📌 6/6 Wniosek: Mamy dwa rynki. Duszenie realnej gospodarki i hossę na tech. Smart money wchodzi w sprzętowy monopol i omija rynki wschodzące. Podajcie dalej, jeśli pasuje wam taki format! Z fartem! 🔁
19.09.2026.
📅 1/6 Wczorajsza sesja udowodniła jedno: kapitał ma gdzieś rosnący koszt pieniądza, jeśli w grę wchodzi AI. Zbieram najważniejsze konkrety z makro i techu z ostatnich 24h, które ustawiają grę na kolejne tygodnie. Bez lania wody. 🧵
🛢️ 5/6 Ropa chwilowo odetchnęła (Brent ~105 USD). Saudowie pompują surowiec trasą przez Oman, co zdjęło część premii za strach na Bliskim Wschodzie. Ale uwaga: wąskie gardła w logistyce nadal trzeszczą i presja zaraz może wrócić.
@piotr_mosak Panie Mosak, Polakom to nie przeszkadza, bo wreszcie widać owoce. Kraj rozwija się w świetnym tempie. Nie mamy kapitału jak Zachód, więc nadrabiamy ambicją i pracą – i to działa. Proszę nie uszczęśliwiać narodu na siłę i nie zaciągać nam gospodarczego hamulca.
@MorawieckiM@RozwojPlus Jeśli naprawdę chcecie silnych polskich rodzin, przestańcie traktować je jak beneficjentów kolejnych programów. Dajcie ludziom dobrą pracę, dostępne mieszkania i stabilne podatki. Państwo powinno tworzyć warunki do bogacenia się rodzin, a nie uzależniać je od transferów.
@maciej_wapinski Poprzednie programy nie przyniosły żadnego efektu, a system staje się nieczytelny. Może od razu wprowadźmy dochód gwarantowany dla rodziców, wczasy 5 razy w roku i dom za każde dziecko?
@maciej_wapinski Kolejna inżynieria społeczna kosztem osób bezdzietnych i singli – w tym tych, którzy z powodów medycznych nie mogą mieć dzieci. System podatkowy ma służyć sprawiedliwemu finansowaniu państwa, a nie być narzędziem moralizowania i stymulowania demografii dekretami...
@lukasz01010101@muy_verde@maciej_wapinski Łatwo oceniać cudzy dramat, gdy brakuje wiedzy. Niepłodność to problem 1,5 mln par w PL, a nie żaden "brak chęci". In vitro kończy się żywym urodzeniem w ok. 30% – reszta to walka i poronienia. Może najpierw sprawdź fakty, zamiast pisać bzdury.
@precisox O czym my w ogóle rozmawiamy... Pół świata nie ma zapewnionych podstawowych warunków do życia, a ktoś pisze, że za 3 lata cały system finansowy obróci się o 180 stopni. Tech-celebryci żyją w tak głębokiej bańce, że kompletnie nie widzą biedy i prawdziwych problemów milionów ludzi
@chrzanikx Taka retoryka to prosta droga do eskalacji. Zamiast szukać winnych, politycy powinni mierzyć się z faktami: w każdej grupie zdarzają się jednostki problematyczne. Ignorowanie realnych frustracji Polaków i nazywanie ich „nienawiścią” tylko pogarsza nastroje społeczne.
@JakubSzymal Wróżenie krachu bez imigrantów ignoruje dane. W latach 2010-21 Polska rosła średnio 3-4% rocznie bez obecnej skali migracji. Gospodarkę napędza innowacja i produktywność, a nie tylko prosta obsługa. Brak pracowników to bodziec do modernizacji,a nie zapowiedź gospodarczej zapaści
@krzysztofbosak Obserwujemy brak długofalowej strategii we wszystkich sektorach państwa. Mamy dużo hałasu, a zero konkretnych efektów. Bez wypracowania wspólnego kierunku ponad podziałami będziemy jedynie zarządzać kryzysem, zamiast budować przyszłość. Potrzebujemy realnego planu, a nie pozorów
@obserwujesobie Polska pionierem! Skoro politycy twierdzą, że chodzimy do lekarzy dla sportu, to ChatGPT w MojeIKP jest jedynym ratunkiem. Niech bot udaje kardiologa, a my będziemy się leczyć sami przed ekranem. System w końcu „stanie na nogi”, bo pacjenci przestaną w ogóle do niego zaglądać.
@K_Stanowski Zwiększanie nakładów bez reformy systemowej to definicja szaleństwa. Po 2,5 roku widać jasno: miliardy wsiąkają w grupy interesów, a pacjent odbija się od ściany. Dosypywanie do „sita” nie naprawi ochrony zdrowia, tylko utrwali patologię.
@RadioZET_NEWS@poselTTrela@Radio_ZET Chłopak z kawalerki zebrał 250 mln, a Wy przy 250 mld wciąż szukacie „precyzyjnego planu”. Może czas na korepetycje u łatwogang? Bo na razie Wasz system to drogie sitko, przez które ucieka nasza kasa.
@PatrykSlowik@portalzeropl Warto dodać punkt 6: Liczba pacjentów wypchniętych do prywatnych gabinetów, bo system publiczny ich wypluł. Płacimy składkę zdrowotną jako „podatek od posiadania nadziei”, a potem i tak wyciągamy kartę płatniczą, żeby dziecko w ogóle zobaczył lekarz. Absurd