🇵🇱🇭🇺 Pal Teleki- nitka o honorowym premierze, który ratował Polaków.
Symbol przyjaźni polsko-węgierskiej upamiętniony w licznych polskich miastach. Premier podczas II wojny światowej. Człowiek honoru. W rocznicę śmierci Pala Telekiego nitka o niesamowitym Węgrze.
Hungary is doing what no other Western nation dares: restoring the foundations of civilization.
The changes they are making are a model for the rest of the West ... Let me explain… 🧵
Family is the backbone.
1. No income tax for women with at least two children for life.
One-child mothers under the age of 30 are exempt from income tax.
Czy wy w ogóle rozumiecie, co to znaczy wojna? Że to nie jest jakiś patriotyczny festyn z mundurami i marszami, tylko rzeźnia, z której wielu nie wróci?
Mówicie o wysyłaniu polskich żołnierzy, jakby to była zwykła formalność. Jakby to nie byli ludzie - ojcowie, synowie, bracia, mężowie. Jakby to nie były rodziny, które zostaną rozbite. Jakby to nie były kobiety, które będą płakać nad trumnami.
To nie jest tylko powołanie na służbę, to często skazanie ich na śmierć. Nie wszyscy wrócą. Nie wszyscy wrócą cali. Ktoś dostanie telefon, że syn/córka nie żyje. Ktoś będzie musiał powiedzieć dziecku, że tata nie wróci. Ktoś dostanie ciało męża w plastikowym worku i zostanie z pustką, której nikt nigdy nie wypełni.
I to ma być oczywiste? Normalne? Obowiązkowe?
Ale kiedy ktoś pyta, dlaczego wciąż widzi setki młodych Ukraińców w wieku poborowym, w polskich miastach, zamiast na froncie, nagle jest „ukrofobem”?
Dlaczego nasi mają ginąć, a inni nie? Kto mi to wytłumaczy? Kto spojrzy matce w oczy i powie, że jej syn musiał umrzeć, ale inni mogli zostać?
I najgłośniej krzyczą ci, którzy sami nigdy tam nie pójdą. Ci, którzy z bezpiecznej odległości będą klepać po plecach i mówić o obowiązku, podczas gdy cudzy synowie i córki będą umierać w błocie.
Serio myślicie, że rząd pójdzie na front? Że ci, którzy dziś najgłośniej krzyczą o obowiązku i poświęceniu, zostaną tutaj, gdy wojna zapuka do drzwi?
Przestańcie się łudzić. Oni znikną jako pierwsi. Bo mogą. Bo mają pieniądze, kontakty, zaplecze. Zostawią was z tym wszystkim - z chaosem, strachem i ciałami waszych bliskich.
A sami będą siedzieć bezpiecznie w swoich willach za granicą, popijać kawę i oglądać w wiadomościach wasze pożegnania na dworcach i trumny wracające do kraju.
A potem powiedzą: Taka była konieczność.
Wiem, że ten tweet nie przysporzy mi popularności, ani poklepywania po plecach. Może wręcz przeciwnie - komuś się nie spodoba, ktoś się oburzy, ktoś uzna, że lepiej o pewnych rzeczach nie mówić. Ale milczeć nie będę.
Bo są rzeczy ważniejsze niż popularność, niż wygodne unikanie trudnych tematów. Są momenty, kiedy trzeba powiedzieć prawdę, nawet jeśli nie jest mile widziana.
Nawet jeśli niektórzy woleliby jej nie słyszeć. A prawda jest taka, że kiedy przyjdzie najgorsze, to nie ci najgłośniej wołający o poświęcenie będą ginąć. To nie oni zostaną. I jeśli ktoś chce udawać, że jest inaczej, jego sprawa.
Ja nie będę.
Mamy rok 2025. Ciekaw jestem, ilu Polaków zdaje sobie sprawę, że to rok tysiąclecia królestwa polskiego. Bo władza, zdaje się, postanowiła tę arcyważną rocznicę koncertowo olać. Po co przypominać, że polskie państwo ma 1000 lat (a nawet więcej, jeśli liczyć od chrztu w 966 r.)?
No to może przy piątkowym wieczorze coś optymistycznego - braterstwo polsko-węgierskie A.D. 1939. Czyli jak pozostać człowiekiem w obliczu wojny i całkowicie bezinteresownie udzielić pomocy przyjacielowi w biedzie. Zapraszam na nową nitkę. 1/
Przed wybuchem II WŚ nazwę Lisków znał każdy Polak. Wieś była symbolem tego, jak wiele potrafimy jako naród. Inspiracją do tego, by rozwijać kraj. Dziś nie zna jej prawie nikt, bo z historii wymazali go komuniści.
Czas, by do niej wrócił.
Zapraszam na 🧵👇 o wzorowej 🇵🇱 wsi.
W 1847 roku młody lekarz pracujący w szpitalu położniczym w Wiedniu dokonał jednego z najważniejszych odkryć w historii medycyny.
Co takiego odkrył?
Znaczenie mycia rąk.
Myślicie, że czekały go za to uznanie i ordery?
Nic podobnego. Medyczny establishment zaszczuł go tak bardzo, że skończył w szpitalu psychiatrycznym.
Zapraszam na 🧵👇.
[Na zdjęciu Ignac Semmelweis w wieku 42 lat]
Ale znów taki, który nie przyniósł Semmelweisowi nic dobrego. Lekarze w Budapeszcie uważali, że jego pomysły są bzdurą. Byli na przykład profesorowie, którzy utrzymywali, że przyczyną gorączki połogowej są zanieczyszczone jelita i najlepiej leczyć ją lewatywą. Inni w CK Monarchii pisali, że jego pomysły to teologia "jak w Koranie", a nie solidna wiedza.
Gdzieniegdzie przyglądano im się chętniej, ale generalnie podchodzono do tego z dystansem.
I teraz z jednej strony Semmelweis wiedział, że wdrożenie jego pomysłów mogło uratować tysiące kobiet, a z drugiej, że nie zostanie to zrobione.
To wywoływało głęboką frustrację.
W 1865 roku koledzy skierowali go do wiedeńskiego szpitala psychiatrycznego, w którym zmarł. Dyskusje dotyczące tego, co było powodem choroby, trwają wśród historyków do dziś. Moim zdaniem można powiedzieć jedno. Frustracja na pewno nie pomogła.
Miał 47 lat.
Rację przyznano mu dopiero po śmierci. Wtedy, kiedy odkryto bakterie, które pozwoliły dostarczyć teoretycznego wyjaśnienia, dla jego praktycznego odkrycia, które okazało się być jednym z najważniejszych w całej historii medycyny.
Dziś trudno znaleźć węgierskie miasto, w którym nie byłoby jego pomnika lub ulicy, a państwowa uczelnia medyczna w Budapeszcie to Uniwersytet Semmelweisa. A sam Ignac Semmelweis jest w historii nauki prawdziwą legendą, bo opowieść o jego odkryciu oraz losach jest najlepszym przypomnieniem, że trzeba mieć otwartą głowę.
A autorytetów warto słuchać, ale nie bezkrytycznie.
Dlatego zresztą bardzo ją lubię i przypominam zawsze, kiedy tylko nadarzy się do tego dobra okazja.
[Ustawiony w 1904 roku przed szpitalem Szent Rókus w Budapeszcie pomnik Ignaca Semmelweisa, którego autorem był Alajos Stróbl - Wikimedia/CC BY-SA 3.0]
Polak, który z nominacją do Nobla po cichu zmienia świat chemii! Prof. Krzysztof Matyjaszewski był już jednym z dziesięciu najczęściej cytowanych chemików na świecie i Polakiem wskazywanym w 2008 przez agencję Thomson Reuters jako kandydat do nagrody Nobla. Autor niezwykle istotnego dla świata odkrycia – prostej i taniej metody kontrolowanej polimeryzacji rodnikowej z przeniesieniem atomu (ATRP), która ułatwia wytwarzanie polimerów i rewolucjonizuje przemysł chemiczny. Bez jego badań nie byłoby, włókien tekstylnych, wielu elementów telefonów, komputerów, opakowań żywności czy części samochodowych. Jego wkład w rozwój nauki uhonorowano 11 honorowymi tytułami naukowymi które otrzymał. W latach 60, XX w. student Politechniki Łódzkiej i absolwent Instytucie Petrochemicznym w Moskwie. Opublikował 1 100 artykułów naukowych i 24 monografie, które cytowane były ponad 160 000 razy, w tym 100 000 razy w ciągu ostatniej dekady (wg. Google Scholar). Jego indeks cytowań h-index wynosił w najlepszym czasie 195! Jest też autorem 65 patentów amerykańskich i ponad 150 patentów międzynarodowych. Prof. Krzysztof Matyjaszewski, z tytułem doktora wyniesionym z Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych PAN (CBMiM PAN), stażysta na University of Florida i Uniwersytecie Paryskim, a od 1998 r. szef samodzielnego instytutu Center for Macromolecular Engineering na Carnegie Mellon University jest jednym z największych chemików na świecie.
Wczoraj dzięki jednemu z użytkowników tu trafiłem na wprowadzenie do serii “Macromolecular Engineering” autorstwa Pana Profesora. Tacy ludzie powinni dziś wieść prym w debacie publicznej.
Drodzy Państwo, to jest polskie odkrycie, które z pełną odpowiedzialnością można nazwać w nauce przełomem! Młody człowiek którego widzicie obok swojego mentora to Jakub Karcz. W laboratorium Wojskowej Akademii Technicznej dostrzegł dziwne zjawisko, gdy po serii eksperymentów w obrazie kolorów tęczy materia zaczęła zachowywać się „niczym mydło”. Pokazał to swojemu mistrzowi, prof. Przemysławowi Kuli. To co zobaczył Jakub okazało się być najważniejszym odkryciem z obszaru fizyki od co najmniej 30 lat prac Wojskowej Akademii Technicznej i jednym z ważniejszych w polskiej fizyce. Polscy naukowcy potwierdzając hipotezę Maxa Borna ojca mechaniki kwantowej odkryli nową fazę nematyczną materii! Nową fazę ciekłokrystaliczną! Mówiąc inaczej: Polacy odkryli nowy układ cząstek w materii!
Wykazali eksperymentalnie, że ułożenie cząsteczek ciekłego kryształu w materii może nastąpić inaczej niż myślano. Wbrew temu co sądzono w podręcznikach do fizyki. W odkrytym materiale cząsteczki organiczne spontanicznie uporządkowują się, łamiąc zarówno symetrię inwersyjną, jak i lustrzaną, tworząc fazę o unikalnych właściwościach optycznych, elektrycznych oraz mechanicznych. To zmienia podstawy wiedzy z tego obszaru.
Publikacja polskich naukowców ukazała się na łamach prestiżowego amerykańskiego Science. To też pierwszy przypadek w mojej historii pracy popularyzacyjnej, gdy słowa „przełom” i „rewolucja” w oficjalnym komunikacie użyła uczelnia. W czerwcowym prestiżowym czasopiśmie „Science" wybrano to naukowe osiągnięcie również jednym z najbardziej perspektywicznych. Odkrycie może zmienić rozumienie materii organicznej. Wyniki badań nad nową fazą nematyczną realizowane wspólnie z Uniwersytetem Warszawskim znajdą zastosowanie https://t.co/G4LG4pXrPI. w fizyce płynów, materiałach ciekłokrystalicznych, elektronice organicznej, fotonice i biologii molekularnej. Jest dla mnie zaszczytem, móc pod linkiem poniżej udostępnić rozmowę o tym, jaką wagę dla nauki ma to odkrycie! Obejrzyjcie tę rozmowę!
Kochani, gratuluję!!!!!! To są wiadomości, które powinny widnieć na nagłówkach gazet.
WYWIAD: https://t.co/1ggPCHza4c
Dmowski? Paderewski? Ojcowie Niepodległości? Właśnie spuszczeni w kiblu.
To właśnie ci dwaj mężowie stanu doprowadzili na Konferencji Paryskiej do wyrwania Wielkopolski i Pomorza z pruskiej paszczy i do plebiscytu na Śląsku.
Niemcy czekali z zemstą przez 105 lat. Do dziś.
CZAS NA LEKCJĘ HISTORII:
10.06.1965 r. - w Warszawie umiera pani Maria Aniela Tarnowska ze Światopełk - Czetwertyńskich.
Polka.
Patriotka.
Księżna.
1. - przed I wojną:
- uczy w tajnym nauczaniu;
- sanitariuszka podczas wojen bałkańskich oraz na froncie austriacko-rosyjskim;
Wyjątkowe zdjęcie. To właśnie Ci młodzi ludzie pod kierunkiem prof. Pawła Moskala stworzyli prototyp pierwszego na świecie pozytronowego tomografu emisyjnego, działającego w oparciu o scyntylatory plastikowe. Wykorzystuje zjawiska kwantowe w ludzkim organizmie, aby diagnozować … nowotwory. Dokonuje najczulszego pomiaru rozpadów atomów pozytonium na fotony. Wykorzystuje cząstki elementarne ludzkiego organizmu, by diagnozować. Testy urządzenia na pacjentach właśnie ruszyły. Polecam pod linkiem poniżej wywiad. Gratuluje Wam kochani!!
WYWIAD: https://t.co/R0kMTjG88n
Polak jest jednym z najwybitniejszych na świecie matematyków z obszaru matematyki finansowej! Jako pierwszy naukowiec w historii nauki przedstawił metodę nieparametrycznej estymacji wyceny, podając górne oszacowanie ceny opcji na podstawie danych historycznych. Za swoje osiągnięcia Jan Obłój otrzymał tytuł profesorski na Uniwersytecie Oxfordzkim oraz Nagrodę Główną Polskiego Towarzystwa Matematycznego im. Hugona Steinhausa. Nagroda od 45 lat wyróżnia najwybitniejsze polskie umysły. Jego prace były cytowane w ponad 1000 w recenzowanych tytułach, co jak na tak młodego matematyka jest ogromnym wynikiem. Został wybrany na funkcję wiceprezydenta słynnego Bachelier Finance Society. Jan poświecił nam na Oxfordzie dużo czasu. Naszą podróż zaczęliśmy od rozmowy o paradoksie Banacha - Tarskiego. Jeden z największych paradoksów matematyki urodził się w Polsce. Rzeczywistość, która zdaje się zachowywać wbrew zasadzie zachowania masy. Pokazuje, jak ludzka intuicja nie przystaje do opisu rzeczywistości. Potem zaczęliśmy rozmawiać o ukochanej przez Jana losowości. Jaką rolę pełni w naszym życiu. O istocie matematyki. Wszystko nagraliśmy i stworzyliśmy dla Państwa odcinki, a dziś z Janem zapraszamy Was na pierwszy. Prace naukowe Jana są dziś podstawą budowania strategii finansowych największych firm na świecie. Na moje pytanie - mógłbyś być bardzo bogatym człowiekiem, widzisz w liczbach finansowych to, czego niemal nikt nie widzi odpowiedział - ja po prostu chcę uprawiać naukę. Jan, dziękuję za Twoją pracę.
WYWIAD: https://t.co/xGKWeq8Mxd
Dziś mija 25 rocznica śmierci gen.Edwina Rozlubirskiego, patrona 6bpd.Uczestnik Powstania Warszawskiego odznaczony VM przez Bora Komorowskiego. Uczestnik walk z UPA, wieloletni dca 6 PDPD.Dzieki jego staraniom pogrzeb gen.Sosabowskiego i odsłonięcie pomnika Polskich 1/2
Ci młodzi ludzie wygrali właśnie AYPT 🥇Austriacki Turniej Młodych Fizyków!! Gdy na przygotowanie do konkursu ich konkurenci z Niemiec, Austrii, Szwajcarii, Szwecji wydają ogromne środki korzystając z najnowszego sprzętu, polski zespół edukuje mały Klub Naukowy Fenix z Warszawy. Zwycięska Polska drużyna to Antek Kujawski, Zofia Lamęcka oraz Bartosz Mazurek. W tamtym roku w Pakistanie młodzi Polacy z tego klubu okazali się najlepsi na świecie. Kochani gratuluje Wam!
Studiował filologię na Uniwersytecie Lwowskim. Podczas wojny obronnej 1939 r. dowodzona przez Niego jednostka zacięcie walczyła i zadała ciężkie straty Niemcom. Bronił Francji w 1940 r. (za co Go odznaczono), a po ewakuacji do Wielkiej Brytanii wrócił na kontynent jako dowódca „Czarnych Diabłów” siejąc panikę wśród niemieckiego wojska. 31 marca 1892 r. w Szczercu pod Lwowem urodził się gen. Stanisław Maczek - dowódca 1. Polskiej Dywizji Pancernej, wsławionej walkami pod Falaise podczas inwazji sił alianckich w Normandii w 1944 r., wyzwoleniem holenderskiej Bredy oraz w zdobyciu niemieckiego Wilhelmshaven. Po wojnie osiadł na stałe w Szkocji, a ponieważ nie przysługiwała mu emerytura, pracował https://t.co/xIjnhISxNX. jako barman. W 1946 przez komunistów został pozbawiony obywatelstwa polskiego, które zostało mu przywrócone dopiero w 1971 r. Generał Stanisław Maczek zmarł 11 grudnia 1994 r. w Edynburgu jednak został pochowany na cmentarzu żołnierzy polskich w Bredzie. Kawaler orderu Orła Białego, któremu na wniosek mieszkańców Bredy nadano mu honorowe obywatelstwo Holandii, o czym zawsze pamiętamy i dziękujemy. @PolandMFA, @ukinpoland, @NLinPoland, @1WBPanc, @NACnl