Zastanawiam się od rana,jak Polska mogła zaprzepaścić edukację o demokracji?Czytam prostackie komentarze, zastanawiam się,co ci ludzie mają w głowach? Bo wiedzy żadnej.
Są świetnym prawicowym ekektoratem, bo niewykształconym, a takim zarządzanie jest najprostsze.
Strachem.
@marcin_przydacz@sikorskiradek Komentarz min. Sikorskiego inteligentny, to cecha wrodzona, natomiast Pana sam mówi za siebie.
Inteligencji nie da się kupić i nie da jej żaden tytuł naukowy. Śmieszy mnie, gdy ktoś próbuje, a do pięt nie dorasta.
No to jedziemy z art. 212 Kodeksu karnego z pewną @MagdaJeep666 . Na początek. O godz 15.16 poszło pytanie (łącznie ze skreenami) do kancelarii prawnej, która obsługuje od 20 lat moją firmę. Właśnie dostałem ekspertyzę. Dla Madziuni druzgoczącą.
Najpierw Prokuratura z w/w kk a potem na deser sprawa cywilna (Art. 23 i 24 Kodeksu Cywilnego)
W jednym i drugim przypadku będziemy domagać się solidnego odszkodowania i pokrycia wszelkich kosztów sądowych i adwokackich.
Kara z kk to dodatkowa grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności.
Drogo Pani Magda zapłaci za te pomówienia.
Już może zbierać pieniążki.... Za to👇
Jak w Sądzie Najwyższym ukrywano przed prokuraturą informacje o pisowskich sędziach z afery hejterskiej
Z informacji przekazanych "Wyborczej" przez biuro prasowe Sądu Najwyższego wynika, że w korespondencji z prokuraturą manipulowano faktami, a niektóre nawet ukrywano.
https://t.co/SW84rFUXbE
Radosław Piesiewicz próbował szybko "załatwić" sprawę zaległych nagród dla olimpijczyków. Kacprowi Tomasiakowi zaproponował rozłożenie spłaty 0,5 mln zł na 7 lat (po kilka tysięcy miesiecznie). Zasugerował, że w zamian przydałyby się podziękowania w social mediach. Więcej na WP
Anna Walentynowicz nazwana przez PiSowców Anną Solidarność.
Ukrainka z Wołynia,która całe życie kłamała,że jest córką polskich rodziców,którzy zostali wywiezieni na Syberię.
Brat Anny został skazany na 15 lat łagru za przynależność do UPA.
Jak wam się to PiSowcy spina?
Jutro miesięcznica. Znowu będą łgali o zamachu, na który przez osiem lat rządów nie znaleźli cienia dowodu.
Wypierają, że prawda o przyczynach wypadku jest na taśmach z kokpitu, bo nie mogą przyznać, że podzielili naród dla władzy i pieniędzy.