@d_lisx dziękuję za ogrom prac i inicjatywy tutaj włożonej, oprócz dostarczanej wiedzy i informacji, to niezwykle budujący zryw zaangażowania
jak widzicie kontynuację tej inicjatywy?
@KDeweloperska@Jakub_moscicki@AleksandraLeo@NawrockiKn@pisorgpl Nie rozumiem dlaczego z intencją wprowadzasz błąd.
Warto zaznaczyć, że problem ten jest rozwiązywany u przyczyn.
Prewencyjna skrobanka na koszt firmy podczas wycieczki krajoznawczej wyczerpuje przyczynę problemu opieki okołoporodowej.
Cofnij te słowa bezczelny łgarzu.
@WPolitics1 Don't get me wrong, you're not alone in thinking this.
In the UK, they think that taxing knives will make knife attackers poorer.
They will become poorer and stop.
Literally.
https://t.co/ZzhllvE2hn
właśnie broniąc tezy „szkielet kobiety i mężczyzny niczym się nie różni” za argument tego podałeś potwierdzenie naukowe tezy podważanej przez Ciebie
zrobiłeś to w jednej wypowiedzi
czy to Ty? Alfa i Omega?
(tak, kość szkieletu która jednoznacznie wskazuje na płeć nazywamy „miednicą”)
owszem, zgoda
lecz dlaczego mam wrażenie, że chcesz przedstawić dodruk pieniądza jako pozbawiony zagrożeń i pozbawiony znaczenia?
niedostateczną empiryczną wytyczną jest peak inflacyjny spowodowany dodrukiem przy jednoczesnym wstrzymaniu podaży dóbr, doświadczony w najnowszej historii?
owszem, instrumenty deficytu utworzone były by finansować wysiłek wojenny, zapewnić elastyczność i możliwości
lecz możesz przecież nie wspomnieć o konsekwencji
deficyt w gospodarce na wysiłek który nie kontrybucje w realnym obrocie odbija się konsekwencjami
im większy, tym bardziej, przy jednoczesnej redukcji gospodarki realnej
to nie odbywa się bez konsekwencji, nie wspominanie o zagrożeniach jest nieuczciwe wobec odbiorców
(namacalną wytyczną przestawiłem wyżej)
nie odbywa się to bezkosztowo, te odsetki „ktoś” spłaca , „koszt inflacji” ktoś ponosi
@Sebasti29501113 @zasob_ludzki a pisząc koniunktura mam na myśli mniej wskaźniki a bardziej empiryczny namacalny wynik eksperymentu pt. z jaką trudnością porusza się pracownik po rynku pracy, jaka jest jego pozycja
wybacz, zabrakło syntezy
trudno nie zauważyć że argumenty leżą po obu ze stron
zauważ, że zdążyliśmy zakręcić kółko bez wniosku co oznacza że czegoś zabrakło
a to czego zabrakło to stan koniunktury
przy złej koniunkturze gospodarczej podnoszenie kosztów zabija konkurencyjność rynku o pracownika i podnosi też próg wejścia w przedsiębiorczość
przy dobrej koniunkturze owszem zmotywuje do podziału zysków co też przełoży się na konsumpcję
konkludując
odpowiedź brzmi jak zawsze, „to zależy”