez swojego brata Szczepana. Podczas ataku zginęli zarówno pracownicy fermy, jak i zwierzęta.
Ostatecznie Wojciech Wójcik został zatrzymany na terenie Rosji podczas próby wręczenia łapówki przedstawicielowi rosyjskiej inspekcji weterynaryjnej.
Sam Szczepan Wójcik w założonym przez siebie portalu https://t.co/qkKGxuyBDn przedrukowywał https://t.co/CA4EUnf0oM. artykuły z prokremlowskiego Sputnika.
🔴 Wykorzystywanie publicznych pieniędzy dla własnych celów
W 2024 dziennikarze portalu @gazetapl_news opublikowali obszerny artykuł, w którym wzięli pod lupę działalność organizacji zarządzanych przez Szczepana Wójcika. Okazało się, że podmioty te pozyskiwały milionowe dotacje, które miały być przeznaczone na promocję ochrony środowiska. Jednocześnie ten sam portal publikował treści siejące dezinformację.
Kontrola wykazała, że założenia części zawartych umów nie były realizowane prawidłowo.
W związku z tym trzy umowy z Fundacją Polska Ziemia i Instytutem Gospodarki Rolnej zostały wypowiedziane, wskutek czego podmioty mają obowiązek zwrócić pieniądze z dotacji na łączną kwotę ok. 5 milionów złotych oraz uiścić karę pieniężną.
🔴Warunki na fermie w góreczkach
W 2020 nasz aktywista zatrudnił się na fermie w Góreczkach, by pokazać jak wyglądają warunki hodowli na największej fermie w Polsce. Śledztwo obiegło całą Polskę.
Wśród najczęściej spotykanych problemów dobrostanowych udokumentowanych na fermie Wojciecha Wójcika były głębokie rany od pogryzień, jakie zwierzęta zadawały sobie, przebywając w nieustannym stresie. Wiele przypadków wzajemnej agresji norek kończyło się przypadkami kanibalizmu. Oprócz ran od pogryzień i samookaleczeń pracownik udokumentował również liczne infekcje oczu, zatrucia, zwierzęta miotane w konwulsjach czy sparaliżowane.
Śledztwo ujawniło nie tylko tragiczne warunki życia zwierząt, ale też skandaliczne warunki pracy.
Przy rozpoczęciu pracy nasz aktywista nie został w żaden sposób przeszkolony do pracy na fermie, nie otrzymał informacji o opiece nad chorymi zwierzętami ani nie przeszedł kursu BHP. Wiele osób pracowało siedem dni w tygodniu, zwykle ponad 300 godzin miesięcznie.
Przez dwa miesiące pracy na fermie, Żenia oficjalnie zarobił tylko 826 zł za 325 godzin pracy. Resztę otrzymał „pod stołem”, dzięki czemu pracodawca unikał płacenia podatków – mimo że koszty jego działalności ponoszą mieszkańcy wsi.
Według relacji naszego aktywisty na fermie w Góreczkach przy opiece nad zwierzętami pracowało około 50 osób, co oznacza, że przy obsadzie ok. 500 000 zwierząt jeden pracownik opiekuje się 10 000 norek.
Bardzo długo działania marketingowe i lobbingowe rodziny Wójcików były na tyle skuteczne, że udało się wpłynąć na wykreślenie z nowelizacji Ustawy o Ochronie Zwierząt (dalej UoZ) zapisu o zakazie hodowli zwierząt na futra. Wydaje się jednak, że wiarygodność rodziny i zgromadzonych wokół niej „specjalistów” jest ograniczona. Świadczą o tym https://t.co/CA4EUnf0oM. przegrane sprawy sądowe, ostanie głośnie doniesienia, czy prezentowane przez nas wyniki śledztwa na fermie należącej do rodziny „futrzarskich potentatów”.
W sprawie cierpienia zwierząt na fermach futrzarskich Polacy są wyjątkowo zgodni.
Niezależnie od poglądów, miejsca zamieszkania czy wieku – większość mówi jednym głosem:
❌ NIE dla okrucieństwa wobec zwierząt!
📊 Aż 70% społeczeństwa popiera zakaz hodowli zwierząt na futra!
Poparcie dla zakazu jest ponad podziałami!
Nawet wśród wyborców partii, których politycy głosowali przeciwko ustawie, większość ankietowanych opowiada się za zakończeniem tego okrutnego biznesu.
🗳️ W Sejmie i Senacie ponad 75% posłów i senatorów poparło ustawę zakazującą hodowli zwierząt na futra.
To pokazuje, jak silny i powszechny jest ten społeczny mandat.
Teraz wszystko w rękach @prezydentpl@NawrockiKn!
Tylko jego podpis dzieli Polskę od wprowadzenia zakazu w życie.
Sołtys Pogorzałek Wielkich, które sąsiadują z największą fermą norek w Polsce, wysłał wraz z sąsiadami list do Prezydenta @NawrockiKn
Panie Prezydencie, prosimy o wysłuchanie prawdziwych rolników!
@otwarteklatki@prezydentpl Tak wygląda codzienność mieszkańców Pogorzałek Wielkich. Fetor, muchy, straty powodowane przez kruki wabione padliną, zatruta woda. Pański podpis @prezydentpl może przywrócić normalne życie w wielu podobnych wsiach i zakończyć cierpienie zwierząt.
Sołtys Pogorzałek Wielkich, pan Leszek, trzyma w rękach oficjalny list do @prezydentpl z apelem mieszkańców o podpisanie ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futro. Za nim – największa ferma norek w Polsce, a być może w Europie. Rocznie hoduje się na niej ok. PÓŁ MILIONA NOREK.
@MKorzeniak@otwarteklatki@TVP3_Poznan@NawrockiKn@prezydentpl Rolnicy z miejscowości sąsiadujących z fermą norek w Góreczkach mówią wyraźnie, że futrzarstwo to nie rolnictwo. Opowiadają wręcz o szkodach dla gospodarstw rolnych jakie powodują fermy norek.
Dziś o 18:30 w @TVP3_Poznan reportaż o mieszkańcach wsi, którzy żyją obok największej fermy norek w Polsce (może nawet w Europie). Mieszkańcy apelują do Prezydenta @NawrockiKn@prezydentpl o podpisanie ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra. Zapraszam do oglądania! ✊